Opublikowano
2015-03-05 18:00
Licencja
Wolna licencja

10 sposobów na cywilizowanie Kresów

(strona 2)

Żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza kojarzą się przede wszystkim z obroną granicy przed bolszewickimi dywersantami. Tymczasem przydzielono im zdecydowanie bardziej złożone i delikatne cele.


Strony:
1 2

Mundur żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza (fot. Maciej Szczepańczyk; CC BY 3.0) 6. Walka o kulturę agrarną

Kultura nie jedno ma imię. Żołnierze KOP mieli dawać przykład i na terenie placówek Korpusu zakładać ogródki: zarówno warzywne jak i kwiatowe. W ten sposób żołnierze mieli zachęcać mieszkańców do podobnych działań. Ponadto, mieli oni pomagać w usuwaniu kamieni z pól, tak aby nadawały się one do zasiewów, agitować na rzecz scalania gruntów i rozsądnego sadzenia roślin. Poza gospodarstwami baczną uwagę przykładano do stanu dróg. Miały one być zadbane bo, jak podkreślano, mają znaczenie strategiczne dla cywilizowania Kresów wschodnich. Ba, zachęcano nawet do obsadzenia drzew wzdłuż drogi, tak jak robi się to na zachodzie. „Dobrze utrzymane drogi są oznaką kultury społeczeństwa” – pisali autorzy opracowań dla żołnierzy KOP.

7. Walka przeciw oszustom

Niemniej istotną rolę w uświadomieniu mieszkańcom Kresów, że żołnierz KOP nie jest obcym, ale życzliwym sąsiadem, odgrywała ochrona przed oszustami. Mieszkańcy Kresów przez całe wieki stosowali miary rosyjskie. Niepiśmienni często padali ofiarą nieuczciwych sprzedawców, którzy lepiej orientowali się w przeliczeniu z pudów na kilogramy. Zgodnie z modelową sytuacją, żołnierz KOP miał pomóc w sytuacji w której np. rybak sprzedawał swój połów i zachodziło podejrzenie, że zostanie oszukany.

8. Walka o zakładanie spółdzielni

„Instrukcja służby Korpusu Ochrony Pogranicza” – oprac. Paweł Skubisz – recenzja i ocena

Czytaj dalej...

Innym wymiarem walki o dobro zwykłego mieszkańca było zachęcanie przez żołnierzy KOP do zakładania spółdzielni. Grupa wytwórców zrzeszonych w jedno ciało, miała być wolna od pośredników i dzięki temu mogła więcej zarobić. Żołnierze Korpusu mieli agitować wśród mieszkańców, aby częściej i chętniej zakładali tego typu wspólnoty, dzięki czemu Kresy wschodnie i ich mieszkańcy wzbogacą się. Jak głosiło hasło: Spółdzielczość – to nasz dobrobyt a potęga Państwa.

9. Walka w ochronie flory i fauny

To zadanie podkreślały zarówno władze z Warszawy, jak i wojewoda Polesia Kostek-Biernacki. Ludność wschodnia nie bardzo potrafiła dbać o zwierzęta. Żołnierze mieli w tej spawie pełne ręce roboty. W pierwszej kolejności musieli edukować swoich sąsiadów, by ci nie znęcali się nad swoim żywym dobytkiem, szczególnie nad końmi, które często nie były w stanie ciągnąć ciężkich wozów. Po drugie, weterynarze pracujący w KOP mieli za zadanie pomagać potrzebującym sąsiadom, gdy ich zwierzętom działo się coś złego. Do 1935 roku odnotowano blisko 26 tysięcy interwencji tego typu. Ale to nie wszystko. KOP miał także dbać o lasy, aby nie dochodziło do ich „dzikiej” eksploatacji. Jak można było osiągnąć ten cel? Między innymi poprzez podkreślanie strategicznego znaczenia terenów leśnych w działaniach wojennych. Pod pieczą korpusu znajdywały się ponadto leśnie ptaki i dzika zwierzyna, w tym przede wszystkim gatunki zagrożone, które niejednokrotnie padały ofiarą kłusowników.

10. Walka w obronie zabytków

Polskie ultimatum wobec Litwy

Czytaj dalej...

Jak by tego było mało, żołnierz KOP musiał również zwracać uwagę na zabytki w najbliższym otoczeniu placówki. Jeżeli był tam jakiś zapomniany zameczek, monument czy stara kolumna, Korpus miał za zadanie otoczenie go opieką i edukowanie ludzi, że nie tylko nie powinni go niszczyć, ale wręcz otoczyć go opieką. Żołnierze mieli informować Kresowiaków, że jeżeli znajdą oni na polu np. stare monety, to powinni oddać je do placówki korpusu lub do miejscowej szkoły, aby stamtąd trafiły do muzeum.

Dziękujemy, że z nami jesteś! Chcesz, aby Histmag rozwijał się, wyglądał lepiej i dostarczał więcej ciekawych treści? Możesz nam w tym pomóc! Kliknij tu i dowiedz się, jak to zrobić!


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Andrzej |

Ta mapka to raczej wyssana z palca.



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Andrzej SA DOKLADNE MAPY ILU BIALORUSINOW UKRAINCOW ZYDOW LITWINOW I CZECHOW W POLSCE - MAPKA DOBRA



Odpowiedz

Gość: Wiech |

..widziałem , ze nawet dzisiaj gdzieś na wsi ukraińskiej higiena osobista , porządek to sprawy dalsze , ważne to wypić , cos zjeść i por....



Odpowiedz

Gość: Rech |

@ Gość: Gość: Wiech
Na polskiej zresztą podobnie. Paręnaście kilometrów od Trójmiasta da się również zobaczyć podobne scenerie ...



Odpowiedz
Paweł Rzewuski

Absolwent filozofii i historii Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant na Wydziale Filozofii i Socjologii UW. Publikował w „Uważam Rze Historia”, „Newsweek Historia”, „Pamięć.pl”, „Rzeczpospolitej”, „Teologii Politycznej co Miesiąc”, „Filozofuj”, „Do Rzeczy” oraz „Plus Minus”. Tajny współpracownik kwartalnika „F. Lux” i portalu Rebelya.pl. Wielki fan twórczości Bacha oraz wielbiciel Jacka Kaczmarskiego i Iron Maiden.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org