Opublikowano
2014-08-24 19:52
Licencja
Wolna licencja

Jak powstało NATO?

(strona 2)

Jak narodziła się organizacja będąca dziejowym fenomenem – jedynym tego rodzaju regionalnym systemem bezpieczeństwa zbiorowego ostro krytykowanym za fasadowość i skazywanym na marginalizację? Lord Ismay, mając na myśli podłoże polityczne i tożsamościowe narodzin NATO, stwierdził metaforycznie, że Sojusz powstał „to keep the Russians out, the Americans in, and Germans down”.


Strony:
1 2 3

Szprotka i wieloryb

Ostatecznie dwa wydarzenia przyśpieszyły powstanie Paktu Północnoatlantyckiego. Pierwszym z nich było zawarcie między Francją, Wielką Brytanią i krajami Beneluksu Traktatu Brukselskiego (marzec 1948 r.) o współpracy gospodarczej, społecznej i kulturowej oraz zbiorowej samoobronie. Według Roberta Kupieckiego był on swego rodzaju zapowiedzią Traktatu Północnoatlantyckiego ze względu na nowe podejście państw europejskich do współpracy w dziedzinie obrony na wojskowych i niemilitarnych płaszczyznach. Zacieśnienie współpracy obronnej stanowiło z kolei spełnienie warunku podstawowego zaangażowania politycznego i wojskowego USA na Starym Kontynencie. Tak właśnie myślał ówczesny szef brytyjskiej dyplomacji i ojciec Traktatu Waszyngtońskiego Ernest Bevin postrzegając Traktat Brukselski jako „szprotkę mającą ułatwić złapanie wieloryba”. Tym drugim elementem był kryzys berliński w latach 1948-1949, który zmienił stosunki radziecko-amerykańskie i w konsekwencji którego Europa Zachodnia poczuła bezpośrednie zagrożenie ze strony ZSRR. Toczące się od czerwca 1948 r. rozmowy w sprawie transatlantyckiego sojuszu weszły w decydującą fazę.

Prezydent Harry Truman podpisuje w Białym Domu dokument powołujący do życia NATO, 24 sierpnia 1949 r. (domena publiczna).

Definitywnie zakończyło je podpisanie przez USA, Kanadę, państwa Unii Zachodniej (sojusz powstały na mocy Traktatu Brukselskiego), Danię, Islandię, Norwegię i Włochy Traktatu Waszyngtońskiego 4 kwietnia 1949 r. Filarem tego sojuszu polityczno-obronnego był odstraszający nuklearny i konwencjonalny potencjał wojskowy Stanów Zjednoczonych, który dawał Europejczykom gwarancje ochrony przed agresją ze Wschodu (dodatkowo Francja zyskiwała kolejne zabezpieczenie przed odrodzeniem się potęgi niemieckiej).

Przeczytaj również:

Formalnie Traktat Północnoatlantycki określił zasady skutecznej wielopłaszczyznowej współpracy państw członkowskich w oparciu o wspólne dla Zachodu wartości tj. wolność od totalitaryzmu, społeczny ład, szacunek dla prawa i wolności każdego człowieka. Zgodnie z normami Karty Narodów Zjednoczonych zobowiązał do pokojowego rozwiązywania sporów i powstrzymania się od użycia siły. A centralnym punktem kolektywnej obrony stał się słynny artykuł 5, stanowiący, że każdy atak zbrojny z zewnątrz zwrócony przeciwko jednemu lub kilku państwom członkowskim traktowany będzie jako atak przeciwko całej organizacji. Zawarta w tym artykule formuła casus foederis jest szczególnym rodzajem solidarności wojskowej między członkami Sojuszu. Jednak sformułowania artykułu 5 od początku sprawiały trudności interpretacyjne w związku z chociażby brakiem gwarancji automatyzmu udzielenia pomocy. Lecz o ile w okresie konfrontacji Wschód-Zachód nie podejmowano debaty na temat sposobu jego interpretacji, to dziś dyskusję budzi zapis zobowiązujący państwa do podjęcia „akcji, jaką uzna za konieczną” (głównym problemem tego sformułowania jest uznaniowość w udzielaniu pomocy). Mimo swej dwuznaczności artykuł piąty Traktatu Waszyngtońskiego był wiarygodnym element gwarancji dla państw członkowskich. Jak się okazało to blok zachodni skupiony wokół Stanów Zjednoczonych i NATO wyszedł zwycięsko z zimnowojennej konfrontacji, co pokazuje sukces tej organizacji, która stworzyła system obrony między krajami członkowskimi w ten sposób by najefektywniej wykorzystać ich potencjały oraz współpracować na innych niż tylko wojskowa płaszczyznach.

Spotkanie ministrów państw NATO w Brukseli, 2010 r. (domena publiczna).

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Autorka zapomniała, że państwem założycielskim była również Portugalia, która został członkiem NATO mimo totalitarnego ustroju i rządów Salazara. Co ciekawe, był to jednocześnie argument za nieprzyjmowaniem Hiszpanii rządzonej przez Franco. Różnica polegała na tym, że PT już w czasie wojny udostępniła Brytyjczykom bazę lotniczą na Azorach, która po powstaniu NATO miała być alternatywną dla Islandii (Keflavik) drogą przerzutu wojsk amerykańskich do Europy. Warto też wspomnieć o senackiej poprawce/Rezolucji Vandenberga, bez której USA nie mogłyby przystąpić do NATO.



Odpowiedz
Marta Kozak

Studentka prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Jej zainteresowania historyczne oscylują wokół zagadnień historii XX w., m.in. funkcjonowania systemu stworzonego przez komunistów w Polsce oraz procesu jego rozpadu. Entuzjastka wybitnych postaci historii najnowszej.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org