Opublikowano
2013-05-02 19:15
Licencja
Wolna licencja

Orzeł Biały. Dlaczego herb Rzeczypospolitej wymaga poprawek

„Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu” – głosi polska konstytucja, powodując irytację każdego heraldyka. „Ustawa o godle, barwach i hymnie…” jedynie pogarsza sytuację. Nasz herb państwowy potrzebuje wielu poprawek.


1 2

Na początek elementarz: każdy herb składa się z tarczy i przedstawionego na nim wizerunku (zwierzęcia, przedmiotu, figury itd.), czyli godła. „Wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu [tarczy]” nie jest więc godłem, lecz herbem i tak powinna go nazywać konstytucja. „Orzeł Biały” jest przy tym nazwą własną herbu i powinno się ją zapisywać od wielkich liter.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Szczegóły dotyczące wyglądu herbu Rzeczypospolitej określa Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, z 1980 roku, ostatni raz nowelizowana w roku 2005. Stwierdza ona, iż „Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy”. Wzór herbu ustala załącznik:

Herb Rzeczypospolitej Polskiej według załącznika do „Ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej”

Trochę historii

Ten znany wszystkim wzór herbu powstał w 1927 roku, a zaprojektował go architekt i prof. Politechniki Warszawskiej Zygmunt Kamiński. Wprowadzono go rozporządzeniem Rady Ministrów 13 grudnia 1927 roku, a w uzasadnieniu stwierdzono, iż „wzór utworzony przez ustawę z 1919 roku nie odpowiada epoce i smakowi współczesnemu, za ciężki, za mało subtelny – toteż wywołał on powszechną krytykę oraz niezadowolenie. Godło nowo przedłożone, zaprojektowane przez prof. Zygmunta Kamińskiego, a technicznie opracowane przez Mennicę Państwową, zostało uznane przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego za najlepsze z dotąd opracowanych”. Z kolei sam autor nowego wzoru mówił:

Jako artysta miałem przed sobą bardzo trudny, a jednocześnie wdzięczny dylemat: ścisłość historyczna, heraldyczna i numizmatyczna, a – poziom artystyczny i te warunki, które mnie jako artystę komponującego dzieło zobowiązują przede wszystkim: godność i harmonia projektu. […] Uważałem, że godło Polski należy wybrać z okresu największego rozkwitu, kiedy Biały Orzeł reprezentował wielkość mocarstwową Polski. Bez wahania wybrałem typ orła Jagiellonów. Zresztą kompozycyjnie był najwdzięczniejszy i najładniejszy.

Niemal od razu po wprowadzenie tego wzoru pojawiły się głosy różnorodnej krytyki (często nieuzasadnionej), mimo to szybko się rozpowszechnił i był używany do końca istnienia II Rzeczypospolitej.

Po wojnie jedno było pewne: orzeł w herbie Polski Ludowej musiał być pozbawiony korony. Myślano też poważnie o opracowaniu wzoru, który stylistycznie nawiązywałby do czasów piastowskich. Ostatecznie, mimo przeprowadzenia konkursu na nowy projekt herbu, wykorzystano niemal niezmieniony rysunek Zygmunta Kamińskiego, pozbawiając, oczywiście orła korony (i zaburzając tym samym proporcje godła). Drobne jedynie zmiany wprowadzono też we wzorze ustalonym w 1980 roku. Warto dodać, że w 1952 roku wygląd polskiego herbu po raz pierwszy został usankcjonowany w konstytucji, w której pojawiło się feralne zdanie: „Godłem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest wizerunek orła białego w czerwonym polu”.

Również rząd polski na uchodźstwie używał wzoru z 1927 roku, aczkolwiek 11 listopada 1956 roku zdecydowano się zmienić koronę orła na zamkniętą, z krzyżem wieńczącym kabłąk, co motywowano tradycją historyczną i heraldyczną oraz względami religijno-uczuciowymi.

Kolejna zmiana czekała polski herb na ostatnim posiedzeniu sejmu w 1989 roku. To wówczas zdecydowano się w pośpiechu zmienić obowiązującą jeszcze konstytucję PRL, by przywrócić państwu polskiemu tradycyjną nazwę i herb z orłem w koronie. Cytowane wyżej zdanie o godle Rzeczypospolitej przyjęło postać przywołaną na początku artykułu. Powrócono do wzoru z 1927 roku, w którym zmodyfikowano jedynie nieznacznie kształt tarczy oraz zakończeń przepaski na skrzydłach orła.

Korona z krzyżem czy bez?

Największe kontrowersje dotyczące wyglądu polskiego herbu państwowego wywołuje kwestia korony na głowie orła. O ile niewiele osób chciałoby widzieć orła bez korony (choć warto podkreślić, że jej usunięcie nie jest pomysłem komunistycznym, lecz już w XIX wieku było wyrazem poglądów republikańskich i demokratycznych), o tyle gorące emocje budzi niekiedy sprawa ewentualnego umieszczenia na tej koronie krzyża jako symbolu religijnego. Dziś niemrawy spór na ten temat wpisuje się w dyskusje na temat laicyzacji oraz neutralności wyznaniowej i świeckości państwa. Rozpatrywanie jednak tej kwestii z takiej perspektywy jest błędne, należy bowiem mówić nie tyle o koronie z krzyżem lub bez, lecz o koronie zamkniętej lub otwartej, a jej wyboru dokonać w oparciu o argumenty historyczno-heraldyczne i z uwzględnieniem symboliki stojącej za danym typem korony.

Na oficjalnych wizerunkach Orła Białego korona otwarta była obecna od początku jego funkcjonowania jako herbu państwa polskiego i dominowała aż do końca XVII. Mimo to już w czasach Jana Olbrachta korona zamknięta zaczęła wieńczyć tarczę herbu złożonego Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego (Pogoń), natomiast począwszy od okresu rządów Zygmunta Starego pojawiała się również nad tarczą samodzielnego herbu Orzeł Biały (przy czym orzeł w godle nadal miał koronę otwartą). Królowie z dynastii saskiej używali już natomiast herbu, w którym orzeł nosił na głowie koronę zamkniętą i tak było już do końca istnienia Rzeczypospolitej. Tradycja heraldyczna przemawia zatem za koroną zamkniętą.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: xy |

orzel bialy w koronie to godlo
orzel bialy w koronie na czerwonej tarczy to HERB !!!
bielik to nie orzel, a wiec jaki orzel jest na godle Polski?



Odpowiedz

Gość: JAQ |

Ten orzeł wygląda bez porównania lepiej od tego z 1919 (przypominającego gęś). Po co go zmieniać? "Dziś niemrawy spór na ten temat wpisuje się w dyskusje" "wpisywać w" brzmi jak rusycyzm. "na temat laicyzacji oraz neutralności wyznaniowej i świeckości państwa." Zgodnie z Konstytucją zatwierdzoną w referendum "Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych" (art. 25). "Królowie z dynastii saskiej używali już natomiast herbu, w którym orzeł nosił na głowie koronę zamkniętą i tak było już do końca istnienia Rzeczypospolitej. Tradycja heraldyczna przemawia zatem za koroną zamkniętą." Czasy saskie to "dno naszych dziejów" (jak się wyraził Paweł Jasienica). Czy jest sens nawiązywać do tego? "Korona zamknięta była zatem symbolem niezawisłości, co wyrażała poprzez zwieńczenie jej pałąków krzyżem – oznaczało to, że król ma nad sobą już tylko Boga. Symbol religijny wykorzystano zatem do wyrażenia treści świeckiej, politycznej, wydaje się więc, że obecność krzyża na koronie nie powinna budzić oporów nawet najbardziej zaciętych zwolenników świeckości państwa. Nawiasem mówiąc, gdyby jednak zdecydować się na koronę otwartą, ją również należałoby poprawić, brakuje w niej bowiem prześwitów między kwiatonami." A czy zmiana czegoś w godle zmieni coś w ustroju państwa czy sprawach międzynarodowych? "Zasady sztuki heraldycznej mówią, iż herb winien być skonstruowany za pomocą kolorowych płaszczyzn oraz linii, wizerunek winien być zatem płaski, nie zaś „trójwymiarowy”. Zygmunt Kamiński – kierując się zapewne względami artystycznymi – zdecydował się na wyraźne cieniowanie konturów orła, łamiąc tym samym tę podstawową regułę. Chcąc zatem mieć herb poprawny pod względem heraldycznym, należałoby dokonać w tym względzie dość znaczącej poprawki." Czy przeciętnym zjadaczom chleba mówi to cokolwiek? "złote winny być nie tylko szpony i dziób orła, ale także jego nogi (aż do miejsca, gdzie zaczynają się pióra) oraz przepaska na skrzydłach. Dodatkowo przepaska ta winna być zwieńczona nie pięciopromienną gwiazdą, czy też rozetą, ale trójliściem." Jak wyżej. Czy nie ma bardziej palących spraw? Odnoszę wrażenie, że wiele hałasu o nic.



Odpowiedz

Gość: Janusz J.Myszkowski |

@JAQNo cóż-można i tak.Ale nawet interporabilia mają znaczenie!



Odpowiedz

Gość: alw (projekt Orli Dom) |

Tomasz Steifer Całkowicie się z Panem zgadzam. Mylenie koron i ich usytuowania nie powinno mieć miejsca. Blazon nadal gra pierwszoplanową rolę, problem właśnie w tym unormowaniu dla urzędów. Natomiast nie używałbym określenia "logo" w tym wypadku a trzymał się nadal heraldyki. Herb da się spokojnie skodyfikować dla konkretnych zastosowań (urzędy) i nie naruszając roli blazonu, takie posunięcia mamy już zrealizowane w kilku krajach.



Odpowiedz

Gość: Tomasz Steifer |

Tak, na marginesie, to warto by pomyśleć o przywróceniu urzędowemu herbowi równowagi heraldycznej - tak, aby podstawą ustawową herbu, zgodnie z regułami heraldyki, był blazon, a urzędowy wizerunek był jedną z artystycznych interpretacji tego blazonu. Ze wzgledów praktycznych, ewentualnie mógłby być zatwiedzony dla urzędów państwowych (pieczęcie, dokumenty, monety, banknoty) jeden właściwy wzór graficzny, ale w ten sposób pełnił by on rolę nie herbu, a raczej logo państwowego. Bo herb, można w pewnych granicach zmieniać, interpretować, stylizować - tak aby pozostał zgodny z blazonem, bo słowny desygnat herbu jest ważniejszy niż obrazowy.



Odpowiedz

Gość: Tomasz Steifer |

Nieprawda, że królowie z dynastii Wettynów uzywali już korony zamkniętej. Na pieczęci majestatycznej Augusta II na awersie jest co prawda godło zwieńczone koroną zamkniętą, ale już na rewersie, w herbie czteropolowym Polski i Litwy, korona jest poprawnie heraldycznie, otwarta. Pieczęć majestatyczna Augusta III pokazuje z jednej i drugiej strony korony otwarte wieńczące godło. Oczywiście, w obu przypadkach, jak i na pieczęciach innych, wcześniejszych królów, korona wieńcząca tarczę jest najczęściej zamknięta, to jest poprawne, zgodne z regułami heraldyki. Incydentalne umieszczanie w polu tarczy Orła Białego ukoronowanego koroną zamkniętą jest heraldycznym błędem, którego nie należy powielać. Natomiast warto by zadbać o szczegóły obecnie obowiązującej korony, gdzie prześwity między fleuronami wypełnione są barwą metaliczną i nie są już prześwitami :)



Odpowiedz
Roman Sidorski

Historyk, redaktor, popularyzator historii. Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Przez wiele lat związany z „Histmagiem” jako jego współzałożyciel i członek redakcji. Jest współautorem książki „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” (2009). Współpracował jako redaktor i recenzent z oficynami takimi jak Bellona, Replika, Wydawnictwo Poznańskie oraz Wydawnictwo Znak. Poza „Histmagiem”, publikował między innymi w „Uważam Rze Historia”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org