Opublikowano
2019-07-09 20:17
Licencja
Wolna licencja

Napoleon Bonaparte a Karol Wielki – średniowieczna symbolika na porewolucyjnym dworze

Szukając historycznych postaci, którym mógłby być równy Napoleon Bonaparte, przywołujemy na przykład Justyniana lub Aleksandra Macedońskiego. Przeciętny Francuz żyjący na początku XIX wieku równie często mógłby wskazać na... Karola Wielkiego.


Strony:
1 2

Figurka przedstawiająca Karola Wielkiego z berła królów francuskich (fot. Siren-Com, ze zbiorów Luwru, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported) Dokonania Karola Wielkiego w zakresie polityki wewnętrznej i zewnętrznej sprawiły, że był on przez wieki stawiany za wzór swoim następcom na francuskim tronie. Przywiązanie do dziedzictwa karolińskiego manifestowało się szczególnie w sferze symbolicznej. Jeśli nawet dla ogółu niezbyt czytelnym nawiązaniem do tradycji wczesnośredniowiecznej były korony królewskie nazywane koronami Karola Wielkiego, to z pewnością trudnym do przeoczenia był fakt, że berło królewskie używane przez królów Francji wieńczyła figurka przedstawiająca „Cesarza Zachodu”. Wszystko to służyło podkreśleniu mocarstwowych ambicji Francji, z którymi przede wszystkim kojarzono epokę Karola Wielkiego.

W przededniu rewolucji francuskiej dokonania Karola Wielkiego zaczęto interpretować na nowo, w niespotykanej dotąd skali uwspółcześniając ich znaczenie. I tak, jak zauważył badacz epoki napoleońskiej Thierry Lentz, oświeceniowi myśliciele chętnie wykorzystywali postać Karola Wielkiego w toczących się debatach politycznych, podkreślając szczególnie jego domniemane przywiązanie do zasady współdzielenia władzy i republikanizmu. Ich zdaniem przywiązanie to miało swój wyraz chociażby w organizacji zgromadzeń wolnych Franków pod egidą króla (pola majowe), w trakcie których podejmowano ważkie dla ich państwa decyzje. Jedynie nieliczni, jak rewolucyjny działacz Louis de Saint-Just wyłamywali się z tej narracji, zarzucając Karolowi Wielkiemu zaślepienie władzą i proponując w zamian gloryfikację postaci takich jak rycerz Roland, którego czyny uwiecznił epos „Pieśń o Rolandzie”.

Mimo to niezachwiana popularność wyobrażenia Karola Wielkiego jako utalentowanego dowódcy i reformatora, zdolnego zbudować potęgę państwa inaczej niż poprzez rządy absolutne, zakorzenienie w rodzimej historii (w przeciwieństwie do postaci antycznych), na wpół legendarny żywot pozwalający na dokonywanie niemalże dowolnych interpretacji czynów monarchy, ale też milenijne rocznice przypadające w omawianym okresie – wszystko to przyczyniło się do niezwykłej popularności odwołań do czasów karolińskich w propagandzie państwotwórczej okresu napoleońskiego.

Napoleon Bonaparte: „Obejmuję tron nie po Ludwiku XVI, a po Karolu Wielkim”

Chęć położenia kresu przewrotom politycznym doby rewolucji i potrzeba symbolicznego podkreślenia wzrostu znaczenia Francji na arenie międzynarodowej przyczyniły się do podjęcia decyzji o przekazaniu rządów republiki francuskiej dziedzicznemu cesarzowi. Jednak w państwie demonstracyjnie odcinającym się od tradycji absolutystycznych decyzja ta nie mogła być jednostronnym aktem woli pierwszego konsula. Z tego względu zdecydowano się uprawomocnić ją poprzez organizację referendum, które – jak powszechnie wiadomo – okazało się przychylne dla planów Napoleona.

Prawna legitymizacja władzy cesarskiej poprzez referendum ludowe nie była jednak poważnie traktowana w Europie ancien régime, gdzie tradycję przedkładano ponad wolę ludu. Z drugiej strony samo otoczenie Napoleona odczuwało potrzebę zademonstrowania przed Francuzami ciągłości nowo utworzonej dynastii z historycznymi przodkami, przy czym sugerowanie jakichkolwiek powiązań z Burbonami po wydarzeniach minionej dekady nie było najlepszym pomysłem. I tu z odsieczą przyjść miała epoka karolińska, pozwalająca na legitymizację nie tylko tytułu cesarza, ale przy okazji roszczeń terytorialnych nowo utworzonego cesarstwa, którego granice do złudzenia miały zacząć przypominać te z czasów Karola Wielkiego.

Napoleon w Akwizgranie (aut. Henri Paul Motte, domena publiczna).

Budowanie mitu Napoleona jako nowego Karola Wielkiego było długotrwałym procesem, wymagającym pracy nie tylko nadwornych artystów odpowiadających za państwową propagandę, ale i zaangażowania samego Napoleona. Pierwszym z kroków poczynionych w tym celu przez przyszłego cesarza była pielgrzymka do symbolicznego grobu Karola Wielkiego znajdującego się w Akwizgranie – mieście należącym do Francji od 1794 roku. Poczucie historyczności chwili udzieliło się wszystkim uczestnikom wydarzenia. Witając Napoleona, który uroczyście wkroczył do świątyni wraz z Józefiną i orszakiem francuskich dostojników, biskup Akwizgranu pompatycznie stwierdził, że jest to dzień, w którym Karol Wielki został wskrzeszony. Kulminacyjnym punktem wydarzenia było podarowanie Józefinie relikwii Karola Wielkiego, a wzniosłość wydarzenia podkreśliło uroczyste wykonanie „Te Deum”.

Najbardziej symbolicznym momentem, który poprzez swoją oprawę miał podkreślić historyczną ciągłość między nowymi rządami a wczesnośredniowiecznym dziedzictwem Francji, była koronacja cesarska. Jednak w porewolucyjnej Francji organizacja takiego wydarzenia wymagała większej dozy kreatywności niż zakładano. Pierwszym problemem napotkanym w trakcie planowania był wybór miejsca uroczystości. Historycznie najbardziej uzasadnioną lokalizacją byłby Akwizgran, jednak pomysł ten szybko porzucono, gdyż – jak wskazują francuscy historycy – obawiano się, że katolicki ryt uroczystości wywoła niezadowolenie wśród lokalnych luteranów. Kolejne miejsce – Reims – zbytnio kojarzyło się z rządami Burbonów. Z tego względu ostatecznie zdecydowano się na katedrę Notre-Dame w Paryżu.

Koronacja cesarska Napoleona miała miejsce 2 grudnia 1804 roku. Podobnie jak nieco ponad tysiąc lat wcześniej w przypadku Karola Wielkiego, i tym razem uroczystość odbyła się w obecności papieża, o którego przybycie francuscy dyplomaci zabiegali przez wiele tygodni. Mimo że uroczystość nie odbyła się w Akwizgranie, cała oprawa wydarzenia nie pozostawiała złudzeń co do tego, kogo Napoleon stawiał sobie za wzorzec do naśladowania. Wejście do katedry przyozdobiono wykonanym specjalnie na tę okazję łukiem triumfalnym, na którym uwieczniono wyobrażenia twórców potęgi państwa frankijskiego – Chlodwiga i Karola Wielkiego. W trakcie ceremonii uroczyście wniesiono insygnia królewskie, które wprost nawiązywały do średniowiecznych Karolingów – replikę zniszczonej w trakcie rewolucji korony Karola Wielkiego, miecz Karola Wielkiego zwany Joyeuse oraz berło królewskie zwieńczone figurką średniowiecznego cesarza. Dodatkowo szaty koronacyjnych Napoleona usiane były złotymi pszczołami, które w swej genezie także nawiązywały do okresu wczesnośredniowiecznego.

Koronacja cesarza Napoleona I i Koronacja cesarzowej Józefiny w Notre Dame w Paryżu, 2 grudnia 1804 (aut. Jacques-Louis David i Georges Rouget, domena publiczna).

„Obejmuję tron nie po Ludwiku XVI, a po Karolu Wielkim” – miał podkreślić tego dnia w rozmowie z papieżem Napoleon. Wyobrażenie Bonapartego jako uosobienia średniowiecznego władcy od tego dnia miało stać się jeszcze bardziej popularne.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Marta Tomczak

Doktorantka na Uniwersytecie Warszawskim i Sorbonie.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org