Anne Sebba – „Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz” – recenzja i ocena
Anne Sebba – „Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz” – recenzja i ocena
Anne Sebba jest brytyjską dziennikarką i biografką. Do rąk polskiego czytelnika trafiła w 2022 r. jej biografia Wallis Simpson. Tym razem sięgnęła po temat dotyczący jednego z najbardziej frapujących zjawisk w obozie kobiecym (FKL) KL Auschwitz II-Birkenau, czyli żeńskiej orkiestry złożonej z więźniarek, której dyrygentką była m.in. legendarna Alma Rose.
Powstanie żeńskiej orkiestry w KL Auschwitz II-Birkenau było realizacją ambicji SS-Oberaufseherin Marii Mandl, która sprawowała kierowniczy nadzór nad odcinkiem kobiecym (Frauenkonzentrationslager – FKL) KL Auschwitz II-Birkenau. Początkowo rolę dyrygentki i kapo orkiestry sprawowała Zofia Czajkowska. W ciągu dwóch miesięcy (od kwietnia do czerwca 1943 r.) udało jej się sprowadzić do orkiestry dwadzieścia więźniarek, które dzięki nowemu przydziałowi miały szansę na przetrwanie. W lipcu 1943 r., gdy do obozu przybyła siostrzenica Gustava Mahlera i wybitna muzyczka Alma Rose, Czajkowska została blokową. Alma trzymała orkiestrantki bardzo krótko, dążąc do ich absolutnej perfekcji. Do jej śmierci w kwietniu 1944 r. orkiestra osiągnęła niebywały jak na warunki obozowe poziom profesjonalizmu. Niestety, śmierć Almy była również końcem świetności orkiestry, która formalnie nadal istniała.
Recenzowana pozycja należy do typowej popularyzatorskiej literatury zachodniej. Choć autorka sili się na krótkie wyjaśnienia dotyczące wybuchu II wojny światowej, agresji na Polskę nie tylko ze strony Trzeciej Rzeszy, ale również ZSRS, to jednak skupia się przede wszystkim na Żydach. Wymienia ich nawet jako jedyne ofiary zsyłek na Syberię i do sowieckich łagrów. Również opis wysiłku zbrojnego Polski w ramach sił alianckich na Zachodzie jest skonstruowany tak, jakby oddziały tworzone były w większości z Żydów.
Widać także, jak Sebba próbuje niezbyt udolnie lawirować pomiędzy ocenami danych postaw, jeśli chodzi o więźniarki pochodzenia żydowskiego i polskiego. Co prawda przyznaje, że niektóre kobiety zostały aresztowane i zesłane do obozów koncentracyjnych za pomoc żydowskim sąsiadom, to jednak wartościuje poszczególne postawy więźniarek przez pryzmat antysemityzmu. Skrótowo można powiedzieć, że jeśli Czajkowska przyjmowała do orkiestry więźniarki Polki to było to działanie podszyte głęboko zakorzenionym polskim antysemityzmem. Kiedy jednak Alma Rose wyrzuciła z orkiestry niektóre Polki pod pozorem braku kompetencji i przyjęła równie amatorskie Żydówki jest to działanie uprawnione, ponieważ Polki miały w obozie łatwiej. Również, kiedy Alma źle odnosi się do orkiestranktek jest to działanie usprawiedliwione, bo tylko perfekcjonizm może ocalić im życie. Jesli robi to polska więźniarka jest to zachowanie antysemickie.
Poza tym typowym dla pewnych kręgów popularyzatorów podejściem Trzeba było grać jest bardzo ciekawą pozycją dotyczącą losów członkiń obozowej orkiestry, warunków w jakich musiały funkcjonować i grać, a także ambicji SS-mannów i nadzorczyń, które spełniano kosztem więźniów. Ciekawym passusem jest również powojenny konflikt środowiska byłych orkiestrantek, jaki wybuchł wokół wspomnień jednej z nich, Fanii Fenelon.
Książka Anne Sebby nie może być jedynym źródłem wiedzy o orkiestrze żeńskiej oraz Frauenkonzentrationslager Birekanu, jednak warto się z nią zapoznać. Szczególnie warte uwagi są rozdziały, w których głos został oddany w dużej mierze więźniarkom.
