Opublikowano
2008-07-16 07:57
Licencja
Prawa zastrzeżone

Sufrażystki. Poprawa sytuacji kobiet w Anglii w XIX w.

(strona 3)

Kobiety z powieści Jane Austen „Duma i uprzedzenie” nie mają żadnych zajęć oprócz czytania poezji, powtarzania miejscowych plotek i czekania na atencję mężczyzn. Sto lat później ich życie wyglądałoby zapewne zupełnie inaczej.


Strony:
1 2 3

Sport, strój, literatura...

W Anglii, zwłaszcza w XIX w., sport stanowił jeden z ważniejszych elementów brytyjskiej kultury. Większość z dzisiejszych popularnych dyscyplin sportowych ukształtowała się właśnie w tamtym okresie (piłka nożna, wyścigi konne, tenis, golf, curling, boks czy rugby). Nie dziwi, że w sporcie, który miał tak wysoki prestiż, kobiety również zapragnęły brać udział. Nie posiadały pełnych praw uczestnictwa w zawodach, lecz miały wydzielone dyscypliny, które mogły uprawiać: tenis, badminton, krykiet. Niestety, na poziomie ludowym sport kobiet odbiegał jeszcze od nowoczesnych gier i przypominał bardziej zabawy średniowieczne15. Przełomową datą okazał się rok 1864, kiedy to powstał pierwszy niewieści klub golfowy, a następnie rok 1884, od kiedy kobiety mogły brać udział w mistrzostwach Anglii w tenisie16.

We wszystkich dziedzinach życia, w których chciały brać czynny udział, kobiety musiały silnie stawiać czoła mężczyznom. Taka też była sytuacja dotycząca klubów towarzyskich, które miały dotąd charakter wyłącznie męski. Mimo silnego sprzeciwu mężczyzn, pod naciskiem kół feministycznych musieli oni przyjąć do swojego grona kobiety17. Nie oznaczało to jednak, że mogły one przychodzić w dowolnym czasie, lecz miały wyznaczone „dni otwarte”18.

Strój kobiecy również ulegał zmianom, lecz mniej radykalnym. Charakteryzował się: sukniami z turniurami (poduszki przywiązywane pod suknią na wysokości pośladków), które czyniły kobietę wydatniejszą i powabniejszą, powszechnym gorsetem i linią „na osę”, która najbardziej popularna była w latach 1880–1895 r. Tylko podczas uprawiania sportu bądź przejażdżek rowerowych pozwalano sobie na bardziej wygodny strój. Panie nosiły knickbockersy19 jeżdżąc rowerem i będąc na plaży, gdzie wkładały dodatkowo plażowe żakiety sięgające do kolan. Mimo tak wielkich zmian w życiu codziennym, proces odkrywania ludzkiego ciała był znacznie wolniejszy w Anglii niż na reszcie kontynentu.

Nie należy zapominać o pisarkach doby wiktoriańskiej, które jakby wbrew twierdzeniom o upośledzeniu umysłowym kobiet, napisały jedne z ważniejszych i ciekawszych książek XIX w. Pisarki Elizabeth Cleghorn Gaskell20 i Mary Ann Evans21 (pseudonim George Eliot) zajmowały się problemami kobiet i emancypacją. Losy kobiet oraz opis ich życia codziennego zostały przedstawione przez słynne w XIX w. siostry Bronte22. Wspomnieć należy również o Lucy Crane, która była pionierką krytyki artystycznej. O prawa kobiet walczyła poprzez serię wykładów „Art and the Formation of Taste” („Sztuka a kształtowanie smaków”), wydaną w książkowej formie w 1882 r.

Wreszcie prawo głosu

Po latach walki z wielkimi przeciwnikami reform wyborczych (wśród nich znalazł się młody Winston Churchill, który mówił: Nic mnie nie przekona, bym głosował za powszechnym prawem wyborczym kobiet). W styczniu 1918 roku została przegłosowana i otrzymała aprobatę Izby Lordów ustawa o reformie prawa wyborczego. Wszystkie Angielki powyżej 30 roku życia uzyskały prawo głosu, zaś od roku 1928 wszystkie kobiety żyjące w Anglii mogły już głosować na tych samych prawach co mężczyźni. Kobiety nareszcie stały się obywatelkami! Anglia uznała prawa swoich kobiet o rok wcześniej niż stało się to na ziemiach polskich, o dwa lata wcześniej niż większość stanów Ameryki Północnej, o trzy lata niż Szwecja, dwadzieścia osiem lat niż Francja, dwadzieścia dziewięć lat niż Chiny, trzydzieści lat niż Egipt. Z kolei Szwajcarki uzyskały prawa wyborcze dopiero w roku 1971!23. Mogło się to stać dzięki rozwojowi przemysłowemu Anglii, myśli liberalnej, rozwojowi szkolnictwa i pracy.

Bibliografia

  1. Bidwell G., „Bunt długich spódnic”, Katowice 1972.
  2. Felder D.G., „100 kobiet, które miały wpływ na dzieje ludzkości”, Warszawa 1998.
  3. Koranyi K., „Powszechna historia państwa i prawa”, t. III, Warszawa 1959.
  4. Lipoński W., „Dzieje kultury Brytyjskiej”, Warszawa 2005.
  5. Mill J.S., „Poddaństwo kobiet”, Kraków 1995.
  6. Seymour-Smith M., „100 najważniejszych książek świata”, Warszawa 2001.
  7. Sękalska D., „Kobieta wyzwolona?”, KAW, 1982.
  8. Trevelyan G. M., „Historia społeczna Anglii”, Warszawa 1961.
  9. „Zachęcania w Anglii do pracy”, „Magazyn Powszechny”, 1834.

Tekst zredagowała: Gabriela Francuz
Korektę przeprowadziła: Olga Śmiełowska

Dziękujemy, że z nami jesteś! Chcesz, aby Histmag rozwijał się, wyglądał lepiej i dostarczał więcej ciekawych treści? Możesz nam w tym pomóc! Kliknij tu i dowiedz się, jak to zrobić!

Przypisy:

19 Trzyćwierciowe obszerne spodnie uszyte z miękkiego materiału.

20 Elizabeth Cleghorn Gaskell (1810-1865 r.), autorka powieści „Mary Barton”, „Ruth” i „North and South”.

21 Mary Ann Evans (1888-1965 r.), pseudonim George Eliot, wybitna przedstawicielka angielskiego realizmu 2 poł. XIX w., napisała: „Adam Bade”, „Młyn nad Flossą”.

22 Anne („Agnes Grey”), Charlotte („Jane Eyre”) i Emily Jane („Wichrowe wzgórza”).

23 G. Bidwell, „Bunt długich spódnic”, Katowice 1972, s. 221.

15 Pani wsi […] zaprasza młode wieśniaczki najzręczniejsze w przędzeniu. Te opatrzone w kołowrotki w liczbie 20 do 40 przychodzą na oznaczone miejsce przed zamek. Na znak dany przez małą muzykę, wszystkie kołowrotki są w ruchu; prządki oktod roboty nie zwrócą. Każda zajęta tem, aby najlepiej i najprędzej uprzędła; w godzinę muzyka ustaje i nagle wszystkie się koła wstrzymują. Teraz znowu sądzą każdą robotę i oznaczają nagrody tym, które się szybkością roboty i dobrocią przędzy odznaczały. Poczem następuje mała uczta i zabawa, do której przyłącza się cała rodzina („Zachęcania w Anglii do pracy”, „Magazyn Powszechny”, 1834, s. 291).

16 Już wcześniej mogły grać w parach z mężczyznami.

17 Mężczyźni próbowali oponować w różny sposób. Najlepszym przykładem jest historia Algernona Brenta, który zabarykadował się ze stosem gazet w klubie i zapowiedział, że stamtąd nie wyjdzie, dopóki nowe zasady nie zostaną odwołane. Miał on 90 lat i jego opór zgasł po przeczytaniu wszystkich gazet. (W. Lipoński, „Dzieje kultury brytyjskiej”, s. 629).

18 Arts Club przyjmował kobiety 2 razy w roku podczas specjalnych przyjęć.


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Kleo |

Właśnie piszę pracę dotyczącą sytuacji kobiet i zahaczam o wątek J. S. Milla. Również nie zgadzam się z teorią, że Mill dał racjonalne argumenty i tylko dzięki niemu kobiety się \"wybiły\". Jednak to nie jest zdanie naszej autorki a prof. Lipońskiego z książki \"Dzieje kultury brytyjskiej\", którą właśnie mam przed oczyma. Więc nie zgadzam się z opinią profesora. Zgadzam się jednak z jego opinią, że dzięki Millowi mogły się rozpowszechnić kobiet postulaty, bo przecież niemożliwym było przemówić do rozsądku mężczyznom będąc tylko kobietą w tamtym czasie.



Odpowiedz

Gość: Daniel |

ftp://atgroup.home.pl/ksiazki/paaa/12.pdf - polecam 85 stronę tego dokumentu.



Odpowiedz

Gość |

to moj adres e-mail llena22@buziaczek.pl



Odpowiedz

Gość |

witam, pisze wlasnie prace magisterska na ten temat czy moglby mi ktos podeslac jakies notatki lub innego rodzaju cenne informacje na ten temat. Dziekujr z gory



Odpowiedz

Pamiętaj jednak Asuti, że sytuacja nie była aż tak czarno-biała. Nie specjalizuję się w historii Anglii, podam więc inne przykłady sprzed epoki emancypacji. W Polsce w XVII-XVIII wieku kobiety często zarządzały majątkiem, ponieważ to pod ich pieczą znajdował się dom. Znane są przypadki, kiedy bardzo silną rolę, nawet polityczną, miały wdowy z możnych rodów. Jedna magnatka, po tym ja weszła w spór z sąsiadem udała się do Warszawy i sparaliżowała obrady senatu. Generalnie w Polsce, ale też w wielu innych krajach Europy, preferowano przyjaźń między małżonkami, a nie pełne podporządkowanie mężczyźnie. Dodam zresztą jeszcze wcześniejszy, ale bardzo sugestywny przykład z epoki średniowiecza. W swoim zbiorze exemplów Jacques de Vitry (Francja, XIII wiek) opowiedział historię mężczyzny, który chciał się udać na krucjatę, ale zabroniła mu tego żona. W efekcie zmuszony był wymknąć się przez okno. To exemplum bynajmniej nie przypomina mi świata pełnej dominacji mężczyzn nad kobietami... Podsumowując - kobiety oczywiście były dyskryminowane, ale trzeba pamiętać, że w praktyce wyglądało to bardzo różnie.



Odpowiedz
Katarzyna Koziarz

Studiuje historię w Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku. Jest prezesem Studenckiego Koła Naukowego Historyków. Interesuje się historią Anglii, gender studies i historią społeczną.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org