Opublikowano
2015-12-08 18:50
Licencja
Wolna licencja

Stan wojenny w Polsce (1981–1983)

13 grudnia 1981 roku generał Wojciech Jaruzelski w przemówieniu radiowo-telewizyjnym ogłosił, że na terenie całej Polski został wprowadzony stan wojenny. Reżim komunistyczny uderzył w NSZZ „Solidarność” i skupioną wokół związku opozycję, chcąc ratować PRL. W tym miejscu znajdziesz informacje na temat tego wydarzenia, uznawanego za jedno z najdramatyczniejszych w powojennej historii Polski.


Stan wojenny – geneza

Dlaczego wprowadzono stan wojenny?

Od wprowadzenia stanu wojennego minęło już ponad trzydzieści lat. Spróbujmy odpowiedzieć: dlaczego wprowadzono stan wojenny? Czytaj dalej

Droga do stanu wojennego – kalendarium

Przygotowania do tej operacji trwały przez wiele miesięcy, jednak wyraźnie zintensyfikowały się po objęciu przez gen. Jaruzelskiego funkcji I Sekretarza KC PZPR. Prezentujemy wybór najważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni 1981 roku. Czytaj dalej

Czołgi T-55 na ulicach podczas stanu wojennego

Droga do stanu wojennego - wspomina Karol Modzelewski

W marcu 1981 roku napięcie w Polsce sięgnęło zenitu. Na skutek poważnego konfliktu pomiędzy PZPR a „Solidarnością” cała Polska szykowała się do strajku generalnego. W ostatniej chwili, 30 marca 1981 r. zostało zawarte porozumienie, które odsunęło konfrontację. Jak się okazało - tylko na pewien czas. Czytaj dalej

30 lat temu Wojciech Jaruzelski został „pierwszym”

18 października 1981 roku, w czasie IV Plenum Komitetu Centralnego PZPR, na szczytach władz partyjnych dokonała się zasadnicza zmiana – miejsce Stanisława Kani na stanowisku I sekretarza KC zajął gen. armii Wojciech Jaruzelski, jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci najnowszej historii Polski, uznawana przez część społeczeństwa za zbrodniarza, przez innych zaś za bohatera. Czytaj dalej

13 grudnia 1981 roku

13 grudnia 1981 roku – dzień, który zmienił Polskę

Noc z 12 na 13 grudnia 1981 r., w czasie której wprowadzono stan wojenny, była jednym z najlepiej zapamiętanych wydarzeń najnowszej historii Polski. Jak „Noc Generała” i następujący po niej dzień wspominali opozycjoniści, ludzie władzy, studenci i żołnierze? Czytaj dalej

Kraj po „ocaleniu”. „Trybuna Ludu” o pierwszych dniach stanu wojennego

Oficjalna propaganda przekonywała, że wprowadzenie stanu wojennego miało uchronić Polskę przed katastrofą polityczną i gospodarczą. Partyjny dziennik „Trybuna Ludu” w pierwszych publikacjach po 13 grudnia kreślił obraz kraju zorganizowanego, spokojnego, zgodnego i wychodzącego z ciężkiego kryzysu. Czytaj dalej

Represje stanu wojennego

Im memoriam. Ofiary stanu wojennego

Nie można zapomnieć o bohaterach stanu wojennego, którzy za swoje poświęcenie zapłacili najwyższą cenę. Histmag.org pragnie oddać hołd tym, którzy ten czas okupili śmiercią. Publikujemy listę najgłośniejszych ofiar represji stanu wojennego. Czytaj dalej

Internowanie było kpiną z prawa - rozmowa z Grzegorzem Wołkiem

Gdy w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku do domów działaczy „Solidarności” w całym kraju zapukała Służba Bezpieczeństwa, nie było jasna jaki czeka ich los. Niebawem okazało się, że wojskowy reżim przygotował dla nich coś specjalnego... Czytaj dalej

Nie przypuszczałem, że mogą strzelać. To było tak dalekie, takie obce

Pacyfikacja kopalni „Wujek” należała do jednych z najtragiczniejszych wydarzeń stanu wojennego w Polsce. O to, co wydarzyło się 16 grudnia, zapytaliśmy Krzysztofa Pluszczyka, jednego z uczestników strajku. Czytaj dalej

Propaganda stanu wojennego

Propaganda stanu wojennego

Komunistyczna propaganda tego okresu to ogromnie wdzięczny temat dla badaczy. Jak działała? Kto nią kierował? Jakimi środkami dysponowała? Czytaj dalej

Sebastian Ligarski: propagandziści stanu wojennego dysponowali pełnym spektrum środków

Propagandowe zabezpieczenie operacji wprowadzenia stanu wojennego miało nie mniejszy rozmach, niż same działania wojska i MSW mające na celu pacyfikację „Solidarności”. O kulisy tej kampanii propagandowej zapytaliśmy dr Sebastiana Ligarskiego z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. Czytaj dalej

„Polska to nie Texas” i „rozcapierzone palce”, czyli złote myśli I sekretarza

Generał Jaruzelski kojarzony jest przede wszystkim ze swoim przemówieniem radiowym i telewizyjnym z 13 grudnia 1981 r. Obok ataków na opozycję i obietnic „socjalistycznej odnowy”, wśród wielu wystąpień wygłoszonych przez premiera-I sekretarza znaleźć można też liczne myśli i metafory, które wywołują dziś uśmiech na twarzy. Czytaj dalej

„Polska Ludowa jest matką całego narodu”. Matka-Polka w propagandzie stanu wojennego

Do mitu Matki-Polki chętnie odwoływali się (i czynią to nadal) politycy, chcący pokazać swoje przywiązanie do tradycji i rodziny. Czynili tak również propagandyści w stanie wojennym. Czytaj dalej

Stan wojenny – życie codzienne

Jerzy Kochanowski: nie ma jednego stanu wojennego

Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego wprowadziła na terenie całej Polski stan wojenny. Władza komunistyczna starła się z opozycyjną „Solidarnością”, a nowe warunki znacząco wpłynęły na życie społeczeństwa polskiego. O doświadczenia społeczne stanu wojennego zapytaliśmy prof. Jerzego Kochanowskiego z UW. Czytaj dalej

Fragment badań OBOP Ocena roku 1981 i prognozy na rok następny (źródło: tnsglobal.pl, sygn. K.06/234/82).

Stan wojenny w walce z alkoholizmem

26 października 1982 r. sejm uchwalił ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Akt ten, stanowiący element polityki społecznej stanu wojennego, po wielu nowelizacjach obowiązuje do dziś. Czytaj dalej

Stan wojenny: opozycja i opór społeczny

Ostatni wielki zryw Solidarności. 31 sierpnia 1982 roku na łamach prasy rządowej

Demonstracje, których fala przetoczyła się przez miasta Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 31 sierpnia 1982 roku, określane są mianem największych manifestacji ulicznych okresu władzy ludowej. Zorganizowane w drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, w samym środku stanu wojennego, masowe wystąpienia robotników, studentów, związkowców i zwykłych obywateli, znane są również z bardzo brutalnych pacyfikacji przez Milicję Obywatelską. W niektórych miastach – w Lubinie, we Wrocławiu, w Gdańsku – funkcjonariusze ZOMO otworzyli ogień do strajkujących, wynikiem czego zginęło pięć osób a kolejnych kilkadziesiąt zostało rannych. Czytaj dalej

Lot ku wolności. Akcja balonowa w 1982 roku

Mało znanym wydarzeniem z dziejów opozycji w stanie wojennym jest akcja balonowa, w ramach której w kierunku Polski z duńskiego Bornholmu wypuszczono 10 000 z solidarnościowymi ulotkami. Czytaj dalej

(fot. Kamil Pietrala)

„Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”

Kościół w okresie PRL-u był swoistą legalną opozycją, z której istnieniem PZPR musiała się pogodzić. Tak było też w okresie stanu wojennego. Przez Kościół rozchodziła się pomoc dla represjonowanych i potrzebujących wsparcia. Czytaj dalej

Jacek Kaczmarski — poetycka pamięć o stanie wojennym

„Uważam, że stan wojenny trwa — dla każdego — przez całe życie, od narodzin do śmierci. Zawsze istnieją nowe wyzwania, zawsze jest konieczność wyboru: pomiędzy aktywnością i biernością, buntem i posłuszeństwem, myśleniem i jedzeniem. I dlatego kiedyś śpiewaliśmy o niewoli, teraz — o tym, co zrobić z wolnością” — mówił po latach Jacek Kaczmarski w jednym ze swoich wywiadów dla „Gazety Wyborczej”. Czytaj dalej

Stan wojenny – reakcje za granicą

Listy z Francji (5): Pod polską ambasadą w Paryżu…

Grudzień 1981 stał we Francji pod znakiem protestów i strajków. Miały one wyrażać sprzeciw wobec wprowadzenia w Polsce stanu wojennego i manifestować solidarność z Polakami. W grudniu odbywały się niemal codziennie we wszystkich większych miastach. Czytaj dalej

„Bracia i siostry z Polski…”. Kościół katolicki we Francji a 13 grudnia 1981 roku

Wprowadzenie w Polsce stanu wojennego odbiło się szerokim echem w całej Francji. Jednym z animatorów takiej pomocy stał się francuski Kościół katolicki, organizacje polskiego Kościoła we Francji i ogół wiernych. Czytaj dalej

Spór o stan wojenny

Piłsudczyzna i jaruzelszczyzna

W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Internecie pojawił się plakat porównujący liczbę ofiar „wojny polsko-jaruzelskiej” i zamachu majowego Józefa Piłsudskiego. Marna prowokacja, czy może zwrócenie uwagi na pomijany problem? Czytaj dalej

Wrony wiszące na wspólnej szubienicy i napis „Zdrajcom ojczyzny śmierć” Karykatura z okresu stanu wojennego (rys. Maciej Miezian)

Piłsudczyzna i jaruzelszczyzna – polemika

O zamachu majowym i stanie wojennym, czyli o rzeczach nieporównywalnych – polemika z Sebastianem Adamkiewiczem. Czytaj dalej

O relatywizmie historycznym – odpowiedź na polemikę K. Kloca

Wetknięcie przeze mnie kija w mrowisko przyniosło oczekiwany skutek. Do walki stanęli bezwzględni obrońcy mitu Piłsudskiego, wytaczając nieco pordzewiałe już armaty. Szkoda, że prowadząc ostrzał, nie zauważają, iż używają kul bardzo podobnych do tych, które ma w swoim arsenale gen. Jaruzelski i jego wielbiciele. Czytaj dalej


Gość: Kadra |

W marcu 1981 roku napięcie w Polsce sięgnęło zenitu. Na skutek poważnego konfliktu pomiędzy PZPR a „Solidarnością” cała Polska szykowała się do strajku generalnego. W ostatniej chwili, 30 marca 1981 r. zostało zawarte porozumienie, które odsunęło konfrontację. Jak się okazało - tylko na pewien czas Od razu kłamstwa -To nie była zabawa-to była tragedia do której doprowadziła – SOLIDARNOSC

Nie było -Głodu,nedzy,biedy,bezrobotnych,bezdomnych umierajacych na ulicy zimą.tego nie nauczysz się z obecnej historii jaka serwuje edukacja w III RP oraz IPN.oraz media które kłamią .Pokazują tylko jedną stronę wygodną dla Prawicy.

4 grudnia 1981 r. w Radomiu na zjeżdzie – władze Koru-Solidarności” postanowiły przejąć władzę 17 grudnia ogłaszając strajk powszechny. To właśnie w Radomiu zapadła decyzja podjęcia walki o władzę i „targaniu się po szczękach”. Tam też Karol Modzelewski zapowiedział zwycięstwo „Solidarności” i klęskę PZPR – mówiąc, że „ bój to ich będzie ostatni”.

KW MO w Radomiu. Podczas spotkania przekazano taśmę z nagraniem dwóch wystąpień przewodniczącego związku Lecha Wałęsy oraz po jednym Karola Modzelewskiego i Zbigniewa Bujaka.

Stwierdzono ze jest to ostanie spotkanie solidarności Ten kto to nagrywał stwierdził , że treści taśmy magnetofonowej nie można ukrywać ponieważ obrady radomskie były przedostatnim etapem przygotowania kierownictwa „Solidarności” do obalenia socjalizmu w Polsce i machiny tej nie można już zatrzymać środkami pokojowymi..”. 17 Grudnia 1981 r. po mszach świętych w całym kraju planowano z krzyżem na czele jak z procesją iść pod komendy milicji czy koszary w celu ich zdobycia za wszelką cenę..Media jak zaklęte milczą, mówią to, co im pasuje -czyli cały czas kłamią -



Odpowiedz

Gość: |

@Kadra czy ktoś z Państwa pamięta , która była wtedy mniej więcej godzina? proszę o odpowiedz



Odpowiedz

Gość: KADRA |

Kiedy przestaniecie kłamać za stan wojenny odpowiada Solidarność i KOR za doprowadzenia kraju o włos od tragedii powinni zasiadac na ławie sądowej -http://okres-prl.blog.onet.pl/2016/02/22/od-nowa-wojna-polsko-jak-rodzil-sie-stan-wojenny-od-26-lat-wredne-ujadanie-an-sluzby-specjalne/



Odpowiedz

Gość: x |

@KADRA
Piotrowicz???



Odpowiedz

Gość: Komar |

To był listopadowy wieczór 1983 roku. Pochmurno, mżawka, zimny wiatr. Przyjechałem do Warszawy i szedłem z dworca Centralnego w stronę Hali Mirowskiej. Na wysokości osiedla Za Żelazną Bramą, obok jednego z bloków mieszkalnych, zobaczyłem kilkanaście małych karteczek leżących na chodniku. Podniosłem jedną z nich. To była ulotka podziemnej "Solidarności". Był na niej napis SOLIDARNOŚĆ z charakterystyczną czcionką - oraz rysunek żółwia. "Solidarność" sięgnęła po symbol z czasów niemieckiej okupacji - gdy w ramach Małego Sabotażu Polskie Państwo Podziemne wzywało Polaków, aby nie pracowali dla Niemców. Teraz podziemna "Solidarność" wzywała, aby nie pracować dla Polski. Prawda, jacy to byli patrioci?



Odpowiedz

@Komar Ba! Oni posuwali się dalej - ośmielali się nawet W OGÓLE nie pracować, okupując przy tym zakłady pracy i uniemożliwiając pracę tym, którzy się do ich protestu nie chcieli przyłączyć! Dlaczego nie prowadzili dysputy z władzą w jakiś kulturalny sposób, na przykład wysyłając listy z więzienia? Albo głosując na... aj, przepraszam, nie mam siły tego dalej ciągnąć.
Jakie środki nacisku na władzę pan proponuje w sytuacji, gdy władza do nielojalnych obywateli po prostu strzela? Może samospalenie, wzorem tybetańskich mnichów? Ryszard Siwiec kosztem własnego życia udowodnił, że to też nie działa. Coś jeszcze?



Odpowiedz

Gość: |

@Anonimowy Czepiak -
Panie Wojciechu, tu nie chodzi o techniczne środki nacisku na władzę, tylko o cele, które chciało się wyegzekwować przy pomocy nacisku. Pamiętam relację ze zjazdu "Solidarności" w hali Oliwii. W przerwie obrad grupa delegatów na zjazd wygrażała pięściami pod nosem ministrowi Krasińskiemu (temu od "chrupiących bułeczek". O co poszło? Ano - o to, że rząd podniósł ceny papierosów - nie prosząc "Solidarności" o akceptację. Od porozumień sierpniowych do stanu wojennego "Solidarność" w dziedzinie ekonomicznej forsowała jak dogmat zasadę: "Płace w górę - ceny w dół - i kartki na wszystko". A ludzie mieli tego coraz bardziej dość.
Obecnie jest moda na rozliczanie polityków z obietnic. Rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest dobrą okazją do zrobienia bilansu obietnic składanych Polakom przez przywódców "Solidarności" w latach 1980 - 1981 i skonfrontowania tych obietnic z polityką realizowaną przez tych przywódców, gdy zdobyli władzę po roku 1989.
Dzisiejsza (z 13 grudnia) "Gazeta wyborcza" na pierwszej stronie przypomina wprowadzenie stanu wojennego pod tytułem: "Stan wyjątkowy" - i zaraz pod tym tytułem pisze: "13 grudnia 1981 r dla górników z Wujka oznaczał śmierć. Dla tysięcy - emigrację". No właśnie: w grudniu 1981 roku zginęło 9 górników z kopalni Wujek. I są to ofiary komunizmu. Do ich śmierci odwołują się liczni politycy. A dziesięć lat temu zginęło 23 górników w kopalni "Halemba". I to były ofiary kapitalizmu. Ofiary fałszowania wskazań metanomierzy w pogoni za zyskiem. I do tych ofiar nie odwołuje się żaden polityk. Po stanie wojennym wyemigrowały tysiące ludzi. Po roku 1989 wyemigrowały miliony Polaków. To są miliony ludzi, którzy wyjechali z Polski przez brak warunków do życia. Ludzi, dla których ojczyzna okazała się nie matką, tylko macochą. To są miliony ludzi z inicjatywą, którzy mogli pracować dla Polski. A będą pracować dla obcych krajów. Zarabiając tam pięć razy więcej, niż płacono im w Polsce. Ci ludzie są dla Polski straceni.



Odpowiedz
Redakcja

Redakcja „Histmag.org”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org