Opublikowano
2015-06-17 11:35
Licencja
Wolna licencja

Użytkownicy Wykop.pl walczą z „polish death camps”

Grafiki wiralowe, plakaty, billboardy – to pomysł użytkowników serwisu społecznościowego Wykop.pl na akcję przypominającą, że nie istniało coś takiego jak „polskie obozy koncentracyjne”, a winę za zbrodnie II wojny światowej ponoszą Niemcy.


Ponieważ w zagranicznych mediach coraz częściej słychać określenie „polskie obozy zagłady”, postanowiliśmy zawalczyć o dobre imię naszych dziadków i przypomnieć kto naprawdę te obozy na polskiej ziemi budował. Chcemy wywiesić w wielu miastach w Polsce i zagranicą plakaty i bilbordy, które przypomną, kto tak naprawdę był wtedy katem, a kto tylko ofiarą – piszą o inicjatywie Wykopowicze.

Partnerem akcji jest Fundacja Tradycji Miast i Wsi, która formalnie prowadzi zbiórkę pieniędzy na sfinansowanie projektu. Jak informują organizatorzy, w chwili obecnej udało się zebrać na ten cel kilka tysięcy złotych. Inicjatywę wspiera także administracja portalu Wykop.pl.

Aktualnie trwają dyskusje organizacyjne i wymiana pomysłów oraz ofert pomocy ze strony członków społeczności Wykop.pl. Zapowiedziano także konkurs na najlepszą koncepcję graficzną billboardów. Planowane jest też stworzenie strony internetowej, która informowałaby o zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej.

Informacje i dyskusje o akcji śledzić można na Wykop.pl pod hashtagiem #zbieramynabillboard. Pieniądze na realizację inicjatywy wpłacać można na konto:

Fundacja Tradycji Miast i Wsi
ul. Handlowa 5, 43-230 Goczałkowice
16 1090 1740 0000 0001 2088 2593 (BZ WBK)
Tytułem: Dar na cele statutowe - bilbordy.

Więcej o inicjatywie: „Polskie obozy śmierci”. Internauci mają dosyć fałszowania historii

Poniżej kilka projektów grafik przygotowanych przez internautów (źródło: Wykop.pl):

Przypominamy także o grafice, przygotowanej kilka miesięcy temu przez Związek Strzelecki „Strzelec” Organizację Społeczno-Wychowawczą i blog „Mąka z Lodem” i odnoszącej się do tej samej problematyki:

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Karolina B. |

@Pref: jeśli masz na myśli błędy na grafikach, to podejrzewam, że - zgodnie z informacją nad nimi: "Poniżej kilka projektów grafik przygotowanych przez internautów" - ani Histmag nie ma jak ich poprawić, ani nie jest ich autorem.



Odpowiedz

Gość: Pref |

Do Michała Świgonia: poprawicie oczywiste błędy gramatyczne? Pomijam fakt, że tu za darmo ktoś je zauważył, ale wysłanie tych tekstów do dobrego tłumacza to ca 50 zeta.



Odpowiedz

Gość: Przemek |

Dzień dobry, mam propozycję dotyczącą hasła na plakat, niestety nie mam wiedzy i umiejętności żeby zrobić grafikę, ale być może uznacie Państwo ten pomysł za godny wykorzystania. Hasło na zasadzie porównania, co moim zdaniem lepiej trafi do odbiorców w poszczególnych krajach. Myślę, że nie będzie problemu ze znalezieniem odpowiednich zdarzeń, ja posłużę się przykładem Stanów Zjednoczonych Ameryki: Would you say "American attacks on WTC?" or rather "Terrorist attacks on WTC in America"? So why do you say "Polish death camps" instead of "German death camps in Poland”? Don’t confuse the murderer with the victim.



Odpowiedz

Gość: Atim |

Atim: "głównie z niemiecko-żydowskich ośrodków pochodzącą, akcję oczerniania." Śmiech: "Ów dyrektor FBI ostatnio to Niemiec czy Żyd?" Jedno drugiemu nie przeczy. To co napisałem, to opinia jednego, dość znanego Izraelity, uciekiniera z Auschwitz, wypowiedziana w moim mieszkaniu.



Odpowiedz

Gość: Atim |

Właśnie włączam się w postulowaną merytoryczną dyskusję na temat inicjatywy graficznej walki z ideologią "polskich obozów śmierci". Nie przypominać mrocznej historii i nie wywoływać nowych resentymentów między narodami, ale zwalczać tyko tę propagandę przez odwracanie jej kierunku. Dlatego proponuję np.: Na plakacie z sylwetką obozu Auschwitz jakiś pan w mundurze, ozdobionym swastyką, kreśli napis: "POLSKI OBÓZ ŚM..." Podchodzi inny pan, ozdobiony gwiazdą Dawida, i pyta: - I ty w to wierzysz? - Oczywiście, że nie. Ale jak szaleć, to szaleć. Do końca!



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org