„Stany Zjednoczone Ameryki. Dzieje potęgi”. Pomocnik Historyczny POLITYKI – recenzja i ocena

opublikowano: 2026-07-10, 06:17
wolna licencja
Dzieje Stanów Zjednoczonych nie po raz pierwszy są zagadnieniem poruszanym na łamach Pomocników Historycznych „Polityki”. „Dzieje potęgi” trafiają jednak do rąk czytelników w momencie dla USA szczególnym. Dopiero co świętowano 250-lecie Deklaracji Niepodległości, a władzę nad światowym mocarstwem sprawuje – w swojej niekonwencjonalnej, a wręcz nieprzewidywalnej drugiej kadencji – obecny lokator Białego Domu.
reklama

„Stany Zjednoczone Ameryki. Dzieje potęgi”. Pomocnik Historyczny POLITYKI – recenzja i ocena

Pomocnik Historyczny POLITYKA
„Stany Zjednoczone Ameryki. Dzieje potęgi”
nasza ocena:
7.5/10
cena:
29,99 zł
Podajemy sugerowaną cenę detaliczną z dnia dodania produktu do naszej bazy. Użyj przycisku, aby przejść do sklepu — tam poznasz aktualną cenę produktu. Szczęśliwie zwykle jest niższa.
Wydawca:
POLITYKA
Rok wydania:
2026
Okładka:
miękka, klejona
Liczba stron:
140
Premiera:
17.06.2026 r.
Format:
215 x 285 mm

Historii USA poświęcony był już „Pomocnik Historyczny” zatytułowany „Stany Zjednoczone Ameryki. Jak rodziła się potęga”, który doczekał się dwóch wydań (w tej serii historycznej wydano również „Poczet prezydentów USA”). Omawiał on okres od „herbatki bostońskiej” do I wojny światowej. „Dzieje potęgi” poświęcone są z kolei „ostatnim 100 z 250 lat” Stanów Zjednoczonych. Można je zatem czytać jako bezpośrednią kontynuację poprzedniego „amerykańskiego” Pomocnika, równie dobrze sprawdzają się jednak jako samodzielna pozycja. Podkreślam to nie bez przyczyny – okoliczność ta świadczy bowiem o tym, że publikacja jest bardzo przemyślana pod względem koncepcyjnym i kompozycyjnym, a składające się na nią artykuły nie zostały dobrane w sposób przypadkowy. Wśród autorów znaleźli się znawcy tematu, m.in. Włodzimierz Batóg, Hanna Marczewska-Zagdańska czy Jakub Polit (piszący tu o aspektach polityki amerykańskiej dotyczących Dalekiego Wschodu), a także publicyści związani z „Polityką”.

Jako „przystawkę” dostajemy zestaw map obrazujących rozwój terytorialny Stanów Zjednoczonych oraz kompaktowy poczet prezydentów od Hardinga do Trumpa. Obecnego lokatora Białego Domu wspomniałem na wstępie nie dla efekciarskiego chwytu. W bardzo ciekawym artykule omawiającym ewolucję doktryn amerykańskiej polityki zagranicznej Marcin Fatalski przypomina, że duch „America First” historycznie dominował w Białym Domu. Przez większość swojego istnienia USA były wierne wskazaniom George'a Washingtona dotyczącym nieangażowania się w cudzoziemskie awantury. Swoje zainteresowania ograniczały co najwyżej – zgodnie z doktryną Monroe’ego – do własnej półkuli. Inaczej było właśnie w okresie będącym tematem bieżącego wydania Pomocnika Historycznego, a jest to skutkiem liberalnego idealizmu prezydenta Wilsona, który jawi się wręcz jako główny architekt świata, który znamy (czy, jak coraz bardziej się wydaje , znaliśmy). Możemy się zastanawiać, czy Donald Trump po prostu nie wraca do tego, co jest głęboko zakorzenione w amerykańskiej tradycji politycznej.

reklama

Znakomite są artykuły Renaty Nowaczewskiej. W jednym z nich autorka w przekrojowy, acz wyczerpujący sposób omawia specyfikę amerykańskich lat dwudziestych z ich gwałtownymi przemianami społecznymi, ograniczeniem imigracji czy „lękiem przed czerwonymi”. Kolejny prezentuje genezę, implementację i skutki „szlachetnego eksperymentu”, jak określano prohibicję.

Kolejne teksty dotyczą prezydentury Franklina Delano Roosevelta oraz udziału Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej. Zapoznać możemy się też ze szczegółowym omówieniem okresu zimnej wojny (pisane małą literą), a także polityki amerykańskiej wobec Chin, Izraela oraz (temat gorący w momencie przygotowywania publikacji) Iranu.

Coś dla siebie znajdą zarówno miłośnicy historii wojskowości (wojny w Korei i Wietnamie, sylwetki najwybitniejszych amerykańskich generałów, artykuł dotyczący organizacji sił zbrojnych), jak i fascynaci historii społecznej (powojenne przemiany społeczeństwa amerykańskiego, kwestie rasowe i walka o prawa obywatelskie), kultury (kontrkultura, Hollywood), a także techniki czy medioznawstwa.

Teksty składające się na „Dzieje potęgi” dotyczą okresu po pierwszej i po drugiej wojnie światowej. Moim zdaniem znacznie ciekawsze i bardziej przystępne są artykuły dotyczące dwudziestolecia międzywojennego. Zdaję sobie sprawę, że częściowo może to wynikać z osobistych preferencji tematycznych; jednak nawet jeśli moje wrażenie jest prawdziwe, to w niczym nie umniejsza wartości merytorycznej tekstów poświęconych okresowi po 1945 r.

Najnowsze wydanie Pomocnika Historycznego „Polityki” to lektura obowiązkowa dla wszystkich osób zainteresowanych historią Stanów Zjednoczonych, a ponieważ dotyczy wydarzeń i procesów stosunkowo niedawnych, jest adresowane do szerokiego grona pasjonatów tematyki amerykańskiej. Biorąc pod uwagę rolę USA w przedmiotowym okresie jako globalnej potęgi, co najmniej znaczna część publikacji zainteresuje też wszystkich tych, których ciekawi po prostu to, co ważnego działo się i dzieje na świecie. Z czystym sumieniem rekomenduję zatem zapoznanie się z tą pozycją.

Kup nowy Pomocnik Historyczny POLITYKI – LINK!

Zobacz też pozostałe publikacje, dostępne w ofercie Wydawnictwa Polityka.

reklama
Komentarze
o autorze
Michał Gadziński
Absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone