Autor: Antoni Ładziński
Tagi: Starożytny Rzym, Historia kultury i sztuki, Historia polityczna, Artykuły
Opublikowany: 2015-06-27 16:58
Licencja: wolna licencja

Sztuka a polityka w czasach Oktawiana Augusta

Po tzw. rewolucji rzymskiej, w wyniku której ustanowiono ustrój pryncypatu, wiele rzeczy się zmieniło. Przemiany polityczne miały też ogromny wpływ na rozwój literatury. Wielu wielkich poetów żyło na garnuszku państwa.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

"
":/grafika/articles2015/sztuka-polityka/poezja-rzymska3.jpg Posąg Oktawiana Augusta, tzw. August z Prima Porta (fot. Till Niermann, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0).
Lata 40. i 30. I w. p.n.e. były wyjątkowo trudnym czasem dla całego rzymskiego społeczeństwa. Wojna domowa wyniszczyła kraj i wyczerpała ludzi. Największym ich pragnieniem był wówczas pokój i stabilizacja. To właśnie, po podpisaniu traktatu w Brundizjum, zapewniał Oktawian August. Jakkolwiek teoretycznie wciąż istniała republika, każdy świadomy człowiek wiedział, że tak naprawdę nastała ponownie tak znienawidzona w Rzymie monarchia. Dlatego cesarz potrzebował wsparcia propagandowego – ludzi, którzy będą nie tylko wychwalać jego boskość i zwycięstwa, ale wesprą swym talentem różne reformy przeprowadzane przez princepsa. Pozyskiwaniem zdolnych artystów zajmował się Mecenas, bliski współpracownik cesarza. W zamian za pisanie zleconych poematów twórcy otrzymywali godziwą pensję, a nawet piękne posiadłości ziemskie. Od przydomka tego możnego polityka został zresztą ukuty termin na oznaczenie osób, które sponsorują sztukę.

Wergiliusz

Podstawowym źródłem do badania biografii wielkiego epika są jego własne utwory. Jego najwcześniejszym dziełem były „Bukoliki”, które były przeniesieniem gatunku powstałego w okresie hellenistycznym z Aleksandrii. Z reguły ich tematyka dotyczyła sielskiego życia pasterzy, którzy umilali sobie czas śpiewaniem pieśni, najczęściej dotyczących miłości. Wiele motywów, które pojawiają się w zbiorze Wergilego, w widoczny sposób nawiązuje do dzieł chociażby Teokryta. Jednak pojawiły się w nich również nowe, autobiograficzne treści. Już pierwsza ekloga (tak nazywały się owe poematy) przedstawia rozmowę pomiędzy dwoma rolnikami, którzy zostali wywłaszczeni ze swoich ziem. Jednak jeden z nich udał się do stolicy i tam otrzymał łaskę od „boskiego młodzieńca”. Obiecuje on od tej pory oddawać mu boską cześć i składać ofiary dwanaście razy do roku. Ta opowieść odnosi się do realnych wydarzeń z życia poety: tereny, na których ziemię miała również rodzina Wergiliusza, została skonfiskowana, aby przekazać ją weteranom Oktawiana. Autor „Eneidy” udaje się jednak do Rzymu i uprasza łaskę u samego Augusta. Odtąd zostaje jego dozgonnym dłużnikiem.

Z zamiarem spłacenia długu poeta podjął się napisania „Georgik”. Jest to poemat dydaktyczny w czterech księgach, w którym opisuje pracę na roli. Utwór zaczyna się od dedykacji dla Mecenasa, nie brak również i przychylnych słów pod adresem Augusta. Te pochwalne zwroty wobec swoich chlebodawców wiązały się z tym, że dzieło miało służyć umocnieniu dążeń politycznych Oktawiana. Jednym z głównych założeń jego działań jako władcy było odnowienie, po czasach upadku końca republiki, starej rzymskiej cnoty. Niezwykle istotne zatem było umocnienie dawnego etosu rolnika, tak ważnego w rzymskiej kulturze. Kierując się tym właśnie celem Wergiliusz opisał coroczne prace rolników, ich trud, ale także harmonię i prostotę jaka panuje w życiu ludzi uprawiających ziemię w sposób bardzo piękny i… niestety daleki od prawdy.

Poeta przekazuje nam sielską wizję ludzi, którym niczego nie brakowało, żyli zgodnie z naturą, w spokoju i umiarze, z dala od trosk wielkiego świata. Tymczasem rzeczywistość była brutalna. Drobni posiadacze ziemscy nie wytrzymywali konkurencji ze strony wielkich majątków patrycjuszy. Nieraz musieli nawet sprzedawać ziemię, bądź oddawać się w niewolę, byle tylko spłacić długi. Nie mówiąc już o tym, że niejednokrotnie konfiskowano ich grunty, aby nadać je zasłużonym żołnierzom.

"
":/grafika/articles2015/sztuka-polityka/poezja-rzymska2.jpg Wergiliusz z rękopisem Eneidy w towarzystwie muz Klio i Melpomeny (fot. Giorces, Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5).

„Eneida”

Największym jednak dziełem Wergiliusza, zarówno biorąc pod uwagę kunszt poetycki, jak i zdolności propagandowe, była „Eneida”. Ten wielki epos, tworzony na wzór dzieł homeryckich, opiewał mityczne początki Rzymu. Główny bohater – Eneasz, odpływa wraz z towarzyszami ze zniszczonej Troi, by szukać nowego miejsca osiedlenia dla swojego ludu. Wiodącą tematyką dzieła jest wojna, jaką przybysze z Troi musieli stoczyć o to, by zdobyć sobie nowe ziemie w przeznaczonej im przez bogów Italii. Chociaż można znaleźć tu wiele nawiązań do greckich wzorców – pojawiają się podobne motywy, naśladowana jest struktura i kompozycja tekstu – to zasługą Wergilego było danie, analogicznego do „Iliady” i „Odysei”, poematu, który konstytuował rzymską tożsamość. Trzeba przyznać, że artyście nie zabrakło wyobraźni w tym zadaniu. Niezwykle oryginalnym pomysłem było stworzenie tzw. pomostów między przeszłością a teraźniejszością. Oto Eneasz po zejściu do podziemi, oprowadzany po krainie umarłych przez swego ojca Anchizesa ogląda dusze, które czekają na ponowne wcielenie. Zmarły starzec objaśnia bohaterowi kim są owe postacie – wskazuje na wielkość jego potomków, wśród których znajduje się m.in. założyciel Rzymu Romulus. Dochodzi wreszcie i do Cezara oraz Augusta. Oto jakimi słowami jest on przedstawiany:

To on, to właśnie ten mąż, tyle razy

Obiecywany ci! To jest Augustus

Cezar, Boskiego syn. On Złote Wieki

Odnowi w Lacjum, wśród łanów, gdzie niegdyś

Saturn panował.

W innym zaś miejscu Wenus (swemu synowi!) Eneaszowi przekazuje zbroję wykonaną przez Wulkana. Staje się to pretekstem do opisania obrazów wyrzeźbionych na tarczy. I tak pradawny bohater może podziwiać wilczycę karmiącą słynne bliźnięta, uprowadzenie Sabinek, czy wreszcie, niezwykle sugestywnie oddane, zwycięstwo Oktawiana pod Akcjum:

Tutaj, wiodący Italów do walki,

Augustus Cezar, z ojcami i ludem,

I z penatami, wielkimi bogami,

Stoi na rufie wysokiej.

W swoim eposie Wergiliusz znakomicie zrealizował cele jakie wyznaczyli mu jego możni protektorzy. Nadał on dziejom Rzymu sens – przeznaczeniem tego narodu miało być panowanie nad całym światem. Ponadto poeta w wydatny sposób przyczynił się do nadania Augustowi boskiej czci – wszak jego ród miał pochodzi od samej Wenus.

Horacy

Podobnie jak i w przypadku Wergilego początki Horacego były ciężkie. Z powodu opowiedzenia się po niewłaściwej stronie (brał udział w wojnie domowej po stronie Brutusa), jego rodzinie została skonfiskowana ziemia. Jako młody mężczyzna udał się więc do Rzymu, gdzie pracował jako skromny kancelista. Jednak i do niego szczęście się uśmiechnęło: został zauważony przez Mecenasa i dostał się pod jego opiekę. Jego twórczość w dużej mierze jest przeniknięta pragnieniem pokoju. Bardzo częste jak i istotne dla omawianego zagadnienia są wszelkie wątki dotyczące moralności – Horacy jawi się jako wielki propagator cnót obywatelskich. Oto w jednej ze swych pieśni pisze:

Ćwiczebny chłopcze, znoś trudy ciała

W twardym ubóstwie wojskowym, ucz się

Partów dopadać na ścigłym

Koniu i miotać szablą.

(…) Jak słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę.

Poeta, jak widać, potrafi być patetyczny. Jednak jego patriotyzm przybierał również, tak drogie dla niego, nuty sympozjalne. Tak oto wyrażał radość z powodu zwycięstwa Augusta w bitwie pod Akcjum:

Teraz podajmy dłonie pucharom,

Teraz w takt pląsom ziemia odpowie,

Teraz czas ofiar salijskich,

Czas wieńczyć bóstw wezgłowie.

Chociaż znajdziemy w jego utworach wiele motywów propagandowych, a jeszcze więcej wierszy pochwalnych, dedykowanych bądź to Mecenasowi, bądź to Augustowi, artysta nie ulega wszelkim sugestiom swoich protektorów. W jednym ze swych poematów odpowiada na sugestie napisania eposu historycznego. Twierdzi, że nie ma on ku temu zdolności i tak zwraca się do Mecenasa:

mnie poleciła Muza śpiewać

Pani Twojej Licymnii, powab,

Głos czarujący, oczu żywy blask.

Artyści czy propagandyści?

Jest niewątpliwym faktem, że w czasach panowania Oktawiana Augusta nastąpił wielki rozkwit rzymskiej sztuki poetyckiej. Jest to niewątpliwie związane z oddziaływaniem polityków na artystów, jak i czasem względnego pokoju (należy pamiętać, że tak wychwalany przez poetów „Pax Romana” dotyczył jedynie stolicy i okolic, okres rządów Augusta był, tak naprawdę, bardzo obfity w wojny).

"
":/grafika/articles2015/sztuka-polityka/poezja-rzymska1.jpg Owidiusz (domena publiczna).
Przedstawione zjawisko miało także i swoje negatywne strony. Pierwszym, jak się zdaje, twórcą rzymskim który zapłacił za swoją twórczość był Owidiusz. Jak wiadomo, jednym z głównych założeń polityki princepsa była odnowa dawnych obyczajów. Autor „Metamorfoz” zasłynął z dość frywolnych tomów poezji, jak chociażby „Sztuka kochania” czy „Miłostki”, w których m.in. opisywał obyczaje wyższych sfer. Wielu badaczy sądzi, że to właśnie zadecydowało o wygnaniu artysty z Rzymu. Odtąd pisząc trzeba było się mieć na baczności, gdyż aparaty władzy coraz bardziej ingerowały w treść dzieł pisanych. Apogeum represji spotkało wielu twórców w czasach Nerona. Później zaś coraz więcej było poetów, którzy poświęcali swój talent w bardzo dużej mierze pochwale panujących cesarzy (za przykład może służyć m.in. panegirysta żyjący w czasach Domicjana – Marcjalis).

Gdy dziś obserwujemy różne zabiegi ludzi kultury wchodzących w konszachty z władzą, poświęcających swój talent celom propagandowym, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego jak stary to już problem. A motywacje przyświecające tym ludziom są podobne: to chęć łatwego, wygodnego życia i zaszczytów. Czy temu ma służyć działalność artystyczna? Dziś często cenimy bardziej buntowników i twórców niepokornych. Jednak przykłady zaprezentowane w tekście dowodzą, że polityczno-artystyczna mieszanka może czasem przynieść przepiękne efekty.

Bibliografia:

  • Horacy, Dzieła, tłum. Stefan Gołębiowski, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1986.
  • Wergiliusz, Eneida, przeł. Zygmunt Kubiak, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1987.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Antoni Ładziński
Student filologii klasycznej UKSW w Warszawie. Zgodnie z kierunkiem studiów zajmuje się szeroko pojętym językoznawstwem (składnia, semantyka, struktura tekstu) oraz dziejami literatury antycznej, szczególnie filozoficznej. Poza tym interesuje się historią kultury oraz filozofią. W wolnych chwilach pisze, maluje, słucha muzyki poważnej oraz Jacka Kaczmarskiego.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy