Anne Sebba – „Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz” – recenzja i ocena

opublikowano: 2026-02-17, 11:09
wolna licencja
Historia orkiestr więźniarskich w kompleksie KL Auschwitz – zarówno męskiej, jak i żeńskiej – od lat fascynuje. Jak w rezydencji śmierci znalazła się przestrzeń na sztukę i jak ze sztuki uczyniono kolejne narzędzie tortur? Zagadnienie to zainspirowało nawet Leonarda Cohena do napisania piosenki „Dance Me to the End of Love”. Jak jednak wyglądało życie „dziewczyn z orkiestry”?
reklama

Anne Sebba – „Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz” – recenzja i ocena

Anne Sebba
Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz
nasza ocena:
7/10
cena:
59,99 zł
Podajemy sugerowaną cenę detaliczną z dnia dodania produktu do naszej bazy. Użyj przycisku, aby przejść do sklepu — tam poznasz aktualną cenę produktu. Szczęśliwie zwykle jest niższa.
Wydawca:
Znak Literanova
Tłumaczenie:
Dawid Czech
Rok wydania:
2026
Okładka:
twarda
Liczba stron:
416
Premiera:
14.01.2026
Format:
140x205 mm
EAN:
9788383678009

Anne Sebba jest brytyjską dziennikarką i biografką. Do rąk polskiego czytelnika trafiła w 2022 r. jej biografia Wallis Simpson. Tym razem sięgnęła po temat dotyczący jednego z najbardziej frapujących zjawisk w obozie kobiecym (FKL) KL Auschwitz II-Birkenau, czyli żeńskiej orkiestry złożonej z więźniarek, której dyrygentką była m.in. legendarna Alma Rose.

Powstanie żeńskiej orkiestry w KL Auschwitz II-Birkenau było realizacją ambicji SS-Oberaufseherin Marii Mandl, która sprawowała kierowniczy nadzór nad odcinkiem kobiecym (Frauenkonzentrationslager – FKL) KL Auschwitz II-Birkenau. Początkowo rolę dyrygentki i kapo orkiestry sprawowała Zofia Czajkowska. W ciągu dwóch miesięcy (od kwietnia do czerwca 1943 r.) udało jej się sprowadzić do orkiestry dwadzieścia więźniarek, które dzięki nowemu przydziałowi miały szansę na przetrwanie. W lipcu 1943 r., gdy do obozu przybyła siostrzenica Gustava Mahlera i wybitna muzyczka Alma Rose, Czajkowska została blokową. Alma trzymała orkiestrantki bardzo krótko, dążąc do ich absolutnej perfekcji. Do jej śmierci w kwietniu 1944 r. orkiestra osiągnęła niebywały jak na warunki obozowe poziom profesjonalizmu. Niestety, śmierć Almy była również końcem świetności orkiestry, która formalnie nadal istniała.

Recenzowana pozycja należy do typowej popularyzatorskiej literatury zachodniej. Choć autorka sili się na krótkie wyjaśnienia dotyczące wybuchu II wojny światowej, agresji na Polskę nie tylko ze strony Trzeciej Rzeszy, ale również ZSRS, to jednak skupia się przede wszystkim na Żydach. Wymienia ich nawet jako jedyne ofiary zsyłek na Syberię i do sowieckich łagrów. Również opis wysiłku zbrojnego Polski w ramach sił alianckich na Zachodzie jest skonstruowany tak, jakby oddziały tworzone były w większości z Żydów.

Widać także, jak Sebba próbuje niezbyt udolnie lawirować pomiędzy ocenami danych postaw, jeśli chodzi o więźniarki pochodzenia żydowskiego i polskiego. Co prawda przyznaje, że niektóre kobiety zostały aresztowane i zesłane do obozów koncentracyjnych za pomoc żydowskim sąsiadom, to jednak wartościuje poszczególne postawy więźniarek przez pryzmat antysemityzmu. Skrótowo można powiedzieć, że jeśli Czajkowska przyjmowała do orkiestry więźniarki Polki to było to działanie podszyte głęboko zakorzenionym polskim antysemityzmem. Kiedy jednak Alma Rose wyrzuciła z orkiestry niektóre Polki pod pozorem braku kompetencji i przyjęła równie amatorskie Żydówki jest to działanie uprawnione, ponieważ Polki miały w obozie łatwiej. Również, kiedy Alma źle odnosi się do orkiestranktek jest to działanie usprawiedliwione, bo tylko perfekcjonizm może ocalić im życie. Jesli robi to polska więźniarka jest to zachowanie antysemickie.

Poza tym typowym dla pewnych kręgów popularyzatorów podejściem Trzeba było grać jest bardzo ciekawą pozycją dotyczącą losów członkiń obozowej orkiestry, warunków w jakich musiały funkcjonować i grać, a także ambicji SS-mannów i nadzorczyń, które spełniano kosztem więźniów. Ciekawym passusem jest również powojenny konflikt środowiska byłych orkiestrantek, jaki wybuchł wokół wspomnień jednej z nich, Fanii Fenelon.

Książka Anne Sebby nie może być jedynym źródłem wiedzy o orkiestrze żeńskiej oraz Frauenkonzentrationslager Birekanu, jednak warto się z nią zapoznać. Szczególnie warte uwagi są rozdziały, w których głos został oddany w dużej mierze więźniarkom.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Anne Sebby „Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz” bezpośrednio pod tym linkiem, dzięki czemu w największym stopniu wesprzesz działalność wydawcy!

reklama
Komentarze
o autorze
Daria Czarnecka
Socjolog i historyk, laureatka Konkursu im. Władysława Pobóg-Malinowskiego na Najlepszy Debiut Historyczny Roku 2012. Bibliofil nie nadający się już do leczenia. Z zamiłowaniem i pasją zajmująca się historią II wojny światowej i militariami, dodatkowo specjalistka od ludobójstwa (w teorii, nie w praktyce) i ścigania zbrodniarzy wojennych.

Zamów newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać przegląd najciekawszych tekstów prosto do skrzynki mailowej. Tylko wartościowe treści, zawsze za darmo.

Zamawiając newsletter, wyrażasz zgodę na użycie adresu e-mail w celu świadczenia usługi. Usługę możesz w każdej chwili anulować, instrukcję znajdziesz w newsletterze.
© 2001-2026 Promohistoria. Wszelkie prawa zastrzeżone