Opublikowano
2017-08-27 17:00
Licencja
Wolna licencja

Wał Hadriana – Mur, który chronił przed dzikimi

Wał Hadriana był jedną z największych inwestycji świata starożytnego. Przez prawie 300 lat stanowił skuteczną zaporę przed dzikimi plemionami z północy. Potężny mur pełnił też inne funkcje.


Strony:
1 2 3

Wał Hadriana Pozostałości po Murze Hadriana i jednym z przygranicznych fortów (domena publiczna) Panowanie cesarza Hadriana stanowiło przełom w historii Imperium Rzymskiego. Potężna machina wojenna, napędzona przez poprzednich władców, w końcu straciła impet. Skończył się czas podbojów i wytyczonego przez Wergiliusza ideału imperium sine fine (łac. imperium bez końca ). Granice cesarstwa nabrały namacalnych kształtów. Spośród nich zdecydowanie wyróżniała się granica północna. Tworzył ją bowiem potężny mur – wysoki na 6 metrów, długi na 80 mil (ok. 127 km), zbudowany z 18 milionów ociosanych kamieni. Pas fortyfikacji, zwany Wałem (bądź Murem) Hadriana, miał na celu nie tylko ochronę przed dzikimi plemionami Kaledonów. Równie istotna była jego funkcja symboliczna. Monumentalne dzieło stanowiło manifestację potęgi Rzymu, ale też świadectwo rezygnacji z dalszej ekspansji.

Wędrowny cesarz

Publiusz Aeliusz Hadrian był dobrym cesarzem. Rozpoczynając panowanie w 117 r. miał już za sobą długą karierę na publicznych urzędach. Cechowały go przede wszystkim niespożyta energia i jasno określona wizja Imperium. Zamierzał utrzymać potęgę cesarstwa – jego prestiż i zdobycze terytorialne. W tym celu odbywał liczne podróże nadzorując granice, zaprowadzając dyscyplinę wśród żołnierzy i nakazując wzmocnienie wałów, nadszarpniętych przez najazdy barbarzyńców.

5 epizodów z historii Polski rodem z Gry o Tron

Czytaj dalej...

Z perspektywy czasu można ocenić, że cesarz postępował mądrze. Rozciągnięte do granic możliwości Imperium nie udźwignęłoby ciężaru kolejnych podbojów. Jednak współcześni ostro krytykowali Hadriana. Wstrzymanie ekspansji dla wielu było oznaką tchórzostwa i nieudolności. Inni popadali w posępną zadumę, wspominając czasy kiedy nigdy nie ustawał szczęk oręża. W 121 r. Hadrian oddał Partom Mezopotamię i Armenię – tereny podbite za Trajana. Cesarz ocenił, że regiony te charakteryzuje nikła obronność, mogły też stać się zarzewiem konfliktu między Rzymem a Partami. Niepopularna decyzja przysporzyła mu jednak wrogów w senacie. Po wykryciu spisku cesarz skazał ich na śmierć. Odstraszyło to malkontentów i umożliwiło Hadrianowi realizowanie własnej wizji imperium.

Wał Hadriana – zobacz również:

W 121 r. Hadrian udał się w podróż po Galii i Germanii. Chciał osobiście ocenić obronność granic i nastroje żołnierzy w garnizonach. Dotychczasowy limes, wytyczony jeszcze za Domicjana i Trajana, spełniał swoją funkcję, nie było też oznak zagrożenia ze strony wolnych Germanów. Mimo to cesarz zdecydował się na gruntowną przebudowę pasa umocnień. Żołnierze rozpoczęli zatem wznoszenie potężnej palisady na całej długości granicy. Przecięte wzdłuż dębowe bale ustawiano płaską stroną na zewnątrz i wzmacniano poprzecznymi belkami. Trzeba było w tym celu ściąć tysiące drzew, ale gęste lasy Germanii zapewniały niemal nieograniczone źródło surowca. Budowa fortyfikacji zajęła kilka lat, ale militarne znaczenie palisady było wątpliwe. Większe znaczenie miała jej symbolika. Nigdy wcześniej granice imperium nie zostały wytyczone w tak dosłowny sposób. A przecież był to dopiero początek. Po uporządkowaniu spraw w Germanii cesarz udał się na północ.

Na krańcu świata

Wał Hadriana Popiersie cesarza Hadriana, znajdujące się w Muzeum Kapitolińskim(domena publiczna) Rzymianie usiłowali ujarzmić Brytanię od czasów Juliusza Cezara. W dużej mierze udało się to legionom cesarza Klaudiusza w 43 r. Do Imperium włączono wtedy południowe tereny Wyspy. Podboju północy podjął się następnie Juliusz Agricola, jeden z najwybitniejszych dowódców Wespezjana. W 78 r. rozpoczął ofensywę, systematycznie wzmacniał też nowe ziemie budując sieć fortów. Postawione przez żołnierzy Agricoli umocnienia stały się później podstawą pod budowę Wału Hadriana oraz Wału Antonina.

Mimo sukcesów Agricoli Rzymianom nigdy nie udało się podporządkować północy Brytanii. Tereny dzisiejszej Szkocji zamieszkiwały celtyckie plemiona Kaledonów, skutecznie uprzykrzające życie najeźdźcom. Odwołanie Agricoli z Brytanii, a następnie rozpoczęcie wojny z Dakami wstrzymało przez pewien czas walki na północnych rubieżach cesarstwa. Ze względu na agresywne działania dzikich plemion, granica pozostawała miejscem nieustannych potyczek. Za panowania Hadriana do Kaledonów dołączyli Brygantowie, zwani przez Tacyta największym ludem Brytanii. Rzymianom szczególnie dał się we znaki ich bunt w latach 117-119.

Artykuł zainspirowała premiera gry karcianej „Rzymianie do domu!”:

„Rzymianie do domu!”
gra karciana
liczba graczy: od 1 do 4
czas rozgrywki: ok. 10 minut
Gra dostępna w wybranych księgarniach i w sklepach z grami. Polecamy profil producenta na Facebooku!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Faktycznie. Już poprawiłem. Dziękuję za czujność. Pozdrawiam



Odpowiedz

Gość: Czytelnik |

W zdaniu "Wał Hadriana stanowił kulturowy tygiel, złożony z mieszkańców Galii, Afryki czy dalekiego Wschodu." wystąpił chyba błąd. Powinno być "bliskiego Wschodu".



Odpowiedz

Gość: Grand |

Poza tym, że w Kaledonii jedynym cennym surowcem było drewno, to, rzeczywiście, Rzymian mogło nie interesować. Jednak gdyby tak spacyfikować tamtejsze obszary, wszelki wysiłek obronny byłby niepotrzebny, a ideał "imperium bez końca" przynajmniej przez jakiś czas pozostawałby jeszcze żywy. Natomiast w kwestii z kim walczył Hadrian, trudno to dokładnie ustalić ze względu na zupełny brak źródeł pisanych na temat tamtego szczepu. Logicznie jest przypuszczać, że byli to rdzenni mieszkańcy, nie tylko przodkowie Piktów, lecz równie dobrze lud, który w danym stopniu brał udział w etnogenezie dzisiejszych Szkotów. Podobnie sprawa się miała z tubylcami na Grenlandii, przez których wikingowie mieli trudności z zajęciem reszty wyspy (też oczywiście negatywnie wpłynął niekorzystny klimat).



Odpowiedz

Gość: ska |

Do Grand - Szkoci (z Irlandii) pojawili się na północy kilkaset lat po Hadrianie (i założyli Dalriadę), on walczył z bliżej nieokreślonymi Kaledończykami, zdaje się protoplastami Piktów?



Odpowiedz

Gość: kappa |

Problem w tym, że po zbudowaniu muru i tak trzeba było obstawić okolicę legionami - zupełnie bez sensu wiązano na północy Brytanii całkiem sporą armię. Nie jestem przekonany, co autor ma na myśli, gdy pisze, że Imperium było zbyt rozciągnięte, by przyjąć kolejne nabytki terytorialne. Wydaje się, że zatrzymanie ekspansji było błędem - może faktycznie Mezopotamia czy Szkocja nie okazały się później kluczowe dla bezpieczeństwa Cesarstwa - ale już zaprzepaszczenie podboju Kotliny Karpackiej przez Commodusa było wielkim błędem, jako że Dunaj był fatalną granicą (Ren lepszą)



Odpowiedz
Antoni Olbrychski

Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią średniowieczną i nowożytną, w szczególności wojskowością i życiem codziennym. Instruktor szermierki, członek Akademii Szermierzy. Członek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Czersku i edukator na Zamku Królewskim w Warszawie.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org