Opublikowano
2016-09-29 12:02
Licencja
Wolna licencja

Stanisław Jankowski: człowiek, który gonił wojnę

Złośliwi mogliby z przekąsem stwierdzić, że Stanisław Jankowski ps. „Agaton” brał udział zarówno w zniszczeniu, jak i odbudowie Warszawy. Życiorys cichociemnego idealnie oddaje zawiłe polskie losy burzliwego XX wieku.


Stanisław Jankowski (fot. Stefan Bałuk, domena publiczna). Urodził się 105 lat temu, 29 września 1911 roku w Warszawie, gdzie spędził większość swojego życia. Po ukończeniu gimnazjum podjął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, które ukończył w 1938 roku. Udało mu się dostać posadę asystenta w pracowni Bohdana Pniewskiego. W tym okresie zajmował się projektami budynków Polskiego Radia i wielu innych prestiżowych budowli, chociażby takich jak dzielnica im. Marszałka Piłsudskiego na Polu Mokotowskim lub Świątynia Opatrzności Bożej. Działania te przerwał wybuch II wojny światowej. W życiu Stanisława Jankowskiego rozpoczął się kompletnie odmienny etap.

23 sierpnia został zmobilizowany do 8. Pułku Artylerii Lekkiej stacjonującego w Płocku, skąd po przyjeździe został odesłany z kwitkiem z powodu rzekomej pomyłki mobilizacyjnej. Wybuch wojny przywitał go w Warszawie. Został ponownie zmobilizowany i skierowany do Ośrodka Zapasowego Artylerii Lekkiej w Wilnie. Również i tam ominęła go wojna – Wrzesień spędził więc bez powąchania prochu. Po agresji sowieckiej, razem z towarzyszami broni, przekroczył granicę z Litwą w Mejszagole i znalazł się w obozie jenieckim w Połądze. Co ciekawe, nie był to jego pierwszy pobyt w tej miejscowości – przywitał go tu także wybuch I wojny światowej, kiedy jako trzyletnie dziecko znajdował się na wczasach nad Bałtykiem. Jankowski nie spędził zbyt wiele czasu w niewoli i już na początku października „wyjechał” z obozu i dotarł z Kowna do Paryża. Kręta droga wiodła przez Tallin, Sztokholm, Malmö, Kopenhagę, Amsterdam i Brukselę.

10 listopada 1939 roku w końcu dociera do Paryża. Wstępuje do Polskich Sił Zbrojnych, lecz doświadcza Drôle de guerre – dziwnej wojny, która ponownie przed nim ucieka. Po kolejnej zawiłej ucieczce udaje mu się dostać na okręty brytyjskiej marynarki wojennej w małej rybackiej wiosce Croisique. Wielka Brytania wita go kubkiem herbaty i ponowną służbą w polskim wojsku, tym razem w 1. Dywizjonie Artylerii Lekkiej. Kariera artylerzysty nie była mu jednak dana, bo został przydzielony na Kurs Doskonalący Administracji Wojskowej. Niechętnie stawił się na wezwanie, które niespodziewanie okazało się skierowaniem do Szkoły Oficerów Wywiadu. Po dwugodzinnym czasie na decyzję, postanowił zgodzić się na propozycję przyszłej służby w Warszawie. Z początkiem 1941 roku rozpoczął kurs, jak mniemają jego koledzy z artylerii, administracyjny. Szkolenie odbywa się w Londynie. Ośmiomiesięczne szkolenie miało zapoznać przyszłych cichociemnych z warunkami panującymi w okupowanej Polsce i zaznajomić ich z teorią pracy wywiadowczej. We wrześniu 1941 rozpoczęło się szkolenie spadochronowe i fizyczne przygotowanie w „małpim gaju”.

W nocy z 3 na 4 marca 1942 roku Jankowski został zrzucony nad Polską w ramach operacji „Collar”. Wylądował w okolicach Wyszkowa, skąd dotarł do Warszawy. Po przybyciu do kraju dostał awans na porucznika. W okupowanej stolicy został kierownikiem Wydziału Legalizacji i Techniki w Oddziale II Komendy Głównej Armii Krajowej. Zasłynął wtedy idealnie podrabianymi dokumentami, które uratowały życie wielu żołnierzom polskim w konspiracji (oraz członkom francuskiego ruchu oporu). 1 sierpnia 1944 roku brał udział w walkach na Woli. W trakcie powstania pełnił funkcję dowódcy plutonu „Agaton” (jego pseudonim od początku 1944 roku) w batalionie „Pięść”. Podczas powstańczej zawieruchy awansował na kapitana. Jego szlak bojowy w Warszawie prowadził przez Wolę, Stare Miasto, Puszczę Kampinoską, Żoliborz i Śródmieście. Po kapitulacji powstania przebywał w oflagach na terytorium Niemiec. W tym czasie został adiutantem generał Tadeusza Komorowskiego „Bora”.

Jedno z najbardziej znanych zdjęć z powstania warszawskiego: Stanisław Jankowski prowadzi patrol powstańczy na pl. Kazimierza Wielkiego (fot. Stefan Bałuk, domena publiczna).

Po wyzwoleniu ponownie udał się do Anglii, w której skończył roczne studium urbanistyczne. Po jego ukończeniu powrócił do Polski i pracował w Biurze Odbudowy Stolicy, przekształconej później w Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. Często pracował za granicą, jako architekt odwiedził Irak, Jugosławię, Peru i Wietnam. W 1977 roku przeszedł na emeryturę, by w końcu dokończyć swoje monumentalne wspomnienia „Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie”, wydane trzy lata później. Zmarł w wieku 92 lat, 5 marca 2002 roku w Warszawie.

Bibliografia:

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką”:

Autor: Maciej Bernhardt
Tytuł: „Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”

Wydawca: i-Press [Histmag.org]

ISBN: 978-83-925052-9-7

Oprawa: miękka

Liczba stron: 334

Format: 140×195 mm

24 zł

(papierowa)

8,9 zł

(e-book)
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Szymon Antosik

Student historii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią społeczno-gospodarczą, w szczególności epoki średniowiecznej. Miłośnik samych dobrych zajęć, między innymi koszykówki i piłki nożnej oraz dobrego piwa.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org