Opublikowano
2012-04-09 20:00
Licencja
Prawa zastrzeżone

Wojciech Jaruzelski – „Starsi o 30 lat” – recenzja

Generał Wojciech Jaruzelski – komunistyczny zbrodniarz czy człowiek, który ocalił Polskę przed interwencją wojskową Związku Radzieckiego i innych państw Układu Warszawskiego? Czy Polsce rzeczywiście w grudniu 1981 roku groziła inwazja socjalistycznych sąsiadów? Niestety, do dziś, mimo upływu trzydziestu lat, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, a próby dokonania tego wciąż rozpalają w naszym kraju emocje.


Autor: Wojciech Jaruzelski
Tytuł: „Starsi o 30 lat”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Adam Marszałek
Rok wydania: 2011
Okładka: twarda
Liczba stron: 206
Wymiary: 135×205mm
ISBN: 978-83-7780-165-9
Cena: około 30 zł
Ocena naszego recenzenta: 9/10
(jak oceniamy książki?)

Generał Wojciech Jaruzelski – komunistyczny zbrodniarz czy człowiek, który ocalił Polskę przed interwencją wojskową Związku Radzieckiego i innych państw Układu Warszawskiego? Czy Polsce rzeczywiście w grudniu 1981 roku groziła inwazja socjalistycznych sąsiadów? Niestety, do dziś, mimo upływu trzydziestu lat, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, a próby dokonania tego wciąż rozpalają w naszym kraju emocje.

Niemniej jednak ważne jest, aby każda strona tego historycznego (niestety nie wszyscy rozumieją taki jego charakter, o czym świadczy niedawny wyrok na generała Czesława Kiszczaka i dochodzenie „prawdy historycznej” drogą sądową) sporu miała możliwość wyartykułowania swoich racji i argumentów w sposób wyważony i merytoryczny. Z tejże możliwości korzysta od dawna generał Jaruzelski, czego owocem jest wydana pod koniec zeszłego roku książeczka „Starsi o 30 lat”.

Publikacja ta wydana została nakładem toruńskiego Wydawnictwa Adam Marszałek. Jest krótka – liczy 205 stron niewielkiego formatu. Zasadniczą jej część stanowi poszerzone i poprawione wystąpienie końcowe generała Jaruzelskiego z 9 listopada 2010 roku na konferencji historyczno-naukowej w Akademii Humanistycznej im. prof. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Oprócz tego zawiera także aneks, gdzie znajdują się dwa wywiady przeprowadzone z byłym Prezydentem RP przez lewicowe czasopisma – „Przegląd” i „Trybunę”, a także pisma generała do profesora Leona Kieresa, byłego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, pismo prezesa związków kombatanckich na dwudziestą rocznicę „spotkania trzech” oraz list Zbigniewa Kumosia do prof. Kieresa.

Jak wiadomo powszechnie, generał Jaruzelski buduje swoją narrację o wydarzeniach z grudnia 1981 roku na stwierdzeniu, że naszemu krajowi groziła interwencja zbrojna państw socjalistycznych, co było wywołane destabilizacyjną działalnością „Solidarności” i reszty opozycji. Nie mnie oceniać, czy to rozumowanie i argumentacja są słuszne, czy nie. O to długo jeszcze będą spierać się profesjonalni historycy. Przejdę zatem do omówienia treści wystąpienia generała Jaruzelskiego w Pułtusku.

Podkreślał on w nim szczególnie rolę „spotkania trzech” z 4 listopada 1981 roku, gdzie spotkał się z prymasem Józefem Glempem i przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechem Wałęsą. Spotkanie to, jak twierdzi, jest wystarczającym zaprzeczeniem pojawiających się tez historyków prawicowych o rzekomym dążeniu ówczesnej władzy do „konfrontacji z narodem” i braku chęci porozumienia ze strony PZPR.

Generał zaczął od sposobu przedstawiania stanu wojennego obecnie – około 30 lat po 13 grudnia 1981 roku. Atakował i krytykował, acz merytorycznie, pracowników Instytutu Pamięci Narodowej i historyków prawicowych, wskazując na częste „nieczyste gry” z ich strony, takie jak świadome (lub nie) przemilczanie pewnych faktów, a także publikacji, które nie prezentują ich punktu widzenia.

Następnie przeszedł do omówienia wydarzeń z lat 1980–1983 i późniejszych, aż do 1989 roku. Generał przedstawił przyczyny i okoliczności swojej decyzji. Omówił próby porozumienia ze społeczeństwem. Szczegółowo opisuje tło swojej trudnej decyzji, opowiada o polskiej drodze do transformacji ustrojowej – od „realnego socjalizmu” do kapitalizmu.

Generał przytoczył liczne dowody swojej oceny sytuacji – wspomnienia ważnych osobistości tamtego okresu, dokumenty, etc. Jego wystąpienie można więc uznać za kulturalne i wyważone. Niewątpliwym minusem jednak jest praktykowany przez gen. Jaruzelskiego brak przypisów bibliograficznych, co niekiedy nie ułatwia samodzielnego studiowania tematu w szerszym zakresie.

Książka od strony technicznej jest niemalże bez zarzutu – twarda oprawa, dobrej jakości papier, odpowiedniego rozmiaru czcionka. Byłoby idealnie, gdyby nie to, że jedna strona powtórzyła się dwa razy. Jak na dzisiejszy rynek księgarski w Polsce, cena (około 30 zł) nie wydaje się zbyt wygórowana.

Podsumowując, z Wojciechem Jaruzelskim można się zgadzać albo się nie zgadzać. Nie zmienia to jednak faktu, iż powinien on mieć prawo do obrony swojej wersji wydarzeń z grudnia 1981 roku (i późniejszych). Z prawa tego gen. Jaruzelski nie rezygnuje, co jest wyłącznie korzystne i absolutnie konieczne dla pełnego poznania owego czasu, dla zobaczenia całościowego obrazu sytuacji naszego narodu w latach osiemdziesiątych, dla możliwości wypracowania w miarę obiektywnego poglądu na wydarzenia sprzed tytułowych trzydziestu lat.

Redakcja i korekta: Agnieszka Kowalska



Gość: nie naiwny |

Przykre i przerażające jest to, że żadnemu z ówczesnych decydentów nie spadł włos z głowy (pomimo tylu nieprawości i zbrodni w stanie wojennym i po nim). Nadal są na emeryturach i pobierają wysokie apanaże. Oficerowie bez honoru i wstydu. Dla nich \"Bóg-Honor-Ojczyzna\" nie istnieje. Ich ojczyzną było ZSRS. Sługusy Moskwy !.Szkoda pieniędzy, oczu i nerwów na te kłamstwa Jaruzelskiego.Warto przeczytać rzetelną biografię Jaruzelskiego pt.:\"Generał ze skazą\", którą napisał dr Lech Kowalski. Jaruzelski przed opublikowaniem jej groził Kowalskiemu, że musi ją osobiście zrecenzować (czytaj: usunąć niewygodne i kompromitujące go fakty). Zastraszał Kowalskiego, ale ten się nie ugiął. Jakoś do dzisiaj Jaruzelski nie wytoczył mu sprawy sądowej.Przegrałby z kretesem. Polecam książkę \"Generał ze skazą\".



Odpowiedz

Gość: anty pisuarkatol |

Prezydent Jaruzelski to wielki Polak, wspaniały patriota, intelektualista...panie generale dziekujemy za służbę narodowi!



Odpowiedz

Komentarze zawierające argumenty ad personam skierowane w stronę innych użytkowników oraz wzywające do stosowania przemocy i zabijania kogokolwiek nie będą tolerowane, zatem dwie ostatnie wypowiedzi zostały usunięte.



Odpowiedz

Gość |

Dziękujemy ci generale, za polską interwncję w Czechosłowacji w 1968 r.; za wydarzenia grudniowe na Wybrzeżu (śmierć poniosło 44 osoby); za wydarzenia czerwca 1976 r.; za łamanie myślących inaczej; za łamanie życia i karier ludzi którzy komunizmowi powiedzieli NIE!; za satan wojenny (blisko 100 ofiar); za przesladowania Kościołą i Solidarności. A przede wszystkim dziękujemy ci za wierną służbę przez całe swoje życie towarzyszom sekretarzom z Moskwy!!!



Odpowiedz

Gość |

Ciekawe dlaczego Komorowski zaprosił Jaruzelskiego na Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Czyżby chciał się zapytać jak wprowadzić stan wojenny, by wrazie czego jak stan napięcia społecznego grozić będzie wybuchem, to utrzymać stołek jak najdłużej.



Odpowiedz

Gość |

Jak dla mnie jest to gniot, który ma usprawiedliwić wymysły tego pseudopatrioty, który ratował kraj przed agresją. Ja się dziwię, że takie szanowane wydawnictwo zechciało wydać takie bele co. Recenzent też przesadził z tą oceną, 9/10 !!! Ja się pytam za co??? Czyżby szanowny recenzent miał coś wspólnego z byłym systemem. Oby nie.



Odpowiedz

Gość: Aaaa |

Pan prezydent Jaruzleski zapisał piękna kartę w służbie narodowi, w słuzbie wyzowlenia spod jarzma nazistowskich i faszystowskich zbirów, wspaniała postac w polskiej historii, takich ludzi potrzeba dzisiaj w aparacie państwowym, kultura, erudycja intelignecja, dobre maniery, skromność, dbałość o dobro wspólne...tragiczne losy jego rodziny, Okrągły Stół, demokracja...słowa Piłsudskiego o Wielopolskim, czyż nie dotycza one również pana prezydenta Jaruzelskiego, \"Chciałem go kochać za wielkość, bo miał on dumę i godność swego narodu. Widzę wspaniałą scenę- pałacz i mowy w ogromnym Petersburgu, liczny zastęp dygnitarzy czeka na wejście cara, czekają — stojąc, pokornie i cierpliwie — margrabia siedzi. Gdy zwrócono mu uwagę, by powstał, gdyż majestat rosyjski ma wejść w tej chwili, odpowiedział: Przed królem swoim dopiero powstanę. Nie był niewolnikiem, wielka siła, wielka duma. Padł, zduszony obręczą bagnetów z jednej i z drugiej strony, padł pod siłą pogardy, gnieciony często potwarzą nienawiści.\" Panie generale naród dziękuje!



Odpowiedz

Gość: Bartłomiej |

BRAWO. O tow. Jaruzelskim można pisać tylko peany albo wcale, bo zostanie skasowane. Brawo za czujność. Ku chwale towarzysze, Niech żyje komuna



Odpowiedz

Bartłomiej -> Proszę przeczytać wszystkie komentarze (np. pierwszy i czwarty) i nie pisać głupot.



Odpowiedz

Gość: Krasnoarmiejec |

Pol Pot też się tłumaczył, że to nie jego wina iż zginęła 1/4 narodu w Kambodży. Czy ktoś to potraktował poważnie ? Nie ! Bo świadectwo mówi samo za siebie ! Co do Jaruzelskiego, to jest on jawnym kłamcą, zbirem, który stał na czele junty wojskowej, ratującej jedynie tyłek własny i własnej ekipy ! Widocznie za mało Rosjanie jeszcze powiedzieli, czy napisali o tym jak szanowny \"generał-patriota\", wydzwaniał do Moskwy z prośbą o interwencję wojsk radzieckich. Zabawne, że nawet w książce \"Polska pod rządami komunistów\", napisanej przez profesora z Anglii, ocena Jaruzelskiego jest jednoznaczna - ZDRAJCA !



Odpowiedz

Gość |

Popatrzcie sobie na biografię Jaruzelskiego. W 1940 r. wywieziony na Wschód. Później w 2 Dywizji Piechoty, a po wojnie - błyskawiczna kariera. Awans co rok. Kolejne stanowiska. Wiernie służył do początku Moskwie. Gdyby bylo inaczej niezrobiłby kariery. A tak to była kasa i władza. Za co: za wierną służbę towarzyszom z Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Zdradził naród polski!!!



Odpowiedz

Gość: Patriota |

Wielu broni tow. Jaruzelskiego w związku z Stanem Wojennym. Ale patrząc na niego trzeba pamiętać o całej karierze. Współpracy z Wojskową Służbą Informacyjną, rolą Jaruzelskiego w czystkach marcowych z 1968 r., Grudniem 1970 r., oraz Czerwcem 1976 r. jak i walką z całą opozycją antykomunistyczną. Ilu osóbą złamał życie, tego chyba nikt nie policzy. I jak można bronić tego zbrodniarza. Przecież on stoi w tym samym miejscu co niejacy: Szczęsny Potocki, Franciszek Branicki czy Seweryn Rzewuski.



Odpowiedz

Gość |

Kiszczak śmiał się, że demokracja po 20 latach zdołała zmniejszyć mu emeryturę. I to dobry przykład, że różnego typu szubrawcy komunistyczni mają się dobrze w III RP. Biorą wysokie emerytury i śmieją się z biedaków z Solidarności. A takiego typu książki tylko mają za zadanie usprawiedliwić zdrajców Ojczyżny



Odpowiedz

Gość: antypisuarkatol |

Co ekstremisci prawicowi może jeszcze zarzucicie panu prezydentowi Jaruzelskiemu korupcje? moze, ze sie dorobil? cóż służł Ojczyznie najlepiej jak mógł...patriota, bohater narodowy... Miro zbycho itd dzieki tej najszlachetniejszej, opowiedzialnej czesc PZPR tej tzw. \"jaruzleskiej\" możecie wypisywac te pomówienia i obelżywe teksty! Okragly Stół...



Odpowiedz

Gość: Sandor |

Pan prezydent Jaruzelski wielki bohater narodowy, wspaniały polityk! naród dziekuje i pamieta!



Odpowiedz

Gość: pisuarkatol |

Jaruzelski, bohater narodowy ZSRR. Zdrajca Polski i Polaków



Odpowiedz

Gość: Sandor |

Prezydentowi Jaruzelskiemu, jego madrości politycznej, rozwadze zawdzięczamy demokracje....OKRĄGŁY STÓŁ...POROZUMIENIE NARODOWE ZGODA



Odpowiedz

Gość |

generał sowiecki Wojciech Jaruzelski jest winny tysięcy istnień, Polaków, Czechów, porządnych ludzi. Dla chwały swojej i komuchów doprowadził do ich śmierci



Odpowiedz

Gość |

Sandor - teraz to pojechałeś! Dzięki jaruzelskiemu okrągły stół. To mógł go zrobić w 1980 r. Poważnie, od lat 60. tylko i wyłącznie zapisał się źle w polskiej historii. W wcześniejszych komentarza, przedmówcy wyliczyli mu grzechy. Wcześniej współpracował z Wojskową Służbą Informacyjną. A ta wogóle, to jaruzelski, jest bohaterem ale ZSRR. To dla naszego wschodniego pasożyta pracowała dzielnie od lat 40. Czyli całe swoje życie.



Odpowiedz

Od teraz wszystkie komentarze sprawdzające się do "Jaruzelski to bohater" oraz "Jaruzelski to zdrajca" itp. będą kasowane. Jeśli ktoś chce prowadzić dyskusje na tym poziomie, może to robić pod newsami z Onetu i innych portali.



Odpowiedz

Gość: Ech |

Jaruzelski to teraz już praktycznie umierający gość i nie ma co się nad nim znęcać. Osądzi go historia.



Odpowiedz

Gość |

więc niech nie znęca się nad nami i już więcej nie sieje swojej propagandy. Umierający ale mający siły wydawać książki.



Odpowiedz

Gość: Sandor |

Kopać leżącego to zajęcie dla \"etycznych\" miernot, to, ze kogoś poniżymy, zniszczymy to nie oznacza, że od tego staniemy lepsi, generałowi Jaruzelskiemu należy się wdzięczność za Okrągły Stół, za przemiany np któryż polityk nie popełnia błędów?



Odpowiedz

Gość |

Niektórzy jeszcze żyją mentalnie w byłym systemie, a pewien pierwszy sekretarz KC PZPR, były premier i były przewodniczący WRON (ciekawe co na to cenzura) jest dla nich uosobieniem (nie wiem jak, ze względu na cenzurę na Histmagu napisać.) dał im możliwość spokojnego bogacenia. Stąd dla nich ta osoba jest (proszę wstaić sobie odpowienie określenie, gdyż cenzura niepozwala mi na sfobodne wyrażenie swojej opinii)



Odpowiedz

Z czterech - napisanych przez tę samą osobę - wpisów zarzucających nam cenzurowanie komentarzy zostawiliśmy jeden. Rozumiem, że można ignorować oczywiste fakty (w postaci nieocenzurowanych komentarzy prezentujących bardzo różnorodne opinie), ale nie ma potrzeby pisania tego samego po kilka razy.



Odpowiedz

Gość: Michał |

Niezależnie od tego, czy będziecie usuwać komentarze czy nie, i tak Jaruzelskiego następne pokolenia ocenią. Dziś minęło już 23 lata od 1989 r. ale i tak osoby zaangażowane w poprzedni system nadal rządzą, lub czerpią profity z przekształceń własnościowych, dzięki temu, że w 1989 r. byli \"przy korycie\". Jeszcze upłynie kilkanaście lat, może kilkadziesiąt i zostanie dokonana rzetelna ocena polityków z PZPR. Będzię ona, jak nie trudno się domysleć, jednoznacznie negatywna. I nie pomogą w tym działania Histmaga na rzecz obrony dobrego imienia pewnego generała.



Odpowiedz

Gość: Michał |

Zobaczcie co zrobili Rumunii ze swoim ostatnim wodzem. A u nas, niestety ludzie, którzy budowali, utwierdzali i wzmacniali poprzedni system żyją w luksusach. Gdy słyszę, że taki Kiszczak ma 8 tys. emerytury, zresztą jak i inni \"wodzowie\" podczas gdy ludzie Solidarności, mają głodowe emerytury, to pytam się gdzie jest sprawiedliwość. Jak dla mnie ta pozycja jest jednostronna. Zresztą nie może być inaczej. Czytając wspomnienia polityków, zawsze można się tego spodziewać. ALe gdy wydaje się kilka książek, by tylko udowodnić tezę, to już lekka przesada. Dla mnie jest to ciekawa historyjka, lecz mająca tyle z prawdziwą historią, jak Bierut czy Gomułka z demokracją.



Odpowiedz

Gość: Michał |

Czy recenzent mógłby wyjaśnić dlaczego wystawił tej \"publikacji\" ocenę 9/10. Konkretnie, bez lania wody.



Odpowiedz

Gość: Mim |

Tjaa, a propos Rumunii to prezydent Iliescu był żarliwym demokratą i odwiecznym działaczem opozycji...



Odpowiedz

Gość: Sołtys |

Czynienie mesjasza z namiestnika narzuconego przez obce władze jest możliwe chyba tylko w kraju nad Wisłą. Wstyd.



Odpowiedz

Gość: Stach |

Smutne, że moderator zostawił wpis, w którym autor żałuje, że w Polsce nie doszło do parodii procesu i rozstrzelania Jaruzelskiego tak, jak to miało miejsce w 1989 r. w Bukareszcie.



Odpowiedz

Gość: Mercykiller |

@Stach We wszystkich krajach świata od wieków zdrajców się rozstrzeliwało, także, a nawet w szczególności, w ZSRR. W III RP wypłaca się im sowite emerytury. Znak czasów...



Odpowiedz

Gość: Michał |

Prawdę mówiąc, to wielu zbrodniarzy komunistycznych uniknęło kary po 1989 r. Tak samo po II wojnie światowej, wielu niemieckich zbrodniarzy uciekło do krajów Ameryki Łacińskiego lub zostało uratowanych przez Amerykanów i Rosjan. Tak samo u nas po 1989 r. Czy ktoś rozliczył winnych masakry w 1970 r. - NIE. Czy ktoś rozliczył winnych stanu wojennego - NIE (chodzi o prawdziwe rozliczenie!!!) Czy ktoś osądził winnych róznorakich działań zbrodniczych po zakończeniu stanu wojennego - NIE! Słowik został skazany na 14 dni, za utrudnianie pracy sądowi przy ogłoszeniu wyroku za stan wojenny, a ci panowie - zbrodniarze - bez największego z nich (nieobecnego) wyroki w zawieszeniu... Ale emeryturka w wysokości kilkunastu tysięcy jest nadal!!! A na Histmagu wpisują się w ten ciąg obrony wiernych sługusów Moskwy...



Odpowiedz

Gość: anty pisuarkatol |

prezydent Jaruzelski to wielki patriota, słowa kardynała Glempa, oddał władzę choć nie musiał, obowiązki prezydenckie wypełniał z godnością, dotrzymał postanowien Okrągłego Stołu, któryż polityk nie popełnia w życiu błędów? wybaczenie prawo do naprawy błędu, jak pokazują sondaże większość Polaków popiera decyzje gen. Jaruzleskiego



Odpowiedz

Gość: Mercykiller |

Oczywiście że z punktu widzenia Sowietów to był wielki patriota, wierny ZSRR aż do samego końca. Dla Polaków to jednak zdrajca, jako taki winien był otrzymać stosowną za zdradę zapłatę.



Odpowiedz

Gość: pisuarkatol |

zgadzam się z poprzednikiem



Odpowiedz

Gość: Grzegorz |

\"Mercykiller\", co to za uogólnianie: \"dla Polaków\"? Wk... się na niego dawniej, ale czas nauczył mnie pokory w ferowaniu sądów. Wg mnie to równy gość. Dzięki niemu, w wieku dwudziestu kilku lat ja i moje dzieci mieliśmy warunki o jakich teraz młodzi nie mogą marzyć - pomijając dzisiejsze zdobycze technologii :-) Odrobinę krytycyzmu proszę wobec informacji młodych doktorów z IPN.



Odpowiedz

Gość |

\"dla Polaków\" jest jednoznaczne. Bo oprócz Polaków to mieliśmy i mamy w Polsce wielu sk.. Do tamtego systemu tęsknią tylko ci co żyli na koszt Polaków.



Odpowiedz

Gość: Mercykiller |

Pozwolę sobie przypomnieć, że Grzegorz Piotrowski zamordował x. Popiełuszkę i nigdy nie sypnął zleceniodawców tej zbrodni.



Odpowiedz

Gość: anty |

Mądre słowa życiorys prezydenta Jaruzleskiego nauczył nas pokory, szacunku dla przeciwnków politycznych, w RPA z prawdziwym przestepcami obeszli się lagodnie, a u nas kopie sie przyslowiowego lezacego za co? a no za dobro, za rozwage i madrosc polityczna PS wciaz wiekszosc Polakow popiera pana generała, szkoda, ze niedobitki endekoidalne z ipn jeszcze nie zmienily busoli, a swoja droga cos pozytywnego zaczyna dziac sie w IPN a portal o tym a ni mru mru dlaczego?



Odpowiedz

[W reakcji na usunięty komentarz] Prosimy o niecytowanie w całości artykułów z innych serwisów internetowych.



Odpowiedz

Gość |

\"wciaz wiekszosc Polakow popiera pana (?) generała\" ????? Czemu łżesz \"antypolaku\" ?



Odpowiedz

Gość: Zygmunt B |

"wciaz wiekszosc Polakow popiera pana (?) generała" ????? Czemu łżesz "antypolaku" ? Myślę że tego typu "wpisy powinny być absolutnie usuwane... Obrzucanie epitetami innych nie jest niczym jak brakiem kultury a jednocześnie można wnioskować że autor wpisu niezupełnie rozumie jaką rolę gen. Jaruzelski odegrał w Polsce. "rewolucja lat 80 to nie jest tylko kwestia Polski. Od wieków trwa walka tych którzy "mają" i tych którzy "nie mają. Za "przemianami" w Polsce stała wielka finansjera światowa. Jak może ktoś zauważył: to nie generał zniszczył polski przemysł. To nie generał doprowadził do obecnej degeneracji systemu... To byli obcy którym generał próbował przeciwstawić czoło. Gdyby próbował w inny sposób niż to się stało - zrobiliby z nim to samo co np. zrobili z Husajnem czy Gaddafim... Mogło być podobne rozwiązanie jak to się stało w Jugosławi... Wielu z was nie rozumie o czym się mówi ale wypisywać idiotyczne,bezpodstawne, bez argumentów)teksty nienawiści potrafi... Walka klasowa trwa już od dawna... To był jeden z etapów tej walki... Głupcy tylko nie potrafią docenić lub zrozumieć sytuacji w jakiej znalazł się gen Jaruzelski. Ograniczeni umyslowo do "swojego widzimi się" szkalujecie osobę ktorej nawet nie znacie.



Odpowiedz
Michał Siemiński

Uczeń, pasjonat historii; interesuje się historią najnowszą Polski i świata, w tym szczególnie dziejami rewolucyjnych ruchów robotniczego i chłopskiego oraz historią polskich formacji partyzanckich w czasie okupacji hitlerowskiej (głównie Armii Ludowej); fan książek Raymonda Chandlera, Lee Goldberga i Henryka Sienkiewicza.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org