„Zaciągnij się!”. Brytyjskie plakaty werbunkowe z I wojny światowej

Technologia od kilkudziesięciu lat umożliwia niedrogą, masową produkcję wysokiej jakości druków ulotnych. W czasach I wojny światowej po raz pierwszy zastosowano plakaty dla celów werbunkowych – w Wielkiej Brytanii powstało ponad dwieście różnych wzorów.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7

To właśnie w tym okresie produkowane masowo plakaty zostały wykorzystane do reklamowania produktów handlowych oraz jako narzędzie propagandy wydarzeń politycznych i społecznych. Plakat zyskał poważanie wśród artystów takich jak Alfons Mucha i Toulouse-Lautrec już pod koniec XIX wieku, jednakże to w czasie Wielkiej Wojny stał się wszechobecny, pomagając rekrutować żołnierzy do wojska.

Ponad pięćdziesiąt brytyjskich plakatów z czasów I wojny światowej z Archiwum Williama zostało zatwierdzonych przez Parlamentarną Komisje Rekrutacyjną w pierwszych osiemnastu miesiącach wojny. Komisja stawiała sobie za cel zwiększanie liczby ochotników do wojska. Głównymi działaniami urzędu były masowe wiece i plakaty, które zachęcały do werbunku.

Plakat Parlamentarnej Komisji Rekrutacyjnej z listopada 1914 roku z herbem Wielkiej Brytanii i czerwono-niebieskim napisem: Twój król i twój kraj potrzebują cię, wstąp do armii zanim skończy się wojna (domena publiczna)

Pierwsze plakaty werbunkowe miały formę ogromnych ulotek, zazwyczaj z tekstem w jednym lub w dwóch kolorach, zawierającym kilka technicznych terminów dotyczących rekrutacji. Nie zawierały obrazków czy grafik, tylko slogany takie jak Twój kraj cię potrzebuje lub Cena nie może być zbyt wysoka, gdy cześć i honor są zagrożone, zawsze z dopiskiem Dołącz do nas lub Zaciągnij się dziś. Wczesne plakaty zostały zaprojektowane z myślą o wszystkich obywatelach, starano się też jednak dotrzeć do konkretnych odbiorców. Za przykład można podać plakat skierowany do pracodawców – 3 pytania do pracodawców – który wzywa ich do wydania nie niezbędnych w pracy mężczyzn żeby się zwerbowali.

Zobacz też:

W ciągu wojny plakaty coraz częściej zawierały grafiki i kolory. Najbardziej znanym jest ten z wizerunkiem Lorda Kitchener’a. Obecnie historycy sztuki poddają pod wątpliwość, czy był to plakat werbunkowy, czy tylko grafika w „London Opinion”, zapisana w świadomości Brytyjczyków jako plakat.

Najsłynniejszy plakat brytyjski z czasów pierwszej wojny światowej: Brytyjczycy! potrzebujemy was. Dołącz do swojej armii! Boże chroń króla (domena publiczna).

W czasie kampanii plakaty stawały się coraz bardziej wyrafinowane i nastawione na psychologiczną manipulację. Apele o obowiązku zostały uzupełnione o inne elementy, m. in. przemawianie do młodych ludzi i przedstawianie wojny jako pragnienie przygody, koleżeństwa i męskości. Na plakatach widniały hasła On jest szczęśliwy i zadowolony, a Ty? lub Istnieją trzy typy męskości albo Co Twoi znajomi o Tobie pomyślą. Kolejnymi elementami było demonizowanie Niemiec i Niemców oraz wywoływanie poczucia winy w ludziach, co zostało później uznane za szczególnie krzywdzące. Najbardziej znanym przykładem tego ostatniego jest plakat Savile Lumley. Na tej grafice znajduje się mężczyzna w średnim wieku, obok niego syn gra na podłodze w żołnierzyki, zaś córka siedząc na kolanach czyta o wojnie i niewinnie pyta się Tatusiu, co robiłeś w czasie wielkiej wojny? Poczucie winy było także wzbudzane w plakatach skierowanych do kobiet, by te przekonywały swoich mężczyzn do werbunku. Zarówno kwestionowanie patriotyzmu wśród kobiet jak i męskości wśród ich mężczyzn miało skłonić do nakłaniania mężów, ojców i synów do służby dla narodu.

Plakat Savile Lumley: Tatusiu a TY co robiłeś w Wielkiej Wojnie? (domena publiczna).

Pięćdziesiąt cztery miliony egzemplarzy plakatów ponad dwustu wzorów były drukowane i dystrybuowane przez Parlamentarną Komisję Rekrutacyjną. Kolejne miliony egzemplarzy produkowały inne organizacje, często prywatne. Plakaty atrakcyjne dla rekrutów miały być widoczne na każdym kroku: znajdowały się w większości wystaw sklepowych, w busach, tramwajach i na samochodach dostawczych. Jednak mimo tego, a może z powodu ich wszechobecności, społeczeństwo coraz bardziej krytykowało ich użyteczność. Od października 1915 roku korzyści plakatów dla rekrutacji były poważnie kwestionowane. Werbunkowe plakaty dalej były drukowane, ale realizacja poboru w 1916 roku sprawiła, że ich dystrybucja wyraźnie spadła.

Polecamy również:

Plakaty wojenne miały być ulotne i niearchiwizowane. Jednak ze względu na treść stały się poważnym zasobem, dzięki któremu można odczytać mentalność ludzi, którzy wierzyli w sens Wielkiej Wojny.

Plakat odnoszący się do zamorskich kolonii. Królestwo potrzebuje mężczyzn! Do młodszych kolonii. Wszyscy odpowiadają na wołanie. Młodsze lwy pomagają staremu lwu w pokonywaniu wrogów. Zapisz się teraz (domena publiczna).

Stój! Kto idzie? Jeżeli jesteś przyjacielem wstąp do brytyjskich szeregów i pomóż odważnym kumplom na froncie (domena publiczna).

Wstąp do szeregów i walcz dla króla i kraju – nie stój w tłumie i nie gap się. Jesteście potrzebni na froncie. Zaciągnij się dziś (domena publiczna).

Na froncie! Każdy zdolny Brytyjczyk powinien przyłączyć się do odważnych mężczyzn na froncie. Zaciągnij się teraz (domena publiczna).

Za mną. Twój kraj cię potrzebuje (domena publiczna).

Dołączcie do nas chłopaki! W momencie, w którym nadszedł rozkaz ruszenia naprzód, wszędzie były uśmiechnięte twarze. Zaciągnij się dzisiaj (domena publiczna).

Użycz swojej silnej prawej ręki dla swojego kraju. Zaciągnij się teraz (domena publiczna).

Co przesądzi o zakończeniu tej wojny? Wyszkoleni mężczyźni. To twój obowiązek stać się jednym z nich (domena publiczna).

Bądź gotowy, dołącz teraz (domena publiczna).

Plakat w założeniu odnoszący się do poczucia winy: Pomyśl! Czy jest ci wygodnie, że będzie walczył za ciebie. Nie zrobisz części swojej roboty? Wygramy te wojnę ale ty musisz pomóc. Dołącz dzisiaj (domena publiczna).

Kolejny plakat nawiązujący do poczucia winy: Jesteś dumny z twoich kolegów w armii ale co twoi koledze pomyślą o tobie? Przemyśl to! (domena publiczna).

Plakat z Lordem Kitchenerem z zacytowanymi jego słowami: Lord Kitchener mówi: Mężczyźni, materiały i pieniądze są natychmiast potrzebne. Czy wezwanie do służby nie znajduje w Tobie odzewu dopóki nie zostanie zastąpione przymusem? Zaciągnij się dziś (domena publiczna).

Plakat skierowany do kobiet. Zdjęcie żołnierza w medalionie na szyję: Spraw byśmy byli tak dumni z Ciebie jak my jesteśmy z niego (domena publiczna).

Plakat odnoszący się do kobiet w Wielkiej Brytanii, mających namówić swoich mężczyzn do udziału w wojnie. Do kobiet Brytanii. Niektórzy z waszych mężczyzn powstrzymują się (z waszego powodu). Nie chcesz udowodnić swojej miłości do kraju namawiając go do zaciągnięcia się? (domena publiczna).

Kobiety Wielkiej Brytanii mówią „IDŹ” (domena publiczna).

Marynarka wojenna chce mężczyzn. Zgłoś się 7 Whitehall Place, S. W lub 73 The Grove Stratford, E. (domena publiczna).

Który z nich chciałbyś nosić? (domena publiczna).

Zdecydowanie lepiej stawić czoła kulom niż zginąć w domu od bomb. Dołącz do armii teraz i pomóż zatrzymać powietrze naloty. Boże chroń króla. W tle wizerunek zeppelina – maszyny te w czasie wojny wykorzystywano do bombardowania brytyjskich miast (domena publiczna).

Brytyjczycy zaciągnijcie się dziś. 280 Broadway (domena publiczna).

Źródło: pw20c.mcmaster.ca

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Joanna Łatka
Studentka historii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się propagandą wizerunków królów w sztuce, historią sztuki, ziemiami polskimi w czasie zaborów i II Rzeczpospolitą, a także malarstwem, sutaszem i grafiką komputerową.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy