Autor: Marek Teler
Tagi: Wywiady, Książki, 1945-1989, Historia współczesna, Polska
Opublikowany: 2019-03-21 15:31
Licencja: wolna licencja

„Historia daje niewyczerpane źródło inspiracji” – rozmowa z Agnieszką Janiszewską

W swojej najnowszej powieści „Po drugiej stronie” Agnieszka Janiszewska opisuje historię Blanki Miller, która po rozwodzie wraca do rodzinnego miasta i musi dokonać bolesnego rozrachunku z przeszłością. W naszej rozmowie autorka opowiada o kulisach pracy nad książką, swojej fascynacji historią i inspiracjach dla swoich dzieł.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Marek Teler: Pani najnowsza książka „Po drugiej stronie” to powieść historyczno-obyczajowa, w której lata 90. przeplatają się ze wspomnieniami z czasów PRL-u. Skąd pomysł na właśnie taki sposób prowadzenia narracji w książce?

Agnieszka Janiszewska – Ukończyła historię na Uniwersytecie Warszawskim. Od urodzenia związana jest z Warszawą chociaż obecnie mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Pracuje jako nauczyciel historii w liceum ogólnokształcącym. Jej pasją jest historia, toteż większość jej lektur to monografie i biografie z tej dziedziny nauki. Nie ucieka jednak od beletrystyki, głównie powieści obyczajowych. Lubi podróże, podczas których zwiedza zabytki związane z przeszłością państw, ludzi i różnorodnych kultur.
Agnieszka Janiszewska: Moje dotychczasowe powieści są osadzone w czasach chronologicznie wcześniejszych – ich akcja rozgrywa się w XIX wieku, w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej, dotykają przebiegu tego konfliktu, ich tłem bywa także okres międzywojenny i pierwsze lata po II wojnie. Od pewnego czasu jednak chodził za mną pomysł, aby kolejną powieść umiejscowić w późniejszym okresie, a mimo to niemniej dramatycznym niż dotychczasowe tło historyczne moich książek. Już w niektórych moich wcześniejszych powieściach w zasadniczy czas i miejsce akcji wprowadzałam liczne retrospekcje, odwoływałam się do przeszłości i wspomnień bohaterów.

W przypadku najnowszej powieści „Po drugiej stronie” zdecydowałam się poprowadzić narrację dwutorowo. Główny jej nurt to lata 90., kiedy to główna bohaterka z mozołem próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Powrót – po latach – do rodzinnego miasta, podjęcie pracy w szkole, do której niegdyś sama uczęszczała, odnowienie kontaktów z ludźmi, którzy pamiętali ją jako młodą dziewczynę (a zatem mniej lub bardziej znali jej przeszłość), widok miejsc, które związane były z jej nieżyjącą już przyjaciółką, wreszcie pamiętnik tej ostatniej i cały szereg różnych innych zdarzeń – wszystko to powoduje, że odżywają wspomnienia sprzed lat. Nie tylko te bolesne, ale one jednak okażą się tu najistotniejsze, decydujące.

Są one bowiem związane ze sprawami, o których Blanka nigdy nie zapomniała, tyle że mieszkając przez kilkanaście lat w innym mieście potrafiła łatwiej się z nimi uporać. Zepchnąć zdecydowanie głębiej w swej świadomości. Zastąpić je bieżącymi sprawami i problemami dnia codziennego. Po powrocie do rodzinnej Warszawy okazało się to już niemożliwe i to wreszcie powoduje, że pokonawszy niemałe wewnętrzne opory, Blanka decyduje się stanąć twarzą w twarz ze swoją przeszłością. Z decyzjami, które podjęła w młodości, a które miały odegrać istotną i smutną rolę w jej późniejszym, nieudanym życiu.

Te wspomnienia umiejscowiłam w latach 70. i początku lat 80. W trudnym okresie naszej historii – pozornego (jak się miało okazać) zliberalizowania stylu rządzenia przez ówczesną ekipę PRL-u i krótkotrwałej poprawy poziomu życia (co także po kilku latach okazało się domkiem z kart, gorzką iluzją). Zarazem jednak był to czas trudnych wyborów i dramatycznych decyzji – te bowiem dotyczą także innych bohaterów mojej powieści, nie tylko Blanki Miller. I oni wszyscy ponieśli za nie później takie czy inne konsekwencje. Uznałam, że podobny, to znaczy dwutorowy sposób prowadzenia narracji pozwala na skonfrontowanie rzeczywistości lat 70. i 90. – także (a może przede wszystkim) z punktu widzenia przemian społecznych, obyczajowych i kulturowych.

Zajęcia szkolne (Bundesarchiv, B 145 Bild-F079064-0006 / CC-BY-SA 3.0)

M.T.: Główna bohaterka Pani książki, nauczycielka Blanka Miller, stara się uciec od przeszłości, lecz jak się okazuje, nie jest w stanie uchronić się od wspomnień. Wszystko ze sprawą pełnego tajemnic pamiętnika jej przyjaciółki Justyny... Czy postać Blanki ma jakiś odpowiednik w rzeczywistości? W jaki sposób budowała Pani historię swojej bohaterki?

A.J.: Blanka Miller nie ma konkretnego odpowiednika w rzeczywistości. Jest postacią od początku do końca przeze mnie wymyśloną, wykreowaną w mojej głowie. Nie prowadzi szczególnie interesującego życia, pochłaniają ją codzienne obowiązki domowe i zawodowe. Pod wieloma względami jest taka jak większość z nas. Jej życie wydaje się takie zwykłe, szare. Nieudane. Dręczą ją wspomnienia, żal, wyrzuty sumienia. Poczucie straty. Kreując taką postać literacką, staram się wniknąć w motywy jej postępowania, często przecież niejednoznaczne. Staram się też, by moi bohaterowie, także ci z dalszego planu, nie byli jednowymiarowi, by nie byli jednoznacznie pozytywni lub negatywni. By byli w miarę możliwości jak najbardziej wiarygodni. I tacy, jakimi ludzie są w rzeczywistości.

M.T.: Jest Pani z wykształcenia historykiem i na co dzień pracuje jako nauczycielka historii w liceum. Czy wykształcenie historyczne stanowi dla Pani duże ułatwienie w pracy nad powieściami?

A.J.: Tak, jak najbardziej. Historia daje niewyczerpane źródło inspiracji. Lecz pewnie to samo mogą powiedzieć o swojej pracy i zawodowych pasjach pisarze, którzy na co dzień wykonują na przykład zawód lekarza, prawnika, policjanta czy podróżnika. Ja w każdym razie nigdy nie żałowałam, że po maturze wybrałam studia historyczne. Oprócz bardzo cennej wiedzy merytorycznej nabyłam wiele umiejętności (nie tylko zresztą w pracy nad książkami) bardzo przydatnych przy analizowaniu tekstów źródłowych – także pod względem ich obiektywizmu.

Polecamy książkę Agnieszki Janiszewskiej pt. „Po drugiej stronie”:

Agnieszka Janiszewska
„Po drugiej stronie. Tom I”
35,99 zł
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 296
Data i miejsce wydania: Pierwsze
Format: 130x210, skrzydełka
ISBN: 978-83-8147-255-5

Do nabycia również Tom II powieści!

Agnieszka Janiszewska
„Po drugiej stronie. Tom II”
37,99 zł
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 360
Data i miejsce wydania: Pierwsze
Format: 130x210, skrzydełka
ISBN: 978-83-8147-256-2

Kolonie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu w latach 60. (domena publiczna)

M.T.: Dwutomowa powieść „Po drugiej stronie” do końca trzyma czytelnika w napięciu, jak zakończy się wątek Blanki. Co Pani zdaniem stanowi najważniejszy element w powieści, aby wzbudzała ona w czytelnikach emocje i nie odrywała ich od lektury?

A.J.: Moje powieści raczej nie odznaczają się szczególnie szybką i dynamiczną akcją. Co oczywiście nie oznacza, że narracja nie posuwa się naprzód, ale ma inne, specyficzne tempo. Jest w niej miejsce na pokazanie wewnętrznych emocji, rozterek, jakie towarzyszą bohaterom. Na analizowanie takich, a nie innych motywów podejmowanych przez nich decyzji. Nie jest też moją intencją narzucanie czytelnikowi gotowej oceny. Jak już wcześniej stwierdziłam, wykreowane przeze mnie postacie nie są jednowymiarowe. Dlatego mogą wzbudzać różne, nawet wzajemnie się wykluczające oceny. Tak jak w przypadku Blanki. Wiem, że niektórzy czytelnicy ją polubili, inni – wręcz przeciwnie. I bardzo dobrze, bo to nie miała być jakaś idealna, niemal pomnikowa postać, ale postać w miarę możliwości jak najbardziej autentyczna.

Budowanie napięcia jest oczywiście w powieści sprawą ważną, ale nie zawsze należy to utożsamiać z nagłymi i niespodziewanymi zwrotami w akcji, czy też elementem zaskoczenia. Chodziło mi bardziej o rozrachunek z przeszłością, która nie daje głównej bohaterce spokoju, nie pozwala na ułożenie sobie szczęśliwego czy przynajmniej w miarę stabilnego życia. Ów rozrachunek z przeszłością starałam się ukazać poprzez stopniowe odsłanianie przysłowiowych kart, łączenie ze sobą poplątanych nitek w związki przyczynowo-skutkowe. Służyła temu chronologiczna dwutorowość akcji – toczy się ona w dwóch planach czasowych – odniesienia do przeszłości, odkrywanie w niej tego, co przez całe lata było bohaterce nieznane, wreszcie zrozumienie lub uświadomienie sobie spraw, które niegdyś jej umknęły. To wszystko jak najbardziej może budować odpowiednie napięcie i nadaje powieści pewien właściwy jej klimat.

M.T.: Większość Pani powieści skupia się na wpływie czasu na relacje międzyludzkie, skrywanych przez lata tajemnicach i próbie ich rozwiązania. Skąd czerpie Pani inspiracje dla swoich dzieł?

A.J.: Najważniejszą rolę odgrywa tu moja wyobraźnia, skonstruowanie zarysów fabuły, wykreowanie bohaterów. Tak naprawdę dopiero w trakcie pisania pojawia się cały szereg dodatkowych wątków i postaci. Nie raz też bywało, że dokonywałam daleko idących zmian w fabule, a nawet zaczynałam pisać od nowa zaawansowaną pod względem narracyjnym książkę. Pisanie to wspaniała przygoda, moje wielkie marzenie, które pielęgnowałam w sobie od dzieciństwa, ale też naprawdę duży wysiłek. Odpowiedzialna, choć zarazem fascynująca praca. A niewyczerpanym źródłem inspiracji pozostaje dla mnie historia – wspaniała i fascynująca dziedzina wiedzy. Choć niejednokrotnie trudna i bolesna.

M.T.: Powieści obyczajowe z historią w tle cieszą się wśród czytelników dużą popularnością. Uważa Pani, że mogą być one dobrym wstępem do bliższego zapoznania się przez czytelnika z realiami minionych epok historycznych?

A.J.: Myślę, że tak. Powieści historyczne, a także powieści obyczajowe z historią w tle (należy pamiętać, że istnieje między nimi pewna istotna różnica) mogą zachęcić czytelnika do dokładniejszego zapoznania się z daną epoką. Mogą sprawić, że chętniej sięgnie do naukowych lub popularnonaukowych monografii. Sama powieść nie jest bowiem (a raczej nie powinna być) książką stricte historyczną. Nie powinna przypominać podręcznika do historii przeładowanego faktografią, lecz umiejętnie wprowadzać właściwe dla przedstawianej epoki tło. Jeśli uda się w ten sposób poprowadzić narrację, może to obudzić w wielu czytelnikach prawdziwą pasję do zgłębiania przeszłości.

M.T.: Opisywane przez Panią ludzkie historie i dramaty wydają się znakomitym materiałem na film. Chciałaby Pani zobaczyć ekranizacje swoich powieści, czy jednak wolałaby Pani, aby pozostały jedynie w formie pisemnej, bardziej działającej na wyobraźnię?

A.J.: Spotykałam się już z takimi opiniami w odniesieniu do moich książek i nie ukrywam, że sprawiało mi to przyjemność. Tak, chciałabym zobaczyć ekranizację moich powieści. Wiem, że pisarze różnie do tego podchodzą, różne też mają pod tym względem doświadczenia (nie zawsze dobre), ale byłoby to dla mnie i dla bliskich mi ludzi na pewno wielkie przeżycie. Z drugiej jednak strony chciałabym, aby scenariusz nie odbiegał od fabuły książki, aby film w miarę wiernie odzwierciedlał jej klimat. Abym podczas oglądania filmu rozpoznała w nim wykreowanych przez siebie bohaterów.

M.T.: Domyślam się, że ma już Pani w głowie kolejne pomysły na powieści. Czy mogłaby Pani zdradzić pokrótce swoje plany literackie na najbliższy czas?

A.J.: Przygotowuję kolejną książkę, ale myślę, że jeszcze za wcześnie, by przekazywać na jej temat więcej szczegółów. Mogę jedynie zdradzić, że to także powieść obyczajowa z historią w tle, ale dotyczy innych czasów, a w związku z tym innej rzeczywistości niż „Po drugiej stronie”.

Polecamy książkę Agnieszki Janiszewskiej pt. „Po drugiej stronie”:

Agnieszka Janiszewska
„Po drugiej stronie. Tom I”
35,99 zł
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 296
Data i miejsce wydania: Pierwsze
Format: 130x210, skrzydełka
ISBN: 978-83-8147-255-5

Do nabycia również Tom II powieści!

Agnieszka Janiszewska
„Po drugiej stronie. Tom II”
37,99 zł
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 360
Data i miejsce wydania: Pierwsze
Format: 130x210, skrzydełka
ISBN: 978-83-8147-256-2

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Marek Teler
Student V roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, absolwent VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława IV w Warszawie. Autor książki „Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego”. Interesuje się mediewistyką i genealogią dynastyczną.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy