Grobowiec Tutanchamona: polski wątek

„Czy coś Pan widzi?” – zapytał lord Carnarvon archeologa, który wetknął do wnętrza grobowca świecę. „Tak. To jest cudowne!” – odparł Howard Carter. 26 listopada 1922 r., otwarto grobowiec Tutanchamona. Czy zajrzał do niego również Polak, Aleksander Laszenko?

Grobowiec Tutanchamona – zobacz też: Totmes III - Napoleon Egiptu

Grobowiec Tutanchamona jest jednym z najmniejszych miejsc ostatecznego spoczynku, spośród tych należących do faraonów na terenie Doliny Królów w Luksorze. Mimo to skrzętna dokumentacja tysięcy znalezisk i ich wynoszenie z zaledwie czterech niewielkich komór, trwało blisko 10 lat. Obecnie niemal kompletne wyposażenie grobowca można oglądać w Muzeum Egipskim w Kairze. Tutanchamon szybko stał się ikoną popkultury. Największe wrażenie budziła zawsze jego maska, wykonana z litego złota. Do sławy młodocianego faraona (zasiadł na tronie w wieku 10 lat) przyczyniła się również rzekoma klątwa, która miała ciążyć na odkrywcach jego miejsca ostatecznego spoczynku.

Wystawa prac Laszenki w Poznaniu. Od lewej: Aleksander Laszenko, August Hlond i ksiądz Bolesław Filipiak (domena publiczna)

Skarby Tutanchamona

Niestety, ani w badaniach nad grobowcem, ani przy analizach gabinetowych nie uczestniczył żaden badacz z (odradzającej się w tym czasie) Polski. Jednak jak wynika z relacji Aleksandra Laszenki (1883-1944), dzięki uprzejmości Cartera mógł on wykonać rysunki wewnątrz grobowca, tuż po jego otwarciu pod koniec listopada 1922 roku. - Był jedynym Polakiem, który w tym czasie przewinął się przez grobowiec Tutanchamona – przekonuje prof. Bogdan Żurawski we wstępie do polskiego wydania książki Howarda Cartera i Arthura C. Mace’a „Odkrycie grobowca Tutanchamona”. Trudno dokładnie podać datę wizyty Polaka, gdyż jego nazwisko nie zostało odnotowane w dziennikach Howarda Cartera.

P. Laszeńko łączy z odkrywcą grobu Tut-Ankh-Amena serdeczna przyjaźń i z nim razem dokonał badań nad wnętrzem grobowca tego faraona – czytamy w „Dzienniku Poznańskim” z dnia 5 grudnia 1926 roku. Dziennikarz miał okazję porozmawiać z malarzem dzień wcześniej, w „gwarnej cukierni Dobskiego". Laszenko określił siebie jako rysownika Cartera, który, wspólnie z Anglikiem Muellerem, miał wykonać szkice wnętrz i ornamentów grobowca. Laszenko zrelacjonował też okoliczności odkrycia grobowca Tutanchamona, które niestety nie są zbyt ścisłe i zbieżne z dziennikami odkrywcy. Na przykład powiedział, że lord Carnarvon był obecny przy odkryciu grobowca, co prawdą nie jest – Carter wysłał telegram do sponsora wykopalisk, który przebywał w Anglii i przypłynął do Egiptu dopiero na wieść o odkryciu. Odniósł się też do słynnej już wtedy klątwy Tutanchamona, która miała odpowiadać za śmierć Carnarvona – na szczęście w tej kwestii zachował zdrowy rozsądek i stwierdził, iż lord zmarł na skutek „zatrucia krwi”. Laszenko powiedział też w wywiadzie, że brzuch mumii faraona wypełniony był skarabeuszami, co również nie miało pokrycia w rzeczywistości – odkryto mnóstwo amuletów i innych drobnych przedmiotów, ale tutaj Polaka poniosła fantazja. Finał rozmowy w cukierni miał mocny akcent. Ewidentnie Laszenko chciał na dziennikarzu zrobić wrażenie. - Na zakończenie naszej rozmowy pokazał nam pułkownik Laszenko dwa pierścienie z skarabeuszami, wyjętemi z jamy brzusznej faraona Tut-Ankh-Amena - czytamy w relacji sprzed lat.

Howard Carter przy sarkofagu Tutanchamona (domena publiczna)

Rysownik z fantazją

Ile z tych rewelacji jest prawdziwych? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Jednak z pewnością trudno uznać Laszenkę za przyjaciele i bliskiego współpracownika Cartera. Nim po prostu nie był – nie widnieje w żadnych notatkach czy pamiętnikach badacza grobowca Tutanchamona. Jeśli wykonywałby dokumentację w formie rysunków, z pewnością jego aktywność zostałaby odnotowana. Tanią przechwałką wobec dziennikarza było pokazanie rzekomych pierścieni wyjętych z brzucha młodego faraona (z brzucha nic nie wyjęto, ale faktycznie podobne zabytki towarzyszyły mumii). Prof. Hieronim Kaczmarek w tomie „Polacy w Egipcie do 1914 roku” powątpiewa w obecność Laszenki w Egipcie w momencie odkrycia grobowca „biorąc pod uwagę, że 3 sierpnia urodził mu się syn Włodzimierz, a w grudniu tego roku w Warszawie na dorocznej wystawie TZSP prezentował obraz Noworoczny taniec Biszarów”. Wiemy jednak, że Laszenko w kolejnych latach, aż do 1927 roku, bywał w Egipcie. Jego relacja w poznańskim dzienniku wskazuje, że sprawą badań grobowca bardzo się interesował i wiele faktów jest bliska prawdy, ale czy przypadkiem swojego zaangażowania w jego badanie nie podkoloryzował? Zapewne dość szybko po odkryciu grobowca wykonał szkice, na których podstawie powstał obraz zatytułowany „Szczegóły z grobowca Tuthankhamona”. Prawdopodobnie „krążył” wokół badaczy grobowca, może spotykał w lokalach w czasie pobytu w Luksorze i o odkryciach czytał.

Aleksander Laszenko (1883-1944) był polskim malarzem orientalistą – jako jeden z nielicznych malarzy swojej epoki zajmował się niemal wyłącznie tematyką egzotyczną. W wieku młodzieńczym trafił do Egiptu i zakochał się w tym kraju. Zresztą nie tylko w nim – pałał miłością do całego Bliskiego Wschodu, do którego wielokroć wracał w czasie swojego 61-letniego życia. Studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Podróżował też w głąb Czarnego Lądu – w 1906 roku odbył prawie roczną wyprawę do Konga i Francuskiej Afryki Równikowej. Wiele swoich wystaw prezentował w Polsce i za granicą. Zmarł i został pochowany we Włocławku – mieście, w którym osiadł na stałe.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

Kup książkę: „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”

Mateusz Będkowski
„Polacy na krańcach świata: XIX wiek”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org] i Wydawnictwo CM
Okładka: miękka
Liczba stron: 422 Wymiary: 145 x 210
Format: 145 x 210
ISBN: 978-83-66022-39-3 Oprawa: miękka

Książka dostępna również jako e-book, w trzech częściach: Część 1 Część 2 Część 3

Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Nauka w Polsce
Powyższy materiał jest przedrukiem z serwisu internetowego „Nauka w Polsce” współtworzonego przez Polską Agencję Prasową i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Publikacji dokonano na zasadach określonych przez PAP S.A.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy