Opublikowano
2011-05-04 06:23
Licencja
Wolna licencja

Pierwsze konstytucje europejskie

O Konstytucji 3 maja mówi się, że była pierwszą w Europie i drugą na świecie (po amerykańskiej, a przed francuską). Jest jednak faktem, że jeszcze przed uchwaleniem polsko-litewskiej Ustawy rządowej pojawiły się w Europie akty prawne uznawane przez niektórych za pierwsze konstytucje na świecie.


1 2

Zobacz też: Konstytucja 3 maja - historia i dziedzictwo

Akty prawne o pewnych cechach ustawy zasadniczej powstawały w Europie co najmniej od średniowiecza. Bodaj najsłynniejszym przykładem może być angielska Wielka Karta Swobód (Magna Carta Libertatum) wydana już w 1215 roku, która między innymi zakazywała królowi więzienia wolnych poddanych i konfiskowania ich majątku bez wcześniejszego wyroku sądowego. Jej trzy punkty wciąż stanowią część obowiązującego w Anglii i Walii prawa, a całość uchodzi za podstawę brytyjskiego porządku konstytucyjnego. Jej znaczenie niełatwo przecenić, z drugiej jednak strony bardzo daleko jej do współczesnego rozumienia konstytucji.

Innym przykładem dokumentu o charakterze zbliżonym do konstytucyjnego mogą być Artykuły henrykowskie, uchwalone w Rzeczpospolitej Obojga Narodów w 1573 roku, a zaprzysięgane każdorazowo przez nowego króla. Choć ustanawiały one szereg zasad ustrojowych, dotyczyły jednak zasadniczo jedynie praw i obowiązków monarchy, nie regulując chociażby funkcjonowania sądownictwa.

Statuty San Marino

Strona tytułowa „Statuta Decreta...” Republika San Marino do dzisiaj nie posiada jednolitej ustawy zasadniczej, ale mianem konstytucji określa się często statuty (Statuta Decreta ac Ordinamenta Illustris Reipublicae ac Perpetuae Libertatis Terrae Sancti Marini) przyjęte w 1600 roku (a będące swego rodzaju uaktualnieniem i znacznym poszerzeniem statutów z XIII i XIV wieku), które, obok Deklaracji Praw z roku 1974 roku, wciąż stanowią podstawę systemu prawnego tego niewielkiego państwa.

Trzeba jednak zauważyć, że składają się one z aż sześciu ksiąg i bliżej im do całościowego zbioru praw niż ustawy definiującej jedynie najważniejsze zasady ustrojowe. Określają one nie tylko uprawnienia Wielkiej Rady Generalnej (jednoizbowy parlament) czy też wybieranych przez nią co pół roku dwóch Kapitanów-regentów (to ich uznaje się za głowy państwa), ale też zawierają swego rodzaju kodeks cywilny oraz karny (wraz z opisem procedur sądowych) i regulują sprawy takie jak handel mięsem, wymogi dotyczące zachowania higieny w mieście, przebieg zmiany warty w siedzibie rządu czy też sposób rozgrywania zawodów w strzelaniu z kuszy i arkebuzów (Palio dei Balestrieri e degli Archibugieri). Także San Marino trudno więc przyznać status państwa, które jako pierwsze doczekało się konstytucji w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

Pakty i konstytucje... Filipa Orlika

5 kwietnia 1710 roku w Benderach zawarto uroczystą ugodę między nowo wybranym hetmanem z jednej, a starszyzną i wojskiem zaporoskim z drugiej strony. Nosiła ona tytuł Pakty i konstytucje praw i wolności Wojska Zaporoskiego i przez część historyków (zwłaszcza ukraińskich) uważana jest za pierwszą konstytucję na świecie. Skrajne oceny mówią, że zakładała ona zawarcie umowy społecznej i wprowadzenie trójpodziału władzy na wiele lat przed tym, gdy Rousseau i Monteskiusz opublikowali swoje koncepcje, stąd też wydaje się, że warto nieco dokładniej omówić ten dość słabo w Polsce znany dokument.

Za jego autorów uznać można starszyznę kozacką znajdującą się wówczas w Benderach (nieznany jest dokładny skład zespołu redakcyjnego), a główną rolę w jego spisywaniu odegrał pisarz generalny Filip Orlik – bliski współpracownik zmarłego hetmana Mazepy i jego następca.

Tekst konstytucji rozpoczyna się swoistą preambułą (z odwołaniem do Boga i krótkim wykładem historii narodu ruskiego od czasów Chazarskich), po której następuje szesnaście punktów stanowiących treść właściwą ugody. Definiują one granice państwa, ustanawiają religię państwową i władzę sądowniczą, a także określają uprawnienia poszczególnych organów sprawujących władzę. Majątek państwowy został oddzielony od prywatnej własności hetmana, a jego autorytarne rządy ograniczone przez utworzenie Rady Generalnej (rodzaj parlamentu). Dość duży był stopień demokratyzacji ustroju, bowiem w obradach Rady brali udział pułkownicy i setnicy wybierani w swoich jednostkach administracyjnych (odpowiednikiem polskich województw i powiatów były pułki i sotnie) przez ogół wojska z danego terenu oraz posłowie wysłani przez wojsko siczowe.

Karol XII (kopia obrazu Johana Davida Swartza wykonana przez Davida von Kraffta) Dlaczego zatem pomija się Pakty i konstytucje..., gdy wymienia się pierwsze europejskie ustawy zasadnicze? Przede wszystkim ze względu na okoliczności zawarcia omawianej ugody. Stało się to już po klęsce wojsk szwedzko-kozackich w starciu z armią rosyjską pod Połtawą, która oznaczała de facto kres marzeń o zbudowaniu ukraińskiej państwowości dzięki wsparciu Karola XII. Ugodę zawarto w Benderach, a więc na terytorium Turcji, dokąd wyemigrowała starszyzna kozacka wraz z kilkoma tysiącami wojska. Filip Orlik napisał więc konstytucję dla państwa, które nie tylko nie istniało, ale też nie miało już żadnych szans na powstanie. Co więcej, jej punkt drugi oddawał Ukrainę pod protektorat Szwecji.

Inna rzecz, że mimo licznych cech nowoczesności, dokument ten zawierał też wiele elementów świadczących o jego tradycyjnym charakterze. Po pierwsze była to ugoda między hetmanem a jego wojskiem (utożsamianym z narodem politycznym), bardzo przypominająca inne porozumienia między władcami a poddanymi czy też (do pewnego stopnia) ugody zawierane z Kozakami przez królów Rzeczpospolitej i carów Rosji. Trójpodział władzy (szczególnie na wykonawczą i ustawodawczą) został sformułowany dość mgliście i można go porównać do rozwiązań panujących od dawna w Polsce. Oprócz punktów poświęconych poszczególnym organom władzy, znalazł się tam również zapis dotyczący miasta i szpitala w Trechtymirowie czy też punkt zobowiązujący hetmana do starań o zawarcie sojuszu z Chanatem Krymskim.

Podsumowując, zaznaczyć trzeba, że konstytucja Filipa Orlika była pozbawiona praktycznego znaczenia – wydaje się, że jej przepisy nie weszły realnie w życie nawet wśród przebywających na emigracji Kozaków. Mimo podkreślanej przez niektórych nowoczesności, jest to jednocześnie dokument, w którym nie brakuje niejasnych sformułowań, tkwiący głęboko w swojej epoce, co widoczne jest, jeśli porówna się go z podobnymi aktami prawnymi z historii Rzeczpospolitej i Kozaczyzny oraz ich wzajemnych relacji.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Pilot Pirx |

"jedynie wówczas, gdy propozycje reformy przedstawione na jednym posiedzeniu parlamentu zostaną jednomyślnie (tzn. przez każdy stan) zaakceptowane na następnym. Procedura ta obowiązuje do dziś" podział na stany zniesiono w Szwecji w połowie XIX wieku.



Odpowiedz

Gość: bartensteiner |

W roku 1584 powstała konstytucja Zjednoczonych Prowincji Niderlandów.



Odpowiedz

@Marcina Domagała Jeśli chodzi o Konstytucję 3 maja, w zasadzie należałoby poświęcić jej osobny artykuł, bo rzeczywiście nie wszyscy (choć większość tak) zgadzają się, że zasługuje ona na miano pierwszej nowoczesnej. Trzeba powiedzieć, że zapewne (niemal?) każdej konstytucji, również współczesnej, da się zarzucić pewien stopień nieprecyzyjności, niewątpliwie jednak sposób formułowania, redagowania konstytucji amerykańskiej (czy też np. konstytucji Księstwa Warszawskiego, a potem Królestwa Polskiego) i późniejszych różni się znacząco od tych, które opisywałem. We współczesnych ustawach zasadniczych (w tym polskiej z 1997 roku) podział władzy, jej obowiązki itd. są nieporównanie bardziej jasno określone, niż w dziełach Pasquale Paolego czy Filipa Orlika. @Piotr Napierała Zapewne można wskazać jeszcze inne podobne akty prawne, ale mój artykulik nie rości sobie prawa do bycia wyczerpującym i nie było moim zamiarem wymienienie wszystkich możliwych konstytucji europejskich poprzedzających Konstytucję 3 maja.



Odpowiedz

Gość: Piotr Napierała |

Jeszcze jest duńska konstytucja absolutystyczna z 1667 r.



Odpowiedz

Gość: Michał Domagała |

Mam pytanie do autora. Przy większości dokumentów pretendujących do miana konstytucji pojawia się zarzut nieprecyzyjności. W tym miejscu ciekawią mnie dwie rzeczy: 1. Na ile precyzyjna była Konstytucja 3 Maja? (Inna sprawa że warto byłoby dołączyć do tego artykułu konstytucję trzeciomajową - a może i amerykańską, francuską) 2. Obecna polska konstytucja również nie jest spójna, co uwidoczniło się przy okazji \"afery krzesłowej\". Czy jest to uchybienie na tyle duże by nie \"spełniać wymogów stawianych nowoczesnej ustawie zasadniczej\"?



Odpowiedz

Gość: Pilot Pirx |

@ Gość: Gość: Michał Domagała "Obecna polska konstytucja również nie jest spójna" porównanie raczej bez sensu. A brzmi ona jakoś tak, jak i umowy co kiedyś spełniały rolę ustawy zasadniczej? Powiedzmy "my wojewoda" [w znaczeniu wódz] "jakiś tam zawieramy umowę z wojami jakimiś tam, iż zatwierdzamy ich starodawne swobody etc. etc. a gdybyśmy zechcieli one swobody zlekceważyć, tedy wojów onych od posłuszeństwa nam wolnym czynimy, co strony obie zaprzysięgają, amen" ?



Odpowiedz
Roman Sidorski

Historyk, redaktor, popularyzator historii. Absolwent Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Przez wiele lat związany z „Histmagiem” jako jego współzałożyciel i członek redakcji. Jest współautorem książki „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych” (2009). Współpracował jako redaktor i recenzent z oficynami takimi jak Bellona, Replika, Wydawnictwo Poznańskie oraz Wydawnictwo Znak. Poza „Histmagiem”, publikował między innymi w „Uważam Rze Historia”.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org