Autor: Jakub Jagodziński
Tagi: Artykuły, Sylwetki i biografie, Późne średniowiecze, Polska
Opublikowany: 2021-04-12 07:02
Licencja: wolna licencja

Zawisza Czarny – wielki rycerz, który inspirował wielkich twórców

Zawisza Czarny jeszcze za życia stał się symbolem rycerskiego etosu. Już jemu współcześni zbudowali legendę, która przez wieki przetrwała w licznych dziełach literackich i nie tylko. Jak pisali o nim Słowacki, Przerwa-Tetmajer, Wyspiański czy Sienkiewicz?
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Władysław Jagiełło, król polski, zapisuje Zawiszy Czarnemu z Garbowa sumę na Borunicach (domena publiczna).

Najsłynniejszy polski rycerz – Zawisza Czarny z Garbowa jest nad Wisłą jednym z bohaterów narodowych. Pamięć o jego postawie przetrwała choćby w powiedzeniu „polegaj jak na Zawiszy”, które utrwaliło się m.in. w przysiędze harcerskiej. Zawisza Czarny herbu Sulima uwieczniony został w klasycznych pozycjach polskiej literatury, obrazu i kina. Jest on także bohaterem nowej książki Jacka Komudy. To kolejny pisarz, który na kartach powieści historycznej, utrwalił legendę tego tajemniczego, bohaterskiego wojownika. Przed lekturą warto przyjrzeć się postaci Zawiszy Czarnego i przypomnieć, jak dawniej i współcześnie przedstawiali go literaci. Zanim jednak uczyniono z niego bohatera wierszy i powieści historycznych, postać Zawiszy utrwalono w kronikarskich zapiskach. Pamięć o nim zawdzięczamy zwłaszcza Janowi Długoszowi.

Zawisza Czarny – wielki rycerz, sprzymierzeniec Jagiełły

Mimo że o Zawiszy Czarnym z Garbowa słyszał chyba każdy, to jego życiorys skrywa liczne tajemnice. Niezbyt dużo wiemy o jego pochodzeniu. Urodził się około 1370 roku. Przyjmuje się, że jego ojcem był kasztelan konarski sieradzki, Mikołaj z Garbowa herbu Sulima. O młodości Zawiszy wiadomo raczej niewiele, jednak jego późniejsze losy były, w dużym uproszczeniu, pasmem sukcesów, które zapewniły mu wyjątkową pozycję. Warto w tym miejscu przytoczyć kilka najważniejszych faktów z życia Zawiszy. Sławę zyskał jako niezwyciężony uczestnik turniejów rycerskich. Służył na dworze Zygmunta Luksemburskiego, który opuścił dopiero na wezwanie Władysława Jagiełły do stawienia się w wyprawie przeciwko Krzyżakom. Wziął udział w słynnej Bitwie pod Grunwaldem, gdzie zdaniem niektórych historyków odegrał szczególną rolę, choć jej szczegóły (np. obronę polskiego sztandaru) należy uznać za przedmiot spekulacji.

Jan Długosz pisał o nim:

(…) dowiedziawszy się, że król ich i pan rzeczywisty, Władysław król polski, zamierzył wyprawę przeciw Krzyżakom i że między Jego Miłością królem polskim a Zygmuntem, królem rzymskim i węgierskim, na którego dworze służyli, powstały różnice i niechęci, grożące wybuchnieniem wojny, za zezwoleniem tegoż Zygmunta, który ich hojnymi darami i obietnicami chciał odwieść od zamiaru i przy sobie zatrzymać, porzuciwszy w Węgrzech dobra i majątki od króla Zygmunta uzyskane, wzgardziwszy jego łaskami i szczodrymi obietnicami, opuścili go i przybyli do Władysława króla polskiego, aby z nim walczyć przeciw Krzyżakom i wszelkim jego nieprzyjaciołom (Długosz Roczniki, cyt. za: F. Ziejka).

Portret Jana Długosza z XVIII wieku (domena publiczna).

Porzucenie wygód i przywilejów dworu Zygmunta na rzecz walki o interes ojczyzny, stały u podstaw przypisania Zawiszy najlepszych cnót rycerskich, a Długosz swoim zapisem przyczynił się do utrwalenia jego wizerunku na kartach historii Polski.

W następstwie Bitwy pod Grunwaldem „kariera” Zawiszy Czarnego wyraźnie przyspieszyła. Rycerz z Garbowa stał się jednym z najważniejszych dyplomatów podległych Jagielle. Wciąż uczestniczył w turniejach rycerskich, zyskując sławę największego rycerza w Europie. Z czasem, gdy jego kariera dyplomaty i rycerza zdawała się już wygasać, a porządek dnia codziennego w większym stopniu zajmowały mu sprawy rodzinne i funkcje starosty spiskiego, postanowił stawić się w charakterze najemnika w walce Zygmunta Luksemburskiego przeciw wojskom tureckim o twierdzę w Gołębcu. Była to jego ostatnia bitwa – przewaga wojsk tureckich nie pozwalała na ewakuację wszystkich oddziałów, a Zawisza Czarny postanowił honorowo zostać ze swoimi towarzyszami na polu bitwy do końca.

Tam, nad Dunajem, skończyła się historia życia Zawiszy Czarnego z Garbowa. Jego legenda trwała jednak w kolejnych stuleciach, a etos szlachetnego rycerza wolności odpowiadał potrzebom przyszłych realiów politycznych.

Zawisza Czarny - fragment obrazu Jana Matejki Bitwa pod Grunwaldem (domena publiczna).

Zawisza Czarny w literaturze

Zawisza Czarny z Garbowa uosabiał wszystkie najszlachetniejsze cechy rycerza, a jego dążenie do wolności zapewniło mu niezwykłą popularność, także w całkiem innych okolicznościach, setki lat po śmierci.

W czasach zaborów i zrywów niepodległościowych był dla pisarzy i poetów symbolem niezłomnego oddania ojczyźnie i wyjątkowego honoru. Jak przypomina Franciszek Ziejka, Zygmunt Krasiński krótko przed wybuchem powstania listopadowego napisał, w języku francuskim, utwór „Zawisza Ballade”. Chwalił jego odwagę i rycerski honor, pisząc o walce, w której ostatecznie poległ:

Rzeknij cesarzowi, panu swemu, że pozostawiając mu ucieczkę, wybieram śmierć. Polacy nie umieją podawać tyłu pohańcom – takimi słowami miał on odmówić ewakuacji z pola bitwy pod naddunajską twierdzą.

Kilkanaście lat później, inny poeta polskiego romantyzmu – Juliusz Słowacki, napisał dramat pt. „Zawisza Czarny”. Dzieło to nie zostało dokończone, a jego układ i sfinalizowanie zawdzięczamy badaczom twórczości polskiego wieszcza. Akcja utworu „Zawisza Czarny” ma miejsce na terenach pod Grunwaldem, w zamku sanockim i w węgierskim obozie króla Zygmunta Luksemburskiego. W tym utworze uwagę zwraca nietypowe zachowanie Zawiszy, który w bitewnym szale po stratowaniu jednej z chorągwi, doznał załamania równowagi psychicznej. Jeden z bohaterów dramatu komentuje to bezceremonialnie w słowach: „Odtąd cierpi niejakie pomieszanie”. Sam Zawisza buduje tam swój obraz jako człowieka ponurego, smutnego i obłąkanego:

Przewiała nędza okrutna...

Serce jak liść suchy gore...

Twarz... obacz... chuda i smutna,

Cień jestem... straszydło chore

Z pomięszanemi zmysłami...

Witaj Janie i Farury...

Kiedy rozstałem się z wami,

Byłem weselszy... te chmury

Niedawno nad hełmem wiszą.

Portret Juliusza Słowackiego (domena publiczna).

Wątek bohaterskiej postawy rycerza i jego szaleńczej szarży w bitwie z Krzyżakami, pojawia się także we współczesnej literaturze. W nowej powieści Jacka Komudy „Zawisza. Czarne Krzyże” autor tak opisuje udział rycerza w bitwie:

Zawisza przebił się przez pierzchających Krzyżaków, dopadł w szaleństwie do jakiejś zwartej chorągwi pod znakiem z pofalowanymi biało-czerwonymi pasami i czarnym krzyżem. Uderzył sam jeden na wrogów, bił ich po hełmach, walił w tarcze...

Co ciekawe, także fizis Zawiszy przedstawiony jest tam w zbliżony sposób, choć opis jego przenikliwego spojrzenia sugeruje całkiem odmienną kondycję psychiczną rycerza:

(…) odrzucił hełm, odsłaniając szczupłą, śniadą twarz bez brody i wąsów, z włosami podgolonymi na skroniach i z tyłu, nad karkiem, na burgundzką i francuską modłę. Miał przenikliwe, nieco szydercze oczy.

Poznaj historię bohaterskich potyczek Zawiszy Czarnego z Garbowa. Kup nową powieść Jacka Komudy: „Zawisza. Czarne Krzyże”.

Jacek Komuda
„Zawisza. Czarne Krzyże”
44,90 zł
Wydawca: Fabryka Słów
Rok wydania: 2021
Okładka: miękka
Liczba stron: 450
Premiera: 14.04.2021
Format: 125x195 mm
ISBN: 978-83-7964-642-5
EAN: 9788379646425

Kopia rękopisu pierwszej strony powieści Krzyżacy (domena publiczna).

Zawisza Czarny z Garbowa był także jednym z bohaterów powieści „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza. Polski noblista, podobnie jak Juliusz Słowacki, pisał o nim w kontekście bitwy pod Grunwaldem, przedstawiając go jako słynnego i niezwykle honorowego rycerza, hołdującego zasadom uczciwej walki.

Najechał go wreszcie sam Zawisza Czarny Sulimczyk, lecz widząc rycerza bez konia i nie chcąc przeciw rycerskiemu prawu z tyłu nań uderzać, zeskoczył także z rumaka i począł nań wołać z daleka: - Zwróć, Niemcze, głowę i poddaj się alibo spotkaj ze mną!

W czasie podobnym do „Krzyżaków” powstał także jeden z najpopularniejszych dramatów Młodej Polski – „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Zawisza Czarny został tam przywołany w charakterze zjawy-widma, określanego jako Czarny Rycerz. Jego celem jest pobudzenie ducha walki w narodzie, który stał się bierny i – jak słusznie skomentował to F. Ziejka – niezdolny do czynów na miarę tamtych, tak skwapliwie przywoływanych z przeszłości.

Stanisław Wyspiański (źródło: NAC, zespół: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygnatura: 1-K-1939a-4, udostępniono na licencji: Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International).

Zawiszę Czarnego podziwiał także Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Uczynił go głównym bohaterem kilku utworów, w tym wiersza „Zbroja Zawiszy”, w którym poeta podkreślał ogromną siłę rycerza, a także gotowość do najwyższych poświęceń w imię ojczyzny.

Okazuje się, że nie tylko twórcy epoki romantyzmu i Młodej Polski odnajdowali w Zawiszy Czarnym z Garbowa ciekawego bohatera. Także w XXI wieku powstawały powieści, w których słynny rycerz odgrywał mniejszą lub większą rolę. Dobrym przykładem może być książka Narrenturm, będąca pierwszą częścią Trylogii Husyckiej pióra Andrzeja Sapkowskiego. Zawisza, jako wybitny i honorowy wojownik, może przywoływać na myśl innego bohatera powieści Sapkowskiego – Geralta z Rivii. Mimo że sportretowany w Narrenturm Zawisza nie zyskał takiej sławy jak Wiedźmin, to przy książkach polskiego mistrza fantasy trudno uciec od takich skojarzeń. Wpleciony przez Sapkowskiego w realia wojen husyckich Zawisza, cieszył się sławą niepokonanego rycerza:

Niby uczony bakałarz, a sławnego człeka nie rozpoznał. Dla tego rycerza, kapcanie, sześciu to fraszka. A widząc, że Reynevan nadal nie rozumie, wyjaśnił. – To jest Zawisza Czarny z Garbowa.

W powieści świetnie radzi on sobie nie tylko w bitce, ale także w słownej wymianie zdań, gdy potrafi odgryźć się giermkowi ciętym komentarzem: „A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji”.

W Narranturm nie zabrakło również poczucia humoru, znanego z innych powieści Sapkowskiego, toteż Zawisza nie tylko był wybitnym rycerzem i błyskotliwym dyskutantem, ale zmagał się także z, nieszczególnie przystającymi sławie rycerza, problemami gastrycznymi, będącymi skutkiem nadmiernego spożywania kapusty. Opinia niepokonanego wojownika, a także kąśliwy humor wyraźnie łączą Zawiszę w książkach Sapkowskiego ze słynnym Wiedźminem.

Fragment obrazu Pietera Bruegla zatytułowany Triumf śmierci znajdujący się na okładce powieści Narrenturm (domena publiczna).

Inną współczesną książką, w której pojawia się znany rycerz jest powieść „Zawisza. Czarne Krzyże”. Wojownik z Garbowa jest tam przedstawiony, podobnie jak w innych, klasycznych tytułach, jako honorowy i niepokonany rycerz. Jego postawę dobrze oddaje jeden z fragmentów książki:

– Mości panie Andrzeju z Żelechowa – przemówił Zawisza poważnym głosem – powiedzcie mi: co nosicie na piersi? Cóż to jest? Ciołek! Herb dany od króla Mieszka. Nosił go wasz przodek Hata, co kruszył kolumny. Wojewoda mazowiecki Erazmus, co walczył z Litwą i Krzyżakami. I jego rodzony brat Stanisław, takiej siły, że kadź w łaźni przewracał do góry. Wy myślicie, że oni sprzedawali rycerską cnotę za pieniądze?!

Próżno szukać drugiego tak słynnego rycerza w historii Polski. Za sprawą przekazu Adama Świnki, a zwłaszcza Jana Długosza, Zawisza Czarny z Garbowa utrwalił się jako wojownik uosabiający najszlachetniejsze cechy charakteru. Nic dziwnego, że inspirował on kolejne pokolenia pisarzy, którzy wykorzystywali uniwersalny charakter jego postawy, odpowiadający różnym okolicznościom dziejowym. Historia Zawiszy wciąż jest jednak „odkrywana” i opisywana na nowo, czego najlepszym przykładem jest ostatnia książka Jacka Komudy – „Zawisza. Czarne Krzyże”. Warto ją przeczytać!

Poznaj historię bohaterskich potyczek Zawiszy Czarnego z Garbowa. Zamów nową powieść Jacka Komudy: „Zawisza. Czarne Krzyże”.

Jacek Komuda
„Zawisza. Czarne Krzyże”
44,90 zł
Wydawca: Fabryka Słów
Rok wydania: 2021
Okładka: miękka
Liczba stron: 450
Premiera: 14.04.2021
Format: 125x195 mm
ISBN: 978-83-7964-642-5
EAN: 9788379646425

Bibliografia:

  • Anna Klubówna, Zawisza Czarny, Warszawa 1974.
  • Jacek Komuda, Zawisza. Czarne Krzyże, Lublin-Warszawa 2021.
  • Beata Możejko, Sobiesław Szybkowski, Błażej Śliwiński, Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima, Gdańsk 2003.
  • Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Zbroja Zawiszy, [w:] Literat.ug.edu.pl, (dostęp na 2 kwietnia 2021), [https://literat.ug.edu.pl/tetmajer/078.htm].
  • Jakub Rawski, Ethos rycerski w „Zawiszy Czarnym” Juliusza Słowackiego, [w:] Ethos rycerski w kulturze – tradycje i kontynuacje, t. 2, Ethos sarmacki i jego tradycje, (red.) T. Banaś-Korniak, B. Stuchlik-Surowiak, Katowice 2017, s. 174-195.
  • Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy, Warszawa 2018.
  • Franciszek Ziejka, Polegaj jak na Zawiszy, „Pamiętnik Literacki. Czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej”, t. 75/1, 1984, s. 145-180.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Jakub Jagodziński
Redaktor portalu Histmag.org. Archeolog, etnolog, antropolog kultury, doktorant Polskiej Akademii Nauk. Naukowo zajmuje się zagadnieniem wczesnośredniowiecznych relacji słowiańsko-skandynawskich i problematyką związaną z procesami globalizacyjnymi. Miłośnik podróżowania, prowadzi stronę www.brokeontheroad.pl

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
telefon: 798 537 653
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy