Opublikowano
2016-09-04 10:00
Licencja
Wolna licencja

Leon Degrelle – „Wiek Hitlera” tom 1 – recenzja

Kilka tygodni temu duże poruszenie medialne wywołał fakt, że jeden z młodych działaczy narodowych afiszował się na portalu społecznościowym ze zdjęciem Leona Degrelle'a. Ciekawe, czy przyczyni się to zwiększenia zainteresowania jego książką?


1 2
Autor: Leon Degrelle
Tytuł: „Wiek Hitlera”, tom 1
Tłumaczenie: Piotr Tymiński
Wydawca: Katmar
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-6520-162-1
Liczba stron: 504
Wymiary: 150 × 210 mm
Oprawa: twarda
Cena: 49,00 zł

Ocena naszego recenzenta: 8/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Leon Degrelle (1906-1994), absolwent prawa na Uniwersytecie w Louvain w okresie międzywojennym był dziennikarzem, dyrektorem wydawnictwa Christus Rex, a następnie liderem narodowo-katolickiego ruchu o tej samej nazwie (otrzymującego kilkunastoprocentowe poparcie wyborcze). Gdy Belgia znalazła się pod niemiecką okupacją, Degrelle zdecydował się na kolaborację i dowodził walczącą na froncie wschodnim dywizją Waffen SS - Wallonien. Resztę życia, w ojczyźnie skazany zaocznie na karę śmierci, spędził w Hiszpanii.

Degrelle, postać niewątpliwie barwna, był przed paru laty obiektem swoistej fascynacji wśród części polskiej narodowej prawicy. Sam pierwsze informacje o nim zdobyłem poprzez lekturę zinów związanych z tymi środowiskami. Fascynacja ta dotyczyła głównie przedwojennego i wojennego okresu jego życia. Podkreślano, że nacjonalizm (co warte podkreślenia, nie waloński, a belgijski) ruchu rexistowskiego budowany był na fundamentach katolickich, co miało odróżniać go od nazizmu, podkreślano podobieństwa programowe Christus Rex chociażby z polską Falangą. W zaangażowaniu Degrelle'a po stronie III Rzeszy dostrzegano coś na kształt antykomunistycznej krucjaty, akcentowano, że dywizja Wallonien walczyła tylko na froncie wschodnim i nie splamiła się zbrodniami wojennymi. Sam Leon Degrelle – człowiek bez wcześniejszego doświadczenia wojskowego – wsławił się zresztą na polu walki autentycznym męstwem.

Im większa część spuścizny Degrelle'a jest dostępna w języku polskim, tym trudniej oprzeć się wrażeniu, że wizerunek rexizmu i jego twórcy był w dużej mierze wyidealizowany. Owszem, początkowo propagował katolicki korporacjonizm, jednak wskutek ogromnej fascynacji Degrelle'a Hitlerem, następowała znacząca ewolucja ideowa. O możliwość kolaboracji z okupantem belgijski polityk zabiegał jeszcze przed wybuchem wojny niemiecko-sowieckiej (choć szło mu o stworzenie przeciwwagi dla prohitlerowskich działaczy flamandzkich w celu utrzymania jedności Belgii). O jednak do wojennego okresu jego życia można Degrelle'a uważać za postać kontrowersyjną i niejednoznaczną, to wszystko psuje okres powojenny. Zapoznanie się z jego pismami i wypowiedziami jasno pokazuje, że do końca pozostał on pod urokiem Hitlera, którego uważał za wielkiego męża stanu i dobroczyńcę ludzkości. Hołdował pronazistowskiej wizji historii, m.in. negował Holocaust i wyrażał żal z powodu porażki III Rzeszy. Wyłaniał się z nich obraz postaci, którą doprawdy nie sposób się ekscytować, szczególnie w Polsce, tak przecież doświadczonej przez nazistowskie Niemcy. Jako ciekawostkę należy wspomnieć, że wiele osób „mówi Degrelle'm” nie zdając sobie z tego nawet sprawy. W następstwie kryzysu finansowego, z którym świat boryka się od 2008 roku, w rozmaitych i ideowo nader zróżnicowanych kręgach pojawiło się określenie „banksterzy”, którego w Europie jako pierwszy używał właśnie Belg.

Polski czytelnik miał już okazję zapoznać się z kilkoma dziełami Leona Degrelle'a: znakomitymi pod względem literackim pamiętnikami „Front Wschodni 1941-1945”, zbiorem przemyśleń i aforyzmów „Płonące dusze” oraz pochodzącymi z okresu powojennego broszurą „Waffen SS” i rodzajem testamentu ideowego „Apel do młodych Europejczyków”. Szczególnym niesmakiem może napawać lektura wspomnianej publikacji o Waffen SS – zawiera ona powtórzenie branych za dobrą monetę tez nazistowskiej propagandy, chociażby o rzekomych masowych prześladowaniach ludności niemieckiej w II Rzeczypospolitej, mających usprawiedliwiać napaść na Polskę.

Tak rozbudowana prezentacja autora wydaje mi się konieczna, Leon Degrelle nie jest bowiem postacią powszechnie w Polsce znaną, a musimy mieć świadomość, z czyją książką mamy do czynienia. Ktoś mógłby się obruszyć – czy godzi się w Polsce wydawać dzieła nazisty (w rodzinnej Belgii pisma Degrelle'a znalazły się po wojnie na cenzurowanym)? Moim zdaniem jak najbardziej tak. Trudno bowiem poznawać historię uznając z góry część źródeł za niesłuszne. Zresztą skoro w Niemczech publikuje się już opatrzone komentarzem historycznym „Mein Kampf” (i moim zdaniem słusznie), to dlaczego nie wydawać książek Degrelle'a?

Tytuł pracy, której pierwszy tom ukazał się właśnie nakładem wydawnictwa Finna brzmi groźnie – „Wiek Hitlera”. Niewątpliwie wskazuje on, kto zdaniem autora jest największą postacią XX stulecia. Pewne zdziwienie może jednak wywołać tematyka tej książki. Mamy bowiem do czynienia z... syntezą historii I wojny światowej.

Prawie pięćset stron pierwszego tomu „Wieku Hitlera” omawia dzieje Wielkiej Wojny od zamachu w Sarajewie do podpisania traktatu wersalskiego. Degrelle utożsamia się z punktem widzenia państw centralnych. Za przyczynę wybuchu wojny uważa zabójstwo Franciszka Ferdynanda, dokonane z inspiracji Serbii, w której autor widzi w zasadzie marionetkę Rosji. Nie bez winy miały pozostawać również państwa entente cordiale. Degrelle krytykuje francuskie dążenia do odzyskania Alzacji i Lotaryngii, stwierdzając, że były to ziemie historyczne i etnicznie niemieckie. W podsycaniu nacjonalistycznych i rewanżystowskich nastrojów przez francuską prasę widzi skutek zabiegów wywiadów rosyjskiego i serbskiego, hojnie sponsorujących dziennikarzy i wpływających na linie programowe gazet. Dzieło Rosji widzi chociażby w rozpętaniu afery Cailleaux, która usunęła z francuskiego życia politycznego Josepha Cailleaux, najważniejszego zwolennika ugody z Niemcami.


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Michał Gadziński

Absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org