Opublikowano
2017-09-28 15:24
Licencja
Wolna licencja

Zmierzch „epoki herosów” – przyczyny upadku cywilizacji mykeńskiej

Trudno uwierzyć, że jedna z najświetniejszych cywilizacji starożytnego świata z dnia na dzień popadła w ruinę. Badacze wciąż poszukują przyczyn upadku cywilizacji mykeńskiej, która w sposób tajemniczy została obrócona w popiół. Jakie mogły być przyczyny smutnego końca wielkich miast i pałaców?


1 2 3

Cywilizacja mykeńska znajdując się u szczytu swej potęgi nagle uległa tajemniczej klęsce. Około roku 1200 p.n.e. bogate i wciąż funkcjonujące pałace w Mykenach, Tirynsie, Midei, Wolos i lakońskim Terapne nagle uległy zniszczeniu, prawdopodobnie w skutek gwałtownych pożarów. W tym okresie pałace przybrały formy ogromnych cytadel. W drugiej połowie XIII wieku p.n.e. mury Myken i Tirynsu zostały dodatkowo wzmocnione i rozbudowane, ponadto skonstruowano ukryte chodniki, które miały prowadzić do podziemnych cystern – dodatkowych źródeł wody pitnej, wykorzystywanych w razie niebezpieczeństwa. Miasta już wcześniej ulegały wypadkom, jednak ten okres charakteryzuje się wyjątkową gwałtownością i dużą bliskością czasową. W ciągu niespełna dwóch pokoleń wiele miast i wsi wyludniło się, lub całkowicie zniknęło z powierzchni ziemi.

Kultura mykeńska Zasięg i główne ośrodki kultury mykeńskiej (aut. Alexikoua, Panthera tigris tigris, Reedside, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Do końca XII wieku p.n.e. system pałacowy zanikł. W świecie mykeńskim zapanowała anarchia – wybuchały zamieszki, ludność podlegała ciągłej tułaczce. Około roku 1100 p.n.e. zarówno Tiryns, Mykeny, jak i inne kontynentalne ośrodki funkcjonowały jako niewielkie, nic nieznaczące wioski znajdujące się w cieniu częściowo zburzonych murów niegdyś wielkich cytadeli. Co takiego mogło się stać w przeciągu niespełna stu lat, że wielkie ośrodki miejskie o znacznym statusie politycznym, jak i gospodarczym nagle tak bardzo podupadły?

Mykeny i Achajowie

Dzieje Hellady, czyli Grecji lądowej, historycy odtwarzają z większą dokładnością dla Peloponezu, a zwłaszcza dla Argolidy. To właśnie ta kraina w III i II tysiącleciu została zaludniona przez Achajów, zwanych także Hellenami. Władcy achajscy stworzyli wspaniałe centra miejskie, wśród których ważną rolę odegrały Mykeny. To imponujące miasto znajdowało się w północnej części Peloponezu i stanowiło jedną z siedzib achajskich królów.

Achajowie wzbogacili się prawdopodobnie na łupieżczych eskapadach organizowanym przeciwko sąsiednim krajom. Posiadali oni własną flotę wojenną, dzięki której podbijali również krainy zamorskie. Podczas jednej z takich wypraw zostało zdobyte i złupione Knossos – kreteńskie miasto, które reprezentowało kulturę minojską. Tam książęta i wodzowie achajscy zapoznali się z bogatą kulturą, sztuką i religią Krety. Mykeńczycy wróciwszy z bogatymi łupami do Hellady zaczęli naśladować poznaną w Knossos kulturę. Inspirowani architekturą minojską budowali okazałe zamki w Mykenach, Tirynsie, Orchomenos i Tebach w Boecji oraz w wielu innych miejscowościach. Architektura nie była wyjątkiem – Achajowie przejęli z Krety model państwa oraz gospodarki, który był bardziej zbliżony do pałacowych, despotycznych monarchii Bliskiego Wschodu, niż państw-miast ze wspólnotami obywatelskimi charakterystycznymi dla Hellady okresu Solona i Sokratesa.

Grób Agamemnona Wnętrze tzw. grobu Agamemnona (fot. Carlos M Prieto, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic).

Największa potęga władców achajskich przypada na okres między XVI a XII wiekiem p.n.e. W tym czasie w Mykenach rządziła potężna dynastia Atrydów. Podlegały jej nie tylko ziemie Peloponezu, ale prawdopodobnie jej zwierzchnictwo przyjęli także Kreteńczycy. O świetności tej dynastii świadczą monumentalne grobowce kopułowe w Mykenach, w których prawdopodobnie chowano władców. Najbogatszym i najokazalszym wśród grobowców kopułowych jest „grób Agamemnona”, nazwany tak na cześć jednego z największych władców Myken, panującego pod koniec XIII lub z początkiem XII wieku p.n.e. Jego sława wiąże się przede wszystkim z podbojem Troi, gdyż właśnie on ruszył na czele wojsk helladzkich w kierunku Ilionu.

Początek cywilizacji mykeńskiej jest tak samo tajemniczy, jak i jej koniec. W tradycji greckiej okres świetności pałaców i rozkwitu kultury na Peloponezie wiązał się z epoką wielkich herosów, takich jak Tezeusz, Herakles, Achilles czy też Agamemnon. Upadek cywilizacji rozpoczął nową epokę w świecie greckim: „epokę ludzi”.

Najazdy Dorów

Okres niepokojów w świecie mykeńskim miał rozpocząć się wraz z upadkiem Troi, a zakończyć z przybyciem do Myken potomków Heraklesa – Heraklidów. Eurysteusz po śmierci Heraklesa wypędził z miasta jego synów. Nie potrafili się oni pogodzić ze swym nieszczęsnym losem wygnańców i wytrwale podejmowali próby powrotu na prawowity tron. Początkowo nie było to łatwe i dopiero trzecie pokolenie Heraklidów na czele wojsk doryckich zdołało ustanowić tam dynastię. Inwazja Dorów miała kończyć tzw. „czas bohaterów”.

Migracje II tysiąclecie Dorowie Migracje u schyłku II tysiąclecia p.n.e., w tym migracja Dorów (aut. H. G. Wells, The Outline of History, Garden City Publishing Co., New York 1920, domena publiczna). Istnieje kilka teorii o pierwotnej lokalizacji Dorów. Przede wszystkim wskazywano na Dorydę, niewielką krainę w środkowej Grecji, znajdującą się na północ od Delf. Innym punktem, z którego miały wyruszyć wojska doryckie miało być pasmo górskie Pindos, przedzielające Tesalię i Epir. Jeszcze inna koncepcja głosi, że Dorowie przybyli z północy z bliżej nieokreślonych terenów Półwyspu Bałkańskiego, być może Ilirii. Dorowie mieli znacznie odróżniać się od Achajów. Ludy doryckie utożsamiano przez długi czas z barbarzyńcami. Jako prymitywni wojownicy uzbrojeni byli w żelazną broń, którą nauczyli się wyrabiać na terenach naddunajskich. Argumentem miał być nowy typ miecza – „Griffzungenschwert”, którego analogie można odnaleźć na terenach Europy Środkowej i Wschodniej. Badania nad dziejami techniki wytopu i obróbki żelaza wykluczyły pod tym względem tereny północne i wskazywały na obszary wschodniej części Azji Mniejszej. Niezależnie od genezy pochodzenia, żelazne miecze u Dorów nie występowały. Zaczęto je produkować znacznie późnej.

Czy Dorowie rzeczywiście byli winni upadku cywilizacji mykeńskiej? Po pierwsze brakuje na to bezpośrednich źródeł archeologicznych. Owszem, rejestruje się zniszczenia, ale one nie są wystarczającym dowodem orzekającym o winie ludów doryckich. Drugą kwestią sporną jest aspekt migracji. Nowa fala migracyjna musiałaby poruszyć znaczne grupy ludzi, aby doprowadzić do zastąpienia dialektu achajskiego dialektem doryckim lub północno-zachodnim. Grupy najeźdźców nie były w stanie wywołać takich zmian. Dorowie, jako małe grupy, prędzej sami ulegli asymilacji i przejęli język Achajów. Plemiona doryckie stały na niższym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego, dlatego też nie były w stanie dokonać tak dużych przemian, jakimi obarcza je literatura, a przede wszystkim mitologia.

Artykuł inspirowany książką Grzegorza Gajka pt. „Powrót królów”:

Powrót Królów Autor: Grzegorz Gajek
Tytuł: „Powrót królów”
ISBN: 978-83-65310-65-1
Liczba stron: 446
Wymiary: 140× 205×110 mm
Okładka: miękka
Wydawnictwo: ERICA
Data wydania: 3.10.2017
Cena: 42,90 zł
Kup ze zniżką w księgarni Wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Artykuł jest ciekawy i z przyjemnością go przeczytałem, lecz niestety dużo w nim kwiatków językowych. I te "oblężnicze cytadele" i himalajskie lodowce, które magicznie jednocześnie się cofają i rozszerzają. Albo Dorowie, którzy "jako prymitywni wojownicy" mieli żelazną, a nie starszą, brązową broń. Zaś Mykeny leżą w północnej, a nie południowej części Peloponezu, co łatwo sprawdzić nawet na publikowanej na początku mapce.



Odpowiedz

@ Grzegorz Maculewicz Dziękujemy za uwagi i przepraszamy - rzeczone kwiatki poprawiliśmy!



Odpowiedz

Gość: Piotr ze Szczecina |

Warto się zapoznać z http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,415255,badania-genetyczne-odkrywaja-pochodzenie-greckich-cywilizacji.html
Jak widać Mykeńczycy i Minojczycy byli wyraźnie spokrewnieni. Z mitami trzeba uważać bo jeszcze na obiadach czwartkowych u Króla Stasia przedstawiciele oświecenia rozmyślali jakie pochodzenie może mieć mazowieckie chłopstwo skoro jego postura, ogorzała skóra, zgarbienie i niska inteligencja wskazują że przedstawiają inny gatunek? (Linneusz i systematyka z klasyfikacją we wszystkim były już bardzo modne)



Odpowiedz

Okres upadku cywilizacji epoki brązu- okres fascynujący, szkoda, że tak mało o nim wiemy. To takie niespełnialne marzenie, aby wiedzieć dużo więcej, i mieć takiego Krawczuka, który pięknie by to opowiedział!

Dzięki za świetny artykuł



Odpowiedz

@ Adrian Sadura Wspaniale Pan to ujął. Krawczuka można słuchać z przyjemnością godzinami. Bardzo lubię także książkę Franka Herberta 'Diuna', w której występują właśnie omówieni tutaj Atrydzi.

Artykuł wyśmienity. Napisany w doskonałym stylu i omawiający bardzo ważne zagadnienia. Dodam, ponieważ interesuję się historią III Rzeszy, że Hitler tłumaczył nieprawdopodobny rozkwit całej Grecji właśnie wpływem rzeczonych tutaj Dorów, nazywając ich germańskim plemieniem. A prawda jest taka, że to oni byli zacofani cywilizacyjnie.



Odpowiedz

Gość: Nikt |

Mury cyklopowe jak sami Achajowie twierdzili stały w Mykenach od zawsze. Prawdopodobnie groby kopułowe także. Cała zasługa Achajów leży tylko w remoncie zastanych ruin cytadeli. Archeologowie powszechnie źle przypisują budowle megalityczne, mury poligonalne cywilizacjom które przyszły na tzw. gotowe. Np. Mykeny, Ateny wzgórze Pnyks- cytadela prawie całkowicie zrównana z ziemią, Hattusa stolica Hetytów przez nich tylko przejęta , a na początku uważana za przeklętą, cały Egipt - budowle przypisane Staremu Państwu.Nie wspominając o Peru.



Odpowiedz

Gość: niezorientowany |

Cytadela oblężnicza??? - co to za wynalazek? Polecam słownik języka polskiego.



Odpowiedz
Natalia Stawarz

Doktorantka w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła również historię na tej samej uczelni. Interesuje się historią i kulturą Dalekiego Wschodu, zwłaszcza Japonii. W zakres jej zainteresowań wchodzi również historia kultury duchowej oraz historia XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu dwudziestolecia międzywojennego. W wolnych chwilach poświęca czas na literaturę, seriale i naukę japońskiego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org