Opublikowano
2012-12-16 19:23
Licencja
Wolna licencja

Radziwiłłowie - książęta z cesarza łaski

Drzewa genealogiczne tego rodu sięgają do czasów rzymskich. Zgromadzony majątek stawiał ich w roli jednej z najpotężniejszych rodzin w Rzeczpospolitej. W polskiej historii zapisali się zarówno jako wybitni wodzowie i mecenasi kultury, jak też i zdrajcy, którzy w jednym pokoleniu opętali ostatniego z Jagiellonów, w innym doprowadzili nieomal do rozbioru państwa polsko-litewskiego. Radziwiłłowie – choć pochodzili ze zwykłego litewskiego rodu bojarskiego – nazywani byli książętami, co w Rzeczpospolitej było wyjątkowym wyróżnieniem.


Strony:
1 2 3

Giedymin - wielki książę litewski, twórca potęgi tego państwa. Posiadanie wybitnego władcy wśród w swoich przodków dawało w Wielkim Księstwie Litewskim ogromny prestiż i możliwość posługiwania się tytułem kniazia (rycina z dzieła Alessandra Guagniniego Sarmatiae Europeae descriptio z 1578 r.). W Rzeczpospolitej tylko nieliczne rody mogły nazywać się książęcymi. W kraju, w którym tytułów arystokratycznych nie uznawano, a każdy szlachcic – niezależnie czy władał wielkimi latyfundiami czy jedyne co posiadał to tytuł rycerski odziedziczony po przodkach – był w świetle prawa równy, starano się, aby godność książęca przysługiwała w zupełnie wyjątkowych przypadkach. Książętami mogli nazywać się potomkowie wielkiego księcia litewskiego Giedymina, ruskie rody, które swoją genealogię wywodziły od Rurykowiczów, oraz te rodziny, których przedstawiciele od niepamiętnych czasów nazywani byli kniaziami.

Szacunek do historii był tu istotniejszy od norm obyczajowych czy szeroko rozumianej kultury politycznej, tym bardziej, że za godnością tą nie szły żadne dodatkowe uprawnienia czy przywileje. Społeczności szlachecka mogła więc nazywać książętami Sanguszków, Kurcewiczów, Ostrogskich, Zasławskich, Sokolskich i innych, którzy spokrewnieni byli z wielkimi książętami litewskimi lub w swojej genealogii mieli legendarnego Ruryka, a jednocześnie uważać ich za równych sobie. O ile jednak w tych przypadkach tytulatura wiązała się z rolą przeszłości w obyczajowości staropolskiej, o tyle na początku XVI wieku tytuł książęcy uzyskała rodzina, która nie spełniała żadnego z kryteriów uprawniających do posiadania tej godności. Była nią bojarska rodzina Radziwiłłów, która na przełomie XV i XVI stulecia z hukiem wdarła się do grona możnowładców, pozycję tę utrzymując przez kolejne stulecia.

Albrycht Stanisław Radziwiłł – kanclerz trzech Wazów

Czytaj dalej...

Bojarzy

Przez wiele lat historycy doszukiwali się przodków Radziwiłłów wśród rodów kniaziowskich zamieszkujących tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dziś utrzymuj się raczej, że przodkowie późniejszych hetmanów, wojewodów i marszałków byli jedną z setek rodzin bojarskich, która wykorzystała ważny moment dziejowy jakim było powstanie dynastii Jagiellonów i początki związków z Polską. Synowie i wnukowie Jagiełły, widząc w starych rodach zagrożenie dla swojej władzy, zmuszeni byli do formowania nowej elity, która w zamian za awanse i apanaże oferowała wierność i wsparcie. Za procesem tym kryje się zapewne szybki awans rodziny Radziwiłłów po szczeblach kariery urzędniczej w Wielkim Księstwie, oraz – co za tym zazwyczaj szło – poszerzanie majątku i budowa własne potęgi.

Książęcy herb Radziwiłłów nadany im przez cesarza w 1547 r. Na kartach historii ród Radziwiłłów pojawia się po raz pierwszy w 1401 roku, gdy pod listem Witolda Kiejstutowicza, uznającym zwierzchnictwo Jagiełły, widnieje imię Krystyna Ościka, członka rady wielkoksiążęcej, który w 1419 roku otrzymał urząd kasztelana wileńskiego. To on najpewniej zapoczątkował budowę autorytetu familii i jego pozycji wśród litewskich rodzin bojarskich. Ważnym momentem z punktu widzenia historii jego rodziny był rok 1413 kiedy, zgodnie z postanowieniami unii w Horodle, Krystyn przyjęty został przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąbę do herbu Trąby.

Książę Witold był jednak ostrożny. Starał się nie faworyzować żadnej z rodzin i nie pomagać w nadmiernym rozwoju fortun możnowładczych. Stąd dopiero syn Krystyna – Radziwiłł - mógł zacząć budować właściwą potęgę rodu. Dzięki szczególnemu zmysłowi gospodarczemu udało mu się zbudować fundamenty późniejszego latyfundium i zapewnić przyszłym pokoleniom mocne podstawy ekonomiczne rozwoju. Od jego imienia potomkowie będą nazywani Radziwiłłami.

Pomiędzy królami a interesem Litwy

Jednak nie sam rozwój gospodarczy wpływał na pozycję Radziwiłłów. Kluczem okazało się trwałe uzyskanie silnych wpływów politycznych stawiających rodzinę w roli bardzo ważnych graczy na litewskiej scenie politycznej. Wzrastającemu znaczeniu Radziwiłła nie przeszkodziło nawet sprzyjanie antykazimierzowskim buntom, które w latach 50. XV wieku wstrząsnęły Wielkim Księstwem Litewskim. Nie był w tej postawie osamotniony. Większość rodów niechętnie odnosiła się do zbyt silnego związku z Polską oraz faktu, że monarcha częściej przebywa w Krakowie niż w Wilnie. Siłą rzeczy, zarówno starym rodom jak i tym, które dopiero aspirowały do możnowładztwa, sytuacja ta nie mogła się podobać. Obawiano się – nie bezpodstawnie - że o sprawach litewskich decydować będą panowie polscy. Obrona niezależności Wielkiego Księstwa była więc przede wszystkim obroną wpływów i pozycji lokalnych możnowładców. Radziwiłłowie, choć aspirowali do tego grona, z jednej strony musieli prowadzić politykę zarówno lojalności wobec króla i wielkiego księcia, z drugiej zaś być wierni linii politycznej innych rodów litewskich, które za cel stawiały sobie możliwie jak największą suwerenność względem Polski.

Kazimierz Jagiellończyk zmuszony został do łagodzenia sytuacji na Litwie przez politykę rozdawniczą i umiejętne lawirowanie pomiędzy rodami. W ten sposób w ręce Radziwiłłów wchodziły kolejne dobra, które rozwijali poprzez wycinkę lasów, fundacje wsi i miast oraz osadnictwo. W skład latyfundium wchodziły między innymi Muśniki, Szyrwinty, Birże i Kiejdany. Dobra radziwiłłowskie korzystały też z powszechnych przywilejów, które król „przenosił” z Korony na Litwę. W 1447 roku monarcha zwolnił litewską szlachtę z danin czerpanych z dóbr bojarskich i nadał im immunitet sądowy w ich posiadłościach. Naturalnie wpłynęło to na znaczne zwiększenie dochodów i bogacenie się ich właścicieli.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Lilia |

witam Państwa , z przyjemnością czytam zamieszczane artykuły natomiast po przeczytaniu powyższego - dotyczącego rodów Gasztołdów i Radziwiłłów , miałabym pytanie - czy nazwisko Gastoł występujące śladowo (ok 300 osób) w obecnych granicach Polski - jest spolszczoną wersją Gasztołd ? pozdrawiam serdecznie Lilia G.



Odpowiedz
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org