Walka Trzydziestu – najbardziej rycerskie starcie średniowiecza?
Rok 1351. W Bretanii trwa walka o władzę pomiędzy rodami Blois i Montfort. Wojna o sukcesję w Bretanii była jednym z teatrów wojny stuletniej. Pretendenci z rodu Blois mogli liczyć na wsparcie francuskich Walezjuszy, podczas gdy Montfortowie związali się z Plantagenetami, królami Anglii. Po dziesięciu latach zmagań sytuacja w Bretanii utknęła jednak w martwym punkcie. Żadna ze stron nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.
Jean de Beaumanoir, dowódca Josselin, znajdującego się w rękach zwolenników rodu Blois, wyzwał na pojedynek Roberta Bemborough, angielskiego rycerza stojącego na czele sił stronnictwa Montfortów kontrolujących pobliskie Ploërmel. Według francuskiego kronikarza Jeana Froissarta początkowo miał to być osobisty pojedynek obu dowódców. Bemborough zaproponował jednak, aby zamiast niego zorganizować potyczkę, w której po każdej stronie stanęłoby trzydziestu rycerzy. Beaumanoir z entuzjazmem przystał na tę propozycję.
Za honor i chwałę?
Nie wiemy, dlaczego Jean de Beaumanoir zdecydował się rzucić wyzwanie angielskiemu dowódcy. Relacje współczesnych wydarzeniom kronikarzy Jeana Froisarta oraz Jeana le Bella wskazują, że potyczka miała zostać stoczona ku chwale dwóch kobiet stojących na czele rywalizujących stronnictw. Ze strony rodu Blois była to Joanna de Penthievre, której mąż Karol Blois znajdował się w niewoli, a ze strony Montfortów była to Joanna Flandryjska, wdowa po Janie de Montfort i regentka jej małoletniego syna Jana IV.
Inaczej przedstawia to Pierre Le Baud, żyjący wiek później francuski historyk zajmujący się dziejami Bretanii, który przytacza anonimową bretońską pieśń, według której honorowy i pobożny Beaumanoir rzucił wyzwanie Bemboroughowi, gdyż ten okrutnie traktował lokalną ludność.
Mała potyczka, wielka legenda
Do walki doszło 27 marca 1351 r. Na wyznaczonym polu między zamkami Josselin i Ploërmel stanęło naprzeciw siebie po trzydziestu ludzi. Po stronie rodu Blois, dowodzonej przez Jeana de Beaumanoira, stanęli niemal wyłącznie bretońscy rycerze, giermkowie i zbrojni. W szeregach stronnictwa Montfortów znalazło się z kolei dwudziestu Anglików, sześciu niemieckich najemników oraz czterech Bretończyków.
Walkę toczono z użyciem mieczy, toporów, włóczni i buzdyganów. Starcie było niezwykle zacięte. Po kilku godzinach walki obie strony były wyczerpane i zgodziły się na przerwę na jadło, wino i opatrzenie ran. Po wznowieniu walki poległ Robert Bemborough. Mimo śmierci swojego dowódcy stronnictwo Montfortów kontynuowało walkę i przez długi czas żadna ze stron nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa. Decydujący moment nastąpił dopiero, gdy giermek Guillaume de Montauban dosiadł konia i rozbił szyk przeciwnika, a walczący po stronie Blois wykorzystali zamieszanie i zmusili pozostałych przeciwników do poddania się.
Potyczka dobiegła końca. Zwycięskie stronnictwo rodu Blois straciło dwóch ludzi, natomiast większość przeciwników została zabita, ciężko ranna lub dostała się do niewoli. Walka Trzydziestu nie miała istotnego znaczenia militarnego dla wojny o sukcesję w Bretanii. To małe starcie przeszło do historii jako jedno z najsławniejszych przykładów etosu rycerskiego.
Bibliografia:
Źródła:
- Froissart Jean, Chronicles, trans. Geoffrey Brereton, Penguin Books, Harmondsworth 1968.
- Le Bel Jean, The True Chronicles of Jean Le Bel, 1290–1360, trans. Nigel Bryant, Boydell Press, Woodbridge 2011.
Opracowania:
- Keen Maurice, Chivalry, Yale University Press, New Haven–London 2005.
- Muhlberger, Steven, Deeds of Arms: Formal Combats in the Late Fourteenth Century, The Chivalry Bookshelf, Highland Village (TX) 2005.
- Tenże, The Combat of the Thirty, Freelance Academy Press, Wheaton 2013.
- Sumption Jonathan, The Hundred Years War. Volume II: Trial by Fire, University of Pennsylvania Press, Philadelphia 1999.
Polecamy e-book Antoniego Olbrychskiego – „Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”:
Książka dostępna również jako audiobook!
