Opublikowano
2014-09-29 11:30
Licencja
Wolna licencja

„Sonda” - fenomen nauki w telewizji

29 września 1989 roku pod Raciborzem zginęli Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński, twórcy zjawiskowego programu „Sonda” Program oddziaływał na wyobraźnię i ukazywał wspaniały, często niedostępny świat nauki i techniki. „Sonda” była prawdziwym fenomenem nauki w telewizji...


1 2 3

Program nadawany był w Telewizji Polskiej w latach 1977–1989. Jego gospodarzami byli Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński. Według znanych danych nakręcono około 490 odcinków. Gdy uwzględnimy powtórki i odcinki zrealizowane po wrześniu 1989 roku, łącznie złoży się to prawdopodobnie na aż 560 wyemitowanych programów.

Logo programu Sonda (rys. A.K., na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0)

Sonda była pod wieloma względami nowatorska, a przez wielu uważana jest za najlepszy program popularnonaukowy w historii polskiej telewizji, choć nie brakuje głosów, że był jednym z najlepszych w skali świata. I trudno nie powtórzyć zdania, które często pojawia się w rozmowach na jego temat: „Sonda wyprzedzała swoje czasy”.

Archimedes miał rację

Jak to w nauce i historii nieraz bywa, początkiem była Eureka. Był to jeden z najstarszych polskich programów telewizyjnych o charakterze edukacyjnym, którego pierwszy odcinek wyświetlono 4 września 1957 roku. Miał on formułę magazynu prowadzonego na żywo, w którym dziennikarze z zespołu realizującego dany odcinek przedstawiali w studio wybrane zagadnienia ilustrowane filmami, planszami, eksponatami i innymi pomocami.

Pomysłodawcami Eureki byli: Maria Korotyńska i Ignacy Waniewicz, kierownikiem zespołu był przez długie lata Jerzy Wunderlich, znany także jako późniejszy prezenter programu Klinika zdrowego człowieka. Wśród dziennikarzy Eureki, wymienić należy takie nazwiska jak Andrzej Mosz (znany później z programu Za kierownicą), Zbigniew Zdanowicz, Teodor Zubowicz czy Rafał Skibiński. Wkrótce w zespole znalazł się również Andrzej Kurek, a później także niezapomniany lektor i prezenter – Marek Siudym.

Program, który nadawany był do 1975 roku, dał początek również innym audycjom popularnonaukowym, jak Człowiek, ziemia, kosmos, Przyjemne z pożytecznym, a przede wszystkim Sonda, która wkrótce zastąpiła Eurekę.

Start!

W połowie lat 70. kierownictwo redakcji Eureki zdecydowało się zmienić formułę programu. Wiele wskazywało na to, że dotychczasowa stawała się mało atrakcyjna i brak jej było świeżości. Zespół szukał czegoś nowego, co mogłoby stać się, według słów Tomasza Pycia – „hitem ekranowym”.

Pracę nad programem powierzono Andrzejowi Kurkowi (fizykowi), któremu pomagały Wanda Konarzewska i Zofia Żukowska. Pierwsze dwa programy Kurek prowadził właśnie z nimi – pierwszy z Konarzewską, a drugi z Żukowską. Później zdecydował się stworzyć własny zespół redakcyjny złożony z fachowców. Wkrótce przed kamerą, obok Kurka, zaczęli pojawiać się Zdzisław Kamiński (dziennikarz i ekonomista) i Marek Siudym.

Zdaniem Tomasza Pycia – autora strony internetowej poświęconej Sondzie i wieloletniego (niestety, już nieżyjącego) członka zespołu tworzącego program – pomysł, by przed kamerą umieścić dwóch okularników o odmiennym podejściu, pochodził od Zofii Żukowskiej.

Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński (kadr z programu)

Wkrótce zespół Sondy rozrósł się. Każdy z dziennikarzy był zobowiązany do napisania scenariusza programu i zorganizowania nagrania przynajmniej raz w miesiącu. Wszyscy mieli także obowiązek zdobywania materiałów filmowych, ikonografii i dokumentacji, a także ich opracowywania, montowania i pisania tekstów do autorskich felietonów (każdego tygodnia).

Co ciekawe, materiały do nagrań filmowych zespół zdobywał za darmo. Było to możliwe dzięki ambasadom Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec i ZSRR oraz różnym ośrodkom kultury i przedstawicielstwom handlowym różnych krajów. Niezwykle istotne były także kontakty osobiste. Telewizja Polska pierwsze materiały dla programu zakupiła dopiero w 1986 roku.

W nagraniach brało udział wielu znanych lektorów, którzy czytali teksty felietonów. Wśród nich byli: Marek Gajewski i Zdzisław Szczotkowski, a także Jan Suzin, Lucjan Szołajski, Jerzy Rosołowki czy Waldemar Skolmowski.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Atomek |

Analizując za i przeciw,w obecnych czasach nikt nie jest zainteresowany aby społeczeństwa takie jak nasze polskie nabywały wiedzę i rozwijały inteligencję przez takie programy jak kiedyś Sonda. Korporacjom zależy obecnie aby jak najwięcej twożyć lemingów i ich wychowywać aby się nierozwijały ponad to co im wytyczą. Sonda uczyła pojmowania w prawidłowy sposób w taki jakiego już nikt niechce w obecnych czaszach. Lemingi już niemuszą myśleć,bo po co a uczyć się wręcz niepowinny.



Odpowiedz

Gość: Phil Trum |

@Gość: Atomek ... tworzyć, nie rozwijały, nie chce, czasach, nie muszą, nie powinny...



Odpowiedz

Gość: Tytus |

Oglądałem w dzieciństwie. Rzeczywiście ten program był zrobiony tak, że nawet ja. paroletni dzieciak zaczynałem gapić się w telewizor. Pamiętam, jak miałem niecałe 11 lat i zamurowało mnie jak spiker z 'Dziennika' podał informację, że zginęli. Szczęśliwie posiadam bodaj wszystkie dostępne w tej chwili w sieci odcinki :)



Odpowiedz

Gość |

zgine,li nie w Raciborzu-Brzes,ciu, ale w Raciborzu-Brzeziu



Odpowiedz

W sprawie błędów proszę napisać na adres mój lub redakcji (http://histmag.org/Czlonkowie-redakcji-870) - pomyłki poprawimy. :)



Odpowiedz

Gość: Radek68 |

Dziś przypadkiem znalazłem ten wpis. Zawsze bardzo się cieszę, jak w sieci pojawiają się nowe artykuły czy informacje na temat SONDY, ten też mnie cieszy (mimo kilku wpadek, na szczęście nie tak istotnych). Pozwolę sobie (w imię pamięci SONDY i Twórców tego programu) zaprosić Was na jedyne oficjalne forum tego programu: http://astro4u.net/yabbse/index.php/board,28.0.html .



Odpowiedz
Wojciech Andryszek

Specjalista IT, dziennikarz naukowy, scenarzysta. Ukończył informatykę na Uniwersytecie Łódzkim.
 Były redaktor i współpracownik portalu Histmag.org - specjalista ds. historii nauki i techniki.
Członek Polskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Naukowych "Naukowi.pl". Jako dziennikarz (publicysta) publikował m.in. w dwutygodniku dla lekarzy specjalistów Puls Medycyny, portalu Onet.pl oraz portalach poświęconych nauce, medycynie i nowym technologiom: KopalniaWiedzy.pl, teberia.pl, techManiak.pl, GSMService.pl, Medme.pl czy OpenZone.
Pociągają go nauki ścisłe, medyczne, nowe technologie, historia nauki i techniki a także przekaz niewerbalny, systemy i sztuki walki, muzyka, szkic i rysunek oraz fotografia. 
 W wolnych chwilach dużo czyta, pisze teksty do muzyki i tłumaczy z łaciny wyniki badań lekarskich.
Kontakt: w.andryszek@gmail.com

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org