Opublikowano
2015-03-23 18:26
Licencja
Wolna licencja

Nikola Tesla – człowiek, który ujarzmił elektryczność

Zwykły chłopak z serbskiej wioski, krnąbrny student, współpracownik i rywal Edisona. Hazardzista, inżynier i nie zawsze szczęśliwy przedsiębiorca. Oto Nikola Tesla – wielki wizjoner i jeden z najbardziej fascynujących wynalazców w historii techniki.


1 2 3 4

Budapeszt

W Pradze Tesla pielęgnował zrodzoną w Grazu fascynację elektrycznością i rozmyślał nad budową silnika elektrycznego, na jego drodze stanął jednak prozaiczny problem braku pieniędzy. Utrzymywanie bezrobotnego studenta w Pradze było ponad możliwości finansowe jego rodziny – w styczniu 1881 roku gotówka przestała płynąć. Tesla opuścił Pragę i udał się do Budapesztu, gdzie dwa lata wcześniej Tivadar Puskás, genialny węgierski wynalazca, wybudował drugą w Europe centralę telefoniczną. Nawiasem mówiąc, pierwszą również zbudował – w Paryżu.

Tivadar Puskás (domena publiczna). Brat Tivadara, Ferenc, który wydatnie wspomagał go przy budowie obu central, służył w jednym pułku huzarów z Pavlem Mandićiem. Zgodził się on po raz kolejny wspomóc siostrzeńca i wstawił się za nim, dzięki czemu Nikola otrzymał pracę w Centralnym Biurze Telegrafów w Budapeszcie. Rutyna jednak szybko zaczęła go nużyć, i choć nabrał dzięki tej pracy wiele doświadczenia i obcował na co dzień z uwielbianą przez siebie techniką, zdecydował się rzucić pracę i skupić się na działalności wynalazcy. Uważał, że szybko stworzy dzieło, które unieśmiertelni jego imię i zapewni sukces finansowy, dlatego brutalne zderzenie z rzeczywistością przyprawiło go o kolejne załamanie nerwowe. Kiedy, dzięki pomocy Antona Szigety’ego, udało mu się wyzdrowieć, w życiu Tesli nastąpił punkt zwrotny. Pewnego dnia, podczas spaceru w budapesztańskim parku, w swoistej wizji stworzył projekt swojej idee fix z czasów studenckich: silnika na prąd przemienny, wykorzystującego obracające się pole magnetyczne. Do zbudowania go było jeszcze daleko, jednak w tym momencie Tesli udało się ostatecznie przezwyciężyć własne blokady i ruszyć drogą, która zaprowadziła go na szczyt. Wiodła ona przez Paryż.

„Idź na zachód, młody człowieku”

Ferenc Puskás nie zapomniał o siostrzeńcu swego towarzysza broni. Gdy tylko było to możliwe, zatrudnił go w swej centrali telefonicznej, tam zaś Tesla zaczął działać. Obmyślił w tym okresie wiele sposobów usprawnienia centrali, które zrobiły wrażenie zarówno na Ferencu, jak i na Tivadarze Puskásu. Ten drugi był w tym okresie pod silnym wpływem Edisona, którego poznał w USA i którego pomysły i wynalazki propagował w Europie. Szigety i Tesla otrzymali zaproszenie do Paryża i wstąpienia do organizacji Edisona.

Prądnica prądu zmiennego według projektu Tesli (domena publiczna). „Organizacja” ta związana była ze specyfiką francuskiego prawa patentowego. Mówiło ono, że każdy wynalazek opatentowany na terenie Francji musi też być tam produkowany. Ponieważ Tivadar Puskás działał głównie w Paryżu, trzeba było przygotować odpowiednie zaplecze, czego podjął się inny współpracownik Edisona, Charles Batchelor. Stworzył on trzy firmy: Compagnie Continentale Edison, kontrolującą patenty; Société Industrielle & Commerciale, wytwarzającą sprzęt oraz Société Electrique Edison, montującą instalacje elektryczne. Tesla zatrudniony został w tej ostatniej.

Był to kolejny ważny etap w jego życiu. Po raz pierwszy zetknął się wtedy z faktycznymi problemami konstruowania urządzeń, które chciał budować. Posiadł wiedzę inżynieryjną i umiejętności, które uzupełniły jego edukację z Grazu i Pragi. Co ważniejsze, okazało się, że umie on łatwo łączyć wiedzę teoretyczną i praktyczną, dotychczas bowiem jego projekty były głównie konstruktami myślowymi i wizualizacjami, które nie nabierały realnych kształtów. Teraz poznawał inżynieryjną i techniczną stronę projektowanie, materiałoznawstwo i specyfikę generowania pól elektromagnetycznych, mógł też na własne oczy przekonać się, jak urządzenia te działają w praktyce. Uczył się szybko i przejawiał wielkie zdolności matematyczne, co nie umknęło uwadze szefostwa. Decyzją jednego z zarządców SE Edison, R. W. Picou’a, Tesla rozpoczął pracę przy projektowaniu prądnic. Nowe zajęcie nie oznaczało jednak końca prac nad silnikiem elektrycznym. Udało mu się to w końcu w 1882 roku, gdy zbudował go w Strasburgu, według swego pomysłu i planu.

Był to kolejny milowy krok w życiu Tesli. Przekonał się wtedy, że nie wystarczy jego wola sprawcza, by coś zbudować. We Francji nauczył się wiele nie tylko o inżynierii i mechanice, ale także o przezwyciężaniu trudności i właściwościach wykorzystywanych materiałów. Zwłaszcza ta ostatnia gałąź wiedzy była przez niego często ignorowana.

Swoim silnikiem nie udało mu się nikogo zainteresować, nie znalazł też możliwości sprzedania go. Dostrzegł go jednak Charles Batchelor i zaproponował dołączenie do organizacji Edisona w Nowym Jorku. 6 czerwca 1884 roku Tesla zaopatrzony w list polecający od Tivadara Puskása zszedł z pokładu „City of Richmond” i znalazł się w Nowym Jorku.

Naukowiec i Dyrektor

Thomas Alva Edison (domena publiczna). Wrażenie na Edisonie udało mu się wywrzeć w ciągu 24 godzin. Jego organizacja w dniu przyjazdu Serba zaczynała remont dzierżącego Błękitną Wstęgę Atlantyku parowca SS „Oregon”, na którym doszło do awarii prądnic. Tesla, który od lat nad nimi pracował, zgłosił się na ochotnika i, nie zdążywszy się nawet rozgościć po przyjeździe, wziął się do pracy. W ciągu jednej nocy wraz z robotnikami dokonał potrzebnych napraw, następnie zaś stawił się na spotkanie z Edisonem. Ten przywitał go słowami „Tu jest nasz paryżanin, błąkający się po nocy”, gdy zaś Tesla wyjaśnił, że właśnie skończył naprawiać SS „Oregon”, Edison najpierw zaniemówił, a następnie odsunął się poza zasięg słuchu Serba i mruknął do swego współpracownika „Batchellor, this is a damn good man”. 8 czerwca, dwa dni po przyjeździe do USA, Tesla zaczął pracować dla Edisona.

W Nowym Jorku wynalazca kontynuował prace nad prądnicami, ideę silnika elektrycznego zachowując na później. W tym okresie opracował w sumie około dwudziestu patentów, które weszły potem na stałe w skład maszyn produkowanych przez zakłady Edisona.

Do scysji między oboma mężczyznami doszło w 1885 roku. Przed Teslą postawiono zadanie ulepszenia używanych przez zakłady generatorów prądu stałego. Wynalazca odparł, że może znacznie podnieść nie tylko ich wydajność, ale i ekonomiczność, poprawiając wyniki o co najmniej 50%. Edison obiecał, że jeśli Serbowi faktycznie uda się to osiągnąć, to otrzyma on 50 000 dolarów. Po kilku miesiącach pracy Tesla przedstawił gotowe rozwiązanie, zgodnie z którym założone, a nawet większe korzyści można będzie osiągnąć, stosując generatory prądu zmiennego, miast dotychczas używanych - prądu stałego.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Pawła Rzewuskiego „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”:

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Warszawa — miasto grzechu: Prostytucja w II RP”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-6-0

Stron: 109

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

9,9 zł

(e-book)

1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: glaude |

Chorwaci się zrehabilitowali, bo barbarzyńskim zniszczeniu rodzinnego domu. Oto park naukowo-technologiczny w jego rodzinnej wsi udostępniony dla turystów: http://navtur.pl/place/show/3541,centrum-pamieci-nikoli-tesli



Odpowiedz

Gość: cz |

Jednym z opanowanych podczas tej operacji miasteczek jest licząca raptem ok. 400 ludzi wieś Smiljan. - dziwne zdanie: Jednym z miasteczek jest wieś



Odpowiedz

Gość: DaDi |

@mmm777 to prawda, Tesla to taki fantasta był, a że w tamtych czasach ludzie byli podjarani elektrycznością to i wierzyli w każdą bajkę. A dziś swoje uwielbienie Tesla zawdzięcza temu że walczył z "biznesem" w osobie Edisona.



Odpowiedz

Gość: wołos |

"Po wyjeździe z Austrii w grudniu 1978 roku zatrzymał się w Mariborze" A Maribor nie leżał w Austrii? A konkretnie, tak samo jak Graz, w Styrii?



Odpowiedz

Gość: k0rk0s |

Wydaję mi się, że jest błąd w tekście "Po wyjeździe z Austrii w grudniu 1978 roku zatrzymał się w Mariborze" zapewne chodzi o rok 1878. Co do samego tekstu, to bardzo dobry. Historia życia Tesli mogłaby być przedmiotem świetnego serialu czy filmu.



Odpowiedz
Przemysław Mrówka

Absolwent Instytut Historycznego UW, były członek zarządu Koła Naukowego Historyków Wojskowości. Zajmuje się głównie historią wojskowości i drugiej połowy XX wieku, publikował, m. in. w „Gońcu Wolności”, „Uważam Rze Historia” i „Teologii Politycznej”. Były redaktor naczelny portalu Histmag.org. Miłośnik niezdrowego trybu życia.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org