Opublikowano
2009-12-12 20:40
Licencja
Prawa zastrzeżone

Parada bękartów. Nieślubne dzieci polskich władców do końca XVII wieku

Kiedy porówna się ilość nieślubnego potomstwa królów Polski i Francji, to nasi władcy wypadają raczej słabo. Trzeba pamiętać jeszcze, że statystykę zawyża August II Mocny, ojciec niemal połowy polskich bastardów. Wśród nieślubnych dzieci polskich władców mamy biskupów, hrabiów i hrabiny, różnej maści awanturników, a nawet poborcę podatkowego…


1 2 3

Pierwszym polskim władcą, który miał znane nieślubne potomstwo, był Bolesław Rogatka (zm. 1278), książę śląski i przez krótki okres władca stołecznego Krakowa1. Jego pozamałżeńskim synem był Jarosław, urodzony prawdopodobnie po 1259 roku. O jego losach nic nie wiemy. Trochę informacji o jego matce przekazała „Kronika polska”. Kochanka Rogatki była mężatką. Po śmierci księcia opuściła Śląsk i wyszła po raz drugi za mąż za jakiegoś Wielkopolanina, jeszcze za życia pierwszego męża. Innymi słowy popełniła klasyczną bigamię2.

Sporej gromadki pozamałżeńskich dzieci miał się doczekać Wacław II (1271-1305), król Czech i Polski. Jedynym znanym nieślubnym synem tego władcy jest Jan Volek (zm. 1351), owoc związku z bliżej nieznaną Agnieszką. Jan został przeznaczony do stanu duchownego. Zrobił świetną karierę kościelną, jednak już po śmierci ojca. W 1310 roku został kanclerzem Królestwa Czeskiego i proboszczem wyszehradzkim, a w 1344 roku biskupem ołomunieckim. Ufundował pierwszy klasztor benedyktynów na Morawach – w Pustiméřu.

Podobnie jak Jana Volka, do stanu duchownego przeznaczono Elżbietę. Była opatką we wspomnianym klasztorze w Pustiméřu. W jednym z dokumentów zostaje wymieniona jako rodzona siostra Jana Volka, co oznaczałoby, że była córką Wacława II. Mimo to, pojawił się pogląd, że jej ojcem był raczej Wacław III, władca Polski i Czech w latach 1305-13063.

Kazimierz Wielki, który o dzieci nie zadbał

Zjazd krakowski w wyobrażeniu Jana Matejki. Kazimierza Wielkiego zapamiętano jako „wielkiego budowniczego” Królestwa Polskiego, organizatora wspomnianego zjazdu oraz... niestroniącego od dam miłośnika ziemskich uciech. Ostatni Piast na polskim tronie, Kazimierz III Wielki, został zapamiętany jako kobieciarz. Z tym tylko, że z jego licznych kochanek dopiero Jan Długosz odnotował żydówkę Esterkę. Historyczność tej postaci pozostaje nadal dyskusyjna. Wybitny znawca genealogii Piastów, Oswald Balzer, twierdził, że matką nieślubnych dzieci Kazimierza Wielkiego była Cudka, żona kasztelana sieciechowskiego Niemierzy z Gołczy. Balzer wysunął swoją hipotezę w 1895 roku. Już dwa lata później, w 1897 roku, odesłał ją do lamusa Stosław Łaguna. Wywód tego badacza, w którym zbija argumenty Balzera, jest... świetny. Poza tym można trafić tam zdania perełki, których dziś nie uświadczymy w naukowych opracowaniach. Przytoczmy fragment: Daleką ode mnie myśl rywalizowania z „rycerzem smętnej postaci”, co kruszył kopię o cześć Dulcynei z Tobosa; nie o cześć Cudki mi chodzi: tej kości dawno już w proch się rozsypały – podkreślał Łaguna4. Mimo zgrabnej krytyki przeprowadzonej przez wskazanego badacza, także w nowszych opracowaniach można natrafić na informacje o Cudce, kochance Kazimierza Wielkiego. Ich autorzy nie podjęli dyskusji z Łaguną – najzwyczajniej w świecie nie znali jego ustaleń5.

Mamy informacje o trzech nieślubnych synach Kazimierza Wielkiego: Janie, Niemierzy i Pełce. Król, który „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, w testamencie zapisał spore dobra Janowi i Niemierzy. Testament ten został, jak wiadomo, unieważniony przez Ludwika Węgierskiego, siostrzeńca i następcę Kazimierza Wielkiego. Nowy władca kazał komornikom Mszczujowi sandomierskiemu i Janowi krakowskiemu przeciąć „przywileje”, zawierające nadania dla nieślubnego potomstwa poprzednika. Synowie Kazimierza Wielkiego nie zrobili wielkiej kariery, zresztą niewiele o nich wiadomo. Jan pojawia się w krakowskich zapiskach miejskich w lutym 1383 roku. Niemierza zginął w Koprzywnicy za panowania Władysława Jagiełły – zamordowali go miejscowi mieszczanie, gdy pobierał tam podatki. Pełka, według relacji Jana Długosza, miał być kanonikiem krakowskim, jednak nie potwierdzają tego nowsze badania. Zresztą sama historyczność Pełki bywa podważana, jako że jedynym autorem, który o nim pisał jest właśnie Długosz.

Krakowski historyk Stanisław A. Sroka, porównując losy dzieci polskiego władcy z karierami nieślubnych synów królów Czech i Węgier, wystawił naszemu Piastowi niepochlebną opinię: W tym kontekście aktywność Kazimierza Wielkiego, niewątpliwie największego kochanka spośród władców Europy Środkowej w XIV wieku, wyglądała bardzo mizernie i wystawiła mu niepochlebną opinię. Polski władca, mimo licznych romansów, nie zadbał o należyte, materialne uposażenie swoich nieślubnych dzieci”6. Pytanie, czy gdyby Ludwik Węgierski nie unieważnił testamentu wuja, opinia byłaby taka sama?

Prawie jak magnaci

Zygmunt I Stary nim się zestarzał, swoje w łożnicy zwojował. Z Katarzyną Ochstat miał trójkę nieślubnych dzieci. Jego pozamałżeński syn wspiął się na wyżyny kościelnej kariery... W przeciwieństwie do nieślubnego potomstwa Piastów, pozamałżeńskie dzieci Jagiellonów zrobiły karierę. Można powiedzieć, że dobrą, magnacką karierę.

Zygmunt Jagiellończyk, znany później jako Zygmunt I Stary, był piątym synem króla Kazimierza IV Jagiellończyka i przez długie lata nie zanosiło się, że sięgnie po polską koronę. Związał się z Katarzyną Ochstat (Telniczanką). Kochanka polskiego królewicza pochodziła przypuszczalnie z mieszczańskiej rodziny. Związek Katarzyny i Zygmunta okazał się trwały. Jego owocami byli syn Jan oraz córki Regina i Katarzyna.

Jan, urodzony w 1499 roku, został przeznaczony do stanu duchownego. W wieku trzynastu lat był już kanonikiem krakowskim, prepozytem w kapitule poznańskiej i proboszczem płockim. A to dopiero początek – jako dwudziestolatek został biskupem wileńskim! W dodatku nie miał wtedy jeszcze święceń kapłańskich. Jako kościelny hierarcha starał się umocnić pozycję Jagiellonów – pełnił podobną rolę jak Fryderyk Jagiellończyk pokolenie wcześniej. W 1536 roku przestał być biskupem wileńskim, zostając poznańskim. Zmarł dwa lata później. Warto nadmienić, że dzięki staraniom Zygmunta Starego papież Juliusz II legitymował jego nieślubnego syna już w 1510 roku.

Kup koszulkę z królową Boną:

Cena koszulki wynosi 34,99 zł. Dostępne rozmiary damskie: XS, S, M, L, XL.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

Przypisy

1 Świadomie pominięto tutaj Zbigniewa, syna Władysława Hermana, który raczej był dzieckiem małżeńskim, jak i nieślubne potomstwo Piastów mazowieckich, zatorskich i cieszyńskich.

2 Czasami w literaturze kochankę Bolesława Rogatki nazywa się niesłusznie Zofią Doren. Zob. Kazimierz Jasiński, Drugie małżeństwo Bolesława Rogatki oraz problem „Zofii z Doren”, „Śląski Kwartalnik Historyczny Sobótka”, 1979, nr 3.

3 Por. Stanisław A. Sroka, Nieślubne potomstwo władców Europy Środkowej w XIV wieku, [w:] „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Historyczne”. Zeszyt 135. Kraków 2008, s. 26-27.

4 Stosław Łaguna, Rodowód Piastów, „Kwartalnik Historyczny” 11 (1897), s. 773.

5 Zwrócił na to uwagę Kazimierz Jasiński, Rodowód Piastów małopolskich i kujawskich, s. 209.

6 Stanisław A. Sroka, Nieślubne potomstwo władców Europy Środkowej w XIV wieku, s. 27.

1 2 3
Napisz komentarz

Gość: Jarosław Pietrzak |

Bardzo ciekawy artykuł. Warto jeszcze dodać, że w XVII a konkretnie w czasie po tzw. powstaniu Aleksandra Kostki Napierskiego pojawiły się głosy, że i on jest nieślubnym synem Władysława IV Wazy. Poza tym co do Władysława Konstantego i jego ewentualnego udziału jako tłumacza podczas wizyty pary książąt Radziwiłłów w Rzymie, to jego postać nie występuje na kartach diariusza podróży Teodora Billewicza, który był członkiem tego orszaku. Jestem zatem zainteresowany skąd informacja, tym bardziej że podróż miała miejsce w latach 1678-1679 a nie 1680 ??



Odpowiedz

Gość: Niespełniona |

Bardzo ciekawy artykuł - przyznam, że tajemnice alkowy to temat, który w historii frapuje mnie najbardziej ;) I odnośnie tego chciałabym zadać pytanie: niedawno całkiem przypadkiem (notabene szukając odp na turniejowe pytania) dotarłam do pozycji \"Monarsze sekrety\" J. Jankowskiego, w której pojawia się postać Beaty Kościeleckiej \"z Jagiellonów\", która miała być córką Zygmunta Starego i wspomnianej w artykule Katarzyny. Czy mogłabym prosić o odniesienie się do tej informacji???



Odpowiedz

Gość: Michael Morys-Twarowski |

@ Jarosław Pietrzak - Kostka-Napierski rzeczywiście podawał się za syna Władysława IV Wazy, ale raczej pomija się go we wszelkich zestawieniach Wazów, ślubnych i nieślubnych. Co do poselstwa Radziwiłła, datę 1680 podałem za Chłędowskim. Opracowanie tego autora ma już swoje lata, delikatnie mówiąc, ale rok 1680 nie wydał mi się podejrzany. Tym bardziej, że Radziwiłł umarł w tym samym roku w Bolonii. @ Niespełniona - Beata Kościelecka była córką Katarzyny Telniczanki i Andrzeja Kościeleckiego. Urodziła się w 1515 roku, kiedy Zygmunt Stary był już szczęśliwym mężem Barbary Zapolyi. Nic nie wskazuje na to, by król kontynuował romans z Katarzyną. Badacze (Z. Wdowiszewski, Z. Kuchowicz) uważają Beatę za dziecko Kościeleckiego. Rzecz jasna, w tej kwestii pewność może mieć tylko Katarzyna Telniczanka, a nie historycy ;)



Odpowiedz

Gość: Student |

Hm, raczej ten podpis pod ilustracją opactwa San German des Pres należy zmienić, bo wynika z niego, że Jan Kazimierz miał święcenia kapłańskie, a posiadał tylko tytuł opata komendatariusza, czyli osoby, która pełniła obowiązki opata, bez święceń kapłańskich - coś jak Andrzej Batory. Po prostu, król miał pensję na utrzymanie, do końca życia.



Odpowiedz

Gość |

W Pałacu w Wilanowie radzę popatrzeć na potrety królów i niektórych rodzin magnackich. Miłej zabawy



Odpowiedz

Gość: althaar |

http://www.poczet.com/naturalni.htm - a tutaj trochę bardziej sucho, bo tabelarycznie, ale starałem się, by było w miarę możliwości kompletnie :)



Odpowiedz
Michael Morys-Twarowski

Doktorant w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współautor monografii Dzieje Cieszyna (2010). Publikował artykuły m.in. w „Polskim Słowniku Biograficznym”, „Studiach Historycznych” i „Pamiętniku Cieszyńskim”.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org