Opublikowano
2014-09-20 14:30
Licencja
Wolna licencja

Władysław Drelicharz - pancerny skorpion spod Monte Cassino

Żołnierz II Korpusu, pancerniak, bohater walk o Tobruk i Monte Cassino. Kapitan Drelicharz to jedna z nieco zapomnianych postaci, które kiedyś były na ustach wszystkich.


Strony:
1 2

Władysław Tyka w „Walecznych Skorpionach” pisał:

Wobec braku wiadomości z przedpola, a w szczególności z rejonu drugiej gardzieli „Phantom” postanowiłem własnymi siłami rozpoznać ten rejon. Do wykonania tego, prosiłem uprzednio piechotę, której nie otrzymałem.
Dowódca 2-go szwardonu kpt. Drelicharz 4-ma czołgami rusza o godz. 5.00 i osiąga drugą Gardziel, skąd ma wgląd na Mass Albanetę i dalej na dolinę Liri. Dalsze posuwanie jest niemożliwe wobec dużych ilości min talerzowych rozrzuconych na powierzchni Gardzieli.
Z rejonu Mass Allbanetę zupełna cisza. Ruiny robią wrażenie opustoszałych. W każdym razie z rejonu Mass Albaneta i dalej mimo przebywania czołgów w Gardzieli, przez cały dzień ognia nie otrzymaliśmy.
Na skutek meldunku kpt. Drelicharza zażądałem saperów i podwożąc ich dwoma czołgami udałem się na drugą Gardziel. W czasie pracy saperów otrzymaliśmy ogień moździerzy i Spandau. Nasilenie ognia Spandau wskazuje raczej nieznaczną załogę npla w bunkrach na Phantomie (Widmo – TB). Ogień moździerzy, jaki otrzymaliśmy w Gardzieli wywołany był najprawdopodobniej z rejonu Phantom. Czołgi nasze otworzyły ogień pod przykryciem, którego wycofały się w rejon zgrupowania.
W rezultacie tej akcji rozpoznałem południowy stok Phantom Ridge i częściowo Mass Albanetę. Zarazem rozminowana została Gardziel przy współpracy saperów.
Jestem zdania , że w przypadku otrzymania niewielkich sił piechoty do współpracy ,udałoby mi się utrzymać osiągnięty rejon Gardzieli i wykorzystać ogień czołgów na Mass Albanetę i dalej.
Podkreślam ,że szczególnym uznaniem winna cieszyć się inicjatywa i upór kpt. Drelicharza w osiągnięciu Gardzieli i utrzymaniu jej przez cały dzień.”

Urodził się w 1913 roku w Tuchowie, niedaleko Tarnowa. Już w tarnowskim gimnazjum należał do Związku Strzeleckiego. Jednak uczniem był przeciętnym i niesfornym. Na kartach dziennika klasowego można znaleźć uwagi, że „krzyczy” i „broi”. Po maturze przyszedł czas na realizację marzeń. Wybór padł na Szkołę Podchorążych Piechoty w Ostrowie-Komorowie. Po jej ukończeniu w roku 1936 młody podporucznik skierowany zostaje do 51. Pułku Strzelców Kresowych z Brzeżan, województwo tarnopolskie. Z tym wiąże się ciekawy epizod. Jesienią 1938 roku, podczas próby przejęcia przez Węgry Rusi Zakarpackiej, należał do grupy wypadowej „Stryj”, która miała na tym terenie prowadzić działania partyzanckie. Tam tez zostaje ranny po raz pierwszy.

Podczas Kampanii Wrześniowej jego pułk należy do 12 Dywizji Piechoty z Armii „Prusy”, rozbitej na lewym brzegu Wisły. Drelicharz dociera na czele małej grupki do Kowla, gdzie reorganizują się resztki dywizji. Po wkroczeniu Rosjan i demobilizacji garnizonu Kowla, która okazała się poważnym błędem, rozpuszczono bowiem do domów znaczną cześć żołnierzy pochodzenia ukraińskiego i białoruskiego z bronią, Drelicharz udaje się do rodziny, do Brzeżan. Na początku listopada zatrzymuje go NKWD, jednak Drelicharz w ciemnych zaułkach miasteczka ucieka eskortującemu go patrolowi. Już w grudniu bez przeszkód przekracza granicę węgierską, a wiosną 1940 jest już w punkcie zbornym Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w Bejrucie. Po opuszczeniu strefy francuskiej i dołączeniu do Brytyjczyków, zostaje dowódcą plutonu carrierów w randze porucznika. Na jego czele znalazł się w Tobruku.

Odznaka 4 Pułku Pancernego (fot. Sjam2004, udostępniono na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0) Podobnie jak i opisywany już Adolf Maria Bocheński, także i on został znanym tobruckim patrolowcem. Jego ówczesny podkomendny, a późniejszy prezes Koła Żołnierzy Pułku 4. Pancernego „Skorpion” w Londynie wspomina: W patrolach nocnych Władek specjalnie się wyróżnia, jak kot przesmykuje przez gęste pola minowe, przyprowadza jeńców włoskich, zdobywa informacje.

Władysław Choma w jednym z numerów „Parady” pisze: Dnia 21.XI.1941 roku Drelicharz (…) w czasie wypadu na pozycje włoskie został ranny odłamkiem ręcznego granatu. Sprawcę tego byliby żołnierze roznieśli na kawałki, gdyby nie por. Drelicharz, który kazał Włocha zabrać do niewoli. Był to jedyny jeniec, którego wtedy zabrano….

Po powrocie na front w lutym 1942 roku, podczas jednego z wypadów pod Gazalą, ponownie zostaje ranny.

Z chwilą utworzenia II Koprusu Polskiego, już jako kapitan, zostaje dowódcą 2. szwadronu 4. Pułku Pancernego. To na pustyni egipskiej powstaje symbol pułkowy – „Skorpion”.

Czytaj też Od Bobrujska do Wilhelmshaven i Melnika – polskie jednostki pancerne

Oddajmy ponownie głos Mieczysławowi Białkiewiczowi: W naszym pustynnym obozie była moc skorpionów. Nie raz obserwowaliśmy ich walki z o wiele większymi pająkami tarantulami, które różnie się kończyły, ale zawsze skorpion wykazywał większa odwagę i wolę walki – szarżował jak czołg. Władek wtedy powiedział do mnie – Mieciu, namaluj takiego skorpiona na moim czołgu, to będzie nasz znak! Zrobione! Pomysł ten był entuzjastycznie przyjęty przez cały szwadron i w ciągu dnia wszystkie czołgi miały skorpiona na wieżach. Z biegiem czasu znak przyjął się dla całego Pułku 4. Pancernego.

W kwietniu Drelicharz ląduje w Neapolu, a już w maju bierze znaczący udział w czwartej bitwie o Monte Cassino. Jego 2. szwadron operować ma na styku dwóch nacierających polskich dywizji piechoty, w „Gardzieli” oddzielającej stoki wzgórza 593 od zboczy „Widma”.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Tomasz Basarabowicz

Urodzony w 1966 roku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od roku 1990 regularnie współpracuje z periodykami poświęconymi historii wojskowości: Militaria, Militaria i Fakty, Poligon, Militaria XX Wieku, a także z czasopismami brytyjskimi oraz francuskimi. Łącznie opublikował dotąd około trzystu artykułów. Oprócz tego współpracuje z nowahistoria.interia.pl oraz polskamasens.pl. Zajmuje się także przekładami literatury historycznej. Mieszka w Krakowie.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org