Autor: Przemysław Mrówka
Tagi: Artykuły, Historia społeczna, Historia wojskowości, I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne, II wojna światowa, 1945-1989, Europa Wschodnia, Europa
Opublikowany: 2014-09-05 10:26
Licencja: wolna licencja

Towarzysz Czapajew – największy bohater Związku Radzieckiego

O Czapajewie słyszał prawie każdy dzięki dziesiątkom dowcipów. Nie każdy jednak wie, że „towarzysz dowódca” był bohaterem nie tylko żartów…
REKLAMA

Towarzysz Czapajew – zobacz też: Rewolucja październikowa 1917 roku w Rosji – narodziny komunistycznego totalitaryzmu

Wasilij Iwanowicz Czapajew (domena publiczna)

Armia Czerwona oraz jej żołnierze i oficerowie jest obiektem setek różnego rodzaju żartów, zazwyczaj tych z gatunku „czarnego humoru”. Wszechobecne w ustroju komunistycznym zakłamywanie rzeczywistości wzbudzało w ludziach frustrację, która potrzebowała swego ujścia. Stąd obfitość żartów o armii, bezpiece, prokuraturze, milicjantach, partii, samym Związku Radzieckim i każdej innej instytucji obarczanej winą za mizerne warunki, w jakich przyszło im żyć. Na domiar złego, propaganda komunistyczna miała tendencję do umieszczania w Panteonie osób, które mogłyby tenże Panteon w najlepszym razie zamiatać. Naigrywanie się więc z takich ludzi było nad wyraz ułatwione.

Najbardziej znane dowcipy unieśmiertelniły dwóch radzieckich oficerów. Pierwszym jest Maksym Maksymowicz Isajew, lepiej znany jako Max Otto von Stirlitz, kojarzony z przystojną twarzą Wiaczesława Tichonowa, godzinnymi objaśnieniami narratora serialu i serią absurdalnych dowcipów. Drugim oficerem jest „towarzysz dowódca”, Wasilij Czapajew. Kim był?

Mistrzem kamuflażu:

Do otoczonego przez „białych” sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
  • Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
  • Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!
Do umierającego Mao Tse Tunga przeniknął Fantomas i zdjął maskę.
  • Ech, Pietka - rzekł Mao - rozrzucił nas los po świecie...

Wyśmienitym zwiadowcą:

  • Ile razy mam powtarzać, Żydów na zwiad nie posyłać!
Czapajew, Pietka i Anka czołgają się do okopu „ białych”.
  • Ech, Anka, ty chyba w cywilu baletnicą byłaś, takie masz ładne nogi - mruczy Pietka z podziwem w kierunku pełznącej przed nim dziewczyny.
  • A ty Pietka - szepce zamykający zwiad Czapajew - chyba byłeś w cywilu traktorem! Taką bruzdę zostawiasz.

Twardym żołnierzem…

„Biali” wzięli do niewoli Czapajewa i Pietkę. Codziennie pytali Czapajewa o tajemnice wojskowe, wracał do celi strasznie pobity. Po tygodniu zaczął uderzać głową w ścianę.
  • Towarzyszu dowódco, przestańcie - prosi Pietka - nie wystarczą ciosy „białych”?
  • Ech, Pietka, nie rozumiesz... Ta cholerna skleroza!

... Aczkolwiek o dobrym sercu…

  • To nie twoja wina, Pietka - pociesza go Czapajew. - Gdy ciebie nie było, ja go do siódmego przeniosłem...

Milczenie.

  • Kto pił, pytam?!
  • Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili.
  • Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina...

… i rozumiejącym potrzeby i możliwości ludzkiej duszy:

  • No cóż Piet’ka, aparat zmniejsz, ale wężownicę zostaw!
  • A jakże!
  • A wiadro?
  • Oczywiście!
  • A Jezioro Bajkał pełne wódki?
  • Nie! - Dlaczego, towarzyszu dowódco?
  • Nie starczyłoby ogórków!
Wzięto do niewoli oficera ,,białych’’ i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi.
  • Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina!
  • Ależ ty jesteś potworem, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew.

Jednym słowem, bohatera:

Późna noc. Naczelne Dowództwo obraduje pod przewodnictwem Stalina, jak by tu jeszcze uhonorować Czapajewa.

-Bohatera Związku Radzieckiego towarzysz Czapajew ma?

-Ma, towarzyszu Stalin. Odznaczony pięciokrotnie.

-A Order Czerwonego Sztandaru towarzysz Czapajew ma?

-Ma, towarzyszu Stalin. Odznaczony dwukrotnie.

-A w takim razie Czerwoną Gwiazdę towarzysz Czapajew ma?

-Ma, towarzyszu Stalin. Odznaczony czterokrotnie.

Stalin zamyślił się, zapatrzył w śnieżycę za oknami Kremla.

-Cóż, no to pozostaje tylko rozstrzelać i wybudować pomnik.

Muzeum Rewolucji. Przewodnik oprowadza wycieczkę.

-Tutaj widzimy szkielet towarzysza Czapajewa.

-A tutaj widzimy szkielet konia towarzysza Czapajewa

-A tutaj widzimy szkielet psa towarzysza Czapajewa.

W pewnym momencie zbliżają się do ustawionego w gablocie małego kościotrupa.

-A tutaj widzimy szkielet towarzysza Czapajewa z jego lat dziecięcych.

Ale prawdopodobnie najzabawniejsze jest to, że bohater wszystkich tych żartów… istniał naprawdę.

Polecamy e-book: „Polowanie na stalowe słonie. Karabiny przeciwpancerne 1917 – 1945”

Łukasz Męczykowski
„Polowanie na stalowe słonie. Karabiny przeciwpancerne 1917 – 1945”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 123
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-9-1
REKLAMA

Wasilij Iwanowicz Czapajew urodził się 9 stycznia 1887 w Budejce (dziś część Czeboksarów), w rodzinie chłopskiej. Walczył podczas I wojny światowej w szeregach carskiej armii, aż do momentu wybuchu rewolucji lutowej. Później został wybrany dowódcą przez radę żołnierską swojej jednostki. Walczył razem z nią podczas wojny domowej przeciwko siłom admirała Kołczaka aż do śmierci 5 września 1919 roku, dokładnie 95 lat temu, kiedy to utonął w rzece Ural.

Legenda Czapajewa zaczęła się cztery lata później, kiedy Dymitr Andriejewicz Furmanow, komisarz z jednostki Czapajewa, wydał książkę o swoim dowódcy. Książka szybko stała się bestsellerem zaś pozycję „towarzysza dowódcy” w popkulturze ugruntował nakręcony w 1934 przez Giergija i Siergieja Wasiljewów film noszący prosty tytuł Czapajew. Główny bohater był w końcu wręcz wymarzony dla radzieckiej propagandy: chłopski syn, walczący z Kołczakiem (kontrrewolucją) i Korpusem Czechosłowackim (zachodnimi ciemiężcami), który poniósł bohaterską śmierć w odmętach rzeki. Dzięki umiejętnemu retuszowi postać ta stała się ikoną, wielokrotnie pojawiającą się w XX wieku.

Komsomolec, krążownik klasy Czapajew (domena publiczna)

Walczący w ramach XIII Brygady Międzynarodowej im. Dąbrowskiego w Hiszpanii 9 batalion nosił imię Czapajewa, nazwiska tego jako pseudonimu używał również jeden z dowódców Brygady, Mihály Szálvai. Na cześć bohatera wojny domowej jedno z miast w obwodzie samarskim przemianowane zostało na Czapajewsk. Istnieje również gra planszowa nazywająca się Czapajew, rozgrywana na szachownicy przy pomocy białych i czarnych pionków, po osiem każdego koloru. Samochód terenowy GAZ-67, odpowiedź na amerykańskiego Bantama BRC (poprzednik Willysa MB), znany jako gazik nazywany był również czapajewem. Koronnym uhonorowaniem, na skalę przytoczonego w jednym z dowcipów „budowania pomnika” było ochrzczenie imieniem Czapajew całej klasy krążowników. Budowane od 1939 roku okręty zastąpiły dotychczas używane przez Flotę Czerwoną klasę Kirow i służyły aż do wprowadzenia klasy Swierdłow. Jak niewielka była różnica między obiema klasami, świadczą same określenia radzieckie: Projekt 68 i Projekt 68bis. Sam krążownik Czapajew nie został ukończony przed końcem wojny, zwodowano go w 1950 roku, zaś zdemobilizowano w 1960.

Postać Wasilija Czapajewa jest ciekawą ilustracją funkcjonowania ludzkiej pamięci. Niskiemu stopniem oficerowi udało się coś, co nie udaje się wielu postaciom historycznym: zostanie zapamiętany na zawsze. I to nie jako patron klasy okrętów wojennych czy żołnierz walczący w wojnie domowej, lecz jako bohater żartów. Wątpliwe, by synowi czuwaskiego chłopa kiedykolwiek chociaż przyśnił się taki rozwój wypadków…

Dziękujemy, że z nami jesteś! Chcesz, aby Histmag rozwijał się, wyglądał lepiej i dostarczał więcej ciekawych treści? Możesz nam w tym pomóc! Kliknij tu i dowiedz się, jak to zrobić!

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Przemysław Mrówka
Absolwent Instytut Historycznego UW, były członek zarządu Koła Naukowego Historyków Wojskowości. Zajmuje się głównie historią wojskowości i drugiej połowy XX wieku, publikował, m. in. w „Gońcu Wolności”, „Uważam Rze Historia” i „Teologii Politycznej”. Były redaktor naczelny portalu Histmag.org. Miłośnik niezdrowego trybu życia.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy