Opublikowano
2006-12-17 23:00
Licencja
Wolna licencja

Franjo Tuđman — ojciec Chorwacji czy autokrata?

Początkowo należał do elity komunistycznej Jugosławii, by z czasem zostać dysydentem, a w latach 90. XX wieku ojcem niepodległości Chorwacji i jej pierwszym prezydentem. Oskarżano go o autorytaryzm, a państwo chorwackie znalazło się w izolacji.


Komunistyczny generał

Franjo Tuđman w początkowym okresie swojej działalności Urodził się 14 maja 1922 r. w małej miejscowości Veliko Trgovišće, w regionie Zagorje w północnej części Chorwacji, niedaleko miejsca urodzenia Josipa Broz Tity. Jego ojciec, Stjepan, był lokalnym liderem Chorwackiej Partii Chłopskiej (HSS) i od 1936 r. burmistrzem rodzinnej miejscowości przyszłego chorwackiego prezydenta. Ze swoją pierwszą żoną, Justiną, Stjepan miał piątkę dzieci, jednak dwie dziewczynki zmarły i rodzicom pozostało trzech chłopców, z których Franjo był najstarszy. W 1929 r. zmarła Justina. Franjo skończył szkołę podstawową w rodzinnej miejscowości i przez kilka lat uczył się w średniej szkole handlowej w Zagrzebiu.

Kiedy w 1941 r. Jugosławia została zajęta przez Niemcy i ich sojuszników, młodzieniec, który właśnie ukończył szkołę średnią, przyłączył się do komunistycznego ruchu oporu, w którym działał ze swym ojcem i młodszymi braćmi (jeden z nich zginął w 1943 r.). Kolportował prasę antyfaszystowską, a po pewnym czasie został lokalnym komisarzem politycznym. Jego udział w działaniach bojowych był niewielki, oskarżano go nawet o tchórzostwo. Partia powstrzymywała się z jego awansami i dawała mu mało ważne zadania, głównie administracyjne. Warto zwrócić uwagę, że to właśnie w partyzantce poznał swoją przyszłą żonę — Ankicę. Latem 1944 r. został mianowany majorem i na początku 1945 r. otrzymał prestiżowe stanowisko w dyrekcji działu kadrowego Ministerstwa Obrony w Belgradzie. W 1946 r. miała miejsce kolejna tragedia rodzinna Tuđmanów — ojciec Franja prawdopodobnie zastrzelił siebie i swoją drugą żonę, choć sam Franjo utrzymywał później, że zostali oni zabici przez tajną policję Tity.

Oprócz tego, że zajmował się pracą administracyjną, Tuđman został skierowany do Wyższej Akademii Wojskowej, którą ukończył w 1957 r. i otrzymał stopień pułkownika. Został wówczas urzędnikiem Sztabu Generalnego jugosłowiańskiej armii. Pomagał m.in. przy wydaniu Encyklopedii Wojskowej i napisał książkę Wojna przeciw wojnie — studium partyzanckiej sztuki wojennej, która była ulubionym tematem teoretyków wojskowości w Jugosławii. Znajomi z okresu wojny i pracy w armii uważali go za twardogłowego komunistę, zawsze czujnego i nastawionego krytycznie wobec towarzyszy, trzymającego się obowiązującej linii politycznej. W 1960 r., a więc w wieku 38 lat, został mianowany generałem — najmłodszym w historii armii jugosłowiańskiej. Szybko został jednak przeniesiony z wojska na stanowisko dyrektora nowo powstałego Instytutu Historii Robotniczego Ruchu Chorwacji w Zagrzebiu, w którym pracował do 1967 r.



Franjo Tuđman na spotkaniu przywódców republik jugosłowiańskich w 1991 r.

Tuđman zajął się pracą naukową. W 1965 r. został doktorem, a temat jego pracy brzmiał: Przyczyny kryzysu monarchistycznej Jugosławii od zjednoczenia w 1918 r. do rozpadu w 1941 r. Pojawiły się pewne podejrzenia, czy jego praca doktorska nie była plagiatem, ale ostatecznie sprawa przycichła. Kolejna jego książka — Wielkie idee i małe narody — ukazała się w połowie lat 60. i nie wywołała większego oddźwięku w środowisku naukowym. W tym czasie wykładał na Uniwersytecie Zagrzebskim i uczestniczył w różnych międzynarodowych konferencjach, m.in. w Niemczech, Włoszech, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Oprócz tego w latach 1965–1969 był członkiem parlamentu chorwackiego.

Dysydent

W swojej działalności naukowej podkreślał wkład Chorwatów w ruch partyzancki, starał się rehabilitować ustaszy (chorwackich faszystów, którzy w czasie II wojny stworzyli Niezależne Państwo Chorwackie — NDH) i minimalizować ich zbrodnie, przez co zyskał miano chorwackiego nacjonalisty. Wszelkie przejawy nacjonalizmu w państwie jugosłowiańskim były zwalczane przez władze, dlatego też został on usunięty z partii komunistycznej w 1967 r. i oskarżony o działalność antyjugosłowiańską. Musiał także zrezygnować z posady dyrektora Instytutu i został przeniesiony na emeryturę. Rozpoczął działalność w chorwackich stowarzyszeniach kulturalno-oświatowych, m.in. w Macierzy Chorwackiej. Wziął udział w tzw. Chorwackiej Wiośnie, a po jej upadku został aresztowany w 1972 r. i skazany na dwa lata za propagowania separatyzmu, jednak w więzieniu spędził tylko dziewięć miesięcy dzięki decyzji Tity.

Po odbyciu kary ponownie zajął się działalnością pisarską, pobierał generalską emeryturę, miał ładne mieszkanie w chorwackiej stolicy, a jego dzieci dobrze zarabiały. W 1980 r. władze wykorzystały kilka wywiadów, których udzielił dziennikarzom zagranicznym, jako pretekst do nowych oskarżeń, opowiadał się bowiem za demokratyzacją i pluralizmem. Był to pierwszy proces polityczny w Jugosławii po śmierci Tity. Skazano wówczas emerytowanego generała na trzy lata więzienia i pięć lat pozbawienia praw publicznych, jednak ze względów zdrowotnych ponownie odbył tylko część kary. W 1987 r. oddano mu paszport i rozpoczął podróże po świecie, m.in. do USA i Kanady, gdzie spotykał się z przedstawicielami diaspory chorwackiej. W 1989 r. wydał swoją najbardziej kontrowersyjną książkę — Bezdroża historycznej rzeczywistości. Poruszał w niej ponownie kwestie związane z II wojną światową, m.in. negował zbrodnie faszyzmu niemieckiego, jak również zbrodnie dokonane przez reżim ustaszy, w tym w „jugosłowiańskim Oświęcimiu” — chorwackim obozie koncentracyjnym w Jasenovacu. Książka ta wywołała oburzenie historyków, antyfaszystów, jak również organizacji żydowskich. Przekład angielski, który ukazał się w połowie lat 90. nakładem rządu chorwackiego, został skrócony — usunięto bowiem najbardziej kontrowersyjne fragmenty.

Przywódca państwa

Jednak wyroki wydane na Tuđmana zwróciły uwagę zagranicy, a także wielu Chorwatów, dla których stał się bohaterem walczącym o wolną Chorwację, ofiarą systemu komunistycznego. Gdy u schyłku lat 80. państwo jugosłowiańskie zaczęło się rozpadać, włączył się w działalność polityczną. W lutym 1989 r. uczestniczył w spotkaniu założycielskim Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ), a w czasie zjazdu tej partii w czerwcu tegoż roku, został wybrany jej przewodniczącym. Tuđman zdobył poparcie chorwackich emigrantów (w tym środowisk związanych z ustaszami) dla HDZ, uzyskał dzięki temu kilka milionów dolarów na działalność. W tym czasie narastała fala nastrojów nacjonalistycznych w Serbii, Chorwacji i Słowenii. Bardzo boleśnie odczuwano w państwie także skutki kryzysu gospodarczego.



Franjo Tuđman w mundurze generalskim w 1991 r.

W styczniu 1990 r. rozpadła się jugosłowiańska partia komunistyczna, jedno z głównych ogniw systemu władzy w Jugosławii. Podjęto wówczas decyzję o przeprowadzeniu we wszystkich republikach wolnych i pluralistycznych wyborów. W Chorwacji zaplanowano je na przełomie kwietnia i maja 1990 r. W czasie kampanii wyborczej Tuđman nawiązywał do historii państwa chorwackiego, w tym NDH. Twierdził, że nie była ona tylko „dziełem faszystowskich zbrodniarzy”, lecz również „wyrazem historycznych dążeń chorwackiego narodu do utworzenia niepodległego państwa”. Zasłynął także ze zdania: „Chwała Bogu, że moja żona nie jest ani Żydówką, ani Serbką”, które wielu odebrało jako kolejny dowód na jego antysemityzm i niechęć do Serbów. Wypowiedzi te budziły zaniepokojenie wśród ludności serbskiej zamieszkującej Chorwację, stanowiącej kilkanaście procent mieszkańców tej republiki.

Ostatecznie wybory wygrała HDZ, która zdobyła w parlamencie 58 % miejsc, zaś jej lider został 30 V 1990 r. wybrany przez parlament na prezydenta Chorwacji. Po tych wydarzeniach Tuđman powiedział: „Opowiedziałem się po złej stronie w czasach swej młodości. Dołączyłem do ruchu komunistycznego, by walczyć o wolną Chorwację za pomocą rewolucyjnych metod. Dzisiaj wiem, że były lepsze możliwości. Swoje nadzieje wiążę z narodową demokratyczną świadomością w Chorwacji”. Jednak wkrótce władze chorwackie wprowadziły do użycia symbole nawiązujące do symboliki ustaszy, jak chociażby flagę z biało-czerwoną szachownicą (_šahovnica_). Zmieniono także konstytucję chorwacką, m.in. zlikwidowano w nazwie republiki przymiotnik „socjalistyczny” i ograniczono możliwość używania cyrylicy, którą posługiwali się Serbowie.

Franjo Tuđman Działania władz chorwackich, jak również wpływ rosnącego nacjonalizmu serbskiego, spowodowały narastanie kryzysu pomiędzy Serbami i Chorwatami. Dodatkowo coraz bardziej napięta sytuacja panowała w całej Jugosławii. Na początku 1991 r. rozpoczęły się kilkumiesięczne dyskusje o przyszłości państwa jugosłowiańskiego, które zakończyły się jednak fiaskiem, a prezydent Chorwacji nazwał je „rozmowami głuchoniemych”. Chorwaci wspólnie ze Słoweńcami dążyli do stworzenia luźnej konfederacji republik jugosłowiańskich, a z czasem zaczęli myśleć o wyjściu z Jugosławii. Ostatecznie Słowenia i Chorwacja 25 czerwca 1991 r. ogłosiły deklarację niepodległości, co było swego rodzaju przekroczeniem Rubikonu i początkiem końca państwa jugosłowiańskiego. Wkrótce rozpoczęła się krótka wojna w Słowenii, a także w Chorwacji.

Wojna w Chorwacji zakończyła się dopiero w 1995 r. Serbowie chorwaccy, wspierani przez armię jugosłowiańską zdominowaną przez Serbów, opanowali około ¼ terytorium Chorwacji i stworzyli własne państewko. Tuđman zdecydował się wówczas na powołanie rządu jedności narodowej, w skład którego weszli przedstawiciele większości partii. Jednak Chorwaci musieli na pewien czas zrezygnować z walki o odzyskanie utraconych terytoriów i pogodzić się ze stacjonowaniem sił pokojowych ONZ. Czas ten był potrzebny, aby zbudować silną armię, pomimo obowiązującego embarga na broń, którą można by pokonać Serbów. Olbrzymim sukcesem było jednak uznanie na arenie międzynarodowej suwerenności Chorwacji na początku 1992 r., w czym główną rolę odegrała dyplomacja Niemiec.

Rok 1992 okazał się dla chorwackiego polityka i jego partii sprawdzianem popularności, gdyż w sierpniu odbyły się wybory parlamentarne i prezydenckie. Mimo skomplikowanej sytuacji wewnętrznej państwa, Tuđman i HDZ ponownie zwyciężyli i odgrywali dominującą rolę w życiu politycznym, stając się zagrożeniem dla młodej demokracji chorwackiej. Prezydenta coraz częściej oskarżano o autorytarne rządy. Głosy takie pojawiały się również w jego własnym ugrupowaniu, co zakończyło się odejściem części bliskich współpracowników na czele ze Stjepanem Mesiciem, byłym przewodniczącym parlamentu i premierem. Rozłam ten nie doprowadził jednak do utraty większości parlamentarnej przez HDZ.

Kwestia Bośni

Dodatkowym elementem politycznej rozgrywki w byłej Jugosławii stała się Bośnia, w której w 1992 r. wybuchła wojna. Republika ta była obsesją Tuđmana przez lata. W czasach dysydenckich twierdził, że Chorwacja powinna w 1945 r. dostać Bośnię, tak jak Serbia otrzymała Wojwodinę. W jednej ze swych książek stwierdził, że Chorwacja i Bośnia i Hercegowina tworzą „niepodzielną całość geograficzną i ekonomiczną”, a „większość Muzułmanów, ze względu na swój charakter etniczny i mowę, nieodwracalnie jest chorwackiego pochodzenia”. Kwestia bośniacka była wiele razy poruszana przez chorwackiego polityka w 1990 i 1991 r. Najlepszym dowodem było jego tajne spotkanie z prezydentem Serbii Slobodanem Miloševiciem w marcu 1991 r. w Karađorđevie, do którego doszło pomimo narastającego konfliktu pomiędzy Serbią i Chorwacją. Rozmawiano m.in. o podziale Bośni w przypadku rozpadu Jugosławii. Tuđman twierdził wówczas, że Chorwacja może być „większa niż kiedykolwiek”. Był to dowód na specyficzne relacje pomiędzy tymi dwoma najważniejszymi przywódcami państw postjugosłowiańskich, których jeden z dziennikarzy określił jako „dwóch najlepszych wrogów”.

Tuđman uważał Bośnię za sztuczny twór, a bośniackich muzułmanów za „muzułmańskich fundamentalistów, przemyconych w samo serce Europy”. Chorwacki polityk odnowił mit Chorwacji jako „przedmurza chrześcijaństwa”, nawiązując chociażby do teorii Samuela Huntingtona o „zderzeniu cywilizacji”. W czasie wojny w Bośni Chorwaci bośniaccy początkowo wspólnie z Muzułmanami wystąpili przeciwko Serbom, jednak po pewnym czasie, m.in. przy wsparciu Tuđmana, rozpoczęli oni walki z dotychczasowymi sojusznikami i stworzyli własne państewko Herceg-Bośnię. Wojna muzułmańsko-chorwacka została zakończona dopiero po naciskach dyplomacji amerykańskiej na Zagrzeb i samego przywódcę Chorwacji, którego nakłoniono do ponownej koalicji antyserbskiej na początku 1994 r. Doszło do stworzenia federacji muzułmańsko-chorwackiej, która wspierana przez Chorwację zaczęła w 1995 r. odnosić sukcesy w walkach z siłami serbskimi w Bośni. Było to jednym z elementów umożliwiających zakończenie tej najkrwawszej wojny w byłej Jugosławii.



Franjo Tuđman z ministrem obrony, Gojko Susakiem, w czasie zwycięskiej kampanii w 1995 r.

Zwycięzca

Rok 1995 przyniósł w końcu zwycięstwo armii chorwackiej, która dobrze wykorzystała przerwę w działaniach zbrojnych. W maju i sierpniu tegoż roku siły chorwackie przeprowadziły dwie szybkie operacje, które zakończyły się zdobyciem dwóch z trzech regionów opanowanych dotychczas przez Serbów chorwackich — Zachodniej Slawonii i Krajiny. W rękach serbskich pozostała jedynie Wschodnia Slawonia, która graniczyła z tzw. nową Jugosławią (Serbią i Czarnogórą). Obawiano się bowiem, że próba zbrojnego zajęcia tej ostatniej enklawy serbskiej w Chorwacji może spowodować interwencję armii jugosłowiańskiej i eskalację walk. Ostatecznie została ona w sposób pokojowy włączona do państwa chorwackiego w 1998 r.

Aby wykorzystać euforię po sukcesach wojskowych, Tuđman zdecydował się na przyspieszone wybory do parlamentu, które co prawda HDZ wygrała, ale nie z taką przewagą, jakiej się spodziewał chorwacki prezydent. Wpływ na to mogły mieć negatywne opinie na Zachodzie, gdzie krytykowano Zagrzeb za popełnione w czasie wyzwalania Krajiny zbrodnie na Serbach, jak również wewnętrzna opozycja. W tym czasie kończyła się wojna w Bośni, w której dużą rolę odegrało wsparcie udzielone przez armię chorwacką koalicji Muzułmanów i Chorwatów bośniackich. Sam Tuđman uczestniczył w listopadzie 1995 r. w konferencji pokojowej w Dayton w USA, która doprowadziła do zakończenia konfliktów w byłej Jugosławii.

Śladami Tity

Tuđman przyczynił się do zawarcia pokoju w byłej Jugosławii, lecz sam potem lekceważył zawarte porozumienia dotyczące m.in. powrotu uchodźców (serbskich) oraz ścigania zbrodniarzy wojennych (chorwackich). Mimo stopniowo narastającego niezadowolenia w społeczeństwie Chorwacji, Tuđmanowi udało się wygrać kolejne wybory prezydenckie w 1997 r. Państwo znalazło się jednak na krawędzi ekonomicznej zapaści i politycznej izolacji. Nieprzestrzeganie swobód obywatelskich i praw mniejszości narodowych oraz wolności mediów były przedmiotem ostrej krytyki organizacji międzynarodowych i wielu państw europejskich. Tuđman skupił w swym ręku olbrzymią władzę i de facto stworzył system jednopartyjny. Większość mediów była podporządkowana władzy. HDZ dominowała we wszystkich dziedzinach i powstała rządząca oligarchia, która wzbogaciła się na wojnie i prowadziła wystawne życie.



Podpisanie układu pokojowego w Dayton w listopadzie 1995 r.

Rodzina Tuđmanów należała do najzamożniejszych w kraju. Starszy syn, Miroslav, nadzorował cywilne i wojskowe służby specjalne. Sam prezydent zaczął naśladować styl marszałka Tity — był w centrum przyjęć okolicznościowych, audycji telewizyjnych, festiwali, mieszkał w rezydencjach wieloletniego przywódcy Jugosławii, często występował w mundurze generalskim obwieszony medalami. Nie znosił krytyki i stwierdził kiedyś, że jego krytycy to „półgłówki, zawistni dyletanci, stado gęsi i baranów”. Jednak narastająca krytyka autokratycznych rządów, pogarszająca się sytuacja gospodarcza i izolacja od Zachodu powodowała narastanie niezadowolenia w społeczeństwie chorwackim. Zasługi prezydenta i partii z okresu wojny i niepodległości zaczęły dla wielu stawać się coraz mniej ważne. Z czasem powstała koalicja partii opozycyjnych, które chciały przejęcia władzy i odstawienia na boczny tor HDZ i Tuđmana. Pojawiły się również informacje o chorobie prezydenta, który miał raka żołądka.

Kadencja Tuđmana upływała w lipcu 2002, nie doczekał jednak jej końca. Zmarł 11 grudnia 1999 r. w szpitalu po ponad 40 dniach walki z chorobą. Pełniący obowiązki prezydenta Chorwacji przewodniczący niższej izby parlamentu Vlatko Pavletić oznajmił wówczas: „Wielkie serce Tuđmana, męża stanu i pierwszego prezydenta niepodległej i suwerennej Chorwacji, przestało bić. Nie hamujmy naszego smutku, nie powstrzymujmy łez”. Gdy trumnę przewożono ze szpitala do pałacu prezydenckiego, żegnały ją tysiące mieszkańców Zagrzebia. W kraju ogłoszono trzydniową żałobę. Pogrzeb został jednak zbojkotowany przez przedstawicieli społeczności międzynarodowej, gdyż z przywódców państw obecny był tylko prezydent Turcji, a większość rządów oddelegowała tylko swoich ambasadorów, co miało być sygnałem braku akceptacji chorwackiego prezydenta.

Wielu Chorwatów widziało w nim męża opatrznościowego i ojca niepodległości; z pewnością odegrał ważną rolę na drodze Chorwacji ku niezależności. Słusznie obwiniano go jednak o autorytaryzm i łamanie wolności mediów oraz o rolę w sprowokowaniu wojny chorwacko-muzułmańskiej w Bośni. Prawdopodobnie gdyby żył dłużej, zostałby oskarżony o udział w zbrodniach w byłej Jugosławii, tak samo jak jego „najlepszy wróg” — Slobodan Milošević. Był więc z pewnością osobą, która budziła wielkie emocje i trudno ją jednoznacznie ocenić. Początkowo komunistyczny prominentny działacz, który z czasem stał się dysydentem pragnącym niepodległości Chorwacji, jednak z kontrowersyjnymi poglądami dotyczącymi chociażby funkcjonowania państwa chorwackiego w czasie II wojny światowej. W końcu stanął na czele Chorwacji, która oderwała się od Jugosławii. Skupił prawie całą władzę w swoich rękach i prowadził skomplikowaną grę polityczną, starając się m.in. dokonać rozbioru Bośni. Naciski Zachodu skłoniły go do zakończenia walki z Muzułmanami, gdyż był potrzebny jako przeciwwaga dla siły zbrojnej Serbów. Później jednak jego rządy budziły niezadowolenie państw zachodnich i Chorwacja znalazła się w izolacji, którą zakończyła de facto śmierć chorwackiego polityka. Jak stwierdził serbski dziennikarz Miloš Vasić: „Tuđman pragnął, by Chorwacja należała do Europy, ale nie umiał zaakceptować europejskich wartości demokratycznych, chciał wyzwolić Chorwację z komunizmu, ale nie potrafił zrozumieć praw człowieka”.



Franjo Tuđman ze swoim współpracownikiem Stjepanem Mesiciem, od 1994 r. przeciwnikiem politycznym

Po śmierci Tuđmana jego następcą został w przyspieszonych wyborach prezydenckich jego dawny współpracownik, a od 1994 r. przeciwnik — Stipe Mesić, który zaczął prowadzić aktywną politykę zagraniczną, której celem jest zbliżenie do Zachodu. Również w wyborach parlamentarnych w 2000 r. rządząca od 1990 r. partia Tuđmana przegrała i władzę przejęła opozycja. Skończyła się epoka Chorwacji Tuđmana i HDZ. Odszedł z tego świata jako pierwszy z trzech wielkich przywódców państw jugosłowiańskich — w 2003 r. zmarł były prezydent Bośni Alija Izetbegović, a w 2006 r. były prezydent Serbii i nowej Jugosławii Slobodan Milošević. Śmierć Tuđmana przyczyniła się do rozpoczęcia procesu przemian demokratycznych w Chorwacji, a jego postać z pewnością jeszcze długo będzie budziła kontrowersje.

Zobacz też:

Bibliografia

Literatura:

  • Conflict in the former Yugoslavia: an encyclopedia, red. J. Allock, M. Milivojevicia, J. Hortona, Denver 1998.
  • Kosecki A., W bałkańskim tyglu, Pułtłusk 2002.
  • Krysieniel K., Chorwacja, [w:] Partie i systemy partyjne państw Europy Środkowej i Wschodniej, pod red. M. Migalskiego, Sosnowiec 2005.
  • Sadkovich J. J., Who Was Franjo Tudman?, „East European Politics and Societies”, vol. 20, 2006, s. 729–739.
  • Silber L., Little A., The death of Yugoslavia, London 1995.
  • Słownik biograficzny Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku, red. W. Roszkowski, J. Kofman, Warszawa 2004.
  • Zacharias M. J., Komunizm. Federacja. Nacjonalizmy. System władzy w Jugosławii 1943-1991. Powstanie — przekształcenia — rozkład, Warszawa 2004.

Strony internetowe:

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: kroator |

ale ponosi niestety współodpowiedzialność za tragedię podziału Jugosławii,, on - i dwaj jego koledzy: Miloszević i Izetbegowicz, za wojnę domową i ślady które po niej pozostały co zobaczyć w Chorwacji można jeszcze do dziś. Niewątpliwie Chorwacja dzisiaj jest pięknym i atrakcyjnym turystycznie krajem http://kalendarzprzygod.pl/podroze/chorwacja czy jednak zdejmuje to odpowiedzialność z jego osoby?



Odpowiedz

Skąd? To bardzo proste....z herbu. A konkretniej: szachownica ta jest herbem Chorwacji. Jej geneza nie jest jasna i wydaje się, że może być absolutnie przypadkowym symbolem heraldycznym. Pojawia się w XVI wieku w herbarzach Habsburgów, do których imperium należała wówczas Chorwacja. Dopiero post factum dopisano romantyczną legendę o partii szachowej, którą wzięty do niewoli król Chorwatów miał rozegrać z dożą weneckim. Wygrana króla zapewniła mu w świetle różnych wersji legendy wolność lub nawet nowe nabytki terytorialne - Dalmację.



Odpowiedz

Gość: slavo |

skąd się wzieła slynna bialoczerwona szachownica na fladze Chorwacji ?



Odpowiedz
Sławomir Lucjan Szczesio

Magister historii, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (2006), asystent w Katedrze Historii Europy Wschodniej w Instytucie Historii UŁ. Autor pracy magisterskiej „USA i NATO wobec wojny w Bośni i Hercegowinie” napisanej pod kierownictwem profesora dr. hab. Albina Głowackiego i obroniona w 2006 roku.

Jego zainteresowania badawcze skupiają się wokół historii najnowszej Bałkanów, z wyszczególnieniem rozpadu Jugosławii. Jest autorem kilku artykułów naukowych i popularnonaukowych, a także współautorem książki „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych”.

Jest współzałożycielem i przewodniczącym Klubu Historycznego im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Pabianicach.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org