Opublikowano
2017-10-11 15:28
Licencja
Prawa zastrzeżone

Ukazała się kilkutomowa synteza najstarszych dziejów Polski

Pięć tomów – ponad 1800 stron – liczy synteza najstarszych dziejów Polski. Poprzednie podobne wydawnictwo ukazało się ponad 30 lat temu. Tomy zaprezentowano we wtorek na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.


Książka „The Past Societies” („Przeszłe społeczeństwa”) składa się z pięciu tomów. Każdy kolejny opisuje pradzieje Polski począwszy od paleolitu, okresu, w którym po raz pierwszy na obecnych ziemiach Polski pojawili się ludzie. Serię zamyka tom piąty poświęcony wczesnemu średniowieczu (do 1000 r.). Podsumowuje on pięćset lat, w trakcie których społeczności wczesnosłowiańskie przeszły od rozproszonych grup rolniczych do scentralizowanego państwa wczesnopiastowskiego.

Skąd wzięli się Polacy?

Czytaj dalej...

„Teksty mają charakter nie sztywnego wykładu akademickiego, tylko raczej esejów, żeby dały się dobrze czytać” – powiedział w rozmowie z PAP kierownik projektu, prof. Przemysław Urbańczyk z Instytutu Archeologii i Etnologii (IAiE PAN).

Prof. Urbańczyk zapytany przez PAP, do kogo adresowane jest wydawnictwo stwierdził, że nie są to wyłącznie archeolodzy czy studenci archeologii, ale też osoby zainteresowane odległą przeszłością. Dodał, że w ułatwieniu zrozumienia treści pomocne są liczne kolorowe ryciny, których jest w sumie ponad 1600.

Naukowiec powiedział, że redaktorzy tomów w swoich tekstach położyli nacisk na opisanie ludzi i procesów społecznych (czego odwzorowaniem jest również tytuł: „Przeszłe społeczeństwa”). W takim ujęciu zabytki są źródłem informacji o ludziach, nie są zaś omawianie jako takie. Takie podejście naukowiec określił jako „antropologiczne”.

Publikację wydano w języku angielskim. „Chcieliśmy, żeby te najwcześniejsze dzieje Polski były dostępne nie tylko Polakom, ale i badaczom zagranicznym właściwie na całym świecie” – podkreślił naukowiec.

Mieszko Mieszko I obala pogańskie bałwany, grafika z XIX w. (domena publiczna)

W ocenie archeologa największe zmiany dotyczące polskich pradziejów dotyczą najstarszego okresu pradziejów. Teraz wiadomo, że początki pobytu człowieka na ziemiach polskich pochodzą sprzed prawie pół miliona lat – wskazał. Dodatkowo ostatnie dekady przyniosły mnóstwo nowych odkryć archeologicznych. Dlatego w konsekwencji zmieniła się nie tylko chronologia, ale wizja pradziejów i wiedza o przeszłych społeczeństwach – uważa prof. Urbańczyk.

„Ktoś z historyków powiedział kiedyś, że każda generacja powinna od początku napisać historię, więc właśnie moja generacja zamyka swoje doświadczenia w tych pięciu tomach” – stwierdził inicjator wydawnictwa.

Redaktorami tomów są: Jacek Kabaciński, Piotr Włodarczak, Urszula Bugaj, Aleksandra Rzeszotarska-Nowakiewicz, Maciej Trzeciecki oraz Przemysław Urbańczyk (wspólnie tom piąty). Współpracowało z nimi kilkudziesięciu autorów ze środowisk uniwersyteckich i muzealnych z Krakowa, Poznania, Olsztyna, Rzeszowa i Wrocławia.

Kiedy powstała Polska?

Czytaj dalej...

Prace nad wydawnictwem trwały ponad pięć lat. W wersji drukowanej publikacja ukazała się w nakładzie liczącym 100 egzemplarzy. Wkrótce „Przeszłe społeczeństwa” będzie można zakupić za pośrednictwem platformy App Store w postaci iBooka.

Poprzednia kilkutomowa publikacja o podobnym charakterze i objętości – „Prahistoria ziem polskich” ukazała się w latach 1975-1981. Wydali ją pracownicy Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN (obecnie IAiE PAN, gdzie wydano właśnie „Przeszłe społeczeństwa”).

Projekt „The Past Societies. Polish Lands from the first Evidence of Human Presence to the Early Middle Ages”, w ramach którego wydano tomy, został sfinansowany ze środków Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.

autor: Szymon Zdziebłowski, edytor: Ewelina Krajczyńska, źródło: naukawpolsce.pap.pl

Polecamy e-book Marcina Sałańskiego pt. „Wielcy polskiego średniowiecza”:

Autor: Marcin Sałański
Tytuł: „Wielcy polskiego średniowiecza”

ISBN: 978-83-65156-09-9

Wydawca: Michał Świgoń PROMOHISTORIA (Histmag.org)

Stron: 71

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Kubuś Puchatek:

"W zasadzie trudno odkryć obecnie coś więcej".

A słyszałeś kiedykolwiek, Kubusiu, o takiej nauce, jak genetyka?



Odpowiedz

Czy to kolejny żart historycznych środowisk naukowych?! Praca tych Autorów opłacana jest przez Polaków, a nie dość, że jej efekty możemy zweryfikować jedynie za dodatkowe pieniądze, to jeszcze podawane są one w formie niedostępnej dla przeciętnego ich fundatora - statystycznego Kowalskiego.



Odpowiedz

Gość: zwwleon@gmail.com |

To jest jakaś tajna wiedza? Chciałbym zakupić, przeczytać. Muszę kupować Apple ? Proszę powiedzieć jak mam to przeczytać.



Odpowiedz

Gość: pp |

Czy w tym dziele zawarto historię Wielkiej Lechii ( ͡° ͜ʖ ͡°) ?



Odpowiedz

Gość: Kubuś Puchatek |

@ Gość: pp
Historia Wielkiej Lechii to totalna bzdura - jedyny może pożytek z niej, że czytelnik usłyszy o Jordanesie, Prokopie z Cezarei, Tacycie, Pomponiuszu Meli, itd.
Reszta to bzdura na bzdurze.

Jeśli natomiast chodzi o spór, gdzie mieszkali Słowianie, to zapewne rację z grubsza mają polscy autorzy podsumowujący wiedzę w latach 80-tych. Hensel, Strzelczyk (np. Odkrywanie Europy), itd. Prace pożyteczne dlatego, że zestawiają wiele różnych sprzecznych hipotez, z których można sobie wyrobić własny pogląd. Hipoteza allochtonistów (Godlewski) o napływie Słowian w V wieku nie wytrzymuje konfrontacji np. z realiami demograficznymi (nie jest możliwy 4-6 krotny wzrost populacji Słowian w ciągu stulecia ani tym bardziej wyparcie wszystkich, często znacznie bardziej zaawansowanych militarnie ludów z obszarów między Łabą i Adriatykiem a Bugiem i Dniestrem).

W zasadzie trudno odkryć obecnie coś więcej



Odpowiedz

Gość: Oon |

@ Gość: Kubuś Puchatek
"często znacznie bardziej zaawansowanych militarnie ludów z obszarów między Łabą i Adriatykiem a Bugiem i Dniestrem). "
Od kogo bardziej zaawansowanych?



Odpowiedz

Gość: Pp |

@ Gość: Kubuś Puchatek
Spokojnie mój post był ironiczny ;)



Odpowiedz

Czy można poważnie traktować publikację twierdzącą, że "początki pobytu człowieka na ziemiach polskich pochodzą sprzed prawie pół miliona lat"? Gdyby to była prawda, to musielibyśmy uznawać się za prakolebkę całej ludzkości, która wg powszechnej wiedzy powstała dopiero 200-300 tys. lat później.



Odpowiedz

Gość: ŁukaszM |

@ bartensteiner
Chodzi o ślady pobytu Homo Erectus. https://pl.wikipedia.org/wiki/Homo_erectus#Homo_erectus_w_Polsce



Odpowiedz

@ Gość: ŁukaszM
Trzeba było więc napisać, że nie chodziło o ludzi, lecz o homo erectus. Jeszcze niedawno wierzono, że bliżsi nam czasowo neandertalczycy są przodkami homo sapiens, co - dzięki badaniom genetycznym - skutecznie zdyskredytowano. Homo erectus jeszcze nie, ale to nie oznacza, że można ich nazywać ludźmi.



Odpowiedz

Gość: |

@ bartensteiner
Neandertalczycy są podgatunkiem H. sapiens (Homo sapiens neandertalensis), co skutecznie potwierdziły badania genetyczne, a przedtem ustaliły badania paleoantropologiczne.



Odpowiedz

@ bartensteiner
Ale przecież w antropologii istnieje stopniowanie pojęć: Homo (np. erectus), Homo sapiens (np. Neandertalczyk lub bezpośredni przodek człowieka współczesnego) i Homo sapiens sapiens (człowiek współczesny)



Odpowiedz

@ Atimes
Chodzi mi o to, że liniowe przedstawianie ewolucji człowieka straciło rację bytu, gdy wykazano, że jednocześnie z homo sapiens żyli neandertalczycy, denisowianie, homo floresensis i zapewne wiele innych, wymarłych już, linii czy podgatunków "naszych kuzynów". Dlatego też oburza mnie, gdy nadal przedstawia się homo sapiens jako sukcesora odnalezionych artefaktów homo erectus, podczas gdy takie prawdopodobieństwo jest znikome, zwłaszcza wobec dużej różnorodności form/linii tego hominida. Na podobnej zasadzie równie głupie jest mówienie, że człowiek pochodzi od małpy. Ja, na pewno nie!



Odpowiedz
Nauka w Polsce

Powyższy materiał jest przedrukiem z serwisu internetowego „Nauka w Polsce”, współtworzonego przez Polską Agencję Prasową i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Publikacji dokonano na zasadach określonych przez PAP S.A.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org