Autor: Grzegorz Kietliński
Tagi: Artykuły, Historia polityczna, Sylwetki i biografie, XVI-XVII wiek, Polska, Francja
Opublikowany: 27 sierpnia 2017
Licencja:wolna licencja

Vivat książę Conti! Francuskie zmagania o koronę polską po śmierci Jana III

Książę Conti mógł po śmierci Jana III Sobieskiego wygrać rywalizację wielu władców państw europejskich o koronę polską. Ostatecznie zwyciężył Fryderyk August Wettyn, czyli August II Mocny, mało jednak brakowało, a nowym władcą Rzeczypospolitej zostałby Francuz.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Jakub Sobieski (aut. Henri Gascar, domena publiczna).
Jan Sobieski zostając królem Polski w 1674 roku snuł plany stworzenia polskiej dynastii Sobieskich, której miał być protoplastą. Domeną rodu miało stać się terytorium Prus Książęcych, gdzie zamierzał osadzić swoich synów (Aleksandra i Jakuba) i poprzez odpowiednie małżeństwa zapoczątkować nową dynastię. Planów tych nie udało się jednak zrealizować, żaden bowiem z synów Jana Sobieskiego i Marii Kazimiery nie wykazywał podobnych cech do swojego ojca i nie nadawał się do rządzenia państwem. Umierając 17 czerwca 1696 roku Jan III pozostawił więc sprawę sukcesji po sobie otwartą. Logicznym następstwem byłoby objęcie tronu przez najstarszego syna Sobieskich – Jakuba Ludwika. Ten jednak nie pragnął kontynuować dziedzictwa swego ojca i nie chciał wcale sięgnąć po koronę. Chętnych należało zatem szukać za granicą.

Podwójna elekcja

Do korony polskiej zgłosili się następujący kandydaci: książę rzymski Don Livio Odescalchi, margrabia Badenii Ludwik, na wiosnę 1697 roku pojawiła się zaś kandydatura elektora Saksonii Fryderyka Augusta I z rodu Wettynów. Kolejnym z kandydatów był znany już stanom książę Franciszek Ludwik Conti z domu burbońskiego. Niebawem to jego kandydatura wysunęła się na czoło, bowiem magnateria polska nie chciała pozostawić korony w rękach Jakuba Sobieskiego. Już za rządów „Piasta” istniało wszak silne stronnictwo „kontystów”, popierające kandydaturę francuską.

Król Francji Ludwik XIV sprecyzował swe stanowisko wobec tej kandydatury już w lipcu 1696 roku. Na pierwszym miejscu wymieniał księcia Henryka Kondeusza, potem jego syna Ludwika, dalej Franciszka Ludwika de Bourbon, księcia Conti, i wreszcie elektora Bawarii Maksymiliana Emanuela, zięcia Marii Kazimiery Sobieskiej. Ponieważ wprowadzenie na tron Polski wymagało wielkich funduszy, dwór w Wersalu wyczerpany konfliktem zbrojnym z tzw. Ligą Augsburską (1688-1697) cierpiał na chroniczny brak pieniędzy, co w rezultacie zaowocowało nikłym i powolnym zainteresowaniem tą sprawą.

Po zgonie Jana III Sobieskiego ambasador Melchior de Polignac, opat Bonportu, rozpoczął zabiegi o pozyskanie Marii Kazimiery, wdowy po Janie III, dla swych zamysłów. Zapewniał (bez wiedzy Ludwika XIV), że elekt przystąpi na własny koszt do oblężenia Kamieńca Podolskiego i postara się odzyskać go jeszcze przed swoją koronacją. Nadzieje na odzyskanie twierdzy kamienieckiej były jedną z najważniejszych przyczyn skłaniających polską szlachtę do wyniesienia na tron Contiego.

August II Mocny (aut. Louis de Silvestre, domena publiczna).
Przeciwnicy tej kandydatury natomiast straszyli szlachtę, że wyniesienie na tron księcia pociągnie za sobą niebezpieczne dla Polski odwrócenie przymierzy. Podkreślano, że panujący w Warszawie Francuz podlegałby wpływom Wersalu, straszono szlachtę wizją polskiego absolutyzmu wzorowanego na francuskim, uważano też, że moda francuska przyniesie zgubę na polskim dworze.

Prymas Michał Radziejowski, interrex podczas okresu bezkrólewia, 27 czerwca 1697 roku ogłosił królem polskim kandydata francuskiego: księcia Contiego. W odpowiedzi na ten wybór kilkanaście województw Rzeczypospolitej poparło Fryderyka Augusta i w ten sposób biskup kujawski, Stanisław Dąbski, nadużył swych uprawnień i ogłosił królem Augusta II. Kontyści, nie uznawszy wyboru Wettyna, w obronie zasady wolnej elekcji zawiązali konfederację, do której jednak nie przystąpili.

Książę Conti: potomek sławnego rodu

Książę Conti pochodził z młodszej linii domu Bourbon-Condé. Jego ojciec, Armand de Bourbon, książę Conti, był bratem Kondeusza, wybitnego wodza przewidywanego na króla Polski podczas zabiegów o elekcję „vivente rege” (za życia króla) za rządów Jana Kazimierza Wazy (1648-1668), a także kandydata w elekcji w 1669 roku.

Franciszek Ludwik Conti (aut. nieznany, domena publiczna).
Nasz główny bohater, Franҫois Louis Conti, urodził się 30 kwietnia 1664 roku. W 1666 roku zmarł mu ojciec, a sześć lat później matka. Na rozkaz Ludwika XIV sierotę sprowadzono na dwór i odtąd książę wychowywał się razem z delfinem, synem Ludwika XIV. Kiedy w 1680 roku wybuchł pewien skandal obyczajowy na królewskim dworze, Contiego odesłano do zamku w Chantilly (siedziby rodowej Kondeuszów). Niebawem król przywrócił go jednak do swych łask. W 1685 roku miał uczestniczyć w kolejnej wyprawie Jana III Sobieskiego przeciw Turkom. Król Francji udzielił mu przyzwolenia niechętnie. W drodze powrotnej z wyprawy Ludwik XIV wydał rozkaz zatrzymania pazia Contiego udającego się z pocztą. Znaleziono przy nim wiele listów, których treść mocno zirytowała monarchę. Książę, dopuszczony przed oblicze króla, przypadł mu do stóp i Ludwik XIV ponownie mu przebaczył. W 1688 r. Conti poślubił Marię Teresę de Bourbon, córkę Kondeusza i Anny Bawarskiej.

W obliczu wojny z tzw. Ligą Augsburską Ludwik XIV nie chciał powierzyć mu dowództwa wojskowego nad regimentem. Conti spisał się jednak w bitwie pod Steinquerque w 1692 roku, walczył też dzielnie pod Nerwinde. W 1693 roku powrócił okryty chwałą do Wersalu. Jednak mimo to, kiedy w 1695 roku zmarł marszałek Luksemburg, Ludwik XIV nie mianował księcia naczelnym wodzem armii walczącej we Flandrii.

Już po opisywanych wydarzeniach, w 1708 roku Contiego zmogła podagra. Lekarze potwierdzili chorobę, na którą nie było ratunku. Nieuleczalnie chory książę zmarł 22 lutego 1709 roku w wieku 45 lat. Został pochowany w Saint-André-des-Arcs, obok swojej matki, spoczywającej tu od 1672 roku.

Kup koszulkę ze Stefanem Batorym:

Cena koszulki wynosi 34,99 zł.

Kup koszulkę, wesprzyj nasz portal!

Chłodne powitanie

Rychło po elekcji Francuza na tron Polski opat Bonportu wysłał swego pierwszego sekretarza Gallerana z wieścią do Wersalu. Sytuacja jednak nie zadowalała wcale Ludwika XIV. Co gorsza, nie przybyło do Paryża z Polski poselstwo takie jakie w 1573 roku po Henryka Walezego czy w 1645 roku po Ludwikę Marię Gonzagę. Także i sam Conti raczej nie przejawiał entuzjazmu – perspektywa odległego królestwa, którym miał władać, wydawała mu się bowiem niechętna.

Ludwik XIV udzielił jednak elektowi wielkiej audiencji i wyznaczył wyjazd Contiego na 3 września 1697 roku, co też nastąpiło wieczorem tego dnia. Conti podążył do Dunkierki, gdzie oczekiwała na niego eskadra okrętów wojennych pod wodzą admirała Jeana Barta, która miała przetransportować elekta nad ujście Wisły. Tymczasem opieszałość Francuza potrafił wykorzystać Fryderyk August, czyli przyszły August II.

Gdańsk, który pierwszy miał powitać przypływającego tu elekta Contiego, nie cieszył się z wyboru francuskiego kandydata. Tym też należy zresztą tłumaczyć ospałość w przekazywaniu pieniędzy od bankierów gdańskich na przeprowadzenie elekcji Contiego. Kiedy 26 września 1697 roku eskadra Jeana Barta pojawiła się na redzie gdańskiej, tylko twierdza w Wisłoujściu pozdrowiła Francuzów salwą. Potem zapadła złowroga cisza. Z Gdańska nikt nie pospieszył, aby przywitać księcia królewskiej krwi. Jak gdyby nic, w niedzielę 29 września 1697 roku, uroczyście celebrowano koronację Augusta II. W przeciwieństwie jednak do mieszczan gdańskich zgromadzona pod miastem szlachta powitała przyjazd Contiego z radością. Elekt, za namową biskupa płockiego Załuskiego, skierował 5 października 1697 roku manifest do prymasa Radziejowskiego, senatorów i narodu. Oznajmiał w nim o swoim przybyciu do Gdańska, podkreślał swoje poszanowanie praw Rzeczypospolitej, podnosząc jak bardzo pogwałcił je elektor Saksonii.

Twierdza Wisłoujście w Gdańsku (fot. Fotonews, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Poland).

Mimo tego elekt nie został przyjęty tak gorąco jak być może tego oczekiwał. Był więc mocno rozczarowany. Decyzja o odjeździe Contiego z Gdańska zaczęła się rodzić w ostatnich dniach października 1697 roku. Być może chęcią zemsty można tłumaczyć jego decyzję o aresztowaniu na redzie zakotwiczonych tam statków gdańskich. Na wieść o zbliżaniu się wojsk saskich, Conti 9 listopada 1697 roku wyruszył z Gdańska. Zaraz też rozpoczęły się aresztowania stronników Francuza.

Awantura o statki

Kiedy eskadra admirała Jeana Barta opuszczała port w Kopenhadze król Danii Chrystian V, stojący na straży neutralności Bałtyku, nie mógł się zgodzić na zabranie gdańskich żaglowców przez Francuzów w dalszą drogę. Książę Conti powrócił więc do Paryża 12 grudnia z pustymi rękami.

Zagniewany Ludwik XIV oczekiwał od gdańszczan przeprosin i ukorzenia się oraz wyrównania poniesionych przez Francuzów strat. Atutem stały się w przetargach uprowadzone przez Barta żaglowce. W tej sytuacji miasto Gdańsk zaczęło ubiegać się o pomoc Augusta II. Jesienią 1699 roku nastąpiła licytacja mienia gdańskiego, która nie przedstawiała się korzystnie dla mieszczan. Gdańszczanie nie skapitulowali wobec żądań Ludwika XIV i jednocześnie ich kampania o zwrot żaglowców zakończyła się porażką. Udało się jednak Ludwikowi XIV zmusić do przybycia deputację gdańszczan. Składała się ona ze stojącego na jej czele Gabriela Boemelna, Jana Nataniela Ferbera i ławnika Fryderyka Fabricjusa. Kiedy stanęli w Paryżu, 30 listopada 1700 roku doszło do pierwszego spotkania z ministrem spraw zagranicznych, markizem de Torcy. Ludwik XIV, przyjąwszy deputację, zapewnił posłów o swym poważaniu dla nich, obiecał także, że udzieli odpowiedzi na ich listy. Zadośćuczynienie, częściowe przynajmniej, Ludwik XIV uzyskał. Dalsze pozostawanie posłów we Francji nie miału zatem sensu. Deputacja 30 czerwca 1701 roku stała już w Gdańsku. Wciąż jednak nieuregulowana pozostawała kwestia sankcji francuskich nałożonych na miasto.

Portret księcia Conti z 1697 roku (aut. nieznany, domena publiczna).
Po kilku latach, kiedy miasto Bordeaux zaczęło odczuwać niedostatek klepek dębowych, służących do produkcji beczek dostarczanych z Gdańska, miejscowi kupcy wystosowali memoriał do Rady Handlowej swej prowincji. Po zapoznaniu się z dokumentem, Rada wydała pogląd, że należy zawiesić stosowanie środków odwetowych wobec handlu z Gdańskiem. Jej wyrazicielem był minister marynarki Jérôme Pontchartrain, mający w gestii handel zagraniczny Francji. W 1712 roku doszło do podpisania ugody między Gdańskiem a opatem Bonportu, w której miasto zobowiązało się do wypłacenia mu 100000 florenów. W ten sposób zakończył się francuski spór z Gdańskiem.

Koniec „opcji francuskiej”

Po nieudanej elekcji księcia Contiego Ludwik XIV nie wydawał się być przejętym zaistniałą sytuacją w odległym kraju. Znaczniejsze problemy miał teraz w polityce wewnętrznej i międzynarodowej. We Francji w 1702 roku w Sewennach wybuchło religijne powstanie kamizardów, które trwało do 1712 roku. W 1701 roku natomiast wojska Ludwika XIV wkroczyły do królestwa Hiszpanii, aby osadzić tam wnuka monarchy, który zasiadł na tronie jako Filip V. Aż do śmierci Ludwika XIV Polska przestała odgrywać jakąkolwiek rolę we francuskiej polityce. Na ponowne nią zainteresowanie czekać trzeba będzie do związania się Polski z Francją przez mariaż Ludwika XV z córką Stanisława Leszczyńskiego, Marią.

Bibliografia:

  • Komaszyński Michał, Księcia Contiego niefortunna wyprawa po koronę Sobieskiego, Wiedza Powszechna, Warszawa 1971.
  • Staszewski Jacek, August II, Zamek Królewski w Warszawie, Warszawa 1986.

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Sebastian Adamkiewicz
„Zrozumieć Polskę szlachecką”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 82
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-4-6

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy