Opublikowano
2014-12-15 17:30
Licencja
Wolna licencja

Towarzysze Dzierżyńskiego: 10 polskich czekistów

Polacy razem z Łotyszami i Żydami stanowili podstawę policji politycznej bolszewików – WCzK. Nic dziwnego, skoro jej twórcą był nie kto inny, jak polski szlachcic Feliks Dzierżyński. Polaków było jednak znacznie więcej, niż chcielibyśmy się do tego przyznawać. Kim byli polscy czekiści i jakie funkcje pełnili w bolszewickiej machinie terroru?


Strony:
1 2 3

Zobacz też:

Wiaczesław Mienżyński

Celowo pominięto w tym wyliczeniu Feliksa Dzierżyńskiego, jego postać jest bowiem bardzo dobrze opisana. Znacznie rzadziej wspomina się natomiast o jego następcy na stanowisku szefa Czeki, również Polaku, Wiaczesławie Mienżyńskim. Urodził się on w 1874 roku w polskiej rodzinie w Petersburgu. Chociaż uchodził za kosmopolitę i poliglotę (znał biegle 12 języków) sam siebie uważał za Polaka. W młodości był członkiem bohemy Michaiła Kuzmina, dzięki której został wciągnięty w świat zakazanych praktyk seksualnych i religijnych. W tym czasie tłumaczył Oskara Wilde’a i pisał obrazoburcze poematy w których wyszydzał chrześcijaństwo.

Wiaczesław Mienżyński (domena publiczna).

Rok 1917 zastał go w Petersburgu. Najpierw został komisarzem do spraw finansów, a potem bardzo szybko został szefem miejscowej Czeki. Później na krótko został wysłany do konsulatu w Berlinie, aby od 1919 roku zostać jednym z głównych współpracowników Dzierżyńskiego. Po jego śmierci, głownie dzięki dobrej znajomości ze Stalinem i protekcji zmarłego „Krwawego Feliksa”, został mianowany na stanowisko szefa tej instytucji. Ponieważ był schorowany, interesantów na Łubiance przyjmował pod kocem leżąc na kanapie. Umarł w roku 1934. Odegrał niebagatelną rolę zarówno w organizowaniu procesów pokazowych, jak i w koordynacji działań NKWD w czasie wielkiego głodu na Ukrainie.

Józef Unszlicht

Drugim Polakiem, będącym bliskim współpracownikiem Dzierżyńskiego, był Józef Unszlicht, jego towarzysz z czasów SDKPiL. Podobnie jak „Krwawy Feliks” wielokrotnie był on karany za swoją działalność polityczną w czasach carskich. Podobnie jak Mienżyński, w 1917 roku znalazł się w Piotrogrodzie i wziął udział w rewolucyjnych walkach.

Józef Unszlicht (fot. ze zbiorów Bundesarchiv, Bild 102-09893, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Niemcy).

Bezpośrednio przed wojną 1920 roku tworzył oddziały komunistyczne na Białorusi i Litwie, a w czasie trwania konfliktu został członkiem Rady Wojskowo-Rewolucyjnej Frontu Zachodniego. W następnym roku został już jednym z zastępców Feliks Dzierżyńskiego. Na nim spoczywał trud tworzenia siatki komunistycznych szpiegów na Zachodzie. Razem z Mienżyńskim zaangażował się w tak zwaną akcje „Trust”, mającą na celu rozpracowanie białej emigracji rosyjskiej. Po śmierci Dzierżyńskiego został przeniesiony do innych działań już poza strukturami policji politycznej. Wraz z wieloma innymi Polakami rozstrzelano go w czasie Wielkiej Czystki w roku 1938. Ciekawie potoczyły się również losy jego rodziny. Jego siostrą była Stefania Unszlicht po mężu Brunowa, żona krytyka literackiego i aktywnego działacza komunistycznego Juliana Bruna, bratem zaś Julian Unszlicht, ksiądz katolicki i ceniony kaznodzieja działający wśród Polonii żyjącej we Francji.

Stanisław Messing

Trzecim Polakiem, który blisko współpracował z Dzierżyńskim, był Stanisław Messing. Podobnie jak poprzednicy przed I wojną światową należał on do SDKPiL, co przypłacił licznymi aresztowaniami i zsyłkami. Rok 1917 zastał go w Piotrogradzie, gdzie również brał udział w walkach.

Od samego początku został jednym z ważniejszych członków WCzK, a w roku 1920 wszedł w skład kolegium tej instytucji, co oznaczało, że był jednym z architektów jej terroru. Od 1921 roku został szefem Piotrogrodzkiej Czeki, gdzie zasłynął brutalnością i bezkompromisowym podejściem do kontrrewolucjonistów. Jego działania były najprawdopodobniej przyczyną nieudanego zamachu, który przeprowadzono w 1926 roku. W tajnej policji pracował aż do roku 1931 – został od niej odsunięty po umocnieniu władzy Stalina. Z OGPU trafił do izby handlowej. Skończył tak samo jak Unszlicht: w 1937 roku został rozstrzelany jako polski szpieg.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: wp88 |

zawsze miło poczytać o rodakach, którzy współtworzyli jeden z najdoskonalszych aparatów terroru w dwudziestym stuleciu. gdyby tworzyli struktury sicherheistdienst - komentatorzy pewnie im by wybaczyli, tudzież nawet chwalili. ale, że kacapskie cze-ka, nkwd itd. - to od razu żydy, nie-polacy itd.



Odpowiedz

Gość: ad3 |

wybitnie polskie nazwiska



Odpowiedz

@ Gość: Gość: ad3 "wybitnie polskie nazwiska"
Krasny? Gliński? Mienżyński? Orzechowski? Olski? Dzierżyński?
Unszlicht? To niemieckie nazwisko, wielu Polaków od Mieszka ma niemieckie nazwiska: Fogiel, Schlichtholz, Cieśla, Homa, Gruca, Pelc...



Odpowiedz
Paweł Rzewuski

Absolwent filozofii i historii Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant na Wydziale Filozofii i Socjologii UW. Publikował w „Uważam Rze Historia”, „Newsweek Historia”, „Pamięć.pl”, „Rzeczpospolitej”, „Teologii Politycznej co Miesiąc”, „Filozofuj”, „Do Rzeczy” oraz „Plus Minus”. Tajny współpracownik kwartalnika „F. Lux” i portalu Rebelya.pl. Wielki fan twórczości Bacha oraz wielbiciel Jacka Kaczmarskiego i Iron Maiden.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org