Opublikowano
2015-08-25 19:35
Licencja
Wolna licencja

„Najpewniejsza tarcza węgierskiej narodowości”. Polityka książąt Siedmiogrodu w latach 1541-1660

(strona 4)

Po klęsce w wojnie z Turkami i rozbiorze muzułmańsko-habsburskim aspiracje Węgrów skupiły się w Siedmiogrodzie, księstwie sąsiadującym z Polską. Historia tego państwa, lawirującego pomiędzy dwoma potęgami, pełna była wzlotów i upadków, a niektórzy jego władcy próbowali odegrać istotną rolę polityczną w tej części Europy.


Strony:
1 2 3 4

Rakoczy był kalwińskim dewotą (miał jakoby 32 razy przeczytać Biblię) i za jego panowania rozpoczęła się polityka nietolerancji wobec prawosławnych. Zmarł 11 października 1648 r., a panowanie po nim przejął jego syn Jerzy II.

Jerzy II Rakoczy (1648-1657/1659-60) Młody władca zaprzestał sporów z Habsburgami, podjął się natomiast aktywnej polityki na innych odcinkach. Na początku lat 50-tych wspierał Gheorghe Stefana w walce z Wasylem Lupu i Bohdanem Chmielnickim o panowanie nad Mołdawią. W 1656 r., rojąc o koronie polskiej, sprzymierzył się z Karolem X Gustawem w kwestii rozbioru Rzeczpospolitej. Na początku następnego roku ruszył na pomoc Szwedom, zajął Kraków i połączył się z armią Karola X Gustawa pod Brześciem. Po pewnym czasie, zmuszony do odwrotu, poniósł pod Czarcim Ostrowem klęskę z rąk wojsk polskich dowodzonych przez Stefana Czarnieckiego (21 czerwca 1657). Zanim jego armia dotarła do Siedmiogrodu poniosła ogromne straty. Kampania polska Rakoczego nie spodobała się Turkom, którzy zwrócili się przeciw niemu. Rakoczy zmarł 7 czerwca 1660 r. od ran zadanych w bitwie z Tatarami pod Floreşti. Turcy w 1661 r. po starciach z Habsburgami i katolickim magnatem Keménym wprowadzili na tron siedmiogrodzki podległego sobie całkowicie Michała Apafiego.

Kraj był zniszczony i teraz już całkowicie zależny od Turcji. Pod koniec XVII w. dostał się pod panowanie Habsburgów. Ostatnim akordem w historii księstwa było powstanie, jakie wybuchło w nim pod przywództwem Franciszka II Rakoczego, wnuka Jerzego II w latach 1704-1711, stłumione przez Habsburgów2.

Państwo Węgrów, niedola Rumunów...

Relacje polsko-węgierskie czyli krótkie spojrzenie na dziesięć wieków sąsiedztwa

Czytaj dalej...
Okres od 1541 do 1660 roku jest czasem, w którym Siedmiogród stanowił nie tylko w mniejszym lub większym stopniu samodzielne państwo, ale także przewodził węgierskim aspiracjom narodowym. Czasy Zapolyów tworzą z Siedmiogrodu „wschodnie królestwo węgierskie”, które miało stanowić podstawę do wyzwolenia reszty królestwa spod panowania habsburskiego. Czasy hospodarów: Batorego, Bocskaia, Bethlena i Rakoczego to okres, w którym Siedmiogród stanowił najpewniejszą tarczę węgierskiej narodowości3. Dwaj ostatni książęta skutecznie interweniowali w sprawach swoich rodaków pozostałych pod panowaniem austriackim. Niestety, upadek państwa w skutek nierozsądnej polityki Jerzego II Rakoczego doprowadził do sytuacji, w której szanse na wyzwolenie Węgier w oparciu o Siedmiogród zmalały, a aspiracje węgierskie przeniosły się na tereny Węgier królewskich.

Siedmiogród, Mołdawia i Wołoszczyzna na początku XVII wieku

Jednocześnie, tereny te zamieszkiwała w ok. 50% ludność wołoska. Stanowiła ona nację „tolerowaną” obok Węgrów, Sasów i Szeklerów, którzy w ramach wewnątrz państwowej unii mieli wpływ na władzę. Konstytucje sejmowe z 1540 i 1579 r. zrównywały chłopską większość (szlachta zmadziaryzowała się) dla korzyści kraju z mniejszościami takimi jak Serbowie, Grecy, Ormianie, Żydzi czy Cyganie. Stan ten potwierdzały ustawy z 1635, 1636 i 1646 r. W 1569 r. na pograniczu północno-zachodnim wybuchło powstanie chłopskie Jerzego Crăciuna, który nawoływał do zrzucenia zależności bez używania przemocy. Zostało ono stłumione przez patrycjat Debreczyna i szlachtę. Prześladowano także cerkiew prawosławną, próbując połączyć ją m.in. z kościołem kalwińskim. Jedynie Gabriel Batory uwolnił popów od poddaństwa, nie dotyczyło to jednak ich potomstwa.

Polecamy e-book Marka Telera pt. „Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”

Autor: Marek Teler
Tytuł: „Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-12-9

Stron: 79

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)
Zobacz też nasze pozostałe e-booki!

Bibliografia:

  1. Bazylow Ludwik, Siedmiogród a Polska 1576-1613, Warszawa 1967.
  2. Besala Jerzy, Stefan Batory, Warszawa 1992.
  3. Demel Juliusz, Historia Rumunii, Wrocław 1986.
  4. Felczak Wacław, Historia Węgier, Wrocław 1983.
  5. Jaworowski Mieczysław, Historia narodu rumuńskiego. Krótki zarys, Warszawa 1979.
  6. Makkai László, Stefan Batory w Siedmiogrodzie, Warszawa 1961.
  7. Nouzille Jean, Transylwania. Obszar kontaktów i konfliktów, Bydgoszcz 1997.
  8. Olejnik Karol, Stefan Batory 1533-1586, Warszawa 1988.

Przypisy:

2 Cennym źródłem dotyczącym powstania są pamiętniki jego przywódcy, zob.: Franciszek II Rakoczy, Pamiętniki. Wyznania, tłum. M. Paczoska, oprac. J. R. Nowak, Warszawa 1988.

3 Cyt. za: W. Felczak, Historia Węgier, Wrocław 1983, s. 142.

Tekst opublikowano pierwotnie 27.03.2009 r.


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Robert |

Pisząc, w mentalności tych ludzi mam na myśli ogół społeczeństwa tych ziem, choć bardziej tutaj pasuje siedmiogrodzkich Węgrów niż Rumunów. Siedmiogród zresztą był wówczas zamieszkały nie tylko przez Węgrów ale i inne narodowości. Trzeba wziąć pod uwagę, że bardzo często korzystano z pomocy Szeklerów na tych ziemiach. Pomniki Walecznego rzeczywiście powstawały za komuny, ale stoją w miejscach, nie przypadkowych i nikt nie ma zamiaru ich usuwać. Każde Państwo ma swego bohatera narodowego, a pomniki owych bohaterów niekiedy stoją tam gdzie jest już zupełnie inne państwo np. pomnik gen. Czerniachowskiego, bohatera ZSRR, którego pomnik znajduje się w Pieniężnie, fakt, że ma zostać usunięty ale stoi tam od czasów komuny. Dla nas- Polaków, antybohater dla sowietów no i może obecnie dla niektórych Rosjan bohater narodowy.



Odpowiedz

Gość: Śmiech |

Obawiam się, że dla Rumunów pochodzenie Michała Walecznego właśnie ma znaczenie. W dobie podkręcania węgierskiego nacjonalizmu, marzącego o odwróceniu Trianon, raczej nie cieszy się wśród Rumunów popularnością inny Siedmiogrodzianin, Jan Hunyady, bohater narodowy Węgrów, postrzegany przez historiografię rumuńską raczej jako zdrajca "rumuńskości". Kiedy pisze pan "w mentalności tych ludzi", to chodzi panu o siedmiogrodzkich Węgrów czy siedmiogrodzkich Rumunów? Czy pomniki Walecznego stawiano za komuny czy stawia się je dziś? Gdyby Waleczny był Węgrem, szczerze wątpię w jego kult we współczesnej Rumunii. Nie czci się we współczesnej Rumunii przecież Stefana Batorego, który został królem sąsiedniego mocarstwa, a pod koniec panowania zaczął planować krucjatę antyturecką dla wyzwolenia Bałkanów od Turka...



Odpowiedz

Gość: Robert |

A to ma jakieś znaczenie, że nie był Węgrem?? Nawet jeśli by nim był, to w czym mu to przeszkadzało zostać tym kim został. Być może jest to pokłosie nacjonalistycznej propagandy, ale jakby nie było jest bohaterem Siedmiogrodu, Rumunii w walce z obcą agresją i próbą zjednoczenia trzech księstw(Siedmiogrodzkie, Mołdawskie i Wołoskie) w jedno silne księstwo pod swoim panowaniem. Zresztą nacjonalistycznej propagandy rumuńskiej już nie ma, a pomniki pozostały.



Odpowiedz

Gość: Śmiech |

@Robert Obawiam się, że dla Rumunów pochodzenie Michała Walecznego właśnie ma znaczenie. W dobie podkręcania węgierskiego nacjonalizmu, marzącego o odwróceniu Trianon, raczej nie cieszy się wśród Rumunów popularnością inny Siedmiogrodzianin, Jan Hunyady, bohater narodowy Węgrów, postrzegany przez historiografię rumuńską raczej jako zdrajca "rumuńskości". Kiedy pisze pan "w mentalności tych ludzi", to chodzi panu o siedmiogrodzkich Węgrów czy siedmiogrodzkich Rumunów? Czy pomniki Walecznego stawiano za komuny czy stawia się je dziś? Gdyby Waleczny był Węgrem, szczerze wątpię w jego kult we współczesnej Rumunii. Nie czci się we współczesnej Rumunii przecież Stefana Batorego, który został królem sąsiedniego mocarstwa, a pod koniec panowania zaczął planować krucjatę antyturecką dla wyzwolenia Bałkanów od Turka...



Odpowiedz

Gość: Śmiech |

"W mentalności tych ludzi pozostał obraz Michała Walecznego gdzie jego pomniki są w każdym większym mieście oraz obraz walki Siedmiogrodu o niepodległość i niezależnośc polityczną. " Czy ten kult Michała Walecznego- w końcu przecież nie Węgra- to nie jest raczej pokłosie nacjonalistycznej propagandy rumuńskiej z okresu komuny? Która robiła z niego "bojownika o Wielką Rumunię"?



Odpowiedz

Gość: Robert |

Artykuł bardzo ciekawy. Jednak nie pokazuje on wszystkich ważnych elementów życia na Węgrzech i stosunkach narodowościowych i wyznaniowych, ale nie można tego tutaj wymagać, to nadaje się na osobną monografię. Ja nawiążę do księstwa Siedmiogrodzkiego, będąc swego czasu w Siedmiogrodzie, muszę powiedzieć, że warto zwiedzić tą krainę historyczną. Infomracje źródłowe i tekstowe są równie ważne i interesujące co to, co można zobaczyć na własne oczy i \"dotknąć\". W mentalności tych ludzi pozostał obraz Michała Walecznego gdzie jego pomniki są w każdym większym mieście oraz obraz walki Siedmiogrodu o niepodległość i niezależnośc polityczną.



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org