Opublikowano
2012-05-26 20:27
Licencja
Wolna licencja

„Polska Ludowa jest matką całego narodu”. Matka-Polka w propagandzie stanu wojennego

Dziś Dzień Matki – święto obchodzone na ziemiach polskich od 1914 r. Jest to dzień okazywania rodzicielkom szacunku oraz podziękowania za trud włożony w wychowanie. Do mitu Matki-Polki chętnie odwoływali się (i czynią to nadal) politycy, chcący pokazać swoje przywiązanie do tradycji i rodziny.


Zobacz też: Stan wojenny w Polsce 1981–1983

Generał Wojciech Jaruzelski, I sekretarz KC PZPR (1981-1989), premier PRL (1981-1985), minister obrony narodowej (1968-1983), przewodniczący Rady Państwa (1985-1989), Prezydent PRL/RP (1989-1990). Dobrym tego przykładem są działania ekipy gen. Jaruzelskiego po wprowadzeniu stanu wojennego. Według propagandowego wizerunku premiera-pierwszy sekretarza, jego głównym celem była ochrona państwa przed wojną domową i ogólnonarodową tragedią. Generał chciał uchodzić za obrońcę spokoju polskich rodzin, zmagających się z głębokim kryzysem gospodarczym. Nieprzypadkowo w swoim przemówieniu z 13 grudnia 1981 r. stwierdzał: Zwracam się do Was, polskie matki, żony i siostry: dołóżcie wszelkich starań, aby w polskich rodzinach nie przelewano więcej łez. Przywódcy PZPR zakładali, że dotarcie z przekazem propagandowym do kobiet, będących tradycyjnymi opiekunkami domowego ogniska, może być dobrym środkiem odbudowy społecznego zaufania.

W maju 1982 r., w związku z obchodami Dnia Matki, Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego wyszła z projektem wybudowania pomnika Matki-Polki. 23 czerwca tego samego roku gen. Jaruzelski spotkał się z przedstawicielkami kobiet polskich i na tym właśnie spotkaniu poparł ideę wystawienia takiego monumentu, jako formy podziękowania za ofiarność polskich matek i ich wkład w odzyskanie wolności przez Ojczyznę. Generał włączał matki w narrację o patriotycznej walce żołnierzy polskich. Matki polskich żołnierzy zasługują szczególnie na pamięć i szacunek. Uczyły nas pierwszych polskich słów, wpajały wierność patriotycznym ideałom. A kiedy trzeba było chwycić za broń, pragnęły, ab ich syn „dobrze zasłużył się ojczyźnie” – stwierdzał I sekretarz KC PZPR.

8 marca 1983 r., z okazji Dnia Kobiet, Jaruzelski pojechał pociągiem do Łodzi, gdzie odwiedził kilka kobiecych zakładów przemysłowych, składając robotnicom życzenia w dniu ich święta. Podczas jednego z takich spotkań generał zapowiedział, że zaproponowany przez WRON pomnik przybierze formę Szpitala Centrum Zdrowia Matki-Polki, który stanie właśnie w Łodzi. Szybko powołano specjalną Radę Obywatelską nadzorującą budowę szpitala-pomnika. W jej skład weszło (co znaczące!) dwóch generałów, trzech ministrów, prezydent i I sekretarz PZPR w Łodzi, nie było w nim jednak ani jednej kobiety. Rozpoczęto też publiczną zbiórkę pieniędzy na rzecz tej inicjatywy – przez pół roku na konto Rady Obywatelskiej wpłynęło ponad 530 mln złotych.

Instytut Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi (fot. HuBar, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.5).

21 października w Łodzi odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Szpitala-Pomnika. Wydarzenie to stanowiło część obchodów 40-lecia Ludowego Wojska Polskiego, czym podkreślano zaznaczony rok wcześniej przez gen. Jaruzelskiego związek Matki-Polki z dziejami oręża polskiego. W uroczystości wziął udział premier-pierwszy sekretarz a także liczne delegacje organizacji społeczno-politycznych i zakładów przemysłowych. W czasie ceremonii głos zabrała łódzka dziewiarka, dziękująca wszystkim zaangażowanym w budowę szpitala. W propagandzie wokół tej uroczystości podkreślano: Matce Polce zawdzięczamy, że wszystko tu jest polskie i nasze. Akt erekcyjny tej inwestycji kończył się natomiast stwierdzeniem: Jako wyraz powszechnej czci dla matek-Polek, niech służy sprawie patriotycznego wychowania młodych pokoleń, głosi, że Polska Ludowa jest matką całego narodu.

Szpital-Pomnik Centrum Zdrowia Matki Polki został oddany do użytku 26 maja 1988 r. jako nowoczesna placówka ginekologiczno-położnicza i pediatryczna. Nieco ponad rok później skończył się w Polsce komunizm. Polskie matki, tak jak większość społeczeństwa, straciły resztki zaufania do niewydolnego systemu, który wpędził kraj w głęboki kryzys gospodarczy.

Zainteresowanych funkcjonowaniem figury Matki-Polki w dyskursie władzy i opozycji w latach 80. odsyłam do tekstu Padraica Kenneya, Pojęcie „Matki Polki” w języku opozycji i władzy [w:] Komunizm: ideologia, system, ludzie, pod red. Tomasza Szaroty, Warszawa 2001, s. 338-351.

Zobacz też:

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Tomasz Leszkowicz

Redaktor naczelny Histmag.org, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesują go też dzieje Niemiec i historia wojskowości. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl” oraz „Dziejach Najnowszych”. Stały współpracownik tygodnika polonijnego „Monitor” z Chicago. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org