Opublikowano
2012-04-09 20:00
Licencja
Prawa zastrzeżone

Wojciech Jaruzelski – „Starsi o 30 lat” – recenzja

Generał Wojciech Jaruzelski – komunistyczny zbrodniarz czy człowiek, który ocalił Polskę przed interwencją wojskową Związku Radzieckiego i innych państw Układu Warszawskiego? Czy Polsce rzeczywiście w grudniu 1981 roku groziła inwazja socjalistycznych sąsiadów? Niestety, do dziś, mimo upływu trzydziestu lat, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, a próby dokonania tego wciąż rozpalają w naszym kraju emocje.


Autor: Wojciech Jaruzelski
Tytuł: „Starsi o 30 lat”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Adam Marszałek
Rok wydania: 2011
Okładka: twarda
Liczba stron: 206
Wymiary: 135×205mm
ISBN: 978-83-7780-165-9
Cena: około 30 zł
Ocena naszego recenzenta: 9/10
(jak oceniamy książki?)

Generał Wojciech Jaruzelski – komunistyczny zbrodniarz czy człowiek, który ocalił Polskę przed interwencją wojskową Związku Radzieckiego i innych państw Układu Warszawskiego? Czy Polsce rzeczywiście w grudniu 1981 roku groziła inwazja socjalistycznych sąsiadów? Niestety, do dziś, mimo upływu trzydziestu lat, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, a próby dokonania tego wciąż rozpalają w naszym kraju emocje.

Niemniej jednak ważne jest, aby każda strona tego historycznego (niestety nie wszyscy rozumieją taki jego charakter, o czym świadczy niedawny wyrok na generała Czesława Kiszczaka i dochodzenie „prawdy historycznej” drogą sądową) sporu miała możliwość wyartykułowania swoich racji i argumentów w sposób wyważony i merytoryczny. Z tejże możliwości korzysta od dawna generał Jaruzelski, czego owocem jest wydana pod koniec zeszłego roku książeczka „Starsi o 30 lat”.

Publikacja ta wydana została nakładem toruńskiego Wydawnictwa Adam Marszałek. Jest krótka – liczy 205 stron niewielkiego formatu. Zasadniczą jej część stanowi poszerzone i poprawione wystąpienie końcowe generała Jaruzelskiego z 9 listopada 2010 roku na konferencji historyczno-naukowej w Akademii Humanistycznej im. prof. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Oprócz tego zawiera także aneks, gdzie znajdują się dwa wywiady przeprowadzone z byłym Prezydentem RP przez lewicowe czasopisma – „Przegląd” i „Trybunę”, a także pisma generała do profesora Leona Kieresa, byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, pismo prezesa związków kombatanckich na dwudziestą rocznicę „spotkania trzech” oraz list Zbigniewa Kumosia do prof. Kieresa.

Jak wiadomo powszechnie, generał Jaruzelski buduje swoją narrację o wydarzeniach z grudnia 1981 roku na stwierdzeniu, że naszemu krajowi groziła interwencja zbrojna państw socjalistycznych, co było wywołane destabilizacyjną działalnością „Solidarności” i reszty opozycji. Nie mnie oceniać, czy to rozumowanie i argumentacja są słuszne, czy nie. O to długo jeszcze będą spierać się profesjonalni historycy. Przejdę zatem do omówienia treści wystąpienia generała Jaruzelskiego w Pułtusku.

Podkreślał on w nim szczególnie rolę „spotkania trzech” z 4 listopada 1981 roku, gdzie spotkał się z prymasem Józefem Glempem i przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechem Wałęsą. Spotkanie to, jak twierdzi, jest wystarczającym zaprzeczeniem pojawiających się tez historyków prawicowych o rzekomym dążeniu ówczesnej władzy do „konfrontacji z narodem” i braku chęci porozumienia ze strony PZPR.

Generał zaczął od sposobu przedstawiania stanu wojennego obecnie – około 30 lat po 13 grudnia 1981 roku. Atakował i krytykował, acz merytorycznie, pracowników Instytutu Pamięci Narodowej i historyków prawicowych, wskazując na częste „nieczyste gry” z ich strony, takie jak świadome (lub nie) przemilczanie pewnych faktów, a także publikacji, które nie prezentują ich punktu widzenia.

Następnie przeszedł do omówienia wydarzeń z lat 1980–1983 i późniejszych, aż do 1989 roku. Generał przedstawił przyczyny i okoliczności swojej decyzji. Omówił próby porozumienia ze społeczeństwem. Szczegółowo opisuje tło swojej trudnej decyzji, opowiada o polskiej drodze do transformacji ustrojowej – od „realnego socjalizmu” do kapitalizmu.

Generał przytoczył liczne dowody swojej oceny sytuacji – wspomnienia ważnych osobistości tamtego okresu, dokumenty, etc. Jego wystąpienie można więc uznać za kulturalne i wyważone. Niewątpliwym minusem jednak jest praktykowany przez gen. Jaruzelskiego brak przypisów bibliograficznych, co niekiedy nie ułatwia samodzielnego studiowania tematu w szerszym zakresie.

Książka od strony technicznej jest niemalże bez zarzutu – twarda oprawa, dobrej jakości papier, odpowiedniego rozmiaru czcionka. Byłoby idealnie, gdyby nie to, że jedna strona powtórzyła się dwa razy. Jak na dzisiejszy rynek księgarski w Polsce, cena (około 30 zł) nie wydaje się zbyt wygórowana.

Podsumowując, z Wojciechem Jaruzelskim można się zgadzać albo się nie zgadzać. Nie zmienia to jednak faktu, iż powinien on mieć prawo do obrony swojej wersji wydarzeń z grudnia 1981 roku (i późniejszych). Z prawa tego gen. Jaruzelski nie rezygnuje, co jest wyłącznie korzystne i absolutnie konieczne dla pełnego poznania owego czasu, dla zobaczenia całościowego obrazu sytuacji naszego narodu w latach osiemdziesiątych, dla możliwości wypracowania w miarę obiektywnego poglądu na wydarzenia sprzed tytułowych trzydziestu lat.

Redakcja i korekta: Agnieszka Kowalska


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Zygmunt B |

"wciaz wiekszosc Polakow popiera pana (?) generała" ????? Czemu łżesz "antypolaku" ? Myślę że tego typu "wpisy powinny być absolutnie usuwane... Obrzucanie epitetami innych nie jest niczym jak brakiem kultury a jednocześnie można wnioskować że autor wpisu niezupełnie rozumie jaką rolę gen. Jaruzelski odegrał w Polsce. "rewolucja lat 80 to nie jest tylko kwestia Polski. Od wieków trwa walka tych którzy "mają" i tych którzy "nie mają. Za "przemianami" w Polsce stała wielka finansjera światowa. Jak może ktoś zauważył: to nie generał zniszczył polski przemysł. To nie generał doprowadził do obecnej degeneracji systemu... To byli obcy którym generał próbował przeciwstawić czoło. Gdyby próbował w inny sposób niż to się stało - zrobiliby z nim to samo co np. zrobili z Husajnem czy Gaddafim... Mogło być podobne rozwiązanie jak to się stało w Jugosławi... Wielu z was nie rozumie o czym się mówi ale wypisywać idiotyczne,bezpodstawne, bez argumentów)teksty nienawiści potrafi... Walka klasowa trwa już od dawna... To był jeden z etapów tej walki... Głupcy tylko nie potrafią docenić lub zrozumieć sytuacji w jakiej znalazł się gen Jaruzelski. Ograniczeni umyslowo do "swojego widzimi się" szkalujecie osobę ktorej nawet nie znacie.



Odpowiedz

Gość |

\"wciaz wiekszosc Polakow popiera pana (?) generała\" ????? Czemu łżesz \"antypolaku\" ?



Odpowiedz

[W reakcji na usunięty komentarz] Prosimy o niecytowanie w całości artykułów z innych serwisów internetowych.



Odpowiedz

Gość: anty |

Mądre słowa życiorys prezydenta Jaruzleskiego nauczył nas pokory, szacunku dla przeciwnków politycznych, w RPA z prawdziwym przestepcami obeszli się lagodnie, a u nas kopie sie przyslowiowego lezacego za co? a no za dobro, za rozwage i madrosc polityczna PS wciaz wiekszosc Polakow popiera pana generała, szkoda, ze niedobitki endekoidalne z ipn jeszcze nie zmienily busoli, a swoja droga cos pozytywnego zaczyna dziac sie w IPN a portal o tym a ni mru mru dlaczego?



Odpowiedz

Gość: Mercykiller |

Pozwolę sobie przypomnieć, że Grzegorz Piotrowski zamordował x. Popiełuszkę i nigdy nie sypnął zleceniodawców tej zbrodni.



Odpowiedz
Michał Siemiński

Uczeń, pasjonat historii; interesuje się historią najnowszą Polski i świata, w tym szczególnie dziejami rewolucyjnych ruchów robotniczego i chłopskiego oraz historią polskich formacji partyzanckich w czasie okupacji hitlerowskiej (głównie Armii Ludowej); fan książek Raymonda Chandlera, Lee Goldberga i Henryka Sienkiewicza.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org