Opublikowano
2012-02-07 17:08
Licencja
Wolna licencja

Wojna lamijska (cz. 1)

Wojna lamijska, która w latach 323–321 p.n.e. przetoczyła się przez Grecję, była ostatnią próbą złamania macedońskiej hegemonii. Próbą, która w razie powodzenia mogłaby diametralnie zmienić przebieg wojny pomiędzy diadochami, która miała wkrótce rozgorzeć pełnym ogniem.


Strony:
1 2 3

Wojna lamijska – zobacz też drugą część artykułu pod tytułem Macedońska odpowiedź.

Sytuacja polityczna w Grecji w przeddzień śmierci Aleksandra daleka była od stabilizacji. Surowe i bezwzględne rządy Antypatra – starego macedońskiego wodza pozostawionego przez Aleksandra na czele europejskich wojsk – wzmagały wśród wielu greckich poleis niechęć do macedońskiej dominacji. Jakkolwiek polityka polegająca na wspieraniu lokalnych oligarchów i osadzaniu macedońskich garnizonów w rożnych miastach greckich przynosiła wymierne efekty, to jednocześnie rodziła poważne problemy na przyszłość. Już podczas pobytu Aleksandra w Indiach przybywały do niego liczne poselstwa greckich poleis ze skargami na Antypatra i jego metody sprawowania władzy w Grecji, co ostatecznie skłoniło Aleksandra do wezwania Antypatra na audiencję do Babilonu (do której zresztą nie doszło, gdyż zamiast namiestnika przybył jego syn, Kassander), a potem wyznaczenia następcy namiestnika w osobie Kraterosa.

Wojna lamijska Aleksander Wielki na koniu Bucefale w bitwie pod Issos. Mozaika z tzw. Domu Fauna w Pompejach

Napięte relacje

Stary wódz był pragmatyczny do granic cynizmu: wspierał stronnictwa oligarchów w miastach greckich, jeżeli tylko były nastawione promacedońsko. W miastach azjatyckich podobnie: jeżeli zachodziła taka potrzeba, udzielał swego poparcia stronnictwom demokratycznym będącym w opozycji do properskiej arystokracji. Taka polityka jedynie wzmagała niechęć do macedońskiej zwierzchności. Wciąż żywa była też pamięć o smutnym losie, jaki spotkał Teby. Grecy z kontynentu wzięli udział w wyprawie perskiej nie ze szczerego przekonania czy pod wpływem uroku roztaczanego przez Aleksandra, lecz w obliczu demonstracji macedońskiej potęgi. Tym też należy tłumaczyć tak silną opozycję wobec wielkiego wodza, który nie był dla Hellenów symbolem grecko-macedońskiej cywilizacji, lecz jedynie królem Macedończyków, którego namiestnik spętał Grecję kajdanami, osadzając w miastach macedońskie garnizony i tępiąc wszelką opozycję wobec swojej polityki.

Kolejny element destabilizujący stanowiła ogromna rzesza uchodźców i pozbawionych zajęcia najemników, często rekrutujących się właśnie spośród wygnańców. By chociaż w części rozwiązać ten problem, postanowiono zezwolić greckim uchodźcom na powrót do swoich domów. Zarządzenie króla w tej sprawie zostało ogłoszone podczas Igrzysk Olimpijskich w lipcu/sierpniu 324 roku. Prawo do powrotu nie obejmowało jedynie kryminalistów oraz Teban skazanych na wygnanie przez Związek Helleński.

Edykt ten stanowił ciężki cios zwłaszcza dla Etolów i Ateńczyków. Ci drudzy od 360 roku kolonizowali strategicznie położoną u zachodnich wybrzeży Azji Mniejszej wyspę Samos. Wygnali jej mieszkańców i sprowadzali na ich miejsce swoich osadników (kleruchów). Samos stało się wkrótce kluczową ateńską bazą morską w tym rejonie i symbolem odradzającej się potęgi ateńskiej floty. Powrót uchodźców oznaczałby zatem niechybną stratę tej ważnej wyspy, jak również osłabiłby stronnictwo promacedońskie rządzące do tej pory miastem. Etolowie natomiast opanowali i zagarnęli akarnańskie miasto Ojniadaj, wypędzając jego mieszkańców, którzy teraz, podobnie jak Samijczycy, szykowali się po latach tułaczki do powrotu w swe ojczyste strony. Z początku Ateny i Etolia rozważały wystąpienie przeciwko zarządzeniu Aleksandra, ostatecznie jednak wraz z resztą państw greckich wyraziły zgodę.

Wojna lamijska Marmurowe popiersie Demostenesa, wzorowane na brązowym greckim posągu (fot. Eric Gaba, na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 Generic) Wkrótce potem Aleksander zażądał dla siebie czci boskiej, podkreślając zapewne swe zasługi dla Hellady. Jakkolwiek większość greckich miast, wdzięczna za okres względnego spokoju, skwapliwie zaakceptowała tę zachciankę, to reakcja dwóch największych wrogów Macedonii, Sparty i Aten, łatwa była do przewidzenia. Demostenes wyśmiał te żądania, mówiąc: „niech sobie będzie synem Zeusa i Posejdona także, jeśli tego pragnie”, a Demadesa ukarano grzywną 10 talentów, gdy wystąpił z wnioskiem, by nazwać Aleksandra bogiem. Spartanie natomiast lakonicznie stwierdzili, że jeśli Aleksander chce być bogiem, to niech sobie nim zostanie.

Wojna lamijska a sprawa Harpalosa

Kolejną sprawą, jaka zaostrzyła i tak napięte stosunki pomiędzy Atenami i Macedonią była afera Harpalosa. Był on bliskim towarzyszem Aleksandra i królewskim skarbnikiem. W trakcie sprawowania swej funkcji zaczął traktować powierzony mu skarbiec Dariusza jak własną szkatułę, wydając pieniądze na lewo i prawo, w tym na pewną ateńską piękność o wątpliwej reputacji. Gdy Aleksander był w drodze powrotnej z Indii, zamieszany w liczne machinacje finansowe Harpalos wpadł w panikę i obawiając się gniewu swego przyjaciela, umknął za zachód, zabierając ze sobą duże ilości gotówki oraz 6000 najemników. Jako honorowy obywatel Aten (tytuł ten nadany mu został w uznaniu zasług dla miasta podczas niedawnej klęski głodu), spodziewał się tam znaleźć schronienie i czas niezbędny na obmyślenie planów dalszej ucieczki. Miało go spotkać gorzkie rozczarowanie, bowiem Ateńczycy, obawiając się reakcji Aleksandra, wyprawili przybyłych najemników na przylądek Tajnaron, skąd mieli się oni udać dalej na Kretę, a samego defraudanta po burzliwych debatach ostatecznie uwięzili. Udało się mu wprawdzie zbiec i umknąć na Kretę, lecz został tam w wkrótce zamordowany.

Pozostawione przez byłego skarbnika pieniądze powierzono pieczy Demostenesa (z początku opowiadał się on za udzieleniem azylu Harpalosowi), który zrobił z nich szybko użytek, przekazując znaczne sumy swoim politycznym poplecznikom ze stronnictwa antymacedońskiego. Gdy na skutek żądań Aleksandra został wezwany do rozliczenia się z funduszy, którymi miał się opiekować, okazało się, że sporo brakuje. W imieniu zgromadzenia ludowego urządzono dochodzenie przeprowadzone przez dziesięciu mówców z Hyperejdesem na czele (był on bezkompromisowym członkiem stronnictwa antymacedońskiego, który zerwał współpracę z Demostenesem, oskarżając go o uległość wobec Aleksandra). W trakcie procesu Demostenes i Demades uznani zostali za winnych przyjęcia 20 talentów każdy. Pierwszego z nich uwięziono do czasu zapłacenia przezeń grzywny w wysokości 50 talentów (uciekł z więzienia i osiadł na wygnaniu na Eubei), Demadesa zaś pozbawiono praw obywatelskich, pozostawiając go na wolności. Przy tak złożonej i nabrzmiałej sytuacji politycznej brakowało jedynie przysłowiowej iskry, która spowodowałaby wybuch.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Saegoto |

Bardzo fajne opracowanie! Trudno znaleźć w internecie równie wnikliwą analizę tych wydarzeń.



Odpowiedz

Gość |

Dziękuję za komentarz. Przy pisaniu tego fragmentu istotnie korzystałem m.in. z Dziejów Grecji, z uwagi na fragment dotyczący rozwoju gospodarczego Aten oraz reakcji zgromadzenia na wieść o śmierci Aleksandra (stąd znalazły się w tekście przywołane przez Pana passusy). Tym niemniej we wspomnianym opracowaniu wojna lamijska zajmuje strony od 746 do 750 a moja praca liczy w całości ok. 22 stron - trudno zatem bym \"parafrazował\" wyłącznie Dzieje Grecji. Proszę zatem o odrobinę cierpliwości i ocenę całości a nie jej poszczególnych elementów. Pozdrawiam



Odpowiedz

Gość: JK |

Artykuł, niestety, w dużej mierze jest parafrazą N. Hammonda. Szkoda, bo wole sięgnąć po podręcznik niż czytać to samo (te same porównania, konstrukcja pracy, sformułowania np. fragment o radzie Arystotelesa tyczącej się polepszenia bytu ubogich, sformułowanie o \"rzuconych kościach\" itp)ale w internecie...



Odpowiedz
Michał Ornowski

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Gdańskim, z zamiłowania historyk i podróżnik. W obszarze jego zainteresowań badawczych znajduje się szeroko pojęta historia starożytna oraz historia wojskowości. Obecnie pracuje nad monografią poświęconą zmaganiom Republiki Rzymskiej z królem Pontu Mitrydatesem VI Eupatorem.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org