Opublikowano
2019-02-10 09:59
Licencja
Wolna licencja

Katarzyna Droga – „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej” – recenzja i ocena

Towarzyszka Ola organizująca transport broni i marszałkowa Piłsudska przyjmująca szacownych gości na herbacie w Belwederze. Oba wcielenia dzieli nieco ponad dziesięć lat, ale to wciąż była ta sama kobieta. No właśnie, czy na pewno pozostała taka sama?


Katarzyna Droga – „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej” – recenzja i ocena

Katarzyna Droga – „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej” – recenzja i ocena - okładka Autor: Katarzyna Droga
Tytuł: „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej”
Wydawca: Znak literanova
Rok wydania: 2018
Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
ISBN: 9788324047840
Cena: 37,90 zł

Ocena naszego recenzenta: 7/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości to dobra okazja, by przypomnieć wydarzeniach sprzed stu lat, a także opowiedzieć o ich uczestnikach. Stąd w 2018 r. nastąpił wysyp publikacji na różne sposoby przedstawiających tamten czas i ludzi. Wśród nich ukazała się książka „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej”. Jej autorka, Katarzyna Droga, w swej literackiej twórczości zajmowała się dotychczas głównie pisaniem powieści z nurtu sag rodzinnych. Tym razem podjęła próbę opowiedzenia o życiu Aleksandry Szczerbińskiej, późniejszej Piłsudskiej. Posłużyła się w tym celu zabiegiem, po który autorzy popularyzujący historię sięgają coraz częściej, to znaczy zebrała „twarde” fakty i dodała do nich fabularną narrację. Słusznie zauważyła, że o ile na temat Piłsudskiego napisano tomy, o tyle o jego małżonkach wiemy znacznie mniej. A historia Aleksandry Piłsudskiej to materiał na ciekawą opowieść.

Maciejówki i warkocze. Kobiety w Legionach Polskich

Czytaj dalej...

Książka skupia się na losach Aleksandry od momentu gdy rozpoczęła samodzielne życie i w 1901 r. opuściła rodzinne Suwałki, aż do wybuchu II wojny światowej. Wydarzenia z lat dzieciństwa i wczesnej młodości są przywoływane we wspomnieniach głównej bohaterki lub kogoś z jej bliskich, natomiast losy po opuszczeniu kraju jesienią 1939 r. są przedstawione już bardzo skrótowo.

Książka ma trzy główne części, odpowiadające trzem wyraźnie różnym okresom w życiu Aleksandry. Podzielona jest na 22 rozdziały, z których każdy opisuje jego inny fragment. Główne wątki przedstawione w książce to praca w konspiracji, znajomość z Józefem Piłsudskim, a po odzyskaniu niepodległości – życie rodzinne, działalność dobroczynna i nieco mniej eksponowana – reprezentacyjna. Opowieść biegnie chronologicznie, jedynie na początku książki zdarzają się retrospekcje. W dalszym toku narracji autorka skupia się na wybranych, ważniejszych momentach i wątkach, pomijając te, w których mniej się działo.

Istotnym motywem, zarysowanym nieco w tle, który dopełnia obrazu głównej bohaterki, jest działalność rewolucyjna i niepodległościowa kobiet na przełomie XIX i XX wieku. Świetny temat na kilka osobnych publikacji, ale dobrze, że autorka pokusiła się o jego przywołanie. Pozwala nam zobaczyć Aleksandrę w nieco szerszym kadrze, przybliżyć sylwetki kobiet myślących podobnie jak ona – samodzielnych, odważnych, aktywnych i z poświęceniem działających na rzecz sprawy, którą uważały za ważną.

„Bo królom był równy…”. Sprowadzenie prochów Juliusza Słowackiego do Polski

Przez dekady na emigracji zmarło wielu wybitnych Polaków. Większość z nich na obczyźnie pozostała już na wieki. Jednakże niektórym pośmiertnie było dane powrócić do Ojczyzny. Jednym z nich był Juliusz Słowacki. Zasługę w tym miała inna wielka postać – Józef Piłsudski.



Czytaj dalej...

Widać, że autorka dokładnie zapoznała się z dostępnym materiałem źródłowym, pracami historyków i publikacjami popularnonaukowymi dotyczącymi zarówno epoki, jak również Józefa Piłsudskiego. Sama Aleksandra Piłsudska spisała, już na emigracji, wspomnienia. Przy całym zastrzeżeniu do tego typu źródeł, które powstają wiele lat po opisywanych wydarzeniach, materiał ten był na pewno bardzo istotny dla stworzenia klimatu epoki i pozwolił w miarę dokładnie wczuć się w to jaka była i co myślała Aleksandra oraz ludzie z jej otoczenia.

Ciekawie czyta się tę część książki, w której została dość szczegółowo opisana działalność Aleksandry jako towarzyszki Oli. Przemycanie dynamitu i broni, zarządzanie jej transportem oraz magazynami, udział w słynnej akcji napadu na pociąg pod Bezdanami. Narracja jest prowadzona dynamicznie i z humorem, a bohaterowie często rozmawiają ze sobą. Dialogi są oczywiście elementem fikcyjnym, ale autorka skonstruowała je tak, by możliwie jak najbardziej oddać to jak faktycznie mogły wyglądać. Aż prosi się o podobne ukazanie działalności Aleksandry w późniejszym okresie jej życia, po 1926 r., gdy Piłsudski wrócił do czynnej polityki, a rodzina opuściła spokojne życie w Sulejówku i przeniosła się do Warszawy. W tym przypadku jednak autorka pisze bardziej ogólnikowo. Przeważa narracja w trzeciej osobie, więcej jest przemyśleń Aleksandry, które przedstawione w sposób opisowy powodują, że książka nieco traci tempo.

Iwona Kienzler – „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego” – recenzja i ocena

Czytaj dalej...

Autorka umiejętnie i z wyczuciem poradziła sobie z tymi wątkami, które w biografii małżonków Piłsudskich nie należą do łatwych. Związek z żonatym mężczyzną; pojawienie się na świecie ich córek, podczas gdy pierwsza żona uparcie nie chce wyrazić zgody na rozwód; kolejne decyzje polityczne Piłsudskiego, wobec których nawet jego bliscy współpracownicy mają, najdelikatniej mówiąc, wątpliwości; wreszcie plotki o podejrzanie bliskich relacjach Piłsudskiego z innymi kobietami. Wszystko to w książce się pojawia, ale widać, że jest wprowadzane z namysłem oraz rozwagą. I dobrze. Akurat w przypadku życia prywatnego Józefa Piłsudskiego łatwo wpaść w ton sensacyjny. Tymczasem Katarzyna Droga unika epatowania sensacją. Zdecydowała się pokazać nie pomnikowe postacie, które niczego nie czują, a prawdziwych ludzi z ich problemami. Robi to jednak z wyczuciem i w przemyślany sposób.

Trochę przeszkadzają dokonane skróty i niektóre luki w faktografii. Gdy w danym momencie życia akurat nic szczególnego się działo, to rzeczywiście nie ma potrzeby, by się na tym skupiać, o tyle w niektórych momentach aż prosi się o uzupełnienie, choćby krótkie. Przykładowo dowiadujemy, że Aleksandra miała liczne rodzeństwo, przeżyło ich jednak tylko pięcioro. I tyle. Pojawia się jedynie zdawkowa informacja, że siostry założyły własne rodziny. Nie ma nawet pewności czy w późniejszym życiu miały ze sobą kontakt, bo autorka o nich nie wspomina. Tymczasem o zmarłych młodo rodzicach, o babce i ciotce, które zajęły się osieroconymi dziećmi autorka pisze akurat tyle ile trzeba, by w interesujący sposób przybliżyć obie kobiety oraz dzieciństwa i młodości Aleksandry. Wkradła się również nieścisłość. Po uwolnieniu z Magdeburga, gdy Józef Piłsudski z Kazimierzem Sosnkowskim przyjechali rano pociągiem z Berlina do Warszawy, na dworcu nie witały Piłsudskiego tłumy, jak wspomniała autorka, a jedynie grupka wtajemniczonych. Tłumy zaczęły się dopiero zbierać w ciągu dnia, gdy wieść o jego przyjeździe rozeszła się po mieście. Jest to jednak dość częsty błąd i równie często prostowany.

Matki Niepodległości – 8 kobiet, o których warto pamiętać [Galeria]

Niepodległość miała nie tylko zasłużonych Ojców, ale też wybitne Matki. Chociaż ze względu na realia epoki kobiety nie stały na czele wojsk czy ruchów politycznych, ich praca dla Polski miała niemniejsze znaczenie. 28 listopada 1918 roku kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze. Przedstawiamy sylwetki ośmiu kobiet zasługujących na tytuł Matki Niepodległości.



Czytaj dalej...

Pomimo tego, że mamy do czynienia z powieścią, autorka pokusiła się o dodanie w niektórych miejscach przypisów – tam gdzie np. sięga po oryginalne cytaty z przemówień czy dokumentów. Na końcu książki zamieszczono również kilka zdjęć. To dobry pomysł, nawet jeśli większość z nich jest znana. Niestety nigdzie nie ma informacji na temat źródeł ich pochodzenia, a to już niedopatrzenie. Zdarzają się niedociągnięcia stylistyczne, powtórzenia, których można było uniknąć, ale na szczęście nie wpływają na odbiór książki.

Autorka podjęła się niełatwego zadania, ale wyszła z niego obronną ręką. Książkę czyta się dobrze. Osoby, które dotychczas niewiele wiedziały o Aleksandrze Piłsudskiej z powodzeniem to nadrobią, gdyż książka jest opowieścią solidnie opartą na faktach. Ci natomiast, którzy dobrze orientują się w tematyce II Rzeczpospolitej, działalności Józefa Piłsudskiego i jego spraw rodzinnych również powinni być zadowoleni. Fabularna osnowa nadaje bowiem znanym faktom bogatszego kolorytu. Pozostawia wrażenie, że zbliżyliśmy się bardziej do człowieka i lepiej znamy kobietę, z którą ożenił się Piłsudski, choć pozostaje też lekki niedosyt. Pytanie czym spowodowany? Być może obawą, by tam gdzie mamy niedostatek wiedzy i źródeł nie wkroczyć z własną wizją i nie wypaczyć w ten sposób obrazu.

Zainteresowała Cię nasza recenzja? Zamów książkę Katarzyny Drogi – „Kobieta, którą pokochał Marszałek. Opowieść o Oli Piłsudskiej”!


Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Katarzyna Kucharczuk

Absolwentka historii na Uniwersytecie Łódzkim, redaktorka i fotoedytorka związana z branżą wydawniczą. Lubi podróże i książki, zwłaszcza biografie.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org