Opublikowano
2019-03-09 14:49
Licencja
Wolna licencja

Wielka federacja polsko-kaukaska – tajne plany polityków II RP

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku polscy przywódcy i politycy marzyli o uczynieniu z Rzeczpospolitej europejskiego mocarstwa. Ponieważ założenia Traktatu Wersalskiego uniemożliwiały zmianę granic na zachodzie, ich oczy zwróciły się na wschód, m.in. w kierunku Kaukazu.


Strony:
1 2

Kaukaz już w XIX wieku stał się bardzo ważnym elementem polskiej kultury i symbolem walki o niepodległość narodu. Region ten funkcjonował nie tylko jako miejsce zsyłek ukaranych za działalność narodowowyzwoleńczą Polaków, ale również jako cel ekspansji Imperium Rosyjskiego, któremu podporządkowanie Kaukazu okazało się sprawiać bardzo wiele problemów. Rosjanie musieli bowiem zmagać się z silnym, zbrojnym oporem lokalnych ludów, z którymi walka na tak trudnym, górzystym i nieznanym terenie stanowiła nie lada wyzwanie. Sytuacja ta spowodowała wielkie zainteresowanie Kaukazem ze strony polskich polityków i działaczy niepodległościowych, którzy zaczęli widzieć tam niepowtarzalną szansę na odzyskanie niepodległości.

Walki rosyjsko-kaukaskie w górach Dagestanu (aut. Franz Roubaud, 1898, domena publiczna).

Największym zwolennikiem tej koncepcji był stojący na czele Hotelu Lambert książę Adam Jerzy Czartoryski, planujący wywołać na Kaukazie powstanie antycarskie i wspólnie z zamieszkującymi go narodami doprowadzić do osłabienia caratu i przywrócenia Polsce niepodległości. Jak wspominał bowiem w swoich pamiętnikach „gdzie myśl o pokoju – tam my natrętami, gdzie myśl o wojnie – tam my przyjaciółmi, sprzymierzeńcami naturalnymi”. Czartoryski uznał więc utworzenie polskiego legionu na Kaukazie za priorytetową sprawę wschodniej polityki swojego ugrupowania.

Mocarstwowe aspiracje polityków II RP

Choć „kaukaski” plan Hotelu Lambert nie doszedł do skutku, to działalność emisariuszy Czartoryskiego w tym regionie przyniosła Polsce wyraźne korzyści. Pozwoliła bowiem poznać geografię i strukturę polityczno-etniczną Kaukazu, a także nawiązać kontakty z przyszłymi przedstawicielami i politykami republik Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu, które po zakończeniu pierwszej wojny światowej – tak jak Polska – odzyskały niepodległość.

Kaukaz zwrócił uwagę władz II Rzeczpospolitej, marzących o uczynieniu z Polski mocarstwa na skalę europejską. Politycy stanęli przed dużym problem. Budowa imperium wiązała się z obowiązkiem ekspansji i poszerzania granic Rzeczpospolitej, co jednak ze względu na obowiązujące postanowienia traktatu wersalskiego było praktycznie niemożliwe (przynajmniej na zachodzie). Drugim niezbędnym do cieszenia się statusem imperium warunkiem było posiadanie zamorskich kolonii, co również stanowiło przeszkodę nie do obejścia. Ameryka Południowa i Afryka były już wówczas wyraźnie podzielone, a trzymający pieczę nad koloniami ówcześni „żandarmi Europy” w postaci Francji i Wielkiej Brytanii dbali o utrzymanie statusu quo, zapewniającego im dominującą pozycję mocarstw światowych.

„Idea polityczna o rzadkiej mocy wizjonerskiej”? Prometeizm w II RP

Czytaj dalej...
W związku z tym Józef Piłsudski i ludzie z jego obozu uznali za niezbędne skoncentrowanie się na kierunku wschodnim. Orientacja ta miała nie tylko doprowadzić do poszerzenia wschodnich granic państwa polskiego, ale również i osłabić pozycję Rosji: największego wschodniego konkurenta politycznego Polski, stanowiącego dla niej równocześnie największe zagrożenie.

Polska Prometeuszem narodów

Polityka niepodległego państwa polskiego względem Kaukazu wpisywała się w plan ścisłej współpracy z państwami dawnego Imperium Rosyjskiego, które rozpadło się po rewolucji bolszewickiej. Jeszcze w 1918 roku rząd polski nawiązał kontakty z republiką Gruzji, wysyłając do Tbilisi Wacława Ostrowskiego, mianowanego w tym samym roku Przedstawicielem Państwa Polskiego na Kaukazie. Bliskie stosunki dyplomatyczne nawiązano również z republikami Armenii i Azerbejdżanu.

Józef Piłsudski w 1927 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygn. 1-A-111-1). Polskie plany polityczne względem państw dawnego Imperium Rosyjskiego były napędzane również przez narodzoną podczas rewolucji bolszewickiej ideologię prometeizmu. Reprezentowali ją ludzie ze stronnictwa „białych”, pochodzący z Rosji, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu i innych krajów włączonych do ZSRR, którzy po zwycięstwie rewolucjonistów musieli udać się na emigrację. „Wygnańcy” utworzyli antyradziecki ruch zwany prometeizmem, którego głównym celem było wystąpienie przeciwko bolszewikom.

Wielkim zwolennikiem prometeizmu i wykorzystania go w swoich planach federacyjnych był Józef Piłsudski oraz osoby z najbliższego otoczenia naczelnika państwa. Ideologia ta wpisywała się doskonale w światopogląd Piłsudskiego, który jeszcze na łamach „Robotnika” w 1895 roku pisał, iż „na szczęście w skład państwa rosyjskiego oprócz Rosji właściwej wchodzą i inne, przemocą ujarzmione i łańcuchem niewoli przykute do caratu, kraje”. Dodawał też, że „warunki każą przypuszczać, że stąd właśnie wyjdzie ta siła, która w proch zetrze potęgę caratu”. Z uwagi na bardzo liczną grupę Polaków, osiadłych na Kaukazie już w XIX wieku i ich aktywną działalność niepodległościową, to właśnie tamtejsze państwa odgrywały bardzo ważną rolę w planach polityków II RP. Tym razem jednak Józef Piłsudski planował za pomocą zniewolonych narodów zetrzeć w proch potęgę bolszewików, jednoczenie wzmacniając pozycję Polski na arenie międzynarodowej.

Federacyjne plany Piłsudskiego i ludzi z jego obozu politycznego zakładały stworzenie federacji państw, które po rozpadzie Imperium Rosyjskiego uzyskały niepodległość. W założeniach piłsudczyków rolę hegemona federacji miała pełnić Polska, przewodząca pozostałym państwom wchodzącym w jej skład. Władze polskie od razu przeszły do realizacji swojego planu względem państw Kaukazu. Świadczy o tym wspomniane już wcześniej powołanie Przedstawiciela Państwa Polskiego na Kaukazie. Posiadanie swojego wysłannika w tym regionie pozwoliło Polsce na zdobywanie politycznych wpływów w Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie.

Kawaleria gruzińska, 1918 rok (domena publiczna).

O wielkim sukcesie polskiej polityki względem niepodległych republik Kaukazu, a zarazem o szczególnym zainteresowaniu tym regionem może świadczyć chociażby fakt, że to właśnie Rzeczpospolita miała stać się głównym arbitrem i rozjemcą w sporach terytorialnych pomiędzy trzema państwami kaukaskimi, których niepodległość została przez Polskę w pełni uznana. Na łamach tygodnika „Świat” z 1920 roku entuzjastycznie komentowano współpracę z państwami Kaukazu, pisząc: „stare piastowe progi witają przedstawicieli coraz to innych narodów. Państwo polskie odzyskuje swoje międzynarodowe stosunki. Garną się pod skrzydła orła białego ludy nam życzliwe, ludy które i ongiś znajdowały w Polsce chleb i sól”. Pismo jednocześnie informowało czytelników o planach założenia w Warszawie towarzystwa polsko-gruzińskiego. Przedstawiciele Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu, świadomi faktu, iż niepodległość ich państw względem państwa bolszewickiego nie potrwa długo, widzieli w federacyjnych planach Piłsudskiego jedyny ratunek.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-booka: „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych”

Tytuł: „Źródła nienawiści. Konflikty etniczne w krajach postkomunistycznych”
praca zbiorowa

Wydawcy: Histmag.org i Instytut Wydawniczy ERICA

ISBN: 978-83-62329-99-1

Liczba stron: 480

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez zabezpieczeń)

Zobacz spis treści

Media o „Źródłach nienawiści”

14,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Kamil Kozakowski

Doktorant kulturoznawstwa w Zakładzie Teorii i Historii Kultury Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Współredaktor monografii „Etno-grafie, kulturo-grafie", licznych artykułów naukowych oraz książki popularnonaukowej „Pamiętniki Gaudiego". Zainteresowany kulturą polską, ze szczególnym uwzględnieniem XIX wieku oraz polską myślą historyczno-społeczną.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org