Opublikowano
2012-12-30 18:00
Licencja
Wolna licencja

95 lat temu powstał Związek Radziecki

30 grudnia 1922 r. powstało państwo, które miało stać się robotniczym rajem na ziemi. 69 lat później zakończyło ono swój żywot. Budowa utopii skończyła się klęską.


Strony:
1 2

Zobacz też: Wojna zimowa, czyli jak powstrzymać ZSRR

Związek Radziecki przeszedł do historii jako państwo stworzone przez Włodzimierza Lenina i trwale przekształcone przez Józefa Stalina. Pierwszy był politykiem i ideologiem, którego przez lata przedstawiano jako prawdziwego lidera, Mieszkańcy ZSRR zestawiali go z bezlitosnym i skrajnie despotycznym Stalinem, który miał wykoślawić dzieło swojego wielkiego poprzednika. W rzeczywistości jednak obaj politycy wykazywali się nieludzkim wręcz okrucieństwem, z powodu którego cierpieli nie tylko zaprzysięgli przeciwnicy polityczni komunizmu, ale również zwykli mieszkańcy Związku Radzieckiego.

Stalin i Lenin, marzec 1919 (domena publiczna)

Obok Lenina i Stalina wielką rolę w wygranej wojnie domowej, która umożliwiła powstanie Związku Radzieckiego, odegrał Lew Trocki. Ten wybitny organizator i dowódca Armii Czerwonej został jednak zmuszony przez Stalina do ucieczki z ZSRR w końcu lat 20. W 1940 r. został z jego rozkazu zamordowany w Meksyku.

Lenin przemawia, z prawej strony trybuny stoi Trocki, 5 maja 1920 (domena publiczna)

Stalinizm, który ugruntował się w ZSRR po roku 1929, na zawsze złączył się z bezprecedensowym terrorem. Jednym z jego symboli stał się Nikołaj Jeżow, szef Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD), bezpośrednio odpowiedzialny za koordynację tzw. Wielkiej Czystki z lat 1937-1938. Na poniższym zdjęciu zaprezentowany jest niezwykły przykład dwudziestowiecznego damnatio memoriae: Jeżow będący w końcu lat 30. jedną z najważniejszych osób w państwie, na późniejszym zdjęciu został usunięty. Zamordowano go w nie do końca jasnych okolicznościach w początkach roku 1940.

Stalin i Jeżow oraz Stalin bez Jeżowa, oryginalnie: rok 1937 (domena publiczna)

Po II wojnie światowej Związek Radziecki stał się jednym z dwóch, obok USA, dominujących supermocarstw światowych. Jednym z fundamentów niezwykłej potęgi ZSRR stały się ustalenia konferencji w Jałcie, która oddała na łaskę Stalina i jego następców kraje Europy Wschodniej, w tym Polskę. Taka sytuacja utrzymała się aż do początku lat 90.

Jałta 1945 - Churchill, Roosevelt, Stalin (domena publiczna)

Cena sukcesów militarnych i politycznych ZSRR była przerażąjąca. Szacunkowe dane mówią o dwudziestu, czy nawet trzydziestu milionach ofiar II wojny światowej w ZSRR. Odpowiedzialność za tak wielkie ofiary spada w znacznej mierze na Stalina, nie liczącego się z życiem żołnierzy i cywilów. Tym niemniej, to właśnie wojska radzieckie dotarły w kwietniu 1945 r. do Berlina, co oznaczało koniec wojny w Europie.

Żołnierze Armii Czerwonej na berlińskiej ulicy Unter den Linden, maj 1945 (Bundesarchiv, Bild 183-R77767, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0)

Stalin umarł w 1953 r., co stanowiło koniec bardzo ważnej epoki w dziejach ZSRR. W trzy lata później, w lutym 1956 r., na XX Zjeździe Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Nikita Chruszczow ujawnił w tajnym referacie ogrom stalinowskich zbrodni. Polska Kronika Filmowa z tego okresu pokazuje tylko migawki z tego wydarzenia, jednak jego znaczenie było przeogromne. W ZSRR na zawsze skończyła się era masowego terroru, a państwo weszło w okres destalinizacji, trwający na dobrą sprawę aż do końca jego istnienia.

W początku lat 60. potęga ZSRR zdawała się sięgać zenitu. Symbolicznym dowodem na to były sukcesy radzieckiej techniki. Najbardziej spektakularny był pierwszy lot człowieka w kosmos - pierwszym w kosmosie został Rosjanin Jurij Gagarin:

Jurij Gagarin

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Pawła Sztamy pt. „Inteligenci w bezpiece: Brystygier, Humer, Różański”:

Autor: Paweł Sztama
Tytuł: „Inteligenci w bezpiece: Brystygier, Humer, Różański”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-14-3

Stron: 127

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

12,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Tomaszewski Wojciech |

p.Muszyński 1. Z jednym się na pewno z Panem zgadzam, co do wartości symulacji komputerowych. Nie mają one wartości dowodowych, jedynie wartości orientacyjne. Niemniej, fakt, że przeprowadzili ją Amerykanie, może być pewną wskazówką. 2. Rosja carska Nasze pokolenia zazwyczaj mają dość spaczony obraz carskiej Rosji. Szczególnie odnosi się to do ostatniego okresu istnienia imperium. To jest niestety wynikiem długotrwałej indoktrynacji historycznej rodem z ZSRS, gdzie tam ten obraz niemal do końca Sowietów był wyjątkowo zakłamany. Odnośnie faktów to proszę zauważyć, że Japonia do rewolucji Meiji czyli do 1868 r. też była państwem feudalnym. A przez ponad 265 lat okresu szogunatu Tokugawa (1603-1868), państwem odciętym od świata, samoizolującym się o zastygłej i skostniałej strukturze społecznej. W tym samym czasie co rewolucja Meiji, w Latach 1861-1874 w Rosji przeprowadzono 5 wielkich reform: - agrarną (zniesienie poddaństwa osobistego i pańszczyzny, uwłaszczenie chłopów za wykupem) - samorządową (samorząd terytorialny dla każdego stanu, osobny dla miast) - sądową (sądy powszechne zamiast stanowych, nienaruszalność sędziów, sędziowie pokoju, ława przysięgłych) - edukacyjną (dla wszystkich typów szkół z autonomią dla uniwersytetów) - wojskową (powszechna służba wojskowa, zmniejszenie służby z 25 na 6 lat) Mówienie, że Rosja w przeddzień IWŚ była wtedy państwem feudalnym to nieporozumienie. Na niektórych polach carska Rosja należała do światowej czołówki: badania nad bronią rakietową, wysoki poziom merytoryczny i etyczny korporacji adwokackiej, bodajże najlepsze w świecie prawo autorskie. Co Rosję zgubiło: 1. Brak rozbudowanego przedstawicielstwa narodowego (ale tu od 1905 r. był już parlament) 2. Brak kolejnej reformy wojskowej (nie zdążono, zaczęła się w 1913 r.) 3. Połowiczna reforma uwłaszczeniowa, powodująca, że chłopi musieli spłacać otrzymaną ziemię, zamiast inwestować. Powodowało to opóźnienie industrializacji kraju. Japończycy przeprowadzili głębsze reformy, szczególnie wojskowe i dlatego mieli przewagę w 1904 r. Proszę pamiętać, że oprócz 1939 r. był jeszcze rok 1938, w którym to Sowieci nas jeziorem Chasan ponieśli porażkę. 3. Odnośnie koncepcji walki Bora i Stalina już napisałem poprzednio.



Odpowiedz

Gość: Jan Muszyński |

Panie Tomaszewski, Odnośnie perspektyw rozwoju Rosji carskiej pozwalam sobie nie zgodzić się z Panem. Wartość dowodowa symulacji komputerowych jest wątpliwa, a ekstrapolacja okresu kilkuletniego (1905 - 1914) w daleką przyszłość musi dawać wyniki obarczone dużym błędem. Do mnie raczej przemawiają fakty. A fakty są następujące: w roku 1904 rozpoczęła się wojna rosyjsko - japońska, która zakończyła się kompromitującą klęską Rosji carskiej. Trzydzieści pięć lat później militarny konflikt rosyjsko - japoński w Mandżurii zakończył się w 1939 roku wyraźnym zwycięstwem ZSRR. Wynikało z tego, że ZSRR przez te lata rozwijał szybko swój potencjał gospodarczy i militarny, prześcigając w tym względzie Japonię mimo konieczności nadrobienia w tym czasie strat spowodowanych I wojną światową, rewolucją i wojną domową. To niemożliwe, aby Rosja carska - z feudalną strukturą społeczną, z elitami władzy zdominowanymi przez szarlatana nazwiskiem Rasputin, z etosem pracy wykształconym na kilkusetletniej tradycji pańszczyzny, miała rozwijać się w XX stuleciu szybciej, niż Japonia z jej tysiącletnimi tradycjami silnej organizacji społecznej, waleczności i dalekowschodniej pracowitości. Nie chcę wchodzić tutaj w dyskusje na temat powstania warszawskiego, więc najbardziej skrótowo napiszę: wystarczy porównać koszty i efekty. W przypadku Komorowskiego: koszty - to olbrzymie straty ludzkie wśród cywilów i żołnierzy; efekty - to straszliwa klęska zarówno militarna, jak i polityczna. W przypadku Stalina: koszty - to olbrzymie straty wśród cywilów i żołnierzy; efekty - to miażdżące zwycięstwo nad nieprzyjacielem. A także - co już wcześniej zaznaczyłem - położenie kresu hitlerowskiemu ludobójstwu. Zastosowanie strategii kunktatorskiej - na wzór Wielkiej Brytanii i USA - w myśl zasady: najpierw jak najlepiej przygotować się do wojny, a dopiero potem przystąpić do działań militarnych - wprawdzie oszczędziłoby życie wielu żołnierzy, ale wydłużyłoby wojnę o kilka lat i zwielokrotniłoby liczbę ofiar wśród cywilów na terenach okupowanych przez Niemców.



Odpowiedz

Gość: Tomaszewski Wojciech |

powyższy post jest mojego autorstwa.



Odpowiedz

Gość |

p.Muszyński Pana teza, że Stalin bardziej liczył się z życiem żołnierzy i cywilów niż Bór na pierwszy rzut oka może się wydawać nie pozbawiona sensu. Choć tego Pan nie napisał, to przypuszczam, że ma Pan na myśli decyzję Bora o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego i rzezi jakiej memu miastu i jego mieszkańców zgotowała ta zupełnie chybiona w swoich kalkulacjach decyzją. Bora, oprócz decyzji o powstaniu, nota bene podjętej po tym jak z opróżniono dwa największe magazyny wysyłając broń po wschód w ramach akcji Burza, obciąża dwukrotne odrzucenie niemieckich propozycji kapitulacji, co skutkowało bezsensownym przedłużeniem powstania i dalszymi gigantycznymi stratami. Niemniej trzeba powiedzieć, że błędy Bora, straszliwe w swoich skutkach nie wynikały z jego stosunku do żołnierzy i ludności cywilnej. Bór jako przywódca wielkiej podziemnej organizacji był po prostu miernotą. Żeby sprawiedliwe go ocenić to trzeba jednak wziąść pod uwagę, cały okres jego działalności, kiedy był Komendantem Głównym AK, to jest od lipca 1943 r. Proszę pamiętać, że Bor miał trudniejszą sytuację niż Grot. Od czasu zlikwidowania żydowskich Gett w GG (ca. do połowy 1943) Niemcy mogli cały swój terror skupić na Polakach. Mimo to Bor nie prowadził jakiejś irracjonalnej polityki, nie szafował w tym okresie jednego roku (lipiec 43 - lipiec 44)bez umiaru krwią żołnierzy. Na terror odpowiadał selektywnymi uderzeniami odwetowymi. Zupełnie inaczej niż Stalin. On od samego początku nie liczył się ze stratami. Nie wchodząc w szczegóły można wymienić kilka elementów stalinowskiej strategii która przyniosła niewyobrażalne straty narodom ZSRS: - bezmyślny rozkaz przejścia do ataku, krótko po tym jak Niemcy rozpoczęli operację Barbarossa, co dodatkowo zdezorganizowało już tak zdezorientowane jednostki Armii Czerwonej. - rozpoznanie bojem, - represje w stosunku do żołnierzy, którzy wyrwali się z okrążenia - wysyłanie żołnierzy do boju po krótkim szkoleniu. Np. czołgistów szkolono kilka godzin !!! - szturmy miast z użyciem wielkiej ilości czołgów np.Berlin - masowy a nie selektywny terror przeciwko Niemcom w odpowiedzi na ich zbrodnie stosowany przez partyzantkę sowiecką, w nadziei, że Niemcy jeszcze na większą skalę wzmogą represję na terytoriach okupowanych co w założeniach sowieckich strategów miało doprowadzić do masowego oporu tej ludności na tyłach wroga kosztem bezustannych rzezi tej ludności. Reasumując, Pana teza nie wytrzymuje krytyki. "Niewątpliwą zasługą Związku Radzieckiego było stworzenie takiej potęgi militarnej, która zniszczyła Rzeszę Niemiecką i położyła kres hitlerowskiemu ludobójstwu. Ani zmurszała Rosja carska, ani rozmemłana Rosja Kierenskiego nie byłyby w stanie ani przeciwstawić się hitlerowskim Niemcom, ani tym bardziej pokonać hitlerowskich Niemiec." Ta teza też jest dyskusyjna, w stosunku do Rosji carskiej. Wbrew pozorom nie była ona zmurszała. Po rewolucji 1905 r. Rosja weszła w okres dynamicznego rozwoju przemysłowego. Jej tempo przyrostu produkcji przemysłowej było drugie w świecie, po USA. Badania (symulacja komputerowa), które kiedyś przeprowadzono na jednym z amerykańskich uniwersytetów, wykazały że gdyby nie było I WŚ, rewolucji i wojny domowej w Rosji, to ten kraj w połowie lat trzydziestych przegoniłby USA w PKB brutto i stałby się pierwszą potęga ekonomiczną w świecie. Oprócz tego Rosja carska miała nieprawdopodobną dynamikę demograficzną w 1897 r. ludność imperium liczyła poniżej 120 mln a już na początku IWŚ ponad 170 mln. Jednak najważniejsze było to, że w 1913 r. Rosja rozpoczęła wielką modernizację armii mającą trwać 4 lata, aż do 1917 r. Niemieccy sztabowcy oświadczyli swojemu rządowi, że po 1917 r. nie będzie możliwe wygranie wojny walcząc na dwa fronty (przeciw Rosji i Francji), a po roku 1920, prawdopodobnie nie byłoby już możliwe pokonanie Rosji walcząc tyko przeciw niej. Jeśli Rosja nie przeszłaby tego co się stało w latach 1914-1922 to mielibyśmy sytuację w końcu lat trzydziestych: Rosja - ca. 250 mln ludności - pierwsza potęga gospodarcza w świecie. Niemcy - ca. 100 mln ludności Na przełomie lat 30/40-tych Hitler czy jakiś inny kanclerz, który by rządził Niemcami, nie tylko by nie marzył o pokonaniu Rosji, ale za wszelką cenę szukałby porozumienia z innymi potęgami europejskimi żeby zabezpieczyć się przed potęgą Rosji.



Odpowiedz

@Gość Taka ocena Tadeusza Bora Komorowskiego nie jest zasadna. Jako przywódca zdecydowanie sprawdził się chociażby dowodząc 12. Pułkiem Ułanów Podolskich w Bitwie pod Komarowem, a do końca samej wojny polsko-bolszewickiej został odznaczony TRZYKROTNIE Krzyżem Walecznych i jednym Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari. Przez sam pryzmat Powstania Warszawskiego ciężko jest dokonywać tej oceny przede wszystkim z tego względu, iż przyszło mu działać w skrajnie trudnych warunkach, a przewaga Niemców była przytłaczająca.



Odpowiedz

Gość: Tomaszewski Wojciech |

p.Przeperski "Ten wybitny organizator i dowódca Armii Czerwonej został jednak zmuszony przez Stalina do ucieczki z ZSRR w końcu lat 20." Nie było żadnej ucieczki Trockiego z ZSRS. Trocki został z tego państwa deportowany lub jak kto woli wydalony wbrew swojej woli. Polecam autobiografię Trockiego pt. Moje Życie, s.639-643 DKiW Fundacji Polonia z 1990 r.) "W początku lat 60. potęga ZSRR zdawała się sięgać zenitu." Powszechnie się uważa, że ZSRS był u szczytu swojej potęgi w latach 70-tych.



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org