Opublikowano
2012-01-16 15:43
Licencja
Wolna licencja

Telegram Zimmermanna, czyli jak Niemcy sprowokowali USA do wypowiedzenia im wojny

16 stycznia 1917 roku Niemcy wysłały do Meksyku depeszę z propozycją sojuszu przeciwko Stanom Zjednoczonym. Nie przewidzieli, że rozpętają burzę, której staną się ofiarą.


Telegram Zimmermanna w postaci zaszyfrowanej 17 stycznia 1917 roku wydział szyfrów wywiadu brytyjskiego otrzymał od służb specjalnych marynarki telegram. Zawierał on instrukcje niemieckiego sekretarza stanu Arthura Zimmermanna dla posła II Rzeszy w Meksyku Heinricha von Eckerta. Cesarscy dyplomaci pragnęli wykorzystać konflikt między Meksykiem i Stanami Zjednoczonymi w razie gdyby Amerykanie gwałtownie zareagowali na ogłoszenie przez Niemcy nieograniczonej wojny podmorskiej.

Szokujący dokument

Anglicy kontrolowali podmorskie kable łączące Europę z Ameryką oraz złamali kody, którymi posługiwała się cesarska służba dyplomatyczna, ale dopiero po kilku tygodniach brytyjskim szyfrantom udało się odczytać ze zrozumieniem cały tekst. Byli zszokowani treścią telegramu – w ich ręce wpadł dokument, który mógł zmienić losy wojny.

Berlin do Waszyngtonu. W 158. 16 stycznia 1917. Ściśle tajne. Dla wyłącznej wiadomości jego Ekscelencji oraz dla doręczenia cesarskiemu ministrowi pełnomocnemu w Meksyku bezpieczną drogą przekazu. Z dniem 1 lutego zamierzamy rozpocząć nieograniczoną wojnę okrętami podwodnymi. Będziemy się starali pomimo tego utrzymać Amerykę w neutralności... (?) Gdybyśmy nie zdołali tego osiągnąć proponujemy (Meksykowi) sojusz na następujących zasadach: (wspólne) prowadzenie wojny, (wspólne) zawarcie pokoju. Jego Ekscelencja zechce w ścisłej dyskrecji na razie poinformować prezydenta [Meksyku – J.R], iż spodziewamy się wojny z USA. (Możliwe) (Japonia) oraz w tym czasie negocjować pomiędzy nami a Japonią... Proszę powiedzieć prezydentowi, że nasze okręty podwodne... zmuszą Anglię do pokoju w ciągu kilku miesięcy. Potwierdzić odbiór. Zimmermann. (B.W. Tuchman, Telegram Zimermana..., s. 18-19).

Pierwsza nie do końca odczytana wersja telegramu znalazła się w rękach Dyrektora Wywiadu Marynarki Wojennej. Anglicy podjęli decyzję, by ujawnić treść telegramu w taki sposób, aby Niemcy nie odkryli, że brytyjski wywiad zna ich kody i szyfry. Ponadto chcieli opublikować go w najbardziej sprzyjającym momencie.

Stany Zjednoczone porzucają pacyfizm

Arthur Zimmermann Nieograniczona wojna podwodna ogłoszona na początku 1917 roku przez Niemców rozwścieczyła amerykańskie społeczeństwo: liczne statki stały w portach z obawy przed niemieckimi łodziami podwodnymi, zahamowany więc został transport towarów do Europy, a zamówienia z tego kontynentu równały się 3/5 eksportu Stanów Zjednoczonych. Gdyby handel ten został wstrzymany, amerykańskiej gospodarce groziłaby katastrofa. W tej sytuacji nawet zadeklarowani pacyfiści poparli uzbrojenie statków tak, by mogły odpierać ataki okrętów Kaiserliche Marine. Prezydent Wilson i jego doradcy zastanawiali się nad wyjściem z sytuacji. Pojawił się odpowiedni klimat dla działań angielskiej dyplomacji – ogłoszenie telegramu Zimmermanna miało być jak rzucenie zapalonej zapałki na beczkę prochu.

22 lutego 1917 roku Foreign Office poprzez ambasadora amerykańskiego Page’a w Londynie przekazało Departamentowi Stanu USA pełen tekst depeszy Zimmermanna. 23 lutego Page wysłał Waszyngtonowi informację, że za trzy godziny przekaże następny telegram o ogromnej wadze. Dotarł on do adresata dopiero 24 lutego o 8.30 rano. Po zapoznaniu się z niemieckimi propozycjami dla Meksyku prezydent Wilson wpadł we wściekłość, jednak razem ze swoim otoczeniem postanowił ochłonąć i zaczekać na dalsze wydarzenia. 26 lutego Kongres pod naciskiem Białego Domu rozpoczął prace nad ustawami zezwalającymi na uzbrojenie statków i podjęcie wszelkich środków potrzebnych do ochrony obywateli amerykańskich na wszystkich morzach. Faktycznie oznaczało to zbrojną neutralność Stanów Zjednoczonych.

Wojna

1 marca 1917 roku telegram Zimmermanna został o ogłoszony w amerykańskiej prasie. Oburzenie społeczeństwa USA było olbrzymie, nawet pacyfiści opowiedzieli się w większości za wojną z Niemcami. Wrzenie podsycały udane ataki niemieckich łodzi podwodnych na cywilne statki amerykańskie. Pod wpływem patriotycznych nastrojów 2 kwietnia 1917 roku senat podjął (82 głosami przeciwko 6) uchwałę upoważniającą prezydenta do rozpoczęcia wojny z Niemcami. 6 kwietnia identyczna decyzja zapadła w Izbie Reprezentantów. Jeszcze tego samego dnia USA wypowiedziały II Rzeszy wojnę.

Prezydent Woodrow Wilson prosi Kongres USA o zgodę na wypowiedzenie wojny Niemcom, 2 kwietnia 1917 (fot. ze zbiorów Biblioteki Kongresu USA)

Należy podkreślić, iż przystąpienie Stanów Zjednoczonych do wojny po stronie Ententy miało wiele przyczyn, ale nieudolna niemiecka zagrywka dyplomatyczna, czyli próba sformowania sojuszu niemiecko-meksykańsko-japońskiego oraz przechwycenie depeszy Zimmermanna przez wywiad brytyjski walnie przyczyniły się do odejścia władz USA od polityki izolacjonizmu i wymusiły niejako przystąpienie tego państwa do I wojny światowej.

Włączenie się USA do konfliktu w Europie diametralnie zmieniło stosunek sił. 3 700 000 Amerykanów znalazło się pod bronią, a przeszło 10 000 000 musiało pracować w służbach pomocniczych i dla zaopatrzenia frontu. W celu sfinansowania potrzeb wojska wypuszczono do 1919 r. obligacje na sumę 21 448 120 300 dolarów. Przeczytaj artykuł Stany Zjednoczone Ameryki i ich dyplomacja w okresie I wojny światowej.

Zobacz też:

Polecamy e-book: „Polowanie na stalowe słonie. Karabiny przeciwpancerne 1917 – 1945”

Autor: Łukasz Męczykowski
Tytuł: „Polowanie na stalowe słonie. Karabiny przeciwpancerne 1917 – 1945”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-9-1

Stron: 123

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

7,9 zł

(e-book)

Bibliografia

  • Charles Austin Beard i Mary Ritter Beard, Rozwój cywilizacji amerykańskiej, t. 2, Era przemysłowa, PWN, Warszawa 1961.
  • Martin Gilbert , Pierwsza wojna światowa, Zysk i S-ka, Poznań 2003.
  • Janusz Pajewski, Pierwsza wojna światowa 1914–1918, PWN, Warszawa 2004.
  • Barbara Wertheim Tuchman, Telegram Zimermana, Wydawnictwo MON, Warszawa 1988.
  • Zbyněk Anthony Bohuslav Zeman, A diplomatic History of the First World War, Weidenfeld and Nicolson, London 1971.

Redakcja: Roman Sidorski

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Hurys |

Dwa artykuly: The hidden story of the Balfour Declaration John Cornelius - w wynikach szukamy docshut.com tam jest pelen tekst, za free i bez logowania Drugi to: Palestine, the Balfour Declaration and why America entered the Great War John Cornelius w wynikach szukamy strony wrmea.com Nie mozna wklejac linkow? Dziwne



Odpowiedz

Gość: Hurys |

Artykul jest bardzo, bardzo dziecinny. Tak to brzmi OFICJALNA wersja historii a jak wiadomo Historie pisza zwyciezcy. A historia jest znacznie ciekawsza niz sugeruje autor. Po pierwsze: Telegram Zimmermanna napisano w Londynie. Po drugie ujawniono Brytyjczykom kody, to nie Brytyjczycy je zlamali. Po trzecie pomiedzy depeszami (16 i 19go stycznia) a ujawnieniem USA minal MIESIAC. Troche dlugo zwlekali... Jednoczesnie grzecznie wyproszono Bernstorffa, a jego przerzut gwarantowali Brytyjczycy. A ujawnienie depeszy USA nastapilo na kilka godzin przed wyplynieciem statku z USA.Zdecydowanie za krotko by ktokolwiek polaczyl te dwie sprawy. Po czwarte wyslanie dwoch depesz w kodzie 7500 mialo uwiarygodnic zlamane kodu: ta pierwsza o unrestricted submarine warfare uwiarygadniala te druga zasadnicza o obiecankach skladanych Meksykowi. Po piate: Ku zdumieniu calego swiata, Zimmermann legitymizujac ten Telegram potwierdzal swoj wspoludzial na szkode Niemiec i wbrew temu co deklarowal prowokowal Kongres do wypowiedzenia wojny. Nie mogl tego nie wiedziec, bo nie byl idiota. I sie udalo! Po szoste: mamy juz CZTERY wersje Telegramu Zimmermanna i kompletny brak wiedzy nt. tego jak rzeczywiscie Brytyjczycy weszli w jego posiadanie (od lamania kodow, przez kupno w Meksyku, po niezgodnosci co do tego ktora depesze przekazano- wyslana z Berlina w kodzie 7500 czy wyslana z Waszyngtonu do Meksyku w innym kodzie). Pozwala przypuszczac, ze komus nadal bardzo zalezy na zachowaniu tajemnicy. Dziwnym trafem, najwiekszymi specami od wyjasniania tej historii sa sami... Zydzi. Po siodme: prosze sobie doczytac czyja wnuczka jest Barbara Tuchmann robiaca za experta w sprawie Telegramu... Albo zadac pytanie czemu w '66 wydawala niezmienione 2gie wydanie, na rok przez 1000stonicowa ksiazka Kahna. Dlaczego ona zapowiada wydanie Kahna a Kahn wydajac pozniej nawet o Tuchman nie wspomina... Prosze sie nie bac zadawac pytania. Prosze przeczytac to:The Hidden History of the Balfour Declaration By John Cornelius http://www.docshut.com/knrrtp/the-hidden-history-of-the-balfour-declaration-zimmerman-telegram-by-john-cornelius-washington-report-november-2005.html http://www.wrmea.org/index.php?option=com_content&view=article&id=9430:the-zimmermann-telegram-palestine-the-balfour-declaration-and-why-america-entered-the-great-war&catid=180 Prawda jest wiec taka, ze bankrutujaca Wielka Brytania potrzebowala kapitalu. Pozyczka dla Rzadu Jej Krolewskiej Mosci gwarantowana przez syjonistow z Rotschildem i Weizmannem na czele mogla byc udzielona jedynie przez Zydow w USA. Ale zeby jej udzielic i zwiekszyc zadluzenie trzeba bylo wkrecic w wojne USA i sprowokowac Kongres. Tylko wtedy Zydzi w USA mieliby pewnosc, ze pozyczka zostanie splacona. Zmieniono premiera na Lloyda Georga, ktorego firme wczesniej przejeto, stawiajac mu propozycje nie do odrzucenia, Balfour objal Foreign Affairs, Hall objal Room 40 a Zimmermann zostal szefem niemieckiego MSZ. Syjonistyczna miedzyrzadowa struktura pozioma. To byl deal- pozyczymy Wam pieniadze, i wkrecimy USA w wojne za pomoca swoich prowokatorow, ale zagwarantujcie panstwo Zydowskie w Palestynie. Deklaracja Balfoura nastapila duzo, duzo pozniej...



Odpowiedz

Gość: Przemysław Damski |

Zapomniałem dodać, że w sprawie wątpliwości pacyfistów oraz amerykańskich Niemców pisał m.in. \"The New York Times\" 2 III 1917.



Odpowiedz

Gość: Przemysław Damski |

Polecam zamieszczoną przez Janka w bibliografii popularnonaukową pracę Barbary W. Tuchman, \"Telegram Zimmermanna\".



Odpowiedz

Gość: Przemysław Damski |

Administracja Wilsona traktowała doniesienia Brytyjczyków jako prawdziwe. Znane są nam próby pozyskania kodów do rozszyfrowania korespondencji Niemiec z Kolumbią, Chile i Haiti (Brytyjczycy zgodzili się na ich odcyfrowanie, ale wzbraniali się przed wysłaniem kodów i specjalistów do USA). Oczywiście mógł być to balon próbny, ale administracja amerykańska raczej nie podważała doniesień brytyjskich. Nie ulega też wątpliwości, że część polityków i opinii publicznej uważała telegram za konfabulację Londynu. Zwłaszcza Amerykanie pochodzenia niemieckiego czy irlandzkiego, tradycyjnie nastawieni antybrytyjsko. O pewnych problemach można dowiedzieć się również z korespondencji dyplomatycznej USA. Odsyłam choćby do telegramu sekretarza stanu Lansinga do ambasadora Page\'a z 1 marca 1907 r. (FRUS, 1917, Suplement 1, s. 155). O skonfundowaniu polityków amerykańskich można przeczytać chociażby w \"The Evening World\" 1 III 1917. Dużą rolę w podsycaniu niepewności odegrało imperium prasowe Williama Randolpha Hearsta. Zimmermann rzeczywiście potwierdził prawdziwość telegramu.



Odpowiedz
Jan Ratuszniak

Student historii na Uniwersytecie Łódzkim, w 2010 r. obronił pracę licencjacką pt. „Obraz Rosji mikołajowskiej w pamiętnikach Amelii Lyons (1849–1854)”, a obecnie pisze pracę magisterską pt. „Piotrogrodzkie środowisko literackie wobec rewolucji rosyjskiej 1917 r.” – obie pod kierunkiem prof. Katarzyny Jedynakiewicz-Mróz. Od roku 2010 r. pełni funkcję wiceprezesa Studenckiego Koła Naukowego Historyków. Interesuje się historią powszechną XIX w., Rosji oraz historią społeczną i kulturalną.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org