Opublikowano
2017-03-07 19:44
Licencja
Wolna licencja

Archeolodzy na tropie (Turbo)Słowian

(strona 4)

Geneza Słowian stała się w ostatnim czasie obiektem pseudonaukowych interpretacji, związanych z propagatorami mitu tzw. Imperium Lechitów. Źródła archeologiczne dostarczają wielu ważnych informacji na ten temat pokazując, że problem nie jest tak prosty, jak twierdzą niektórzy.


Strony:
1 2 3 4

W poszukiwaniu genu Słowian

W ostatnich latach w dociekaniach na temat pochodzenia Słowian coraz częściej stosuje się badania genetyczne. Szczególną rolę pełnią haplogrupy – grupy genów (haplotypów) zajmujących specyficzne miejsce na chromosomie. Dzięki obserwacjom haplogrup, które są dziedziczonych wyłącznie w linii męskiej lub wyłącznie w linii żeńskiej, możemy obserwować przekazywanie haplogrup w kolejnych pokoleniach bez zakłóceń spowodowanych przez haplogrupy dziedziczone po drugim z rodziców. Jako że podobieństwa w kodzie genetycznym świadczą o wspólnym pochodzeniu – badania DNA osobników z różnych obszarów i okresów czasowych dostarczają informacji o przenoszeniu się genów i ludzi, którzy je posiadali.

Dystrybucja haplogrupy R1a w Europie (aut. Crates, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International).

Rozwiązanie zagadki pochodzenia Słowian? Na razie – nie sądzę. Jak najłatwiej udowodnić zmianę ludności na podstawie profili genetycznych? Porównać DNA ludności kultury starszej z kulturą młodszą. W naszym wypadku, były by to społeczności późnej kultury przeworskiej i kultury praskiej. Problem polega na tym, że takich badań na razie nie ma. W artykułach, które jak dotąd się ukazały, dokonuje się analizy DNA społeczności kultury przeworskiej, wielbarskiej oraz średniowiecznych i współczesnych Polaków. Oznacza to tyle, że nie mamy profili genetycznych wczesnych, „pogańskich” Słowian z ziem polskich. Przyczynę takiej sytuacji już znamy – ciałopalny obrządek pogrzebowy. DNA w kościach poddanych kremacji zachowuje się bardzo rzadko (warto zwrócić uwagę na ilość nieudanych prób uzyskania DNA z kości kultury przeworskiej, w kulturze wielbarskiej ciałopalenie i grzebanie ciał niespalonych rozkłada się mniej więcej po równo). Co to zmienia? Przecież dysponujemy bogatą bazą profili genetycznych współczesnych Słowian, którzy przecież wywodzą się od tych wczesnośredniowiecznych.

Prawdziwi przodkowie i przodkowie genetyczni

Spieszę z odpowiedzią – póki co, nie znamy pełnego obrazu występowania haplogrup wśród społeczności Europy środkowo-wschodniej w pradziejach i wczesnym średniowieczu. Jeśli na podstawie przedstawionej bardzo skrótowej charakterystyki dziejów ostatnich 2,5 tysiąca lat na tym obszarze wyłania się niejasny i nieuporządkowany obraz – to znaczy, że zreferowałam je dobrze. W skali ostatnich 40 tys. lat, od przybycia pierwszych homo sapiens do Europy, czy nawet 15 czy 10 tys. lat, kiedy datuje się powstanie słynnej mutacji R1a1, okresy nagłego upadku dawnych struktur osadniczych i pojawiania się nowej ludności zdarzały się kilkakrotnie. Wraz ze stale przemieszczającymi się ludźmi – przenosiły się też ich geny. Nie było tak, że nowa mutacja pojawiała się wraz z nowo powstałym ludem – odwrotnie, w DNA członków powstającego ludu była już zapisana genetyczna historia ich dalekich przodków. Musimy pamiętać, że badanie genezy Słowian to nie tropienie jednego człowieka, ale szukanie odpowiedzi na pytanie, jak, gdzie i dlaczego przebiegało formowanie się tego etnosu. Potrafimy opisać kulturę materialną i duchową Słowian, formowanie się ich języka, dzieje polityczne – ale o procesach kształtowania się tożsamości słowiańskiej wiemy bardzo niewiele.

Niewygodne pytania

Skąd więc wywodzą się Słowianie? Pod względem archeologicznym – kultura wczesnosłowiańska na ziemiach polskich wywodzi się ze wschodu, z kręgu kultury kijowskiej. Problem tkwi więc w tym, czy w okresie wędrówek ludów miała miejsce wymiana ludności, czy też kultura praska została przyjęta przez społeczności kultury przeworskiej. Czy w okresie wędrówek ludów mamy ślady opuszczenia ziem polskich przez dawną ludność? Interpretacje dostępnych danych są sprzeczne.

Warto zadać jednak inne pytanie: Dlaczego społeczności kultury przeworskiej miałyby nie opuścić zajmowanych przez siebie ziem w okresie wędrówek ludów? Tak zrobiły przecież plemiona należące do ich kręgu kulturowego. Zakładając, że zostali – co we wczesnym średniowieczu skłoniło ich do nagłego porzucenia dawnych zwyczajów i przejęcia obcej, wschodniej kultury? Dlaczego plemiona kultury przeworskiej po prostu nie kontynuowały swojej tradycyjnej wytwórczości, tak jak to czyniły inne ludy z zachodniej Europy?

Czy ludność kultury przeworskiej przyjęła zwyczaje ludów związanych z kulturą praską czy też przeniosła się na inne tereny? Na zdjęciu: grób związany z tą kulturą z rejonu Sanoka, widoczna popielnica, kości ludzkie i rytualnie złamana broń (aut. Silar, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Trzeba przyznać, że nawet najbardziej zaciekli archeolodzy-allochtoniści (zwolennicy teorii „przyjścia” Słowian ze wschodu) nie twierdzą, że ziemie polskie zajmowane w VI w. przez Słowian były całkowicie wyludnione. Jakkolwiek liczne by nie były ostatnie grupy ludności okresu rzymskiego – zostały one „wchłonięte” przez nowe społeczności na tyle szybko, że nie pozostawiły po sobie śladów archeologicznych. Świadectwem kontaktów pomiędzy pierwszymi Słowianami a resztkami dawnych ludów są za to dane toponomastyczne (i genetyczne?). Kim była ludność kultury przeworskiej? Czy też uważała się za Słowian? Jak zdążyliśmy już ustalić, możliwości archeologii w odtwarzaniu przekonań, poglądów i tożsamości jednostek są mocno ograniczone.

Bibliografia:

  • Encyklopedia Historii Ukrainy [dostęp: 2 marca 2017 roku] <http://resource.history.org.ua>.
  • Godłowski Kazimierz, Pierwotne siedziby Słowian. Wybór pism, red. Michał Parczewski, Instytut Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2000.
  • Juras Anna, Dabert Miroslawa, Kushniarevich Alena, Malmström Helena, Raghavan Maanasa, Kosicki Jakub Z., et al., Ancient DNA Reveals Matrilineal Continuity in Present-Day Poland over the Last Two Millennia, „PLoS ONE”, 9(10), 2014 [dostęp 25 lutego 2017] <http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0110839>.
  • Kaczanowski Piotr, Kozłowski Janusz Krzysztof, Najdawniejsze dzieje ziem polskich, „Wielka Historia Polski”, t. 1, wyd. FOGRA, Kraków 1998.
  • Kaczanowski Piotr, Parczewski Michał (red.) Archeologia o początkach Słowian. Materiały z konferencji, Kraków, 19-21 listopada 2001, Instytut Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005.
  • Ławecka Dorota, Wstęp do archeologii, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010.
  • Okres Wędrówek Ludów w Dorzeczu Odry i Wisły [dostęp: 2 marca 2017 roku] <http://www.mpov.uw.edu.pl/pl/projekt>.
  • Онущук Ярослав І., До проблеми єтнокультурної приналежності пам’яток пізноримського часу Волино-Подільского пограниччя [w:] Олег В. Петраускас, Сергій А. Горбаненко (red.) Черняхівська культура. До 120-річчя від дня народження В. П. Петрова, OIUM 4, Narodowa Akademia Nauk Ukrainy, Kijów 2014, s. 156-164.
  • Parczewski Michał, Praojczyzna Słowian w ujęciu źródłoznawczym [w:] Cień Światowita czyli pięć głosów w sprawie etnogenezy Słowian, red. Andrzej Kokowski, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Lublin 2002, s. 23-68.
  • Plezia Marian, Greckie i łacińskie źródła do najstarszych dziejów Słowian. Cz. I (do VIII wieku), Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, Poznań-Kraków 1952.
  • Popowska-Taborska Hanna, Wczesne dzieje Słowian w świetle ich języka, wyd. Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Kraków 1991.
  • Renfrew Colin, Bahn Paul, Archeologia. Teorie, metody, praktyka, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2002.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Szczery |

Zapraszam do Pudliszek = zobaczysz coś czego nie było... Czy była wielka Lechia nie wiem, Ale że coś tu było i Sławiaństwem się nazywało to jestem pewien. Nie bez powodu te ziemie Mickiewicz odwiedził...Poczytaj grzybobranie i inne księgi...... Norwid też tu bywał....



Odpowiedz

Gość: rED |

"Warto zadać jednak inne pytanie: Dlaczego społeczności kultury przeworskiej miałyby nie opuścić zajmowanych przez siebie ziem w okresie wędrówek ludów? Tak zrobiły przecież plemiona należące do ich kręgu kulturowego. Zakładając, że zostali – co we wczesnym średniowieczu skłoniło ich do nagłego porzucenia dawnych zwyczajów i przejęcia obcej, wschodniej kultury"
Zakładając że opuściły zajmowane ziemie to co skłoniło ich do nagłego porzucenia dawnych zwyczajów? Bo przecież nie pojawiła się gdzie indziej. Wędrówkę Gotów można prześledzić na podstawie formowanych przez nich kultur, które noszą cechy wzajemnej kontynuacji w pewnych cechach . Dlaczego społeczność przeworskiej mogła porzucić swoje obyczaje? Zmiana religii? Coś co wydarzyło się ok 1000 r w Polsce tylko w szerszym zakresie?



Odpowiedz

Gość: Zez |

Autor napisał: "Dopiero na VIII-IX w. te ludy pojawiły się w Polsce północno-zachodniej i północno-wschodnich Niemczech."

Czy ktoś może mi przybliżyć i wytłumaczyć skąd pojawienie się w północno-zachodniej Polsce Słowian dopiero w VIII-IX wieku?
Nigdy nie wgłębiałem się w to zagadnienie, ale wszędzie się spotyka uogólnienie z VI wiekiem, rozciągając to na teren całej obecnej Polski.
Byłbym wdzięczny o wyjaśnienie tego tematu i z góry dziękuję.



Odpowiedz

@ Gość: Zez, odpowiedź masz w cytowanym zdaniu. Autor mówi o ludach. A takich w północno-zachodniej Polsce wcześniej raczej nie było. Były tylko jakieś niewielkie rody, żyły sobie w etnicznych, a więc zapewne także słowiańskich enklawach, rozproszonych po rozmaitych polanach leśnych...
Ludów nie było!



Odpowiedz

Gość: Zez |

@ Atimes
Może bardziej prosto i zrozumiale bo niekoniecznie to da się zrozumieć?
Skoro jest osadnictwo słowiańskie to znaczy że są tu jakieś ludy słowiańskie.
Na terenach ujścia Wisły spotyka się też określenie Widiwariowie.
Widiwariowie wedle Jordanesa to mieszanka różnych plemion zamieszkujących dorzecze Wisły. Ale skoro V-VI wiek datuje się odejście Gotów i Gepidów to kto tam mieszkał i jaką to mogło mieć strukturę?
Z tego można przypuszczać że po odejściu w V/VI wieku z ujścia Wisły zasiedlających je Gotów i Gepidów wytworzyła się tu szczególna społeczność wieloetniczna. Określano ją nazwą Widiwari, w skład której wchodziły zapewne pozostałe resztki Gotów i Gepidów, plemion bałtyjskich, oraz napływających na Pomorze Słowian. A skoro Słowianie jako lud pojawili się na tych terenach w VIII-IX wieku to z czego się ten miks zwany Widiwari mógł składać i gdzie sobie poszli jak przyszli w większej sile Słowianie?



Odpowiedz

Gość 2 |

Dla mnie nie do przyjecia jest cały ten wywód
Dlatego ze nie uwxglednia on logiki i nauki
Autor powinien na wstępie określić kto to jest „Słowianin „ skoro udawadnia ze ktoś kto te tereny zamieszkiwał w VI w n e czy tez od 3000 tys lat pne (moja uwaga) nie koniecznie jest Słowianinem „bo czy on siebie tak nazywał „.
Autor powinien słowo pisane tak chętnie przez niego negowane potwierdzić np wędrówką ludów a raczej genów
Już dawno wskazano ze Słowianie charakteryzują się genem R1a1a a w szczególności dotyczy to kultur zamieszkiwanych tysiące lat p n e od renu na wschód i od Krety poprzez Europę środkowa do Skandynawi
Ciekawe jest ze obecna ludność zachodnich wybrzeży Norwegii oraz samej Anglii odznacza się posiadaniem tego genu słowiańskiego
Tekst autora ma znamiona typowego dla germańskiego sposobu przedstawienia etnogenezy Słowian co miało im dać prawo do przejmowania ziem słowiańskich



Odpowiedz

Gość: ŁukaszM |

@ Gość: Gość 2
Słucha nieuku, R1a nie oznacza genu słowiańskiego. Słyszał o kladach poszczególnych haplogrupy R1a, z których częśc jest specyficznie germańska, część słowiańska, część środkowoazjatycka, część indyjska, a nawet jest aszkenazysjski.

https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml



Odpowiedz

Gość: lolo |

@ Gość: ŁukaszM
„Specyficznie” germańska? Czyli jaka? Eupedia to narzędzie! Gdyby takie R1a1a występowało w 50-60% w Niemczech, Eupedia i niemiecka nauka bezwarunkowo nazwałabym to genem germańskim! Jego ewentualne występowanie na terenie Polski byłoby tłumaczone zeslawizowaniem tzw. „Wschodnich Germanów”. I nikt z tym by nie dyskutował! Natomiast rzeczywistość wygląda zupełnie ma odwrót! Okazuje się, ze tzw. „Specyficzny” klad germański to pozostałość po zniemczonych Słowianach. Niemcy nie mogą przeboleć ze są zwykłymi mieszańcami, zreszta co mądrzejsi sami mówią o sobie „Mischgeburt”. A ty dalej mów ze deszcz pada, gdy ci plują w twarz!



Odpowiedz


Jeszcze jedna uwaga. Otóż współczesny sanskryt to nie jest język nowoirański, tylko spetryfikowany język starożytny, coś na podobieństwo nowożytnej łaciny.

Awestyjski jest jednym z języków staroirańskich, i w fakcie, że jest bardziej podobny do przedstawicieli innych grup indoeuropejskich niż języki nowoirańskie, nie ma niczego osobliwego. Tak jest zawsze, gdy porównujemy starszych i nowszych przedstawicieli danej grupy z przedstawicielami innych grup siostrzanych.

Sanskryt wedycki jest starszy niż awestyjski, i prawdopodobnie wykazałby większe podobieństwo do słowiańszczyzny.



Odpowiedz
Elżbieta Sieradzka

Doktorantka archeologii na Uniwersytecie Rzeszowskim. Zajmuje się późnym neolitem w Europie Środkowo-Wschodniej. Członek Stowarzyszenia Upowszechniania Wiedzy „ExploRes” .

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org