Autor: Piotr Bejrowski
Tagi: Artykuły, Historia polityczna, Sylwetki i biografie, XVI-XVII wiek, Polska
Opublikowany: 17 stycznia 2019
Licencja:wolna licencja

Jan Kazimierz: najgorszy król w historii czy ofiara „złotej wolności”?

Jan Kazimierz Waza jako monarcha był surowo oceniany już przez współczesnych. Z ich opinią zgadzają się również historycy. Bilans jego dwudziestoletnich rządów był dla Rzeczpospolitej katastrofalny. Czy ostatni przedstawiciel Wazów na polskim tronie był jednym z najgorszych władców w naszej historii?
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3

Jan II Kazimierz w stroju szlacheckim (aut. Daniel Schultz, domena publiczna).
W „Potopie” król-bohater „ostatnie czynił wysilenia, by niewdzięczny naród ratować”. Na kartach powieści Jan II Kazimierz jest charyzmatycznym przywódcą kochanym przez swoich poddanych. Jest także gorliwym katolikiem i w życiu kieruje się wartościami chrześcijańskimi – potrafi wybaczać i pragnie dobra prostego ludu. Przedstawiony przez Henryka Sienkiewicza obraz odbiega jednak od prawdy historycznej. Jakim monarchą był zatem drugi syn Zygmunta III Wazy i Konstancji Habsburżanki?

W momencie elekcji króla Rzeczpospolita nadal była regionalnym mocarstwem, w chwili abdykacji zmierzała natomiast ku przepaści i rozbiorom, których widmo po raz pierwszy pojawiło się w latach 50. XVII wieku. Władca fatalnie rozegrał, odziedziczony po starszym bracie, problem kozacki. Porażki na wschodzie skłoniły Szwecję do rozpoczęcia wojny na drugim froncie. Monarcha swoim sposobem bycia i chimerycznym charakterem zraził do siebie znaczną część szlachty. Nie potrafił zbudować silnego obozu królewskiego. W polityce wewnętrznej i zagranicznej popełnił szereg błędów, które doprowadziły do licznych konfliktów, w tym do rokoszu Lubomirskiego – najkrwawszej wojny domowej w polskiej historii. Z drugiej strony, Kazimierz (najczęściej używał tego właśnie imienia) był utalentowanym, odważnym dowódcą i człowiekiem z krwi i kości – jego życie obfitowało w przygody oraz „zwroty akcji”. Jak wyglądało, rozpoczęte 17 stycznia 1649 roku, panowanie ostatniego przedstawiciela Wazów na polskim tronie?

Jan Kazimierz: więzień kardynała Richelieu

Jan Kazimierz urodził się 22 marca 1609 roku. Wychowywał się na dworze w Warszawie, gdzie znajdował się pod opieką jezuitów. Młodość spędził na zabawach i podróżach. Nie brał udziału w życiu politycznym, nic bowiem nie wskazywało na to, aby miał wkrótce objąć władzę. W wieku dwudziestu lat wziął udział w wojnie ze Szwecją o ujście Wisły. Po śmierci ojca w 1632 roku na króla został wybrany jego przyrodni brat Władysław, któremu złożył przysięgę na wierność.

Jan Kazimierz Waza jako kardynał (domena publiczna).
Polska szlachta od początku nie darzyła przyszłego suwerena sympatią – wytykano mu nieudane przedsięwzięcia (sejm zablokował jego plan objęcia we władanie księstwa kurlandzkiego) oraz skandale miłosne (zamierzał ożenić się z jedną z dwórek, co nie zostało zaakceptowane przez brata). Wobec braku perspektyw w kraju, po wzięciu udziału w wojnie z Rosją, zaciągnął się do służby w armii habsburskiej i uczestniczył w wojnie trzydziestoletniej. W Wiedniu otrzymał propozycję objęcia stanowiska wicekróla Portugalii, którą chętnie przyjął.

W 1638 roku dwudziestodziewięcioletni syn Zygmunta III wyruszył do Hiszpanii, do której jednak nie dotarł. Podczas przymusowego postoju w południowej Francji został zatrzymany i uwięziony. Królewicz stał się ważnym elementem w rozgrywce prowadzonej przez kierującego francuską polityką kardynała Richelieu. Przetrzymywanie oskarżonego o szpiegostwo brata króla Polski miało na celu powstrzymanie Rzeczpospolitej od zbrojnego poparcia Habsburgów w trwającym ogólnoeuropejskim konflikcie. Ostatecznie, po obietnicy neutralności złożonej przez polskie poselstwo z wojewodą smoleńskim na czele, w lutym 1640 roku Francuzi uwolnili Jana Kazimierza.

Po opuszczeniu więzienia krótko przebywał w Paryżu, gdzie poznał swoją przyszłą żonę Ludwikę Marię Gonzagę. Księżniczka mantuańska najpierw poślubiła jednak Władysława IV. Po krótkim pobycie w Warszawie, w 1643 roku Kazimierz udał się do Włoch i wstąpił do zakonu jezuitów. Papież Urban VIII, mimo braku ślubów zakonnych, mianował królewicza kardynałem-diakonem. Czy utrwalony w sienkiewiczowskiej Trylogii wizerunek gorliwego katolika jest jednak zgodny z prawdą? Taką opinię władca zawdzięcza przede wszystkim złożonym przez siebie ślubom lwowskim, w których oddał kraj pod opiekę Matki Boskiej Częstochowskiej. Akt ten podyktowany był jednak trudną sytuacją państwa polsko-litewskiego i nie był jedynym tego typu przypadkiem w ówczesnej Europie. Interesy Kościoła zawsze podporządkowane były interesowi monarchy, który w życiu codziennym nie kierował się religijnymi zasadami. Szczególnie widoczna była jego rozwiązłość – podobno leczył „dyskretną chorobę” i romansów nie przerwał nawet podczas ucieczki przed Szwedami, kiedy na zamku w Głogówku, po specjalnej drabince, zakradł się do łoża jednej z królewskich dwórek.

Koronacja Jana Kazimierza (domena publiczna).

Z godności kardynalskiej szybko zrezygnował, gdyż wkrótce pojawiła się szansa na objęcie schedy po starszym bracie. Najpierw, w wieku siedmiu lat zmarł jedyny syn tego monarchy, a następnie wybiła ostatnia godzina także dla samego króla. Głównym kandydatem do tronu był początkowo młodszy brat Kazimierza, biskup płocki Karol Ferdynand Waza. Po jego rezygnacji, 20 listopada 1648 roku, były więzień kardynała Richelieu został wybrany monarchą. Sukces ten nie byłby możliwy, gdyby nie poparcie udzielone mu przez wpływową wdowę po starszym bracie oraz kanclerza wielkiego koronnego Jerzego Ossolińskiego.

Kiedy sędziwy arcybiskup gnieźnieński Maciej Łubieński koronował Jana Kazimierza na króla, od ponad pół roku trwało powstanie Chmielnickiego. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Wojna na wielu frontach: od Zborowa do Andruszowa

Nowy król, za radą Ossolińskiego doprowadził do uchwalenia podatków na siedemnaście tysięcy wojska. Siły te okazały się jednak niewystarczające, bowiem kozacka rebelia została wsparta przez Tatarów. Część polskich oddziałów zostało zamkniętych w Zbarażu, a prowadzoną przez monarchę odsiecz zatrzymano pod Zborowem (na tle tych wydarzeń rozgrywa się akcja Ogniem i mieczem). W wyniku zawartej ugody Rzeczpospolita utraciła znaczne ziemie na wschodzie. Walki wznowiono po dwóch latach. W czerwcu 1651 roku Jan Kazimierz wykazał się dużymi zdolnościami strategicznymi bijąc przeciwnika pod Beresteczkiem. Zwycięstwo zostało jednak zaprzepaszczone rok później przez klęskę wojsk koronnych i rzeź kilku tysięcy polskich jeńców pod Batohem. Po odwróceniu sojuszy i zawarciu przymierza polsko-tatarskiego Chmielnicki zwrócił się ku Moskwie. Podpisana w 1654 roku ugoda perejasławska stanowiła wstęp do konfliktu państwa polsko-litewskiego ze znacznie potężniejszym sąsiadem.

Bitwa pod Beresteczkiem, rysunek Verniera, będący odbiciem fragmentu płaskorzeźby z nagrobka serca Jana II Kazimierza w kościele Saint-Germain-des-Prés w Paryżu (domena publiczna).

Brak sukcesów na wschodzie zbiegł się w czasie z utratą autorytetu monarchy, przeciwko któremu ukształtowała się opozycja magnacka (Lubomirscy, Opalińscy, Radziwiłłowie, Leszczyńscy). Władca popełnił liczne błędy, miał niełatwy i konfliktogenny charakter, zachowywał się w sposób wyniosły i nieprzystępny. W marcu 1652 roku po raz pierwszy, zgodnie z zasadą liberum veto, doszło do zerwania sejm na skutek działań jednego posła. Władysław Siciński działał prawdopodobnie z inspiracji jednego z potężnych rodów szlacheckich. Wobec politycznego kryzysu oraz utraty znacznych sił zbrojnych w starciach z Kozakami, Rzeczpospolita była łatwym celem dla Rosji (1654 rok) i Szwecji (1655 rok). Decydując się na rozpoczęcie wojny, która określana jest mianem „potopu” lub II wojny północnej, król Karol X Gustaw Waza zamierzał skłonić swojego kuzyna do rezygnacji z pretensji do korony szwedzkiej.

Monarcha został zdradzony. Najeźdźcy, którym doradzał pokłócony z królem były podkanclerzy koronny Hieronim Radziejowski, szybko zajęli większość kraju z Krakowem i Warszawą. W lipcu 1655 roku szlachta wielkopolska uznała zwierzchność władcy Szwecji. Trzy miesiące później Radziwiłłowie poddali Litwę (układ w Kiejdanach). Magnateria widziała w Karolu X Gustawie wielkiego wodza, który pomoże zwyciężyć Rosję. U jego boku stanął nawet Jan Sobieski, przyszły triumfator spod Wiednia.

Zamek w Głogówku, w którym Jan Kazimierz przebywał po ucieczce z Polski (fot. Jerzy Strzelecki, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported).

Ostatni Waza na polskim tronie zdecydował się uciec na Śląsk. Popadł w depresję i rozważał abdykację, od czego powstrzymała go ambitna Maria Ludwika Gonzaga. W listopadzie Jan Kazimierz wezwał wszystkich Polaków do walki z najeźdźcą i zapowiedział amnestię dla zdrajców. Duże znaczenie w „przebudzeniu narodu” miały szwedzkie rabunki i pacyfikacje wsi oraz zaatakowanie klasztoru na Jasnej Górze, które było „uderzeniem w dusze narodu”. W grudniu 1655 roku hetmani Stanisław Potocki i Stanisław Lanckoroński wezwali szlachtę do poparcia prawowitego władcy. Na czele wojsk stanął Stefan Czarniecki, który stał się symbolem oporu i namawiał do prowadzenia wojny partyzanckiej. Koncepcji tej początkowo sprzeciwiał się król, który groził nawet dekapitacją osobom, które odradzały mu podjęcie bitwy z głównymi siłami wroga pod Warszawą.

Kluczowym wydarzeniem dla losów konfliktu okazało się zawarcie rozejmu z Moskwą w listopadzie 1656 roku. Na kilka lat zamknięto front wschodni, co pozwoliło skupić się na walkach ze Szwedami. Zawiązany został także sojusz z cesarzem Ferdynandem III Habsburgiem. W odpowiedzi wokół Szwecji zawiązano koalicję, której celem był rozbiór Rzeczpospolitej. Sygnatariuszami traktatu podpisanego w grudniu w Radnot byli m.in. Jerzy II Rakoczy, książę Siedmiogrodu oraz elektor brandenburski i lennik Jana Kazimierza Fryderyk Wilhelm. Zagrożenie przestało być jednak realne po przystąpieniu do konfliktu Danii, która obawiała się szwedzkiej dominacji w basenie Morza Bałtyckiego. Hetman Jerzy Sebastian Lubomirski odparł atak Rakoczego i złupił jego państwo. Wielki Elektor odstąpił natomiast od sojuszu z Karolem X Gustawem po podpisaniu traktatów welawsko-bydgoskich, które przyznawały mu suwerenność w Prusach.

Zaprzysiężenie ugody hadziackiej przez Jana Kazimierza (domena publiczna).
W końcowej fazie „potopu” Rzeczpospolita dysponowała silną, sześćdziesięciotysięczną armią. Odbudowany został także prestiż instytucji króla. Odparcie najeźdźcy było jednak bardziej sukcesem narodu, który zmobilizował się w obliczu „potopu”, niż zagubionego Jana Kazimierza. Wojna i okupacja spowodowały ogromne straty: demograficzne, materialne i kulturalne. Na mocy podpisanego w 1660 roku w Oliwie układu pokojowego utracono Inflanty. Drugi mąż Marii Ludwiki Gonzagi zrzekł się pretensji do tronu szwedzkiego. Tytuł króla Szwecji zachował jednak do końca życia.

Dwa lata wcześniej w Hadziaczu podpisano ugodę z Kozakami, na mocy której ponownie przyłączono ziemie ukraińskie do państwa polsko-litewskiego. Na mocy porozumienia utworzona została de facto Rzeczpospolita trzech narodów. W odpowiedzi na zawartą unię wojska rosyjskie wznowiły zawieszone w listopadzie 1656 roku działania zbrojne. Walki toczyły się ze zmiennym szczęściem, jednak ostatecznie w styczniu 1667 roku Jan Kazimierz został zmuszony do zawarcia rozejmu w Andruszowie. Rzeczpospolita utraciła lewobrzeżną Ukrainę z Kijowem i Czernihowem oraz ziemię smoleńską. Zmiany terytorialne zmieniły układ sił na wschodzie: odtąd przewagę w tym regionie miała Rosja.

Polecamy e-book Marka Groszkowskiego „Batoh 1652 – Wiedeń 1683. Od kompromitacji do wiktorii”

Marek Groszkowski
„Batoh 1652 – Wiedeń 1683. Od kompromitacji do wiktorii”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 117
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-7-7

Ioannes Casimirus Rex czyli Początek Nieszczęść Królestwa

Jerzy Sebastian Lubomirski, hetman polny i przywódca rokoszu wymierzonego w politykę Jana Kazimierza (domena publiczna).
W drugiej dekadzie swojego panowania Jan Kazimierz, w oparciu o utworzone przez żonę stronnictwo profrancuskie, próbował wprowadzić reformy ustrojowe, podatkowe i wojskowe. Planowano m.in. zlikwidowanie liberum veto, wzmocnienie władzy wykonawczej i ograniczenie przywilejów hetmanów. Rozważano również wprowadzenie stałych podatków, reformę skarbową oraz elekcję vivente rege (za życia króla). Próby ustrojowych zmian w duchu absolutyzmu Ludwików oraz promowanie francuskiego kandydata do tronu spotkały się ze zdecydowanym oporem szlachty. Jako suweren ostatni przedstawiciel Wazów na warszawskim tronie nigdy nie cieszył się sympatią swych poddanych. Monarsze inicjały ICR złośliwie tłumaczone były jako Initium Calamitatis Regni – Początek Nieszczęść Królestwa.

Na sejmie w 1665 roku po raz kolejny doszło do zerwania obrad i zawiązania konfederacji zwanej rokoszem Lubomirskiego. Hetman, pogromca wojsk siedmiogrodzkich, rozpoczął wojnę domową. Zwyciężył siły królewskie pod Częstochową i Mątwami, jednak ostatecznie ukorzył się przed monarchą i opuścił kraj. Na wschodzie wciąż trwał konflikt z Rosją. W bratobójczej bitwie pod Mątwami (obecnie w granicach Inowrocławia) zginęło kilka tysięcy żołnierzy – kwiat polskiej armii.

Po raz kolejny nastąpił upadek autorytetu władcy, który zadecydował o rezygnacji z koncepcji elekcji vivente rege. W 1667 roku zmarła Maria Ludwika Gonzaga. Rok później, 16 września 1668 roku, Jan II Kazimierz podpisał akt abdykacji. Po wyborze na tron Michała Korybuta Wiśniowieckiego jego poprzednik opuścił Rzeczpospolitą i osiadł na kościelnych dobrach otrzymanych od Ludwika XIV. Ostatnią miłością kochliwego Wazy była urodziwa szwaczka Françoise Marie Mignot, z którą rzekomo tuż przed śmiercią opat wziął potajemny ślub i doczekał się córki.

Syn Zygmunta III i Konstancji Habsburżanki zmarł 16 grudnia 1672 roku. Podobno zachorował na wieść o zdobyciu twierdzy w Kamieńcu Podolskim przez Turków. Zwłoki władcy sprowadzono do Rzeczpospolitej i w styczniu 1676 roku zostały pochowane na Wawelu obok żony i dwójki przedwcześnie zmarłych dzieci. Okazały grobowiec oraz serce króla znajdują się w kościele Saint-Germain-des-Prés w Paryżu.

Najgorszy władca w dziejach Polski?

Maria Ludwika Gonzaga (aut. Peeter Danckers de Rij lub jego warsztat, ok. 1650 roku, domena publiczna).
Bilans blisko dwudziestoletnich rządów Jana Kazimierza był dla Rzeczpospolitej katastrofalny. Historycy wskazują na liczne błędy i zaniechania, wobec których nie znajdują usprawiedliwień. Zachowanie i charakter władcy nie zjednały mu sympatii podwładnych i potomnych. Ważniejszy był dla niego własny interes dynastyczny niż dobro kraju. Władca miał trudny charakter – zrażał do siebie ludzi i generował konflikty osłabiające znajdujące się w stanie wojny państwo. Nie potrafił doprowadzić do końca rozpoczętych spraw. Był narwany, emocjonalny i niekonsekwentny. Nie udało mu się zbudować silnego obozu królewskiego, który w połowie siedemnastego stulecia był niezbędnym warunkiem dla utrzymania międzynarodowej siły Korony i być może dla powodzenia planowanych reform. Szlachta okazała się być jednak zbyt silna, a monarcha zbyt słaby i niezdolny do kompromisu.

Brat Władysława IV pozostawał pod wpływem obdarzonej większym zmysłem politycznym małżonki (pamiętnikarz Joachim Jerlicz napisał nawet, że „jako niedźwiedzia za nos króla zwodziła”). Idée fixe Marii Ludwiki Gonzagi było zacieśnienie sojuszu z Francją i elekcja na polski tron burbońskiego księcia. Konsekwencją tej polityki była abdykacja, która była de facto układem finansowym z francuskim dworem – ustępującemu zapewniała milionowe apanaże, synowi Kondeusza Wielkiego Henrykowi Juliuszowi miała natomiast przynieść polską koronę.

Nie ulega wątpliwości, że podsumowanie panowania króla-kardynała wypada dla niego fatalnie. Najgorszym władcą w dziejach nie pozwalają go jednak nazwać okoliczności łagodzące, jakimi niewątpliwie były zastana sytuacja międzynarodowa oraz niespotykany wcześniej upadek moralny szlachty. Tylko wybitny przywódca z wizją mógł wówczas umiejętnie ułożyć polityczną układankę. Takim monarchą nie był z pewnością ostatni przedstawiciel dynastii Wazów na polskim tronie. Jan II Kazimierz nie potrafił przezwyciężyć „złotej wolności” i poniósł porażkę.

Bibliografia:

  • Groszkowski Marek, Batoh 1652-Wiedeń 1683. Od kompromitacji do wiktorii, Promohistoria Michał Świgoń, Warszawa 2014;
  • Jasienica Paweł, Polska Piastów, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1986;
  • Kienzler Iwona, Życie miłosne polskich królów z dynastii Wazów, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2013;
  • Maciejewska Beata, Maciorowski Mirosław, Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018;
  • Wasilewski Tadeusz, Jan II Kazimierz [w:] Poczet królów i książąt polskich, pod red. Andrzeja Garlickiego, Czytelnik, Warszawa 1987;
  • Wójcik Zbigniew, Jan Kazimierz Waza, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1997.

Polecamy e-book Marka Telera pt. „Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”

Marek Teler
„Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 79
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-65156-12-9

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy