Opublikowano
2018-06-21 10:00
Licencja
Wolna licencja

Bruce Ware Allen – „Wielkie Oblężenie Malty. Heroiczne starcie Joannitów z Imperium Osmańskim” – recenzja

Oblężenie Malty w 1565 roku miało fundamentalne znaczenie dla losów świata. W polskiej literaturze dotąd brakowało opracowania podejmującego tę tematykę. Książka Bruce’a Ware Allena znakomicie wypełnia tę lukę. Jak amerykański badacz opisuje starcie chrześcijaństwa z islamem?


Wielkie oblężenie Malty Autor: Allen Bruce Ware
Tytuł: Wielkie oblężenie Malty. Heroiczne starcie Imperium Osmańskiego z joannitami
Tłumaczenie: Hornowski Tomasz
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Data premiery: 2018-06-05
Cena: 54,90 zł
Kup ze zniżką!

Ocena naszego recenzenta: 10/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Na tylnej części obwoluty pracy możemy przeczytać opinię o książce autorstwa Giovanniego Bonnello, sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz kawalera maltańskiego, w której stwierdza: „Pasjonująca i dokładna, wierna prawdzie historycznej i poruszająca - czyta się ją jak rasową powieść”. Do takich stwierdzeń zawsze należy podchodzić, najczęściej słusznie, z dużą ostrożnością. Jednak powyższe słowa pochwały w przypadku niniejszej książki są w pełni uzasadnione.

Przed Lepanto była Malta

Czytaj dalej...

Książka została podzielona na wstęp, cztery części, z których każda liczy od sześciu do ośmiu rozdziałów. We wstępie została przedstawiona pokrótce historia zakonu joannitów. Praca jest również świetnie udokumentowana – zwraca uwagę znacząca podstawa bibliograficzna. Należy tu pochwalić polskiego wydawcę, iż podaje tutaj informacje o polskich przekładach poszczególnych prac wykorzystanych przez autora.

Część pierwsza („Korsarze i władcy”) zaczyna się od oblężenia i upadku Rodos (1522-1523), opuszczenia wyspy przez joannitów oraz poszukiwania przez nich nowej siedziby, którą stały się otrzymane od cesarza Karola V Trypolis i Malta. Autor znakomicie przedstawia tutaj skomplikowaną sytuację geopolityczną basenu Morza Śródziemnego, ciągle zmieniające się sojusze, i nie tak okazjonalną współpracę Francji, czy Wenecji z Wysoką Portą, które wpływały na losy joannitów. Przedstawione są tutaj również działania podejmowane przez joannitów, które skłoniły Turków do zajęcia ich nowej siedziby, działalność korsarska, zajęcie statku „Sultana”, należącego do ukochanej córki Sulejmana Wspaniałego. Część druga i trzecia („Cel: fort Świętego Elma”; „Honor okupiony krwią”) dotyczą bezpośrednio oblężenia Malty. Część czwarta („Podzielone morze) przedstawia przebieg odsieczy dla oblężonych oraz dalsze losy głównych bohaterów.

Liga Święta. Sojusz skazany na sukces?

Czytaj dalej...

Jak wspomniano wyżej, trzy ostatnie części są poświęcone działaniom wojennym na Malcie. Allen znakomicie rysuje plany obydwu stron, przedstawiając koncepcje strategiczne i taktyczne. Pokazuje, jak wielki wpływ na przebieg kampanii miało obsadzanie przez Sulejmana w roli głównodowodzącego Mustafy, który nie cieszył się dostatecznie silnym autorytetem, by móc przeciwstawić się swojemu teoretycznemu podwładnemu Pialemu Paszy, dowódcy floty tureckiej. Omawia także wpływ na przebieg oblężenia innego tureckiego dowódcy, słynnego korsarza Turguta. Równie znakomicie ukazuje przewagę jedności dowództwa i autorytetu, jakim cieszył się mistrz zakonny, Jean Parisot de la Valette, który potrafił utrzymać jedność obrońców przez całe oblężenie aż do jego szczęśliwego zakończenia. Bardzo ciekawe są również uwagi autora poświęcone planowaniu odsieczy, za której organizację odpowiadał don García de Toledo. Z jednej strony ograniczała wola jego monarchy, Filipa II Habsburga, chcącego zachować swoją flotę oraz ponaglania papieży i władców włoskich, a także samych obrońców Malty.

Zwraca uwagę sugestywność i obrazowość przedstawianych walk, zwłaszcza ostatecznego szturmu tureckiego na bastion św. Elma i zacięte ataki tureckie na pozycje joannitów na Senglei i Birgu. Czytelnik może niemal poczuć zapach prochu, panujący na polu walki upał, a także horror samych starć. Wartkość narracji i znakomity styl widać zresztą w całej pracy. W tym miejscu należy pochwalić tłumacza pracy, Tomasza Hornowskiego. Tłumaczenie stoi na bardzo wysokim poziomie.

Oblężenie Nicei - początek I krucjaty

Czytaj dalej...

Ważną zaletą pracy jest fakt, iż Allen nie ogranicza się do przedstawienia samego przebiegu walk. W pracy można znaleźć szereg szczegółów dotyczących uzbrojenia, taktyki. Szczególnie cenne są wzmianki dotyczące organizacji służby medycznej, jej dostępności, a także fragment poświecony warunkom pracy lekarzy oraz sytuacji rannych w czasie oblężenia, czy stosowanych lekach, jak np. słynny „afion”. Czytelnik znajdzie tutaj również informacje o działaniach wywiadów obydwu stron, zarówno na poziomie strategicznym, jak i taktycznym (zdrajcy i dezerterzy, przechodzący na wrogą stronę, okazywali się cennym źródłem informacji). Autor informuje również o wydźwięku oblężenia w „ówczesnej opinii publicznej”, czytelnik dowie się, jaki efekt wywoływało ono w Paryżu czy Londynie.

Żałować jedynie należy, iż autor nie poświęcił osobnego rozdziału organizacji i uzbrojeniu wojsk obydwu stron, informacje o nich pojawiają się wielokrotnie w tekście, ale byłoby chyba lepiej dla przejrzystości tekstu, gdyby zostały umieszczone w odrębnym fragmencie. W żaden sposób nie jest to jednak zarzut obniżający wartość recenzowanej pracy.

Sulejman Wspaniały - wojownik o gołębim sercu?

Czytaj dalej...
Podsumowując książka zainteresuje każdego zainteresowanego historią nowożytną, historią wojskowości czy historią Turcji z okresu jej potęgi. Lecz właściwie każdy, kto sięgnie po pracę Allena, nie pożałuje wyboru. Styl oraz wartkość narracji faktycznie sprawiają, iż czyta się ją niczym świetną powieść. Używając francuskiego terminu praca Bruce’a Ware Allena rzeczywiście jest haute vulgarisation.



Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Krzysztof |

Jedno pytanie.
Czy autor podaje jedną z głównych przyczyn zaginięcia oblężenia? Czyli trudności z zaopatrzeniem osmańskiej armii na prawie pustynne wyspie daleko od innych terenów zajętych przez Turków. Jakby nie patrzeć z Rodos mieli dużo krótsze linie zaopatrzenia.



Odpowiedz
Cezary Wołodkowicz

Historyk i tłumacz. Pasjonuje się dziejami epoki napoleońskiej i historią wojskowości. Niepoprawny fan Arsenalu Londyn.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org