Opublikowano
2013-07-28 13:30
Licencja
Wolna licencja

Benito Mussolini – ojciec faszyzmu

Radykalny socjalista i włoski nacjonalista. Bufon i wizjoner. Oto Benito Mussolini, twórca włoskiego faszyzmu.


Strony:
1 2

Benito Mussolini (Bundesarchiv, Bild 183-2007-1022-506 / CC-BY-SA)

Oskarżenia o faszyzm czy też przestrogi przed odradzającym się jakoby faszyzmem stały się ostatnio bardzo modne w polskiej debacie politycznej. Z jednej strony mamy do czynienia z określaniem środowisk odwołujących się do spuścizny ruchu narodowego (a czasem także bardziej umiarkowanej prawicowej opozycji) mianem „faszystów”. Z drugiej zaś nierzadkie jest określanie porządków panujących w łonie Unii Europejskiej mianem „faszystowskich”. Czy są to twierdzenia uzasadnione? W tej kwestii każdy ma swoją opinię. Ja natomiast proponuję, aby z okazji przypadającej właśnie 130. rocznicy przyjścia na świat „ojca faszyzmu” – Benito Mussoliniego prześledzić jego drogę do władzy.

Benito Mussolini przyszedł na świat 29 lipca 1883 r. w Predappio w gminie Forli (region Romanii). Jego rodzicami byli ślusarz Alessandro i nauczycielka Rosa Martoni. We wczesnych latach życia pozostawał pod dużym wpływem ojca i wyznawanych przezeń idei internacjonalistycznego socjalizmu. To właśnie ojciec zdecydował o imionach nadanych dziecku: Benito na cześć progresywnego prezydenta Meksyku Benito Juareza oraz Amilcare i Andrea w celu upamiętnienia włoskich działaczy lewicowych Amilcare Ciprianiego i Andrei Costy. Kiedy w 1901 roku Mussolini kończył gimnazjum ojców salezjanów, był już członkiem Włoskiej Partii Socjalistycznej oraz współpracownikiem pisma „Giuistizia”. W tym okresie swej działalności przyszły Duce wyznawał poglądy republikańskie, antyklerykalne i antymilitarystyczne, naznaczone nawet pewnym rysem anarchicznym.

Mussolini: od socjalisty do monarchisty

Czytaj dalej...

W roku 1902 Mussolini został uznany winnym dezercji, ponieważ w celu uniknięcia służby wojskowej wyjechał do Szwajcarii. Dwa lata później, po ogłoszeniu amnestii, powrócił do Włoch i zarabiał na życie jako dziennikarz i nauczyciel szkoły elementarnej. Równocześnie prowadził aktywną działalność publiczną, głównie w austriackim wówczas Trydencie, a za udział w strajku rolnym w rodzinnej miejscowości był aresztowany. Został też skazany na więzienie za sprzeciwianie się wojnie włosko-tureckiej o Libię. Mussolini wyrastał w tym okresie na jednego z najbardziej dynamicznych przywódców włoskich socjalistów. W roku 1912 stanął na czele dziennika partyjnego „Avanti!”.

Przełom w karierze politycznej Benito Mussoliniego nastąpił 18 października 1914 roku. To właśnie wtedy, ku zaskoczeniu towarzyszy partyjnych i współpracowników z redakcji, opublikował artykuł postulujący udział Włoch w wojnie. Skończyło się to wykluczeniem go z szeregów socjalistów. Jeszcze w listopadzie, za pieniądze pochodzące częściowo od Francuzów, częściowo od reprezentantów włoskiego przemysłu, założył pismo „Il Popolo d’Italia”, na łamach którego prowadził agitację prowojenną. Gdy w maju 1915 roku Włochy przystąpiły do wojny po stronie Enteny, Mussolini został powołany do wojska i trafił na front alpejski. Nie wziął jednak udziału w czynnych działaniach zbrojnych, został też ranny podczas ćwiczeń.

Logo Narodowej Partii Faszystowskiej (aut. NsMn; Creative Commons Attribuzione-Condividi allo stesso modo 3.0 Unported) Zakończenie Wielkiej Wojny przyniosło Italii poważne niepokoje. Z jednej strony nastało tzw. „czerwone dwulecie”, charakteryzujące się niezwykłą liczbą i intensywnością wystąpień robotniczych, z drugiej zaś we wrześniu 1919 r doszło do zajęcia przez nacjonalistycznych ochotników pod wodzą poety Gabriela D’Annunzio Fiume (Rijeki) i ustanowienia tam tzw. Regencji Carnaro. W marcu 1919 r. Mussolini założył Fasci di Combattimento (Związki Kombatantów) od której to nazwy pochodzi termin faszyzm. W 1921 r. Związki przekształcono w Narodową Partię Faszystowską.

Nowy ruch łączył republikanizm, antyklerykalizm oraz postulaty śmiałych reform społecznych z wrogością wobec socjalistów oraz skrajnym nacjonalizmem. Faszyści brali aktywny udział w burdach i zamieszkach, jakich wiele było wówczas we Włoszech. Podczas jednego z zajść spalono nawet redakcję dziennika „Avanti!” na czele którego stał kiedyś sam Mussolini. Znajdowali przy tym poparcie ze strony części właścicieli ziemskich, przemysłowców oraz przedstawicieli (ulegającej pewnej dekompozycji) liberalnej prawicy. Ci ostatni traktowali faszystów jako pożyteczną zaporę przeciw bardzo aktywnej rewolucyjnej lewicy.

Czy Piłsudski był faszystą?

Czytaj dalej...

Głównym czynnikiem stymulującym rozwój ruchu faszystowskiego był powojenny chaos i towarzyszące mu wstrząsy gospodarcze i społeczne. Zapewne gdyby sytuacja uległa szybkiej normalizacji, to faszyzm rychło zakończyłby swój żywot. Stało się jednak inaczej. Po demonstracji z 28 października 1922 r., która przeszłą do historii jako Marsz na Rzym, Mussolini został desygnowany na premiera. Gdyby nie chwiejna i niezdecydowana postawa króla Wiktora Emanuela III, zamach stanu mógłby zakończyć się klęską. Sam Mussolini doskonale zdawał sobie z tego sprawę i dlatego podczas Marszu przebywał w Mediolanie, by w razie porażki łatwiej salwować się ucieczką z kraju. Wkrótce po objęciu przez niego funkcji premiera, powołano ochotniczą milicję istniejącą obok policji państwowej, zaś Wielka Rada Faszystowska zyskała rangę organu państwowego.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: AWU |

zapomniany fakt .. gdy 21 VIII 1941 główne siły Brygady" Karpackiej okopały się w Tobruku , naprzeciw z okopów włoskich dotarły dzwięki ŚPIEWANAGO PO POLSKU Mazurka Dąbrowskiego. Jak wspominali kombatanci nasi bili się przeciw Włochom raczej "miękko" co zauważyli Anglicy którzy doceniali polski furor w zwalczaniu Niemców. A nasi skumpowali się błyskawicznie z Australijczykami .. chodziło o destylację bimbru w warunkach chronicznego braku wody. Australijczycy odpłacili się po 1945r, gdy ich towarzysze broni z Tobruku nie mogli powrócić do własnej Ojczyzny.



Odpowiedz

Przypomnę jeszcze pierwsze spotkanie Mussoliniego z Hitlerem w 1934 r., gdy obie strony, włoska i niemiecka, deklarowały daleko idącą współpracę ze sobą, przyjaźń, pobratymstwo ideowe itp., lecz nie mogły konkretnie "skonsumować" owej miłości, gdy interesy obu państw były przeważnie rozbieżne. Jedynym więc konkretnym rezultatem owego spotkania stała się deklaracja o przyjaźni z Polską.



Odpowiedz

Gość: Annak |

"Liczne ruchy społeczne (co godne podkreślenia – nieraz skrajnie od siebie odmienne) w mniejszym lub większym stopniu odwoływały się do faszyzmu włoskiego bądź inspirowały nim. Wspomnieć można tu choćby hiszpańską Falangę węgierskich Strzałokrzyżowców, rumuński Legion Michała Archanioła, ruch rexistowski Leona Degrelle’a w Belgii czy Brytyjską Unię Faszystów Oswalda Mosleya. Należy przy tym zaznaczyć, iż faszyzm włoski oraz niemiecki narodowy socjalizm zasługują na potraktowanie osobne i stanowcze rozróżnienie."

Czyli Hitler nie inspirował się przykładem Duce? Ciekawe.





Odpowiedz

Gość: Iwan Głupi |

Iwan przypomina, że faszystowskie Włochy były w zasadzie jedynym krajem, który oficjalnie udzielał pomocy Żydom i ratował ich, gdy reszcie świata to wisiało, ale Iwan jest głupi.



Odpowiedz

Gość: kwak |

@ Gość: Gość: Iwan Głupi - proszę przeczytać książkę Żydówki Hannah Arendt "Eichmann w Jerozolimie". Daje tam ona szeroki przekrój sytuacji Żydów w całej Europie. I opisuje, jak włoscy faszyści prawie do końca - do wejścia wojsk niemieckich na teren Włoch - unikali wysyłania "swoich" Żydów na zagładę do obozów śmierci. Nawet ostrzegali tych, co byli na liście do wywózki - gdy już Niemcy przejęły kontrolę nad włoskimi urzędami.



Odpowiedz

Gość: TRAC |

Zwrocilbym rowniez uwage na bardzo pozytywne nastawienie Wlochow do Polski w czasie wojny, przyjazn hr Ciano z Wieniawa, fakt iz rzad wloski ulatwial tranzyt polskim zolnierzom podarzajacym do Francji w 39/40r - malo znany fakt iz podrozowali przez Wlochy NA KOSZT wloskiego rzadu ktory oplacal bilety na ta czesc podrozy. Zapomniany incydent z 42r, pociag z wloskim batalionem w drodze na front wsch zatrzymal sie przy obozie Krakow Plaszow. Zolnierze bedac swiadkami znecania sie przez SSmanow na wiezniach obozu oddali w kierunku niemcow strzaly. No i pro polskie relacje z frontu dostarczane w 1939 przez wloskich korespodentow wojennych na czele z wielkim przyjacielem Polski nestorem wloskiego dziennikarstwa Idra Montanellim. To jego opis gloryfikujacy szarze polskiej kawalerii zostal przez niemiecka i komunistyczna propagande przeklamany na legende "glupich polakow szarzujacych na czolgi", czytalem kiedys rowniez jego relacje z oblezenia Warszawy. 15IX po ciezkim ostrzale Niemcy czasowo przerwali ogien i wystosowali ultimatum oczekujac odpowiedzi na falach radia Warszawa. Montanelli byl w niemieckim sztabie gdy nadeszla odpowiedz. Warszawa nadala muzyke Poloneza As-dur Chopina a polska artyleria wznowila ogien. Jak pisal, niemieccy oficerowie w milczeniu powstali i zasalutowali..



Odpowiedz
Michał Gadziński

Absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org