Opublikowano
2012-11-28 14:30
Licencja
Wolna licencja

Faszyzm w środku Warszawy

28 listopada 1937 roku, w centrum Warszawy doszło do największej manifestacji zorganizowanej przez Obóz Narodowo-Radykalny „Falanga”. Dziś mija kolejna równa rocznica wiecu w Cyrku Staniewskich.


Strony:
1 2

Jesień 1937 roku uważana jest za szczytowy moment rozwoju ONR „Falanga”1. To właśnie wtedy organizacja ta osiągnęła największe znaczenie polityczne i była, być może, najbliżej przeprowadzenia upragnionej rewolucji narodowej, nazywanej przez jej liderów „Przełomem narodowym”. Paradoksalnie jednak, wiec zorganizowany przez oenerowców w Warszawie przy ul. Ordynackiej w listopadową niedzielę 1937 r., był początkiem końca dynamicznego rozwoju tej organizacji.

Geneza ONR „Falanga”

Historia polskiego obozu narodowego w latach II RP jest dość skomplikowana. Tym bardziej warto krótko przypomnieć korzenie z których zrodził się Obóz Narodowo-Radykalny „Falanga”.

Pytanie miesiąca (10): Czy ONR był partią faszystowską?

Czytaj dalej...
W początkowych latach II RP, obóz narodowy głosił co do zasady hasła parlamentaryzmu i liberalizmu gospodarczego. Wiązały się one ściśle z programem nacjonalistycznym, co łączyło Narodową Demokrację (występującą ówcześnie pod nazwą Związek Ludowo-Narodowy), z klasycznymi partiami liberalno-nacjonalistycznymi o dziewiętnastowiecznym rodowodzie. Z czasem, doszło do wyraźnego przesunięcia akcentów w endeckim programie. Przyczynił się do tego przede wszystkim zamach stanu Józefa Piłsudskiego z maja 1926 r., który nie tylko stał się dowodem na nieudolność systemu liberalno-demokratycznego w Polsce, ale też poważnie ograniczył możliwości działania obozu narodowego. Na to nałożył się potężny kryzys gospodarczy z przełomu lat 20. i 30., bardzo silnie dotykający całą Polskę.

Już w początku grudnia 1926 r. do życia został powołany Obóz Wielkiej Polski. Organizacja ta, bardzo wyraźnie inspirowana była faszyzmem włoskim, miała stanowić ruch masowy, aktywizujący narodowców, pogrążonych w marazmie po zamachu majowym. Jest to również moment, w którym endecja bardzo silnie zbliża się do Kościoła katolickiego, na co dowodem jest publikacja Romana Dmowskiego „Kościół, naród i państwo” z 1927 r. Chociaż OWP nie spełnił pokładanych w nim nadziei – nie udało mu się bowiem przywieźć obozu narodowego do władzy – to jednak stał się potężnym narzędziem walki politycznej. Według niektórych szacunków, w roku 1932 liczył sobie blisko ćwierć miliona członków, co w warunkach reżimu autorytarnego było prawdziwie imponującym osiągnięciem. Jeszcze istotniejsza okazała się jednak praca formacyjna wykonana w ramach Obozu Wielkiej Polski.

Henryk Rossman (1896-1937), jeden z twórców Obozu Narodowo-Radykalnego (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygn. 1-P-72) Gdy w 1933 r. struktury organizacji zostały już zdelegalizowana na obszarze całego kraju, pozostali po niej bardzo aktywni działacze. Pragnęli oni działać dynamicznie i radykalnie. Nastawieni byli silnie antydemokratycznie, antykomunistycznie i antysemicko. Charakteryzowało ich połączenie konserwatyzmu (w tym: przywiązania do religii katolickiej) z dążeniem do podejmowania działań gwałtownych, idących w stronę rewolucji o odcieniu silnie nacjonalistycznym. Szybko okazało się jednak, że młodzi działacze narodowi nie znajdują zrozumienia wśród dotychczasowych liderów endecji, a szczególnym rozczarowaniem okazała się tu odmowa poparcia wyrażona przez duchowego lidera obozu narodowego – Dmowskiego.

W takiej sytuacji, 14 marca 1934 r., w stołówce Politechniki Warszawskiej, ogłoszona została Deklaracja Obozu Narodowo-Radykalnego. ONR składał się z różnych młodych działaczy obozu narodowego, przede wszystkim z terenu Warszawy, których połączyła niechęć do starych form uprawiania polityki: do kunktatorstwa i poszukiwania kompromisów. Młodzi narodowcy nie przeceniali też faktu niepodległości Polski. To co było spełnionym snem Dmowskiego, dla nich było oczywistością. Oenerowcy nie chcieli trwać – chcieli Polskę radykalnie przekształcać. Legalny okres działalności Obozu zakończył się w czerwcu 1934 r., gdy wszyscy liderzy (oprócz Jana Mosdorfa) zostali aresztowani, a następnie umieszczeni w miejscu odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Na skutek intensywnych sporów ideologicznych prowadzonych tam, a także wcześniej, w areszcie na ul. Daniłowiczowskiej w Warszawie, pogłębił się rozdźwięk pomiędzy grupą zogniskowaną wokół Bolesława Piaseckiego i grupą Henryka Rossmana. Po wypuszczeniu oenerowców na wolność, od jesieni 1934 r. możemy już mówić o dwóch działających nielegalnie grupach, politycznie niezależnych od siebie: ONR „ABC” i ONR „Falanga”. Obie nazwy pochodziły od tytułów organów prasowych.

Teoria i praktyka

Bolesław Piasecki (1915-1979) - wódz Obozu Narodowo-Radykalnego „Falanga” Obóz narodowy tradycyjnie ujmował swoje poglądy kompleksowo: w formie manifestów i programów politycznych. ONR „Falanga” uczyniła podobnie. W lutym 1937 r. na warszawskich ulicach pojawiły się szeroko kolportowane ulotki zawierające „Zasady Programu Narodowo-Radykalnego”, zwane też, od koloru okładki, „zielonym programem”. Pierwsze trzy punkty, zatytułowano bardzo jednoznacznie: „prawdy bezwzględne”. Stanowiły one fundamenty całej ideologii ruchu. Punkty te głosiły: 1. Bóg jest najwyższym celem człowieka (…) 2. Drogą człowieka do Boga - praca dla Narodu (…) 3. W tworzeniu wielkości Narodu - szczęście i rozwój człowieka”. Rozwijając te generalne koncepcje falangiści dowodzili, że inne narody również mają prawo do głoszenia własnych nacjonalizmów, jednak pomiędzy wszystkimi nacjonalizmami, to nacjonalizm polski jest najważniejszy, a Polska ma być na pierwszym miejscu w hierarchii silnych. Ogromnie ważną cechą programu falangistowskiego była również zasada wodzowska, która czyniła prawem każdą decyzję podejmowaną przez charyzmatycznego lidera – Bolesława Piaseckiego.

Czy ONR „Falanga” był organizacją faszystowską? Jest to kwestia sporna. Osobiście na to pytanie odpowiedziałbym twierdząco. W tym celu odwołuję się do historiografii zachodniej, która do tej problematyki podchodzi na chłodno, dystansując się od emocjonalnych sporów o zabarwieniu politycznym. Roger Griffin, w początku lat 90. sformułował definicję, według której faszyzm to rodzaj ideologii politycznej, której mitycznym jądrem jest w różnych wariantach forma populistycznego ultranacjonalizmu kładąca nacisk na odrodzenie narodowe. Ten sam autor, rozwijając swoją myśl w roku 2007, uznał, że faszyzm jest rodzajem programowego modernizmu, który zmierza do przejęcia władzy w celu zrealizowania totalistycznej wizji narodowego i etnicznego odrodzenia; jego ostatecznym celem jest przezwyciężenie dekadencji która zniszczyła poczucie wspólnotowej przynależności i pozbawiła nowoczesność transcendentalnego znaczenia, a także zapoczątkowanie nowej ery kultury „zdrowej” i jednolitej. Nie sposób zaprzeczyć, że z punktu widzenia programowego, ONR „Falanga” mieści się w tak zbudowanych kategoriach faszyzmu. Warto zwrócić jeszcze uwagę na definicję proponowaną przez włoskiego badacza Emilio Gentile, który w faszyzmie widzi nowoczesne zjawisko polityczne, nacjonalistyczne i rewolucyjne, antyliberalne i antymarksistowskie, zorganizowane w formie zmilitaryzowanej partii, z ideologią bazującą na micie, oparte na kulcie męskich wartości i antyhedonistyczne, które uświęcone jest w religii politycznej głoszącej absolutny prymat narodu rozumianego jako etnicznie jednolita organiczna wspólnota, hierarchicznie zorganizowana w korporacyjnym państwie, wierząca w misję osiągnięcia wielkości, władzy i dokonania podbojów, a za ostateczny cel mająca stworzenie nowego porządku i nowej cywilizacji. Bardziej szczegółowe omówienie tej tematyki wymaga na pewno szerszej analizy, tym niemniej sądzę, że na ich podstawie można ONR „Falanga” określić mianem ugrupowania faszystowskiego.

Ideologia była rzeczą stricte teoretyczną, podczas gdy naprawdę liczyły się działania praktyczne. Falangiści, podobnie jak i inne ugrupowania w okresie dwudziestolecia, rozwinęli swoje bojówki, prowadzące regularną wojnę z przeciwnikami politycznymi, głównie na ulicach Warszawy. Bojówka ONR „Falanga” nosiła dumną nazwę Narodowej Organizacji Bojowej „Życie i Śmierć dla Narodu”, a jej szefem był Zygmunt Przetakiewicz. Do głównych zadań NOB należała ochrona spotkań politycznych organizowanych przez ONR „Falanga”, ale bywało, że występowała ona jako strona napastnicza, atakując wiece Polskiej Partii Socjalistycznej czy partii żydowskiej lewicy, np. Bundu. W listopadzie 1937 r. NOB ochraniał wiec w Cyrku Staniewskich na warszawskim Okólniku.

Wiec jakich mało

Jesienią 1937 r. sytuacja polityczna w Polsce była szczególnie napięta. O dyktatorską władzę upominał się coraz śmielej marszałek Edward Rydz-Śmigły, a Warszawa huczała od plotek o zamachu stanu. W końcu października 1937 r. szef Obozu Zjednoczenia Narodowego, płk Adam Koc został zmuszony do przyznania w prasie, że prawe skrzydło sanacji nie ma nic wspólnego z młodymi skrajnymi nacjonalistami spod znaku Falangi. Bolesław Piasecki czuł, że jego pozycja słabnie. W takich okolicznościach doszło do zorganizowania wiecu w Cyrku Staniewskich na warszawskim Okólniku. Miał on zamanifestować jedność, spójność i siłę ONR „Falanga”, a także zlikwidować pogłoski o słabnięciu wpływów tej grupy. Wiec musiał odbyć się z cichym przyzwoleniem władz państwowych – w innym wypadku zorganizowanie dużego wiecu przez organizację formalnie nielegalną byłoby po prostu niemożliwe.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Marta |

Jakim cudem ci wielcy antykomuniści przetrwali stalinizm w Polsce, kiedy inni zostali zgładzeni? ;)



Odpowiedz

Gość: maniek |

Tylko pies chce mieć pana, tylko sługa pada na kolana... Każdy kto wspiera takie ruchy jak ONR, które dążą do autorytaryzmu jest albo psem, albo sługą lub chce nim być. Proste.



Odpowiedz

Gość: Gość |

Kolejny dowód na potwierdzenie tezy, że 75% ludzi nie rozumie czytanego tekstu. Następny narodowiec zmęczony lekturą po wstępie, który nie dotarł do końca...



Odpowiedz

Gość: ONR |

Nie ONR "Falanga" tylko RNR "Falanga"(Ruch Narodowo Radykalny). Podstawy się kłaniają...



Odpowiedz

Gość: Iwan Głupi |

Iwan nie widzi nic złego w pisaniu o KPP per czerwone gnidy, ale Iwan jest głupi.



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org