Opublikowano
2008-04-02 01:44
Licencja
Prawa zastrzeżone

Od Fiodora do Samozwańca. Walka o tron moskiewski w latach 1584–1606

Śmierć Iwana IV Groźnego w 1584 r. dała początek jednemu z najczarniejszych okresów w dziejach Rosji. Tzw. krwawa jutrznia i koronacja Wasyla Szujskiego w 1606 r. nie oznaczały zaś końca, lecz początek nowego etapu wielkiej smuty.


Strony:
1 2 3 4 5 6

Był to czas upadku gospodarczego państwa, chaosu politycznego i walk o władzę. Wprowadzona przez Iwana IV opricznina wywołała upadek gospodarczy, głód, brak rąk do pracy i ferment społeczny. Zamęt pogłębiała skomplikowana sytuacja polityczna związana z następstwem tronu po śmierci Iwana IV oraz aktywizacja opozycji bojarskiej. Niekorzystna sytuacja państwa moskiewskiego na arenie międzynarodowej i kolejne porażki militarne dopełniają zestawienie przyczyn wielkiej smuty.

Srogość Iwana IV

Iwan IV Groźny – reformator, dyplomata, pobożny okrutnik

Czytaj dalej...
W 1565 r. Iwan IV zainicjował reformę ustroju zmierzającą do złamania opozycji bojarskiej. Polegała ona na wydzieleniu z terytorium państwa obszaru (zwanego opriczniną), obejmującego tereny centralnej i północnej Rosji (m.in.: Możajsk, Wiaźmę, Suzdal, Jarosław, Chołmogory, Kostromę, Starice oraz fragmenty Moskwy i Nowogrodu) i oddanie go pod bezpośrednią władzę cara. Tereny nieobjęte jurysdykcją nowego systemu pozostawiono dawnej administracji bojarskiej.

Na wydzielonych ziemiach powstał nowy dwór monarszy, utworzono siły zbrojne, tzw. korpus opriczników, który zajął się ściganiem przedstawicieli opozycji bojarskiej. Iwan IV oparł powstały ustrój na warstwach społecznych niezwiązanych z bojarstwem. Dzięki tym działaniom car dokonał centralizacji państwa i wzmocnił swoją pozycję, jednocześnie ograniczając wpływ bojarów na sprawy kraju i jego funkcjonowanie.

Iwan IV Groźny, parsuna (rodzaj świeckiego portretu wywodzący się z malarstwa ikonowego) z XVI wieku Sukces na polu politycznym pociągnął za sobą ogromne straty gospodarcze. Terror i represje doprowadziły do spustoszenia kraju. Sytuację pogarszały głód i epidemie. W katastrofalnym położeniu znalazło się chłopstwo, które chyba najbardziej ucierpiało na skutek opriczniny. W czasie konfiskaty dóbr bojarskich i rozgraniczania obszarów należących do opriczniny, konfiskowano ziemie należące do chłopów lub też przenoszono ich, często siłą, na tereny należące do opriczniny. Doprowadziło to do wyludnienia ogromnych obszarów kraju, np. na ziemiach Wielkiego Nowogrodu odsetek gruntów leżących odłogiem wynosił ok. 90%, natomiast w powiecie moskiewskim, w chwili śmierci cara wynosił 84%. Brakowało rąk do pracy, podniesiono obciążenia pańszczyźniane, co wywołało rozszerzenie się procederu zbiegostwa chłopów, przede wszystkim na tereny zajmowane przez Kozaków.

Skutki opriczniny odczuły też miasta. Zniszczone i bardzo często wyludnione, przypominały o wydarzeniach sprzed kilku lat. Najbardziej wyrazistym przykładem jest Nowogród Wielki, w którym na skutek działań opriczników zniszczono 90% domostw. Wraz z upadkiem rolnictwa sytuacja ta odbiła się na poziomie życia przeciętnego mieszkańca państwa moskiewskiego – znacznie wzrosły ceny artykułów żywnościowych i towarów rzemieślniczych.

Próby reform podejmowane zarówno przez Iwana IV, jak i przez jego syna Fiodora nie poprawiły sytuacji gospodarczej, zaś dążenie do silniejszego ujęcia chłopów w ramy systemu pańszczyźnianego podsycało tylko ferment społeczny i wywoływało zamieszki. Do poważnych rozruchów doszło m in. w Moskwie w latach 1584, 1586 i 1591, w Sołwyczegodsku w 1586 r. oraz w Ugliczu w 1591 roku.

Otoczona przez wrogów

Pozycja Rosji na arenie międzynarodowej została w tym czasie poważnie nadszarpnięta, przede wszystkim z powodu wojen o Inflanty prowadzonych z Rzeczpospolitą. Rozejm w Jamie Zapolskim, na mocy którego Moskwa miała oddać Polsce Inflanty oraz ziemię połocką ze wszystkimi zagarniętymi przez siebie zamkami (twierdze zajęte przez stronę polską miały zostać zwrócone carowi), nie dawał gwarancji trwałego pokoju.

Dało się to odczuć zaraz po śmierci Iwana, kiedy Batory odmówił potwierdzenia postanowień rozejmu. Polski król myślał zarówno o unii z Moskwą, jak i o podboju wschodniego sąsiada – wszystko, by włączyć Rosję do koalicji w planowanej wojnie z Chanatem krymskim i Turcją. Planom tym sprzeciwiali się możni rosyjscy, którzy nie chcieli wprowadzania Moskwy na wody wielkiej polityki europejskiej pod berłem króla polskiego. Ekspansjonistyczne koła w Szwecji również żywiły nadzieję na podboje w Rosji, jednak spór o Inflanty zapobiegł połączeniu się dwóch wrogów państwa moskiewskiego.

Osłabienie militarne po wojnach z Polską wykorzystali Tatarzy krymscy, przeprowadzając w 1584 i 1586 r. łupieżcze najazdy. Tatarskie zagony udało się odeprzeć, ale niepokojąca była tendencja do przeradzania się niegroźnych potyczek w konflikt zbrojny. Antagonizm moskiewsko-tatarski sprzyjał planom Stefana Batorego, jednak śmierć polskiego króla położyła kres tym zamierzeniom.

Kto po Iwanie?

Parsuna przedstawiająca Fiodora I Iwanowicza Polityka opriczniny, twarda ręka cara Iwana powodowały, że opozycja bojarska została stłumiona. Tuż po śmierci cara (18.03.1584 r.) sytuacja uległa jednak zmianie. Już w kwietniu 1584 r. doszło w Moskwie do poważnych zamieszek, których przyczyną był spisek Bogdana Bielskiego. Były carski faworyt dążył prawdopodobnie do przywrócenia opriczniny i wywalczenia sobie pierwszego miejsca w otoczeniu przyszłego władcy państwa moskiewskiego Fiodora Iwnowicza. Spisek został jednak ujawniony, a jego autor zesłany do Niżnego Nowogrodu.

Umierając, Iwan IV pozostawił po sobie dwóch synów: Fiodora, który w momencie śmierci władcy miał 27 lat (jego matką była pierwsza żona cara Iwana, Anastazja z rodu Jurewiczów Zacharinów) oraz półrocznego Dymitra (którego matką była siódma żona cara, Maria Nagoj). Dymitr w świetle prawa kościoła prawosławnego był dzieckiem nieprawnym. Cerkiew pozwalała bowiem wstąpić w związek małżeński tylko jeden raz. Dopuszczone było drugie i trzecie małżeństwo, lecz aby je zawrzeć należało odbyć pielgrzymkę pokutną. Czwarte i każde kolejne małżeństwo było kategorycznie zabronione.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book „Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę?”

Autor: Anna Pieńkowska, Maciej Pieńkowski
Tytuł: „Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę?”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-2-2

Stron: 63

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

4,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4 5 6
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Szym |

Cytat zaczynający się od słów: "Skoro dzień począł się..." i kończący: "...w działo wsypawszy, wystrzelono" to w zasadzie 3 cytaty, a nie jeden, z trzech różnych źródeł, a nie z Budziły, jak napisał autor. To tak gwoli ścisłości.



Odpowiedz

Gość: Maciej |

jaka znowu "rusyfobia". Rosja sama rości sobie wątpliwe prawa do Polski. sama Rosja bez zewnetrznej pomocy, nie dała by sobie rady w wojnie z Niemcami w II WŚ. Tak jak Rosja bolszewicka nie dała sobie rady z samą Polską w 1920r.



Odpowiedz

Gość: Wojciech Słapiński |

Pozdrawiam z Rzeszowa Wojciech Słapiński



Odpowiedz

Gość: rydz78 |

Tak,tu jest prawda historyczna,lecz nie bardzo sugeruję slad polski,a on niewatpliwie jest istotny i ma związek z rusyfobia



Odpowiedz

Gość: mac ap |

Bardzo ciekawy artykuł, mimo swej długości nie nuży ani przez chwilę!



Odpowiedz
Wojciech Słapiński

Student historii i stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku. Szerokie zainteresowania badawcze: historia nowożytna ze szczególnym uwzględnieniem czasów Władysława IV, zagadnienia związane ze skarbowością i aparatem administracyjnym I RP, historia Rosji.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org