Opublikowano
2013-03-29 17:23
Licencja
Wolna licencja

Łukasz Niesiołowski-Spano: Jezus zaproponował autentyczną zmianę

Wiara w przyjście Mesjasza – osoby zapowiedzianej w proroctwach, która rozwiąże problemy doczesnego świata - stanowi ważny element tradycji biblijnej. Skąd wzięło się to wyobrażenie? Historię idei mesjańskiej i fenomenu Jezusa Chrystusa przybliża dr hab. Łukasz Niesiołowski-Spano, historyk starożytnej Palestyny.


Strony:
1 2

Zobacz też: Wielkanoc i początki chrześcijaństwa

Tomasz Leszkowicz: Panie Doktorze - skąd w judaizmie wiara w przyjście Mesjasza?

Łukasz Niesiołowski-Spano (ur. 1971) – historyk starożytności, specjalizuje się w historii starożytnej Palestyny. Członek redakcji roczników „Palamedes. A Journal of Ancient History” oraz „Scripta Biblica et Orientalia”. Autor m.in. Mityczne początki miejsc świętych w Starym Testamencie (Warszawa 2003), Starożytna Palestyna - Między Wschodem a Zachodem (red. wraz z Maciejem Münnichem, Lublin 2008), Origin Myths and Holy Places in the Old Testament. A Study of Aetiological Narratives (Oakville 2011), Dziedzictwo Goliata. Filistyni i Hebrajczycy w czasach biblijnych (Toruń 2012). Jeden ze współinicjatorów ruchu Obywatele Nauki. Łukasz Niesiołowski-Spano: Idea mesjanizmu narodziła się prawdopodobnie w czasach niewoli babilońskiej, gdy mieszkańcy Judy wywiezieni do Mezopotamii żyli bez swojego państwa i króla. Oczekiwali wówczas, że pojawi się monarcha z dynastii Dawidowej (według „mitologii” biblijnej Dawida uznawano za jej założyciela), który ich wybawi, czyli wyprowadzi z niewoli. Tak naprawdę istotą tego początkowego mesjanizmu, rodzącego się w VI w. p.n.e. i mającego kontynuację w następnym stuleciu, jest idea przyjścia nie Boga, ale fizycznego króla, który odtworzy państwo żydowskie.

Kto w tym okresie mógł być uznany za „kandydata” na Mesjasza?

Pierwsze ślady historyczne, które mówią o postaci mogącej być ucieleśnieniem mesjanistycznej idei, wskazują na Zorobabela, potomka ostatniego króla Judy. Pod koniec VI w. p.n.e. Persowie nominowali go na przywódcę, który miał odbudować wspólnotę żydowską w Jerozolimie. Wiemy o nim trochę dzięki księdze Zachariasza i tzw. trzeciej księdze Ezdrasza, później w nieznany nam sposób znika on z dziejów. Nie wiemy, co się stało, ale bez wątpienia mógł on być utożsamiany z Mesjaszem: królem, który odbudowuje wspólnotę. Później, w proroctwach Izajasza, taką postacią staje się Cyrus, który jako przywódca polityczny ma zapewnić odrodzenie żydowskie.

Czy w świecie starożytnym można znaleźć analogie do podobnego sposobu myślenia? A może jest to specyficzne dla judaizmu?

Wyjątkowa pozycja króla jest na Bliskim Wschodzie bardzo upowszechniona. Widzimy to na przykład w mieście Ugarit z późnej epoki brązu, gdzie pomyślność władcy jest utożsamiana z pomyślnością wspólnoty. Bardzo popularna jest wizja króla jako przywódcy, który jest jednocześnie pośrednikiem między ludźmi a Bogiem. Władca jest potrzebny właśnie po to, by ten świat funkcjonował, jest potrzebny do utrzymania normalnych kosmicznych relacji między Bogiem a ludźmi. Na Bliskim Wschodzie jest to myślenie powszechne.

Kiedy doszło do zmiany tego wyobrażenia o Mesjaszu?

Cyrus Wielki, król Persji - czy był kandydatem na Mesjasza, który odnowi wspólnotę żydowską? (fot. Siamax, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0). Zapewne dość późno. Nie widzimy, w którym momencie następuje przemiana mesjanizmu politycznego w eschatologiczny. Możemy domyślać się, że ten pierwszy dominuje bardzo długo, ponieważ jeszcze w Nowym Testamencie widzimy Żydów wyśmiewających Jezusa właśnie dlatego, ze nie spełnia kryteriów, które są dla nich naturalne – nie jest tym królem, który wybawi ich politycznie. Dla ludzi współczesnych Jezusowi oczekiwanym Mesjaszem był król, a nie Bóg. Wydaje się, że pojawienie się tego boskiego wyobrażenia jest zjawiskiem dość późnym, zapewne z przełomu er.

Czy często w świecie żydowskim zdarzali się „samozwańczy” Mesjasze?

Dla czasów wcześniejszych nie mamy żadnych przykładów tego typu postaci, zwłaszcza że trzeba było mieć w sobie krew dynastii królewskiej lub, jak w wypadku Cyrusa czy Dariusza, być wielką postacią z zewnątrz. W takich warunkach trudno o samozwańczego Mesjasza. Wydaje się jednak, że w czasach Jezusa (jak i nieco później), mogły pojawiać się osoby powołujące się na tradycje mesjańską i mówiące o sobie jako o przywódcach wspólnoty żydowskiej. O niektórych z nich znaleźć możemy różne wzmianki źródłowe, żadna z tych postaci nie zrobiła jednak oszałamiającej kariery.

Pamiętajmy, że jest to czas tuż przed powstaniem antyrzymskim z 66 r., następne wybuchnie zaś na początku II w. n.e. Ten polityczny aspekt mesjanizmu samozwańczego był więc ciągle aktualny. O ile można wnioskować ze źródeł, przełom er to czas prawdziwego kotłowiska politycznego i religijnego. Widzimy, że w czasie wczesnej dominacji rzymskiej w Palestynie zjawisko to wynika zarówno z presji zewnętrznej, jak i niezrealizowania postulatu znajdującego się w Biblii (wówczas już będącej tekstem normatywnym): Bóg obiecał nam jako narodowi wybranemu, że będziemy wielkim narodem i będziemy mieć wielkie państwo. To się nie spełniło, a każdy rok był coraz gorszy. W tych okolicznościach zaczęły pojawiać się osoby mówiące o potrzebie rewolucji i zmiany. Na takiej fali zjawia się i Jezus, który znajduje zwolenników podzielających pogląd, że zmiana ta powinna być „nie z tego świata”. To jest wizja królestwa, które będzie budowane nie tutaj i nie teraz.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org