Opublikowano
2015-01-10 18:27
Licencja
Wolna licencja

Brzetysław I – czeska droga do hegemonii

W pamięci Polaków Brzetysław I zapisał się jako najeźdźca, pustoszący kraj po ucieczce Kazimierza Odnowiciela. Ambicje czeskiego księcia sięgały jednak znacznie dalej.


Dalekosiężne plany Brzetysława I, czeskiego księcia urodzonego na początku XI w., natrafiły na wyjątkowo podatny grunt. Królestwo Polskie, rządzone do 1034 r. przez Mieszka II, upadło pod naporem reakcji pogańskiej, najazdów i sporów możnowładców. Opuszczone przez legalnego władcę stanowiło idealny łup dla sąsiadów, wakując jednocześnie rolę hegemona w Europie Wschodniej. Zamiarem Brzetysława było nie tylko przejęcie schedy po zrujnowanym sąsiedzie, lecz także stawienie czoła znacznie groźniejszemu rywalowi – Cesarstwu Niemieckiemu.

Najazd na Polskę

Kariera Brzetysława zaczęła się w 1030 r., kiedy poprowadził posiłki czeskie na wyprawę przeciw królowi węgierskiemu Stefanowi I. Rok później porwał, a następnie poślubił, Judytę ze Szweinfurtu, córkę margrabiego Nordgau. Od 1029 r. zarządzał Morawami, które jego ojciec, książę Udalryk, oderwał od monarchii Piastów. W 1033 r. władzę w Czechach na krótko przejął brat Udalryka, Jaromir, zmuszając Brzetysława do wygnania. Ten jednak upomniał się o swoje dziedzictwo i w 1035 r. zasiadł na książęcym tronie. Jego panowanie przyniosło osłabionej dynastii Przemyślidów możliwość odbudowania swojej pozycji.

Brzetysław porywa Judytę ze Szweinfurtu (domena publiczna).

Jednym z najważniejszych dokonań Brzetysława było zorganizowanie najazdu na Polskę. Zbrojna wyprawa rozpoczęła się najprawdopodobniej latem 1039 r. Zdestabilizowany sąsiad i rywal nie był w stanie skutecznie obronić swoich ziem. Wojska czeskie wkroczyły najpierw na Śląsk, następnie kierując się ku Wielkopolsce. Najazd miał charakter przede wszystkim łupieżczy. Brzetysław nie zaatakował Małopolski, zatem najprawdopodobniej nie przyświecała mu idea podporządkowania sobie całego państwa Piastów. Niezwykle istotne było jednak zagrabienie zwłok św. Wojciecha z Gniezna (do dziś znajdują się w praskiej katedrze św. Wita). Relikwia była niezbędna do utworzenia arcybiskupstwa w Pradze, co z kolei doprowadziłoby do usamodzielnienia czeskiego Kościoła. To zaś wzmocniłoby pozycję Brzetysława w staraniu o koronę królewską.

Podczas najazdu Czesi uzyskali zatem upragnione relikwie. Poza tym złupili Polskę, uprowadzając wielu jeńców i wywożąc dobra, w tym skarb książęcy. Najbardziej zrujnowana została Wielkopolska zwłaszcza Gniezno i Poznań. Wspomniał o tym Gall Anonim w słynnym ustępie: I tak długo wspomniane miasta pozostawały w opuszczeniu, że w kościele św. Wojciecha Męczennika i św. Piotra Apostoła dzikie zwierzęta znalazły legowiska. Odjeżdżając ze złupionego kraju, Brzetysław zdecydował się jeszcze przyłączyć Śląsk do Czech.

5 minut chwały

Wzrost potęgi księcia czeskiego, oraz jego ambitne plany, wywołały sprzeciw strony niemieckiej. Cesarz Henryk III zamierzał za wszelką cenę utrzymać równowagę wśród słowiańskich sąsiadów. Aby to osiągnąć wsparł Kazimierza Odnowiciela (który wcześniej bezskutecznie zabiegał o pomoc) w jego próbach odzyskania władzy w Polsce. Następnym krokiem było wezwanie Brzetysława przed swoje oblicze i przywołanie go do porządku. Ku zdziwieniu cesarza, książę czeski obiecał wypełnić wszystkie żądania, na dowód czego pozostawił nawet własnego syna w roli zakładnika. Była to jednak tylko gra na zwłokę, bowiem w międzyczasie Brzetysław kontynuował samodzielną politykę. Plany utworzenia arcybiskupstwa praskiego nie powiodły się jednak, zaszachowane przez cesarza i jego niemieckich stronników. Dalsze pertraktacje przynosiły coraz więcej konfliktów. Wzmocniony podbojami i sojuszem z Węgrami Brzetysław czuł się już dostatecznie silny, by odmówić Rzeszy płacenia trybutu. W obliczu takiej niesubordynacji w 1040 r. Henryk III zorganizował na Czechy wyprawę zbrojną, która jednak zakończyła się całkowitą klęską.

Bitwa wojska Brzetysława z najazdem niemieckim w 1040 r. (domena publiczna).

Mimo militarnego sukcesu, zwycięstwa nie udało się przekuć na realne korzyści. Podczas pertraktacji między zwaśnionymi stronami w 1041 r. Brzetysław był już pozbawiony większości kart przetargowych. Polska pod rządami Kazimierza Odnowiciela umacniała swoją pozycję, stanowiąc nowe zagrożenie dla Czech. Walki o tron na Węgrzech pozbawiły Brzetysława cennego sojusznika. Działania księcia budziły też opór możnowładztwa. Widząc tę słabość cesarz zdecydował się na ostateczne rozstrzygnięcie. 15 sierpnia 1041 r. wojska niemieckie wkroczyły do Czech i bez większych trudności dotarły pod Pragę. W tym wypadku oblężonemu księciu pozostało już tylko jedno rozwiązanie.

Pomnik Brzetysława w Chrudimiu (domena publiczna). W październiku 1041 r., na zjeździe w Ratyzbonie, Brzetysław I padł na kolana przed Henrykiem III, prosząc o miłosierdzie, przynosząc trybut i hojne dary. Cesarz przyjął od niego przysięgę wasalną i oddał Czechy jako lenno. Ku rozczarowaniu Kazimierza Odnowiciela do Polski nie powróciły zagarnięte przez Brzetysława ziemie. Łagodne potraktowanie niepokornego księcia było spowodowane zbliżającą się wyprawą węgierską, na którą cesarz potrzebował czeskich posiłków. W tym upokorzony książę widział szansę na utrzymanie swojej pozycji, odtąd wiernie stając u boku Henryka na wszystkich jego wyprawach.

Bilans na zero

Tymczasem Kazimierz Odnowiciel, wzmocniony sojuszem z Jarosławem Mądrym, nie zamierzał rezygnować ze swoich praw do Śląska. Od 1040 r. organizował wyprawy zbrojne, mające na celu przywrócenie monarchii piastowskiej dawnego kształtu. W 1054 r. Henryk III postanowił wreszcie uśmierzyć polsko-czeski konflikt i podzielił sporny obszar. Znaczna część Śląska przypadła Polsce, w zamian zaś Kazimierz zobowiązał się wypłacać Brzetysławowi trybut. Tym samym ambitny czeski książę został pozbawiony swoich wojennych zdobyczy.

Mimo wielkich starań, Brzetysławowi I nie udało się zapewnić Czechom pozycji hegemona na Słowiańszczyźnie. Niewątpliwie był to władca ambitny i energiczny. Jego osiągnięcia okazały się jednak nietrwałe na skutek konfliktu interesów z Rzeszą. Ta za wszelką cenę dążyła do utrzymania równowagi między sąsiadami. Brzetysław zmarł 10 stycznia 1055 r., pozostawiając księstwo czeskie w podobnym stanie posiadania, jak w momencie objęcia tronu.

Bibliografia:

  • Labuda Gerard, Brzetysław I, w: Słownik starożytności słowiańskich. T.1, pod red. Władysława Kowalenki, Gerarda Labudy i Tadeusza Lehra-Spławińskiego, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1961;
  • Labuda Gerard, Mieszko II: król Polski w czasach przełomu 1025-1034, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2008;
  • Martla-Kozłowska Marzena, Pierwsi Przemyślidzi i ich państwo: (od X do połowy XI wieku): ekspansja terytorialna i jej polityczne uwarunkowania, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2008;
  • Pietras Zdzisław, Kazimierz Odnowiciel: szkic, Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1976.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Śmiech |

Wszyscy chrześcijańscy władcy Europy wczesnego średniowiecza podczas najazdów łupili (nawet bezcześcili) miejsca kultu. To wynikało z ówczesnego "etosu wojny". Brzetysław tu niczym nie odbiegał. Jednocześnie zresztą z pietyzmem i szacunkiem dokonał formalnego i uroczystego przeniesienia relikwii św. Wojciecha z Gniezna do Pragi. Świadomie na pewno dokonał sam wysiedlenia ludności grodowej z Gniezna i Poznania- to uderzało w ośrodki władzy rywala, a wspomagało jego własne podstawy materialne. Nie wiem skąd dane o tej "połowie populacji" z terenów Polski wywożonej do niewoli. Dlaczego nie "1/3" albo "80%"? Chrzest Polski wcale nie zakończył jednak handlu niewolnikami- Mieszko nadal po chrzcie prowadził wojny zdobywcze, podczas których niewolników zdobywał, w X wieku rygoryzm przestrzegania zakazu handlowania chrześcijanami był jeszcze niewielki (skoro św. Wojciech wyraźnie odbiegał w tej kwestii od praskich możnych i samego księcia, a w Wenecji sprzedawano Bizantyjczykom i Arabom wszelkich niewolników z północy, nikt ich nie pytał o religię). Gdyby najazd Brzetysława był reakcją na popsucie interesu przez chrzest Polski, to nawet w kategoriach powolnej ekonomii wczesnego średniowiecza jest to MOCNO SPÓŹNIONA reakcja (966-1038, dwa pokolenia zdążyły umrzeć):] Interesy Radanitów ("kilkunastokrotne przebicie"- skąd te dane?) to nie najlepszy interes w historii- Vasco da Gama wracając z Indii uzyskał na przywieziony pieprz 50-krotne przebicie.



Odpowiedz

Gość: Krzysiek |

Z Czechami to jest poważna historia. W IX i X w. Praga była centrum handlu niewolnikami z naszego terenu i centrum kastracyjnym niewolników, więc od dawna się nielubiliśmy. Zepsuliśmy im taki poważny interes przyjmując chrzest. Kupcami, którzy organizowali handel byli Żydzi, gł. z południa Francji (tzw. Rodanici). Handel słowiańskimi niewolnikami na ogromną skalę dał Rodanitom największą akumulacją kapitału w średniowiecznej Europie. Na naszych terenach połowa populacji szła do niewoli w kalifatach (Cordoba, Bagdad). Słowiański niewolnik, sprzedany w Cordobie dawał kilkunastokrotne przebicie. Nigdy nie było lepszego interesu. Nic dziwnego, że niedługo zrobili nam totalną katastrofę w 1038, katastrofę, z którą nawet potop rosyjsko-szwedzki w XVI wieku nie mógł się równać. Czy nie zastanawia was fakt, że jak by nie było chrześcijański władca podczas najazdu na chrześcijańskie królestwo niszczy chrześcijańskie miejsca kultu (kościoły, kaplice - były burzone i palone!!!). Po prostu Brzetyk chciał zawrócić koło historii - sprowadzić Polskę do kraju pogańskiego, z którego będzie można dalej pozyskiwać niewolników i sprzedawać w Pradze. Pamiętacie ze szkoły, o początkach państwa polskiego, przytaczana relację niby kronikarza i podróżnika arabskiego Ibrahima ibn Jakuba? Tak naprawdę nazywał się Abraham syn Jakuba i był Żydem z Cordoby, który z polecenia Rodanitów i kalifa Cordoby przybył do Pragi z misją handlową i wywiadowczą. Poczytajcie jego relację. Ukazała się w Polsce w 1946, krytyczne wydanie pod redakcją prof. Tadeusza Jana Kowalskiego (jednego z największych polskich uczonych w dziedzinie orientalistyki).



Odpowiedz
Antoni Olbrychski

Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią średniowieczną i nowożytną, w szczególności wojskowością i życiem codziennym. Instruktor szermierki, członek Akademii Szermierzy. Członek Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Czersku i edukator na Zamku Królewskim w Warszawie.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org