Opublikowano
2019-05-08 18:59
Licencja
Wolna licencja

Ted Bundy: seryjny morderca, nekrofil, ulubieniec Ameryki

Ted Bundy, a właściwie Theodore Robert Bundy, zawładnął wyobraźnią mas w momencie, gdy ujawniono jego rolę w kilkudziesięciu zbrodniach dokonanych na terenie sześciu stanów USA. Udowodniono mu zamordowanie dwudziestu kobiet, przyznał się do zabicia około trzydziestu, a niektórzy szacują, że jego ofiarami padło ich nawet sto. Schwytanie seryjnego mordercy było jedynie początkiem sądowej telenoweli, która fascynowała zwrotami akcji, arogancją oskarżonego i nieudolnością organów ścigania.


Strony:
1 2

Ted Bundy – dzieciństwo i młodość

Przyszły Ted Bundy urodził się 24 listopada 1946 roku w Burlington w stanie Vermont pod nazwiskiem Cowell. Jego matką była niezamężna Eleanor Louise Cowell, która nie chciała bądź nie potrafiła wskazać ojca swego syna. Niejednoznaczności i częste zmiany w dokumentach nazwiska ojca dziecka stały się podstawą plotek o kazirodczym charakterze związku, którego owocem był Ted. Ted Bundy Ted Bundy (domena publiczna) Przyszły seryjny morderca wiele lat przeżył w przeświadczeniu, że jest synem swoich dziadków, którzy aby chronić reputację córki adoptowali wnuka. Nazwisko Bundy otrzymał dopiero po swoim ojczymie, kucharzu Johnnym Culpepperze Bundym, którego Eleanor poznała w 1951 roku. Johnny adoptował Teda, a w późniejszych latach z małżeństwa z Eleanor doczekał się czwórki własnych biologicznych dzieci.

Już po osadzeniu w więzieniu Ted pytany o dzieciństwo wielokrotnie zmieniał zeznania. W jednym z wywiadów podkreślał patologie obecne w domu rodzinnym tworzonym przez dziadków, wczesne zainteresowania zbrodniami i fascynacje seksem, aby w kolejnym wszystkiemu zaprzeczyć. Faktem pozostaje, że w okresie dzieciństwa Bundy dbał o swój wizerunek zdolnego ucznia, aktywnego członka wspólnoty religijnej, a nawet skauta. W tym samym czasie popełniał pierwsze przestępstwa. Balansowanie pomiędzy skrytą zbrodniczą tożsamością, a otwartym i lubianym członkiem społeczności stanie się jego znakiem rozpoznawczym, choć i takiej interpretacji swej młodości Bundy w końcu zaprzeczył.

Po szkole średniej Bundy rozpoczął studia na University of Puget Sound, jednak po roku, w 1966, przeniósł się na University of Washington w Seattle, gdzie studiował psychologię i orientalistykę. W trakcie studiów wszedł w pierwszy poważny związek z tak zwaną „Stephanie Brooks” (pseudonim, pod którym ukrywa się jego pierwsza partnerka). W 1968 roku w przerwie studiów podejmował się wielu niskopłatnych zajęć. Między innymi, jako wolontariusz pracował w biurze kampanii prezydenckiej Nelsona Rockefellera, a w sierpniu tego roku wziął udział w zjeździe krajowym Partii Republikańskiej w Miami. Ostatecznie Bundy powrócił na uczelnię i ukończył studia, a w 1973 roku rozpoczął studia prawnicze.

Szubienice, kaci i wisielcy, czyli złodziejski los w dawnej Polsce

Wyobrażając sobie panoramę nowożytnego polskiego miasta, należy pamiętać nie tylko o jego basztach, murach oraz widocznych zza nich dachach kamienic i wieżach kościołów. Ważnym składnikiem tego krajobrazu była też zazwyczaj szubienica. I to bardzo często dźwigająca zwłoki skazańca.



Czytaj dalej...

Pierwsze ofiary Teda Bundy’ego

Podobnie jak w przypadku pytań o dzieciństwo, tak i odnośnie zbrodniczej działalności Bundy zmieniał zeznania. Śledczy do dziś nie potrafią ustalić wiążących dat i miejsc pierwszych zbrodni, Ted Bundy Ted Bundy (domena publiczna) co jedynie podsyca zainteresowanie osobą mordercy. W licznych, często sprzecznych zeznaniach Ted raz za razem podawał nowe, nieznane wcześniej fakty, których weryfikacja nastręczała coraz więcej pracy funkcjonariuszom policji i wprowadzała zamęt w ustalonych już chronologiach wydarzeń. Z całą pewnością można jednak stwierdzić, że w styczniu 1974 roku Bundy zaatakował kobietę, której prawdziwa tożsamość kryje się pod pseudonimem „Joni Lenz”. Ted włamał się do mieszkania osiemnastoletniej tancerki i studentki, po czym zaatakował ją prętem wyrwanym z ramy łóżka. Zgwałcona, pobita i w stanie śpiączki została znaleziona kolejnego dnia. W porównaniu z innymi ofiarami mogła mówić o szczęściu – przeżyła, jako jedna z zaledwie pięciu kobiet zaatakowanych przez Bundy’ego.

W niecały miesiąc później zaginęła Lynda Ann Haley, studentka, której czaszkę znaleziono rok później ze szczątkami innych ofiar Bundy’ego. Kolejne zbrodnie popełniał już z coraz większą częstotliwością. Zuchwałość i poczucie bezkarności Teda sięgnęły zenitu, gdy w biały dzień 14 lipca 1974 roku uprowadził dwie kobiety, Janice Ann Ot i Denise Naslund – jak później przyznał zmusił jedną z ofiar, aby patrzyła jak zabija drugą. Tym razem jednak został zapamiętany przez świadków zarówno on, jak i jego charakterystyczny Volkswagen Garbus. Ted Bundy Ted Bundy uczynił ze swojego procesu spektakl medialny (domena publiczna) Ot i Naslund zamykają pierwszą serię morderstw Bundy’ego, która objęła stany Waszyngton i Oregon. Etap ten kończy wyjazd Teda do Salt Lake City (Utah).

Morderczy rajd Teda Bundy’ego

Kolejna seria morderstw obejmująca stany Idaho, Utah i Kolorado rozpoczęła się we wrześniu 1974 roku. Pierwszą ofiarą została dotąd niezidentyfikowana autostopowiczka z Idaho, którą zgwałcił i udusił, a jej szczątki wrzucił do rzeki. Do zbrodni tej przyznał się na krótko przed egzekucją. Następne morderstwa Ted popełnia w coraz krótszych odstępach czasu, w samym październiku 1974 roku zabił trzy kobiety, których okoliczności śmierci zostały wyjaśnione przez policję – nie można jednak wykluczyć kolejnych, nieustalonych zbrodni. Na tym etapie Bundy po raz kolejny popełnił brzemienny w skutkach błąd nieudolnie próbując porwać osiemnastoletnią Carol DaRonch. Ted podał się za policjanta, zwabił Carol do swojego samochodu i próbował ją ogłuszyć, jednak dziewczyna obroniła się i wyskakując z jadącego samochodu uratowała życie. Wraz z nowym rokiem Bundy rozszerzył zasięg swego działania na kolejny stan – Kolorado, gdzie kontynuował porwania, gwałty i morderstwa aż do aresztowania 16 sierpnia 1975 roku.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Marka Telera pt. „Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”

Autor: Marek Teler
Tytuł: „Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-12-9

Stron: 79

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Jerzy Klimczak

Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku socjologia. Obecnie doktorant Socjologicznych Studiów Doktoranckich Uniwersytetu Gdańskiego, w ramach których przygotowuje dysertację związaną z transformacją ustrojową w Polsce. W swych badaniach łączy perspektywy socjologii i historii. Autor artykułów naukowych dotyczących społecznych wymiarów sportu, doświadczeń granicznych, zjawiska marginalizacji społecznej oraz transformacji ustrojowej. Pola zainteresowań: antropologia społeczna, teorie postkolonialne, marginalizacja społeczna, historia społeczna.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org