Opublikowano
2015-03-23 18:26
Licencja
Wolna licencja

Nikola Tesla – człowiek, który ujarzmił elektryczność

Zwykły chłopak z serbskiej wioski, krnąbrny student, współpracownik i rywal Edisona. Hazardzista, inżynier i nie zawsze szczęśliwy przedsiębiorca. Oto Nikola Tesla – wielki wizjoner i jeden z najbardziej fascynujących wynalazców w historii techniki.


1 2 3 4

Szalony naukowiec

W filmach i powieściach sensacyjnych funkcjonował przez wiele lat archetyp „szalonego naukowca”, konstruującego na odludziu nowe bronie o niewyobrażalnej mocy. Klisza ta pasuje do działalności Tesli w Colorado Springs, dokąd przeniósł się w 1899 roku. Na miejscu rozpoczął prace nad stworzeniem nowej, większej wersji swojej cewki Tesli, oscylatora harmonicznego wielkiej mocy. Jego celem było przesyłanie energii na duże odległości bez użycia przewodów i udało mu się odnieść sukces. Tworzył sztuczne błyskawice o milionwoltowych ładunkach, których długość dochodziła do 135 stóp. Na bazie cewek Tesli opracowywał systemy obronne, które miałyby składać się z szeregu oscylatorów harmonicznych, generujących błyskawice niszczące broń przeciwnika. Podczas prac nad przesyłaniem energii potwierdził swoje przypuszczenia, jakoby Ziemia posiadała częstotliwość rezonującą. Do końca nie wiadomo, co konkretnie miał na myśli Tesla pisząc o tym, podejrzewa się jednak, że odkrył wtedy zjawisko zwane rezonansem Schumanna, którego istnienie opisał dopiero Winfried Otto Schumann w latach 1952-54.

Nikola Tesla w swoim laboratorium w Colorado Springs (domena publiczna).

Badania prowadzone w Colorado Springs przygotowały Teslę na jeszcze śmielsze przedsięwzięcie: w 1900 roku przystąpił do budowy kompleksu Wardenclyffe na Long Island. Rozpoczął tam prace nad przesyłem energii przez Atlantyk, budując tam potężną jak na owe czasy 150 kilowatową turbinę Tesli, zasilającą kompleks, a także wielką cewkę transmitera. Biorąc pod uwagę dotychczasowe sukcesy Tesli odnoszone w Colorado Springs przypuszcza się, iż jego eksperymenty zakończyłyby się sukcesem, gdyby nie wycofanie się z projektu dotychczasowego fundatora, Johna Pierponta Morgana. W efekcie prace zostały zatrzymane, zaś w 1917 roku Tesla ostatecznie sprzedał Wardenclyffe.

Człowiek z nieswojej epoki

Wymienione powyżej wynalazki i prace nie wyczerpują obfitego dorobku wynalazcy. Stworzył on o wiele więcej projektów, nierzadko brzmiących fantastycznie nawet dzisiaj. Duża część jego niezrealizowanych wynalazków powstawała za wcześnie: nie dysponował odpowiednią technologią i nie był w stanie jej na własną rękę wynaleźć. Tak było na przykład z radarem, którego w końcu nie zbudował. W 1930 roku Émile Girardeau stwierdził podczas prac nad częstotliwościami radarowymi, że w gruncie rzeczy wszystkie przypuszczenia i obliczenia Tesli były słuszne, prócz jednej: fale radaru nie są w stanie przeniknąć wody.

Wieża nadawcza w Wardenclyffe (domena publiczna). Przystojny, dwumetrowy mężczyzna nigdy nie związał się z żadną kobietą, choć generalnie cieszył się ich zainteresowaniem. Całe swoje życie poświęcił pracy, ze snem włącznie: sypiał jedynie dwie godziny na dobę, ucinając sobie w trakcie dnia drzemki. Pod koniec życia wspominał, że samotność w pewnym momencie zaczęła mu doskwierać, jednak nie miało to wpływu na jego płodność intelektualną. Nie ma również informacji, by powtarzały się jego liczne w młodości załamania nerwowe, które w momencie, gdy zaczął zdobywać pieniądze, znikły kompletnie. W obyciu był grzeczny i sympatyczny, z zasady unikał jednak kontaktów z ludźmi, uważając, iż odciągają go one od pracy. Nie był jednak do końca aspołeczny i zdarzało się, iż brał udział w różnych imprezach towarzyskich.

Jego z gruntu pozytywne nastawienie do ludzi miało jednak wyjątki. Jak wielu ludzi przełomu wieków pozytywnie wypowiadał się o eugenice, licząc na stworzenie społeczeństwa ludzi inteligentnych dzięki selektywnemu „rozmnażaniu”. Ignorancji nie znosił do tego stopnia, że zaproponował system stymulowania elektrycznego komórek mózgowych głupich i leniwych studentów, które miałoby poprawić ich intelekt. Projekt spotkał się nawet z wstępną akceptacją, nie został jednak zrealizowany. Drugą grupą ludzi, których nie cierpiał, byli otyli. Otwarcie wyrażał się o nich z pogardą, zwolnił nawet z powodu nadwagi swoją sekretarkę.

Choć niewierzący, zawsze z szacunkiem wyrażał się o chrześcijaństwie i buddyzmie, negował także sprzeczność między religią i nauką. Niechętny był tylko fanatyzmowi.

Nie miał również ręki do finansów. Przez całe życie zdawał się nie do końca rozumieć zasadę ich funkcjonowania, snując wizje swoich wynalazków i odkryć naukowych. Gdyby nie pomoc wielu ludzi, nie udałoby mu się zdobyć funduszy na badania, często zaś po ich zdobyciu nie potrafił dobrze ich zagospodarować, pozostając zawsze bardziej wizjonerem, niż przedsiębiorcą.

Umarł 7 stycznia 1943 w pokoju 3327 hotelu New Yorker, zadłużony i samotny. Przyczyną zgonu był zakrzep tętnicy wieńcowej. Do końca swych dni marzył o przyszłości i maszynach, które by ją ukształtowały, zarówno tworzących darmową energię, jak i niszczących całe dywizje i floty. Ciało wynalazcy zostało skremowane i znajduje się aktualnie w Muzeum Nikoli Tesli w Belgradzie.

Mark Twain w laboratoium Tesli (domena publiczna).

Dobytek Tesli skonfiskowany został przez Office of Alien Property Custodian. Była to instytucja rządowa zajmująca się przechowywaniem mienia obywateli krajów, które prowadziły z USA wojnę. Tesla był wprawdzie naturalizowanym obywatelem Stanów Zjednocznonych, jednak ponieważ APC miało prawo przeszukać strzeżony dobytek pod kątem rzeczy, które wsparłyby wysiłek wojenny USA, przekazano ruchomości Tesli specjalnej komisji tej organizacji. John G. Trump, profesor Massachussets Institute of Technology, który na zlecenie APC przeszukał te rzeczy, napisał w oficjalnym raporcie, iż nie zawierały one żadnej praktycznej wiedzy.

Krąży też pewien mit. Według zeznań krewnych, z pokoju hotelowego po śmierci Tesli zginął czarny notes z napisem „sprawy rządowe” – miały się w nim znajdować fragmenty różnych pomysłów wynalazcy.

Bibliografia:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: glaude |

Chorwaci się zrehabilitowali, bo barbarzyńskim zniszczeniu rodzinnego domu. Oto park naukowo-technologiczny w jego rodzinnej wsi udostępniony dla turystów: http://navtur.pl/place/show/3541,centrum-pamieci-nikoli-tesli



Odpowiedz

Gość: cz |

Jednym z opanowanych podczas tej operacji miasteczek jest licząca raptem ok. 400 ludzi wieś Smiljan. - dziwne zdanie: Jednym z miasteczek jest wieś



Odpowiedz

Gość: DaDi |

@mmm777 to prawda, Tesla to taki fantasta był, a że w tamtych czasach ludzie byli podjarani elektrycznością to i wierzyli w każdą bajkę. A dziś swoje uwielbienie Tesla zawdzięcza temu że walczył z "biznesem" w osobie Edisona.



Odpowiedz

Gość: wołos |

"Po wyjeździe z Austrii w grudniu 1978 roku zatrzymał się w Mariborze" A Maribor nie leżał w Austrii? A konkretnie, tak samo jak Graz, w Styrii?



Odpowiedz

Gość: k0rk0s |

Wydaję mi się, że jest błąd w tekście "Po wyjeździe z Austrii w grudniu 1978 roku zatrzymał się w Mariborze" zapewne chodzi o rok 1878. Co do samego tekstu, to bardzo dobry. Historia życia Tesli mogłaby być przedmiotem świetnego serialu czy filmu.



Odpowiedz
Przemysław Mrówka

Absolwent Instytut Historycznego UW, były członek zarządu Koła Naukowego Historyków Wojskowości. Zajmuje się głównie historią wojskowości i drugiej połowy XX wieku, publikował, m. in. w „Gońcu Wolności”, „Uważam Rze Historia” i „Teologii Politycznej”. Były redaktor naczelny portalu Histmag.org. Miłośnik niezdrowego trybu życia.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org