Autor: Mateusz Balcerkiewicz
Tagi: Multimedia, Polska, Europa Wschodnia, Historia kultury i sztuki, I wojna światowa i dwudziestolecie międzywojenne, II wojna światowa, 1945-1989
Opublikowany: 2022-09-23 05:57
Licencja: wszystkie prawa zastrzeżone

Jak Sowieci prezentowali wojnę polsko-bolszewicką w filmach fabularnych? [Fragmenty książek Wydawnictwa IPN]

Polska szlachta prześladująca robotników i chłopów, Wojsko Polskie niszczy i rabuje, a Piłsudski, nie przerywając pasjansa, wydaje kolejne wyroki śmierci. Posłuchaj, jak sowieckie agitfilmy prezentowały wojnę polsko-bolszewicką?
REKLAMA

Przez wieki nieliczni szukali sposobów, aby ze swoim przekazem dotrzeć do wielu. W sytuacji, gdy umiejętność czytania była wyjątkowym uzdolnieniem, do dyspozycji musiały pozostawać inne narzędzia. Często była to szeroko pojęta sztuka – obrazy, rysunki, rzeźby. To one miały przemawiać do odbiorców. Ich podstawową wadą była statyczność – z czasem powszedniały oczom odbiorców. Dlatego niekiedy sięgano do bardziej atrakcyjnych metod. Wystarczy przywołać chociażby wykorzystywane przez Kościół misteria wielkanocne czy jasełka. Na widzach robiły one wielokrotnie większe wrażenie niż statyczne sakralne figury. Tu jednak barierą była konieczność stałego angażowania aktorów, a przede wszystkim ograniczona liczba widzów takich spektakli.

Na początku XX w. bariera ta pękła – narodziło się kino. Dzięki celuloidowej taśmie z atrakcyjnym przekazem można było dotrzeć w krótkim czasie do milionowej widowni. Ruchome obrazy robiły na widzach ogromne wrażenie. W dodatku koszty takiego dotarcia były minimalne. Za to przekaz był atrakcyjny do tego stopnia, że pochłaniali go zarówno analfabeci, jak i starannie wykształcona elita. Propaganda zachłysnęła się nowym narzędziem przekazu. Wystarczyło tylko nieco zaangażowania, aby treści sloganowych broszur i plakatów ożyły. Film jako narzędzie propagandy wykorzystywali więc wszyscy – od Francuzów, Brytyjczyków czy Amerykanów po Niemców i Sowietów. Było to narzędzie o wiele bardziej efektywne (i efektowne!) niż wiece, zebrania, prelekcje czy – czasami z trudem przyswajane – materiały drukowane. Filmy wywoływały emocje, uczyły i bawiły. Jednocześnie mobilizowały i jednoczyły, straszyły i przestrzegały. Zaszczepiały „postępowe” idee, wskazywały i piętnowały wrogów. Personifikowały dobro i zło. W ten sposób zwłaszcza nieznany widzom świat otrzymywał kształt nadany mu przez propagandę. Nie dziwi więc, że Lenin mówił: „Z całej sztuki najważniejsze dla nas jest kino”.

Posłuchaj fragmentu tutaj:

Wolisz przeczytać?

Zainteresował Cię ten fragment? Koniecznie zamów książkę „Warszawiacy przeciw bolszewikom 1920” pod red. Michała Zarychty bezpośrednio pod tym linkiem!

red. Michał Zarychta
„Warszawiacy przeciw bolszewikom 1920”
40 zł
Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 344
ISBN: 978-83-8229-377-7
EAN: 9788382293777
REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Mateusz Balcerkiewicz
Redaktor naczelny portalu Histmag.org, archiwista Archiwum Akt Nowych w Warszawie, absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktor naukowy i współtwórca portalu 1920.gov.pl. Hobbystycznie członek grupy rekonstrukcyjnej Towarzystwo Historyczne "Rok 1920" oraz gitarzysta.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy