Opublikowano
2014-07-12 11:20
Licencja
Wolna licencja

Józef Kamala–Kurhański – komendant Berezy Kartuskiej i więzień KL Auschwitz

(strona 2)

12 lipca 1934 roku, powstał obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Jego więźniów traktowano bardzo brutalnie - w obozie łamano nie tylko prawo, ale i charaktery. Przewrotny los zgotował komendantowi obozu tragiczny koniec...


Strony:
1 2

Bez wątpienia natomiast Józef Kamala–Kurhański przed 1914 rokiem służył w policji rosyjskiej na terenie Priwislińskiego Kraju. W II Rzeczypospolitej był początkowo komendantem policji w powiecie kieleckim. W czerwcu 1926 roku w stopniu nadkomisarza objął funkcję komendanta powiatowego w Radomiu, a w 1928 roku awansował na podinspektora i pełnił służbę w komendach wojewódzkich policji w Warszawie, a następnie we Lwowie. Działał w stowarzyszeniu „Policyjny Dom Zdrowia”.

Kamala–Kurhański jako komendant Berezy Kartuskiej niewątpliwie ponosił odpowiedzialność za wszystko co działo się w obozie, w tym za panujące tam warunki i brutalne traktowanie więźniów. Jednak pomimo tego, że jego szef nie miał o nim wysokiego zdania, za służbę w Berezie odznaczono go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Zdjęcie obozowe więźnia politycznego KL Auschwitz narodowości polskiej nr 9245, którym był Józef Kamala–Kurhański, w latach 1934-1939 komendant obozu odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Fot. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau

Jako więzień Auschwitz

Nie wiadomo jakie były losy komendanta Berezy po wybuchu drugiej wojny światowej. Najprawdopodobniej we wrześniu 1940 roku został aresztowany przez gestapo i osadzony w więzieniu w Tarnowie. Stamtąd 10 stycznia 1941 roku deportowano go do KL Auschwitz w transporcie 271 Polaków-więźniów politycznych, których oznaczono numerami od 9133 do 9403. W transporcie tym przywieziono liczną grupę oficerów Wojska Polskiego, w tym m.in. ppłk. Kazimierza Rawicza (w obozie Jan Hilkner, nr 9319) – jednego z twórców konspiracji wojskowej w KL Auschwitz. Józef Kamala–Kurhański otrzymał numer obozowy 9245. W najstraszliwszym z niemieckich obozów koncentracyjnych przeżył dziewięć miesięcy. Zginął 25 października 1941 roku. Jako oficjalną przyczynę jego śmierci podano w akcie zgonu nieżyt układu pokarmowego (Magendarmkatarrh). Kazimierz Rawicz wspomina, że już podczas przyjęcia do obozu został zadenuncjowany przez jednego z więźniów, który przyjechał tym samym transportem. Oskarżył on Kamalę-Kurhańskiego przed esesmanami o to, że jako komendant Berezy skazał na śmierć głodową 13 lotników niemieckich, którzy we wrześniu 1939 roku mieli przymusowo lądować w rejonie Berezy Kartuskiej. Kamala–Kurhański zaprzeczył tym – najprawdopodobniej zmyślonym – zarzutom, jednak został dwukrotnie bestialsko pobity przez esesmanów.

Kazimierz Rawicz podaje, że był „bity pałkami po głowie i twarzy, kopany w żołądek i gdzie popadło”. Wedle relacji Czesława Sułkowskiego (nr 2969) jesienią 1941 roku Kamala–Kurhański został zlinczowany przez współwięźniów przed wejściem do bloku 19 w obozie macierzystym KL Auschwitz I. „Znęcano się nad nim – relacjonuje Sułkowski – głowę wbijano w wysoką kupę śniegu, aż przestał dawać znaki życia. Brali w tym udział blokowi, sztubowi i kilku jeszcze więźniów starszych wiekiem”. Działacz komunistyczny i były więzień Berezy Leon Wieczorek – osadzony na krótko w 1944 roku jako więzień policyjny w bloku 11 obozu macierzystego KL Auschwitz I – podaje, że Kamala–Kurhański został zamordowany przez więźniów-komunistów niemieckich, gdy ci dowiedzieli się, że był komendantem Berezy Kartuskiej. Sam Wieczorek nie był jednak świadkiem tego wydarzenia, tylko usłyszał o nim od innych więźniów KL Auschwitz. Należy zatem przypuszczać, że przez cały dziewięciomiesięczny okres pobytu w KL Auschwitz Józef Kamala–Kurhański był maltretowany przez współwięźniów w odwecie za swoją działalność w Berezie Kartuskiej.

Przemoc zrodziła jeszcze straszliwszą przemoc i nienawiść.

Akt zgonu Józefa Kamali-Kurhańskiego, więźnia nr 9245, urzędnika policji, który zginął w obozie 25 października 1941 roku w wieku 57 lat. Jako oficjalną przyczynę śmierci podano nieżyt układu pokarmowego (Magendarmkatarrh). (Źródło: Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau)

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką”:

Autor: Maciej Bernhardt
Tytuł: „Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”

Wydawca: i-Press [Histmag.org]

ISBN: 978-83-925052-9-7

Oprawa: miękka

Liczba stron: 334

Format: 140×195 mm

24 zł

(papierowa)

8,9 zł

(e-book)

Bibliografia

Źródła:

  • Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Sygn. D-Au I-2/1, nr inw. 4286. Zugangsliste, t. 1, k. 22;
  • Sygn. D-Au I-2/2. Księgi zgonów, t. 3, k. 238. Akt zgonu nr 3238/1941 więźnia Józefa Kamali-Kurhańskiego;
  • Zespół Wspomnienia, t, 12, k. 24, 25, 32, wspomnienia byłego więźnia Leona Wieczorka; t. 47, k. 79-80, 82, wspomnienia byłego więźnia Kazimierza Rawicza;
  • Zespół Oświadczenia, 74, k. 10-11, relacja byłego więźnia Czesława Sułkowskiego;
  • Zbiór korespondencji. Korespondencja nr 6486/84 dot. więźnia Józefa Kamali-Kurhańskiego.

Opracowania:

  • Andrzej Garlicki, Piękne lata trzydzieste, Warszawa 2008;
  • Andrzej Garlicki, Bereza, polski obóz koncentracyjny, wyborcza.pl, 19.04.2008;
  • Agnieszka Knyt, Bereza Kartuska, „Karta” nr 59/2009, s. 24-67;
  • Franciszek Piper, Irena Strzelecka (red.), Księga Pamięci. Transporty Polaków do KL Auschwitz z Krakowa i innych miejscowości Polski Południowej 1940–1944, Warszawa-Oświęcim 2002, t. I, s. 400, 424;
  • Ireneusz Polit, Miejsce odosobnienia w Berezie Kartuskiej w latach 1934-1939, Toruń 2003;
  • Piotr Siekanowicz, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-39, Warszawa 1991;
  • Wojciech Śleszyński, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939, Białystok 2003.

Redakcja: Michał Przeperski


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Jurek |

Tatarzy w Rzeczyspolitej byli nie tylko muzulmanami ale i tez katolikami np. Henryk Sienkiewicz i wielu innych.



Odpowiedz

Gość: mbbaran |

Na marginesie tematu. Jest w centrum Krakowa ulica Studencka będąca przedłużeniem idącej od Rynku ul. Św. Anny. W 1934 r. ówczesna władza przemianowała Studencką na B. Pierackiego i ta nazwa (z przerwą 1939 - 45) dotrwała do 1951 r. Wtedy następna władza przemianowała ulicę na Karola Świerczewskiego, chyba "słusznie" rozumując, iż należy sanacyjnego Pierackiego zastąpić "naszym" poległym z tych samych rąk. Od 1989 r. mamy znowu ulicę Studencką i na szczęście tylko niewielkie zatargi z Ukraińcami.



Odpowiedz

Gość: Henryk K. |

W księdze parafialnej Kłobucka (Kamyk wtedy podlegał pod parafię Kłobucką) jest wpis o narodzinach i chrzcie Józefa Kamali (akt 35 z 1884). Nazwisko Kamala przewija się w księgach kłobuckich od XVIII wieku (dalej nie sprawdzałem). Wpis o narodzinach opatrzono w grudniu 1935 dopiskiem, że na podstawie decyzji wojewody poleskiego O A5/26 z 2.11.1935 zezwolono w/w na dodanie do nazwiska członu "Kurhański". Zatem domysły o obcym pochodzeniu są bezpodstawne. Dziękuję za ciekawy artykuł.



Odpowiedz

Gość: Henryk Kunert |

@Henryk K.Pana Rafała Dunin-Borkowskiego prosę o kontakt na adres: hhenio@02.pl. Przepraszam za zwłokę, ale zupełnie przypadkowo wróciłem do tego artykułu i swoich komentarzy pod nim (niezamierzenie dwóch...).



Odpowiedz

Gość: Henryk Kunert |

Kamalowie spod Kłobucka są katolikami. Ponieważ tak nazywała się z domu moja prababcia, przeglądnąłem księgi parafialne Kłobucka i wiem, że akt chrztu Józefa Kamali jest zachowany (dostępny on-line jako skan na portalu https://familysearch.org), wraz z dopiskiem późniejszym, o dodaniu do nazwiska członu "Kurhański". Pozdrawiam.



Odpowiedz

Gość: Rafał Dunin-Borkowski |

@Henryk Kunert Józef Kamala-Kurhański był bratem mojej prababci Stanisławy Kamali. Chyba jesteśmy spokrewnieni. Niewiele wiem o tej części mojej rodziny, ale z przyjemnością wymieniłbym się z Panem wiedzą na ten temat.



Odpowiedz
Bohdan Piętka

Historyk, pracownik Centrum Badań Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zajmuje się problematyką deportacji do Auschwitz Polaków z ziem wcielonych do Rzeszy.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org